Strona 44 z 66

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

: 08 kwie 2013, 13:29
autor: sylunia80
No to super!!!
Gratuluję!
Ja też miałam w znieczuleniu i było super-spałam jak dziecko. :roll:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

: 01 lip 2013, 21:32
autor: Iner
witajcie,

pod koniec czerwca miałam kolonoskopię w znieczuleniu w Szpitalu na Solcu w Warszawie. piszę ku przestrodze jeśli chodzi o ten pierwszy dzień ze środkiem przeczyszczającym

dzień przed kolonoskopią: fleet phospho-soda. 2 dawki w ciągu dnia po 1 szklance i do popicia 4 litry wody w sumie. Ja akurat dostałam takiej biegunki, na szczęście akcja była w domu nie w szpitalu, że 20 godzin bez przerwy spędziłam w toalecie i to bez przerwy, kilka razy tylko udało mi się wyjść z wc do mieszkania na chwilkę. Generalnie ile razy udało mi się dojść do umywalki tyle razy musiałam wracać z powrotem na kibelek. W efekcie nie spałam całą noc, a rano nadal biegunka i jak tu jechać do szpitala. Na szczęście dodzwoniłam się do szpitala z info, iż się spóźnię, połączono mnie z jakimś lekarzem i dopytałam, czy mogę wziąć Loperamid. Pozwolił 1 tabletkę. Wzięłam 1, za chwilę drugą, bo ten lek chyba się niezbyt wchłaniał przy biegunce i uznałam, że nie ma co sobie żałować. Udało się dotrzeć do szpitala w ostatniej chwili.

samo badanie było spox, znieczulenie, super.

bezpośrednio po badaniu bardzo bolał mnie brzuch coś na wzór bardzo bolesnej miesiączki. poprosiłam o Ketonal dożylnie i po pół godzinie było już znośnie.

dziś 4 dzień po badaniu i ciągle boli mnie brzuch, czasami biorę coś przeciwbólowego jak jest trudniej. mam takie odczucie jakby mi się teraz jelita buntowały i nie mogły dojść do jakiegoś tam spokoju.

czy ktoś z was miał takie sensacje biegunkowe przed badaniem. Oczywiście wiem, że musi być efekt przeczyszczenia, ale żeby aż tak przez prawie 20h nie schodzić z toalety.

już chyba nigdy się na to badanie nie zdecyduję.
pozdrawiam wszystkich.
Iner

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

: 01 lip 2013, 22:10
autor: Natuśka
Iner pisze:piszę ku przestrodze jeśli chodzi o ten pierwszy dzień ze środkiem przeczyszczającym
Chyba nie bardzo zrozumiałam... :zastanawia:
Iner pisze:czy ktoś z was miał takie sensacje biegunkowe przed badaniem. Oczywiście wiem, że musi być efekt przeczyszczenia, ale żeby aż tak przez prawie 20h nie schodzić z toalety.
Trudno jest mi ocenić co się u Ciebie działo, ale mogła to być reakcja indywidualna, choć zastanawia mnie jakie były ostatnie wypróżnienia? Ja rozumiem, że chodzi Ci o wodę? W sensie te przyjęte płyny?

I jak mam zinterpretować, że
Iner pisze:20 godzin bez przerwy spędziłam w toalecie i to bez przerwy,

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

: 02 lip 2013, 08:14
autor: kalka_96
może po prostu Iner, nie wychodziła z toalety, żeby na wszelki wypadek zdążyć. tak samo jak ktoś ma biegunkę i siedzi przez dwie godziny w wc, a ktoś inny teżma biegunkę i przez te 2 godzin wc odwiedzi parę razy.
nie wiem :neutral:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

: 02 lip 2013, 09:04
autor: Natuśka
kalka_96 pisze:może po prostu Iner, nie wychodziła z toalety, żeby na wszelki wypadek zdążyć. tak samo jak ktoś ma biegunkę i siedzi przez dwie godziny w wc, a ktoś inny teżma biegunkę i przez te 2 godzin wc odwiedzi parę razy.
Łooo, kalka_96, dzięki, bo coś mnie przyćmiło :doh:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

: 08 lip 2013, 16:41
autor: kalka_96
Zenobius, powodzenia :) i pysznego płynu przeczyszczającego :razz:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

: 08 lip 2013, 22:02
autor: sylunia80
Powodzenia :roll: :roll: :roll:

tak a propos.. nerwus i alergik

: 11 lip 2013, 13:58
autor: Asharia
Muszę zrobić kolonoskopię. Jestem nerwus i histeryk :-), a po drugie alergik. Nie wiem jeszcze na co się zdecyduję (albo szpital ze skier od rodzinnego lub prywatnie).
I nie wiem jak się to ma do znieczulenia - tzn. alergie? Czy oni jakoś to spr przed badaniem? Lista leków która mnie uczula jest długa i dlatego nie wiem jak ze znieczuleniem będzie.
Koleżanka robiła w tzw. częściowym znieczuleniu, że jakby była i nie była :-) ale to chyba nie dla mnie..
Drugie - jaka jest szansa na inne oczyszczanie przed - niż fortrans? boję się spadków potasu i odwodnień, kt. ostatnio miewam wskutek długotrwałej biegunki. Oczywiście wszyscy mówią, że panikuję, przesadzam - też w tym temacie - bo tak jest. Ale tez nie jest miłe dla mnie ciągłe picie orsalitu, branie potasu, magnezu itd. Słabo się czuję przy odwodnieniu itd. wiem, że oczywiście nerwy to nasilają ale widzę, że nie mam wyjścia jak to bad. zrobić. I właśnie nie wiem jak to rozwikłać, na co się zdecydować. Wydaje mi się, że prywatnie większy komfort ale nie wiem czy może iśc bez znieczulenia..
wiem, wiem.. jak pójdę to się dowiem :-)..
pozdrawiam.

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

: 11 lip 2013, 14:10
autor: kalka_96
Asharia pisze: nie wiem jak się to ma do znieczulenia - tzn. alergie? Czy oni jakoś to spr przed badaniem? Lista leków która mnie uczula jest długa i dlatego nie wiem jak ze znieczuleniem będzie.
na pewno, anestezjolog robiąc wywiad, musi zapytać czy jesteś uczulona na jakieś leki. mam nadzieję, że znajdą dla ciebie odpowiednie znieczulenie.
Asharia pisze:jaka jest szansa na inne oczyszczanie przed - niż fortrans?
marna, gdzieś czytałam że można także na samej płynne diecie, ale co to da? najlepiej jest zastosować środek przeczyszczający i dokładnie się wyczyścić
Asharia pisze:boję się spadków potasu i odwodnień
nie ma się co bać, jeden dzień się pomęczysz a po badaniu już będzie ulga, bo dowiesz się, co ci dolega i jak wyglada jelito
będzie dobrze :wink:

[ Dodano: 11-07-2013 ]
Zenobius pisze:Ja mam zawsze kolo na zywca, bo jest bezpieczniej i mozna sobie na ekran popatrzec.
Zenobius, podziwiam naprawdę :roll:
to też dużo zależy od tego, jaki masz próg bólu, wytrzymałości, jak raczej z tym kiepsko to lepiej w znieczuleniu albo chociaż na głupim jasiu

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

: 11 lip 2013, 15:03
autor: Asharia
no tak, będe musiała jakoś się przeczyścić.. to racja. z jednej strony myślę - jak mam biegunki.. to co za różnica :-).. tez pomyślałam, że zamiast wody będe pić orsalit itd.

może się zdecyduje na to znieczulenie dożylne.

histeryzuję ale muszę zrobić to badanie bo 4 tydzień z rzędu mam biegunki.. nie mam wyjścia.

dzięki.
pozdrawiam.

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

: 11 lip 2013, 23:06
autor: Natuśka
_Ray_ pisze:jak wykonuje dobry endoskopista i nei zapomni wypompować z człowieka powietrza
Eeeejjjj, a oni to właściwie robią? Mi jeszcze się to nie zdarzyło... Po dzisiejszej kolonoskopii to pani na sali obserwacyjnej musiała mi w pewien sposób pomóc, bo mi się jelita skurczyły i brzucho bolał potwornie, bo nijak to powietrze wyjść nie chciało i wracając z tej kolonki zastanawiałam się, czy nie można by tego powietrza wypompować :neutral:

I biorąc pod uwagę moje aktualne przygody z badaniami- wszystko jest do przeżycia :smile:
Jakiejś dziwnej odwagi teraz nabrałam, a po kolonce w narkozie sprzed roku powiedziałam, że nie dam sobie nigdy już na żywca zrobić, a tu proszę :p

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

: 11 lip 2013, 23:35
autor: Natuśka
_Ray_ pisze:po kolo na Hallera czułam się normlanie i mogłam normlanie chodzić
A w moim przypadku co prawda kolo na Hallera to sama przyjemność, ale w nocy musieli mi lekarza wezwać, bom się tak zwinęła :neutral:

_Ray_, przepraszam ale czy to w/w
_Ray_ pisze:normlanie
było celowe? :p

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

: 12 lip 2013, 11:40
autor: Baby
Zenobius pisze:
Natuśka pisze:Eeeejjjj, a oni to właściwie robią? Mi jeszcze się to nie zdarzyło... Po dzisiejszej kolonoskopii to pani na sali obserwacyjnej musiała mi w pewien sposób pomóc, bo mi się jelita skurczyły i brzucho bolał potwornie, bo nijak to powietrze wyjść nie chciało i wracając z tej kolonki zastanawiałam się, czy nie można by tego powietrza wypompować
Ja zawsze wole przypomniec, ale tak, oni to powietrze moga i wpompowac i wypompowac. Nie kazdy mysli o tym drugim jakos ;-)
Kiedyś jak poprosiłam lekarza o wypompowanie powietrza to mnie wyśmiał i powiedział, że to jest normalne i skąd mi taki pomysł do głowy przyszedł że tego nie robią :)

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

: 12 lip 2013, 15:29
autor: obyty.z.cu
Baby pisze:Kiedyś jak poprosiłam lekarza o wypompowanie powietrza to mnie wyśmiał i powiedział, że to jest normalne i skąd mi taki pomysł do głowy przyszedł że tego nie robią
czasem jest tak,że pacjent (czyli ja ),ze względu na ból chce jak najszybciej zakończyć badanie,ale lekarz chce dojść do końca jelita i zobaczyć jak wygląda.
Problem w tym,że ból zaczyna się już nie do wytrzymania w obytnicy czy esicy,im dalej tym gorzej,zastrzyki przeciwbólowenie mało pomagają,a tu trzeba jeszcze pobrać wycinki do his patu.
Efekt,to ...ech,lepiej nie mówić,lekarz na szybko kończy,nie mając nawet czasu wypompować te powietrze i TO JEST BŁĄD właśnie.
Po takim badaniu,jelito boli na ostro bardzo długo,nawet w dni to idzie.
Warto więc dopilnować tego " spuszczenia powietrza" ,nawet kosztem tego przedłuzonego ostrego bólu w badaniu.

Inna sprawa,że na następną kolonoskopie w wrześniu zgodziłem się tylko na śpiocha,...
będe miał taką pierwszy raz,a to ze względu nawet nie na ból,ale na "myślenie" o tym bólu na kilku ostatnich kolonoskopiach.
Takie oczyszczenie psyche... na to liczę najbardziej :wink:
No i będzie to taka kontrola :wink: antyrakowa,znaczy po tylu latach chorowania trzeba konkretnie to posprawdzać,będę i ja spokojniejszy i lekarz,którego gryzie sumienie że ostatnia kolonkę skończył na 40 cm,a ból w jelicie od tego czasu utrzymuje się ciagle,i to w tym samym miejscu,czyli może cos się tam budować niedobrego.

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

: 13 lip 2013, 07:51
autor: syla2146
Miałam wczoraj kolonoskopie :smutny: Masssakra. Aparat udało się wprowadzić do zakrętnicy i przerwano badanie z powodu silnego bólu podbrzusza.Myślałam ze mi jajniki rozerwie. Ból był naprawdę nie do zniesienia co zdziwiło nawet lekarza ponieważ nawet gdy nie ruszał aparatem nadal bolało.No i w sumie nie wiadomo co może być tego przyczyną. Ogólnie moje jelitko nie było w złym stanie. Usunięto polip z odbytnicy do badania a w raie kolejnego badania lekarz zalecił znieczulenie ogólne. Czy ktoś z was też tak miał?