Pomoc w diagnozie (SIBO?)

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
starlord
Debiutant ✽
Posty: 2
Rejestracja: 12 gru 2020, 23:53
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: podlaskie

Pomoc w diagnozie (SIBO?)

Post autor: starlord » 14 gru 2020, 21:12

Witam.
Potrzebuję pomocy w walce z SIBO ale też w diagnozie. Nie dawno uzyskałem pozytywny wynik testu wodorowego na SIBO. Nie wiem jednak co może być przyczyną pierwotną a kilka razy widziałem przewijające się objawy podobne do moich jednak bez dignozy.

Byłbym wdzięczny za pomoc w zidentyfikowaniu postów lub grup postów gdzie mogę szukać informacji o samym przebiegu leczenia SIBO u innych jak i zdiagnozowaniu czy faktycznie moim problemem jest SIBo czy też jakaś inna choroba.

Dla czego szukam pomocy a nie lecze się po prostu na SIBO? Otóż choruję już od ponad 3 miesięcy. Na początku moje objawy to z 2-3 razy lekkie zasłabnięcie po posiłku, czasem jakieś zaleganie jedzenia i ogólne dziwne odczucia na jelitach typu wrażenie, że będę musiał szybko udać się na toaletę a wcale tak się nie działo. Rodzinna stwierdziła, że to jakieś nadżerki na żołądku (oczywiście bez jakikolwiek badań) i zaleciła stosować dietę lekkostrawną i przepisała IPP. Objawy na początku się nie pojawiały, dopiero po 2 tygodniach znowu się lekko nasiliły (raz biegunka, znowu lekkie zasłabnięcie po posiłku). Lekarka kazała dalej brać IPP i skierowała na badanie krwi przeciwciał na H. Pylori. Wynik wyszedł negatywny, lecz w między czasie nadal brałem IPP. Po miesiącu brania stan zrobił się na prawnę poważny. Potężne mdłości lecz bez wymiotów, rozwolnienia bądź rano parcie na toaletę, temperatura 37, częstomocz. Inna rodzinna kazała mi zrobić test na labmblie (oczywiście z kału i oczywiście wynik negatywny), zbadała ogólny stan (EKG, ciśnienie, morfologia). Wszystko było prawidłowe, lecz po paru dniach, nia byłem rano w stanie zwlec się z łóżka, stan był bardzo poważny i wyprosiłem skierowanie na SOR. Tam zrobiono mi jeszcze USG, rentgen, morfologię. NIc nie znaleziono. Kroplówki postawiły mnie na nogi na pół dnia. Skierowałem się do gastrologa. Wykonałem Gastroskopię szukając problemu w ewentualnych wrzodach. Jednak wszystko tutaj wyglądało dobrze i nie miałem widocznych zmian w żołądku. Wykonałem jeszcze test na przeciwciała labmli i okazało się, że mam wynik pozytwny. Gastrolog przepisał Metronidazol na 10 dni. Po paru dniach stan się poprawił, lecz nadal nie było idealnie. Dzień po odstawieniu Metronidazolu objawy jak temperatura, częstomocz, mdłości, parcie z rana na toaletę powróciły. Po 5 dniach ustąpiła temeratura i częściowo mdłości oraz częstomocz. Rodzinna stwierdziła że może to być SIBO, przepisała Xifaksan. Dwa dni później nowa gastrolog potwierdziła że może być to SIBO i zwiększyła dawkę Xifaxanu (brałem w sumie 5 dni 1200mg) a po xifaxanie, 5 dni Macmirror ( na lamblie). Gdy brałem Macmirror stan się zdecydowanie poprawił i praktycznie wrócił do normy. Jednak po 1 dniu od odstawienia wszystko wróciło jak bumerang (temeratura, częstomocz, mdłości, parcie na toaletę). W między czasie wykonałem jeszcze 2 razy test na H. Pyrolli i wynik negatywny. Kał tak samo ani razu nie wykazał obecności lambli (badałem białka lambli jak i zwykłe badanie mikroskopowe). Wykonałem również test na SIBO i otrzymałem wynik pozytywny. Teraz biorę od tygodnia Xifaxan lecz wszystkie objawy się powtarzają. Nie wiem czy wyleczyłem chorobę pierwotną, czy też xifaxan po prostu nie działa (bądź działa i on powoduje objawy). Wydaje mi się, że nadal mam pierwotną chorobę gdyż objawy ustępują na 2 tygodnie (nie całkowicie ale znacznie się zmniejszają ) i wracają na parę dni. Ten cykl się powtarza od początku i tylko nakłada się akurat na momenty kiedy przyjmuję jakieś leki.
Obecnie pojawił się nowy objaw, który miałem pare tygodni przed pierwszym podaniem IPP, a mianowicie, budzę się w nocy i mam ogromny głód. Nie jest to jednak normalne ssanie w rzołądku, bo nie ważne ile bym nie zjadł, nadal strasznie jestem głodny.

Byłbym wdzięczny za każdą pomoc w identyfikacji choroby pierwotnej, jak i z opisem przypadków leczenia SIBO.
Osobiście przypuszcam, że pierwotnie problemem były lamblie lecz SIBO spowodowane było braniem IPP.

Pway
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 06 wrz 2020, 18:25
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
miasto: Katowice

Re: Pomoc w diagnozie (SIBO?)

Post autor: Pway » 24 gru 2020, 11:50

Na mnie xifaxan działał dość dobrze, brałem pare razy, zauważalna poprawa po 2dniach brania.
Po xifaxanie trzeba brać probiotyki bo on wycina całą florę (dobrą i złą).
Nic więcej mądrego nie dodam...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”