Strona 2 z 11

Re: Lekarz w Lublinie

: 14 paź 2008, 15:10
autor: Natalka
Ja też dopiero w Gastromedzie dostałam właściwą diagnozę :] postawił ją dr Jarosław Drabko i u niego też się leczę i na razie wszystko (odpukać :wink: ) jest o.k. czyli remisja od maja 2007 :mrgreen:
a co pochwaliłam się

Re: Lekarz w Lublinie

: 24 paź 2008, 10:52
autor: marcin87
Ja też polecam dr Drabko. Wcześniej chodziłem do gastrologa w DSK. Jak skończyłem 18 lat lekarz doradził żebym zapisał się do prof Radwana albo Drabko. Wybrałem drugiego bo łatwiej się zapisać i jestem bardzo zadowolony (to on podał mi adres tego forum, na które zajrzałem dopiero teraz :roll: )

Re: Lekarz w Lublinie

: 29 paź 2008, 12:40
autor: Jojo
ja polecam prof Radwana. ponoc to najlepszy specjalista od nzj.
natomiast doswiadczenia z dr Mądro - jak najgorsze, odradzam,niekompetentna i nadęta, przynajmniej w moim odczuciu.

Re: Lekarz w Lublinie

: 29 paź 2008, 20:14
autor: magdusia
ja polecam dr.Radwana-jest najlepszy.Chodze do niego do Luxmedu i terminy sa calkiem przyzwoite.

Re: Lekarz w Lublinie

: 29 paź 2008, 22:04
autor: Visenna
Jojo pisze:ja polecam prof Radwana. ponoc to najlepszy specjalista od nzj.
natomiast doswiadczenia z dr Mądro - jak najgorsze, odradzam,niekompetentna i nadęta, przynajmniej w moim odczuciu.
Zaczęłam ten temat rok temu, kiedy dostałam diagnozę. Z resztą od niej właśnie ją usłyszałam, po dwóch miesiącach błąkania się po szpitalu, róznych jego oddziałach, i kilku miesiącach wstecz włóczenia po różnych specjalistach. Od tej pory leczę się cały czas u dr Mądro i dziś mam juz bardziej wyrobione zdanie o niej, o lekarzach i szpitalach, chociaż być może część z was ma tego "wyrobienia" więcej. Tymbardziej dziwią mnie twoje słowa "niekompetentna'? "nadęta"? Jeden z niewielu lekarzy który wszystko wytłumaczy, opowie i interesuje cię co poza tym u mnie słychać w życiu "niechorobowym". Zawsze mogę do niej zadzwonić i zapytać czy jakiśtam objaw jest niepokojący i co z nim zrobić. Może nie miałam super złych doświadczeń z chorobą to i lekarza mało miałam sposobności wypróbować... Jednak parę wizyt u niej i pobytów w szpitalu zaliczyłam. Miałam też pojedyncze wizyty u innych lekarzy jednak na razie zamierzam leczyc sie nadal u dr Mądro... i polecam

Dodam, że od lutego mam remisję, wszystkie wyniki lepsze niż kiedy wydawało mi się że jestem zdrowa i czuję się świetnie

Re: Lekarz w Lublinie

: 30 paź 2008, 00:12
autor: Natalka
Jojo pisze:dr Mądro - jak najgorsze, odradzam,niekompetentna i nadęta,
no co Ty? To była lekarka którą spotkałam na początku mojej drogi zmagania z chorobą i wiesz co, Ona postawiła mi wstępną diagnozę która potem okazała się prawdziwa!!! gdy inni lekarze (szkoda słów o nich) okazali się właśnie niekompetentni!! To ona właśnie SŁUCHAŁA co do niej mówię i zadawała mądre i pomocnicze pytania. I wcale nie jest nadęta. Gdyby nie posrany lekarz z pewnego szpitala to miałabym diagnozę prawie od ręki.

Re: Lekarz w Lublinie

: 30 paź 2008, 16:31
autor: Jojo
cóz, każdy ma własne doświadczenie, ja z ta panią doktor nie chcę mieć więcej kontaktu, co oczywiście nie znaczy, że innym nie pomogła.
Ja uważam, że nie jest specjalistą od CD, przepisuje niewłaściwe leki i nie zna najnowszych leków. ale powtarzam, że każdy może mieć inne odczucia.

obyśmy zawsze trafiali na właściwych lekarzy we właściwym czasie.
pozdrawiam

Re: Lekarz w Lublinie

: 07 sty 2009, 22:57
autor: nelumbo
słyszałem o prof. Radwanie same dobre rzeczy, z dr Drabko miłem przyjemność rozmawiać przez prawe ramię, poza tym to leczę się w Gastromedzie i WSS jak stan się pogarsza, nie jestem przekonany do wiekszości lekarzy, mam pytanie czy wizyta w LUXMEDZIE u prof. Radwana jest warta wydania tych 85 zlotych/ kwadrans rozmowy?

Re: Lekarz w Lublinie

: 08 sty 2009, 06:08
autor: magdusia
U prof.Radwana lecze się już 3 rok.U niego wizyta trwa ok.30 minut.Warto!!!
Z czystym sumieniem polecam. :wink:

Re: Lekarz w Lublinie

: 08 sty 2009, 23:05
autor: nelumbo
magdusia trochę mnie zaszokowałaś że z tak daleka i odwiedzasz Lublin by się leczyć, skoro w Warszawie są najlepsze warunki i jak na moja wiedzę najlepsi specjaliści. A co do dr Drabko (może to przeczyta) to mi powiedział ze wyzdrowieje-cokolwiek miałoby to znaczyć-może wziął mnie za analfabetę lub kretyna albo jedno i drugie, ale sprawiał wrażenie pierwszego nieporuszonego poruszyciela w dziedzinie gastroenterologii ( a na marginesie jego doktorat dotyczył-o ile dobrze pamiętam, powikłań w chorobie alkoholowej)

Re: Lekarz w Lublinie

: 09 sty 2009, 05:33
autor: magdusia
Tak więc nelumbo wyjaśniam:
Urodziłam się w Lublinie i mieszkałam tam aż do 21 roku życia,potem wyszłam za mąż i się przeprowadziłam.W Wawie prywatna wizyta u lekarza profesora kosztuje w granicach 150-200.Termin oczekiwania na wizyty jest dłuższy niż w Luxmedzie.Odkąd wiem,ze mam colitis to leczę się tylko u prof.Radwana.
Często odwiedzam Lublin i przy okazji lekarza.170km samochodem to tylko 2 godziny jazdy.
Wg.mnie prof.Radwan jest tam najlepszym specjalistą w nzj. :wink:
Ps.Wiem,że lekarze czytają forum.

Re: Lekarz w Lublinie

: 09 sty 2009, 21:48
autor: nelumbo
ok przyjmuję do wiadomości, dziękuje za szczerość
ja mieszkam w Lublinie od 21 roku życia i nie wyjeżdżam 330 kilometrów do lekarza, mimo iż mój brat ma znakomitego fachowca i od rozpoznania nie miał nawrotów ;) POZDRAWIAM

Re: Lekarz w Lublinie

: 10 sty 2009, 10:21
autor: beatakrn
Ja również lecze się u prof. Radwana, tyle, że chodzę do Praxis. Lekarz kompetentny, zna się na rzeczy :smile: próbuje zaleczyć moje choróbsko jak tylko może- jednak to ja jestem takim trudnym i opornym na leczenie przypadkiem :smutny:

Re: Lekarz w Lublinie

: 10 sty 2009, 13:44
autor: magdusia
Ja też jestem trudnym przypadkiem :wink:
nelumbo-jest dużo osób,które pokonują setki kilometrów do swojego lekarza!
Ty nie musisz,ale niektórzy chcą i jest to ich prywatna sprawa.

Re: Lekarz w Lublinie

: 21 sty 2009, 01:01
autor: nelumbo
to że zadaję pytania nie znaczy że chcę ingerować w czyjąś prywatność, a że jestem dociekliwy to czasem mogą Was krępować. A co sądzicie o Lubelskich szpitalach, ja jestem bywalcem tylko jednego, tego MOLOCHA, jakie miejsce jest najlepsze do "leżakowania"?