Strona 1 z 1

Poduszkowce

: 31 mar 2011, 06:47
autor: Ala57
Ogłaszam wiosnę.Co prawda boćki do nas jeszcze nie przyleciały ale za to poduszkowce wypęłzły i wygrzewają się w oknach i karmią widokiem.Ruchu na balkonie nie można wykonać by nie został zauważony.Kiedyś taki poduszkowiec zapytał mnie "długo u pani gra telewizor i tak wcześnie pani wstaje to kiedy sie pani wysypia?na co ja pytaniem "a pani?".Zostawiłam ją zdziwioną niebotycznie i pewnie nadal nie rozumie o co chodzi.Czy macie doswiadczenia z tym gatunkiem "zwierzyny łownej"? :wink:

Re: Poduszkowce

: 31 mar 2011, 08:23
autor: lidkabarcelona
Oj mam, niestety same złe doświadczenia.
Ostatnio jedna z takich, pieszczotliwie zwana przez nas Gadulińską doniosła na mnie mojemu tacie, że ponoć bardzo wulgarnie odnoszę się do mojego psa...
Podała mu soczysty przykład nawet.
A tak się składa, że nic gorszego od "cholery" z moich ust nie można usłyszeć...
Kilka lat temu bowiem, podczas któregoś z Gran Derby (mecze FC Barcelona - Real Madryt), jak zawsze przy tej okazji podjęłam postanowienie: Jeśli wygra FCB nie będę przeklinać :)
Postanowienia granderbowe są dla mnie święte stąd też trzymam się tego do dziś.
Inna rzecz, że nie wyobrażam sobie wyklinać własnego, ani żadnego innego psa.
Przypuszczam, że motywy Gadulińskiej i jej podobnych konfabulantek pozostaną dla mnie tajemnicą..

Re: Poduszkowce

: 31 mar 2011, 12:25
autor: malapkasia
Ala57 pisze:Co prawda boćki do nas jeszcze nie przyleciały
przyleciały już :P

Re: Poduszkowce

: 31 mar 2011, 12:49
autor: Natalka
Ala57 pisze:Czy macie doswiadczenia z tym gatunkiem "zwierzyny łownej"?
oj mamy, ale tak sobie myślę, że to my jesteśmy dla nich "zwierzyną łowną" :wink:
ja to staram się olewać, bo po co sobie stresów dokładać, a one po prostu się nudzą, stąd takie zachowania, chociaż dla mnie nie do końca zrozumiałe, bo przecież można robić tyle fajnych i ciekawych rzeczy w ich sytuacji, kiedy mają kupę czasu i prawie nic już nie muszą :]