Strona 1 z 1

Po wizycie u lekarza... "crohn nie u Panna".

: 21 maja 2008, 14:53
autor: montan
Witam wczoraj byłem u lekarza, który stwierdził, że moje problemy są na tle nerwowym i że mam gdzieś wyjechać i o tym wszystkim nie myśleć a wyniki badań schować gdzieś głęboko...
Kolonoskopie miałem robioną w wrześniu ubiegłego roku i nic nie wykazała oprócz spastycznego jelita lewa strona (ibs), gastroskopia była robiona rok temu i też nic nie wykazała. Spałem spokojnie...
Jakieś 2 miesiące temu dostałem buli w jelitach dosłownie w kilku miejscach, mega sińce pod oczami i ogólnie czułem się jak naćpany. Wylądowałem w szpitalu zrobiono mi gastroskopie dolna część przedodzwiernikowa przekrwiona w odźwierniku nadżerka śr 2 mm. Dostałem antybiotyki na hp, ale mimo to ból nie ustępował, jeśli chodzi o jelita. Dobra 2 dni w szpitalu i wypad. 14 dni brania antybiotyków na hp i kontrola u gastro. Na kontroli mówię, że mnie bolą jelita i że mam stolec 5 – 6 razy dziennie... Dostałem skierowanie na pasaż jelita cienkiego, który wykazał przewężenie 4 cm i jakieś jeszcze w jelicie cienkim. Dostałem pentase 4x2 i opuchnięty brzuch zaczął po woli pracować lepiej i stolce nawet przestały być ołówkowa te...
Po miesiącu brania pentasy zacząłem czuć nerki: mocznik podwyższony i kreatynina też wyższa niż zanim zaczołęm brać pentase... Poszedłem wczoraj do lekarza krew utajona - ,ob. morfologia w normie były i mocznik też już spadł, bo przestałem brać pentase chodź górna granica normy, dodam do tego wszystkiego, że biorę urosept... W każdym razie dowiedziałem się, że penstasa działa na mnie jak placebo i że nie ma sensu iść do szpitala, aby wykluczyć bądź potwierdzić crohna, bo kolonoskopie miałem w wrześniu i wszystko gra... i jestem za młody, aby chorować
Sory ze tak chaotycznie ale w takim jestem stanie „umysłowym”
Brzuch mnie pobolewa, wzdęcia są, zaparcia, oczy bolą, afty, bóle stawów, niska waga... itd...


:neutral: :neutral: :neutral:

Re: Po wizycie u lekarza... "crohn nie u Panna".

: 21 maja 2008, 16:59
autor: Mania
wemix pisze: i jestem za młody, aby chorować
choroba atakuje w różnym wieku, myślę że powinieneś iść jeszcze do innego lekarza :!:

Re: Po wizycie u lekarza... "crohn nie u Panna".

: 21 maja 2008, 17:34
autor: Dawid
Witam. Wemix normalnie jakbym czytał swoje dolegliwości z tym że ja nie mam biegunek. Mi też zrobiono szereg badań które niby nic nie wykazały ale brzuch ciągle od 6 miesięcy boli, jest wzdęty,przelewa mi się w jelitach, ból tak jakby w żołądku. Mi też lekarze na koncu powiedzieli że to z nerwów, skoro nic z wyników nie wychodzi. Proszę się uspokoić i bedzie dobrze, natomiast zamiast być lepiej z każdym dniem jest coraz gorzej pod każdym względem. Niestety niektórzy lekarze nie chcą prowadzić diagnostyki do końca w kierunku Crohna tak jak u mnie choć ja sam czytając od 6miesięcy o objawach tej choroby mógłbym stwierdzić że to może być właśnie strzał w dziesiątke jeśli chodzi o diagnoze. Niestety specjalstycznych badań w tym kierunku sam sobie nie zrobie, od tego są lekarze którzy niestety w większości nie chcą słuchać podpowiedzi pacjentów. Wemix a jakie masz CRP i OB? Podwyższone? Bo u mnie cały czas w normie. Pozdrawiam

Re: Po wizycie u lekarza... "crohn nie u Panna".

: 21 maja 2008, 18:15
autor: montan
u mnie tez w normie chociaż za kazdym razem wzrasta o 1 teraz w sumie ma już 5.
Jak narazie wlączyłem mo a w najbliszym czasie planuje włączyć ziółka tybetańskie...
Mnie niekt nie musi przekonywać że nie mam crohna bo mam już od kilku lat bolał mnie żołądek a podczas gastro było wszystko oki. Ja wczoraj jescze usłyszałem że badań nie bede mić bo to zbytnio obciązy mój organizm już pasaż jelita cienkiego ponoć jest wyniszczający... Dobra skor nie mam crohna to skąd zmneijszone światło w jelicie cienkim? to kurde co to kosmita tam siedzi i gotuje zupe? i robi grilla? ale w sumie to dobrze bo odstawei leki i pobawie się anturą tylko ten bolący przełyk i gardło mnie martwi hmmm nie wiem od czego musze uważać zeby nie pić wody o temperaturze pokojowej... :cry:

Re: Po wizycie u lekarza... "crohn nie u Panna".

: 21 maja 2008, 20:03
autor: Lemoni
wemix pisze:i jestem za młody, aby chorować
Zapomniałam, że chorują tylko ludzie starzy. Pewnie dlatego nie istnieją szpitale dziecięce :roll:
Współczuję Ci, zresztą tak jak wszystkim w trakcie diagnozujących badań. A gdy jeszcze lekarz bagatelizuje sprawę, to jest naprawdę nieciekawie. Gdy moja mama uznała (:D), że moje problemy mogą być poważne, poszłyśmy po skierowanie na kolonoskopię - i oczywiście lekarka nie chciała go dać (bo krew = hemoroidy przecież!).
Poszukaj innego lekarza i głowa do góry:).

Re: Po wizycie u lekarza... "crohn nie u Panna".

: 21 maja 2008, 20:14
autor: Cinimini
wemix pisze:Witam wczoraj byłem u lekarza, który stwierdził, że moje problemy są na tle nerwowym
Crohn i nerwy idą w parze i jedno drugie wzajemnie nakręca ... Mi też lekarz powiedział, ze powinnam zacząć ćwiczyć jogę , wybrać - albo szkoła, albo praca - powinnam prowadzić mniej stresujący tryb życia i ogólnie przewartościować je ...

Re: Po wizycie u lekarza... "crohn nie u Panna".

: 21 maja 2008, 22:04
autor: montan
ja wszystko rozumeim ale jak falki puchną to chyba nie od ibs wiem... moja mama ma ibs babcia a kurde az tak targicznie się nei czóją jak ja...
Chyba trzeba będzie zmienić lekarza ale w sumie co tam i tak am termin w szpitalu za miecha od mojego "starego" lekarza...

Re: Po wizycie u lekarza... "crohn nie u Panna".

: 21 maja 2008, 23:41
autor: Natalka
wemix pisze:Brzuch mnie pobolewa, wzdęcia są, zaparcia, oczy bolą, afty, bóle stawów, niska waga... itd...
wemix pisze:ten bolący przełyk i gardło mnie martwi
no wiesz u mnie bylo to samo tylko zamiast zaparc byly biegunki, no i wyszedl Crohn ;/
wemix pisze:Chyba trzeba będzie zmienić lekarza
raczej tak zrob :smile:

Re: Po wizycie u lekarza... "crohn nie u Panna".

: 22 maja 2008, 09:56
autor: aleksandra12
Widzę, że Poznań - jaki lekarz?
Jeśli zmieniać to np. na prof. Linke, dr Dobrowolską-Zachwieję, czy dra. Szczepaniaka, czyli dobrych lekarzy z Przybyszewskiego.

Re: Po wizycie u lekarza... "crohn nie u Panna".

: 22 maja 2008, 12:15
autor: montan
:roll: coś pomyślę nad tym...

Re: Po wizycie u lekarza... "crohn nie u Panna".

: 04 cze 2008, 19:42
autor: Renata2
wemix, pomyśl, byle szybko, nie ma co czekać. mnie podczas diagnozy sugerowano terapeutę , gdy zaproponowano leki uspokajające tłumaczyłam ,że nie ma diagnozy, nie chcę więc dodatkowych prochów. W wypisie napisano: pacjentka odmówiła brania leków.... 2 miesiące póxniej wycięto mi 0,5m jelita. Więc zmień lekarza, i ni tak długo rób badania, ąz powiedzą dokładnie co Ci jest i przepiszą leki które Ci POMOGĄ. wtedy mozna :szczesliwy: Zdrowia życzę :!: :!: :lol:

Re: Po wizycie u lekarza... "crohn nie u Panna".

: 05 cze 2008, 00:18
autor: montan
ehh dobra ide na kolanko w tym miesiącu i nie będe czeakć, ide prywatnie...

Re: Po wizycie u lekarza... "crohn nie u Panna".

: 05 cze 2008, 15:01
autor: montan
Renata2 pisze:wemix, pomyśl, byle szybko, nie ma co czekać. mnie podczas diagnozy sugerowano terapeutę , gdy zaproponowano leki uspokajające tłumaczyłam ,że nie ma diagnozy, nie chcę więc dodatkowych prochów. W wypisie napisano: pacjentka odmówiła brania leków.... 2 miesiące póxniej wycięto mi 0,5m jelita. Więc zmień lekarza, i ni tak długo rób badania, ąz powiedzą dokładnie co Ci jest i przepiszą leki które Ci POMOGĄ. wtedy mozna :szczesliwy: Zdrowia życzę :!: :!: :lol:
a ty miałaś morfologie ok crp też w tym czasie? i jak z jelitami?

Re: Po wizycie u lekarza... "crohn nie u Panna".

: 30 sie 2008, 13:20
autor: Renata2
Mam nadzieję ,że juz coś wiecej wiesz wemix. I wiedzą jakie leki Ci pomogą. Ja miałam niezła morfologię /tylko leukocyty duzo ponizej normy/, CRP podwyższone, ale nie tragiczne. tylko te bóle!! zyć się nie chciało. :cry: Teraz przy tej ilości prochów jest dobrze. A jak Ty się czujesz :?:

Re: Po wizycie u lekarza... "crohn nie u Panna".

: 30 sie 2008, 15:31
autor: montan
no nie za wesolo... jakieś jazdy z wzrokiem, flaczki troszke swirują, osłabiony, ale spoko 5 września mswia- albo tam mi pomogą albo juz nigdzie... dzięki za zainteresowanie ;p