Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
noodle
Aktywny ✽✽✽
Posty: 938
Rejestracja: 02 kwie 2012, 20:57
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: krakofsky

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: noodle » 02 wrz 2012, 12:13

Mimi2 pisze:To dałaś radę ciutkę dalej niż ja. Dobrze,że pobrali wycinki. Ze mnie wyciągnięto kolonoskop w takim tempie, że mija tydzień, a dalej boli mnie jelito, a zwłaszcza odbyt :smutny:
Mnie tez nadal boli... W jednym miejscu to boli nawet na dotyk, bo uciskano mi brzuch podczas badania, a wczesniej i podczas usg, wiec jestem obolala. Mam wrazenie, ze jeszcze dziala u mnie fortans, w polaczeniu z wdmuchanym powietrzem i stresem, bo co chwile mi bulgocze w jelitach. Ech, dobrze, ze juz po. Pozostaje czekac na wyniki wycinkow i oczekiwac na enterograf.

Awatar użytkownika
zielonawitolda
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 08 paź 2012, 15:43
Choroba: IBS
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: szczecin
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: zielonawitolda » 09 paź 2012, 08:56

ja to mam wrażenie że te kilka godzin z fortransem rozregulowało mi na dobre jelita :/ pomimo późniejszej kilkumiesięcznej suplementacji probiotykami , że tak się wyrażę - dupa :razz:
Asamax 500 2x2
Debretin 3x1
Sanprobi IBS 1x1
Kreon 10000 doraźnie
Forlax i Fibraxine na zaparcia

Lizka26
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 21 sie 2012, 09:25
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Szwajcaria

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Lizka26 » 24 paź 2012, 20:36

Mimi2 pisze:
WrednaTubisia pisze:Ja już nie chcę żadnej kolonoskopii więcej :( ta ostatnia dobiła mnie psychicznie :/
Mogę się pod tymi słowami podpisać obiema rękami.
Hej!Współczuje,jak powiedziałam mojemu lekarzowi,że w Pl.kolonoskopie sie wykonuje bez narkozy to stwierdził że to nie możliwe gdyż w każdym cywilizowanym kraju narkoza jest standardem w takim badaniu,nawet gastroskopie miałam w narkozie.Pozdrawiam i wytrwałosci życze:)
lizka26

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3130
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: deth » 24 paź 2012, 20:58

U mnie ból - jest odwrotnie proporcjonalny, do stopnia zaufania lekarzowi. Gdy poczuje, że lekarz diagnosta mnie szanuje, informuje o każdym kroku badania, jest wrażliwy na moje uwagi - jestem w stanie więcej znieść i oddać się takiemu lekarzowi bez reszty (jakkolwiek to brzmi) w zaufaniu, że4 krzywda mi się nie dzieje, a on sam działa na moją korzyść. I mniejsza z tym, że być może jego podejście, jest wypracowane doświadczeniem.
Inaczej jest, gdy lekarz ma do mnie stosunek obojętny, a nie daj bosze traktuje mnie z góry - boli fizycznie mocniej :/

Teraz będę, gdyby co - informował lekarza, że nie mam do niego zaufania i rezygnuję z badania. Mam dość rzeźników, bólu i mam zamiar wykazywać większy szacunek do samego siebie, niż autorytetu kitla

Awatar użytkownika
Chudziakowa
Aktywny ✽✽✽
Posty: 605
Rejestracja: 23 mar 2012, 20:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Chudziakowa » 24 paź 2012, 21:56

W życiu miała tylko jedną ale za to bolesną bo w przewężeniu była szczelina i powietrze wpompowywane przy kolonoskopii szło do otrzewnej. KOSZMAR!! nawet po zwijałam się z bólu i mimo czyszczenia wcześniej obsrałam się po kolana takim brązowym śluzem. Nie wiem jak to przetrwałam. Na szczęście jestem nie poprawną optymistką i mam nadzieje że następna wypadnie lepiej :oops:
27.02.2012 operacja,usunięte jelito kręte wraz z kątnicą. Od 28.03.12-Remicade

Awatar użytkownika
panbubka
Początkujący ✽✽
Posty: 260
Rejestracja: 24 wrz 2012, 13:37
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: panbubka » 25 paź 2012, 07:29

Podczes ostatniej kolonskopii z radością mnie poinformowali, że mam znieczulenie "miejscowe" - tzn. najpierw głupi jasiu potem tuż przed badaniem coś rozkurczowgo dożylnie i na niepamieć wsteczną. Nie wiem co by to było bez znieczulenia. Darłam się, pan doktor też, że zaraz coś pęknie bo ujawniły się przewężenia i nie może się przecisnąć. Bosko:) Nigdy więcej na żywca :<

Awatar użytkownika
kasia38
Doświadczony ❃
Posty: 1053
Rejestracja: 16 lut 2008, 18:49
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: kasia38 » 25 paź 2012, 08:53

4 razy, zawsze na żywca, bez żadnego znieczulenia i całkiem nie źle to znoszę:)
a narkoza mi przysługuje, ale ja zawsze dziękuję, lubię wiedzieć co ze mną robią ;)
Seronegatywne zapalenie stawów, Ch L-C , stan po Helikolektomi prawostronnej, Centalna Retinopatia Surowicza, zmiany w kręgosłupie lędźwiowym (naczyniak?), 2 x przebyta zakrzepica, guzki w tarczycy, torbiel endometrialny na jajniku, jersinioza.
Biorę: Azotioprynę 100 mg ,Salofalk 500 mg 3x2, Calperos 1000, Alfadiol, Contrsahist, Alvesco, Alergodil, Magnez

Awatar użytkownika
panbubka
Początkujący ✽✽
Posty: 260
Rejestracja: 24 wrz 2012, 13:37
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: panbubka » 25 paź 2012, 09:00

Ooo! Kiedy przysługuje narkoza? Ja bym jednak wolała...

Awatar użytkownika
panbubka
Początkujący ✽✽
Posty: 260
Rejestracja: 24 wrz 2012, 13:37
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: panbubka » 25 paź 2012, 11:22

Ech, no to przerąbane :smutny: Wydaje mi się, że to co się dzieje po kolonoskopii zależy od ogólnego stanu flaczków, jeśi są w miarę zdrowe to ok, inaczej może być różnie..

Awatar użytkownika
panbubka
Początkujący ✽✽
Posty: 260
Rejestracja: 24 wrz 2012, 13:37
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: panbubka » 25 paź 2012, 12:18

Zwężenia to jest to czego się najbardziej obawiam, wydaje mi się że z badania na badanie jest gorzej. Tzn. dramatu nie ma ale ja boję się na zapas. Dlatego też chciałabym mieć komfort czyt. narkozę.

Awatar użytkownika
kasia38
Doświadczony ❃
Posty: 1053
Rejestracja: 16 lut 2008, 18:49
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: kasia38 » 25 paź 2012, 12:24

panbubka pisze:Ooo! Kiedy przysługuje narkoza? Ja bym jednak wolała...
u mnie z powodu rozległej operacji brzusznej z zapaleniem otrzewnej

[ Dodano: 25-10-2012 ]
panbubka pisze:Zwężenia to jest to czego się najbardziej obawiam, wydaje mi się że z badania na badanie jest gorzej. Tzn. dramatu nie ma ale ja boję się na zapas. Dlatego też chciałabym mieć komfort czyt. narkozę.
Ja od dwóch lat mam jakieś małe przewężenie, ale badanie jak pisałam wyżej znoszę dość dobrze, chociaż zgadzam się z Tobą, że każde kolejne badanie jest dłuższe i trochę bardziej uciążliwe, bo gdzieś tam nie daje się wejść itp. Pierwsze i drugie trwało ok 15-20 min, kolejne 30 minut a ostatnie 40. Mam też owrzodzenia i nadżerki, które nie chcą niczym się wyleczyć, ale po badaniu to nigdy nic mi nie dolegało, no ... poza strzelaniem ;)
Seronegatywne zapalenie stawów, Ch L-C , stan po Helikolektomi prawostronnej, Centalna Retinopatia Surowicza, zmiany w kręgosłupie lędźwiowym (naczyniak?), 2 x przebyta zakrzepica, guzki w tarczycy, torbiel endometrialny na jajniku, jersinioza.
Biorę: Azotioprynę 100 mg ,Salofalk 500 mg 3x2, Calperos 1000, Alfadiol, Contrsahist, Alvesco, Alergodil, Magnez

Awatar użytkownika
panbubka
Początkujący ✽✽
Posty: 260
Rejestracja: 24 wrz 2012, 13:37
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: panbubka » 26 paź 2012, 07:57

kasia38 pisze:u mnie z powodu rozległej operacji brzusznej z zapaleniem otrzewnej
o nie :smutny: to ja dziękuję
marzy mi się jeszcze długo pożyć bez operacji, z jelitem nie jest tak źle. czasem nawet bardziej dokuczją mi stawy i oczy.
kasia38 pisze:Pierwsze i drugie trwało ok 15-20 min, kolejne 30 minut a ostatnie 40.
To rzeczywiście wydaje się długo. Ja mam wrażenie, że u mnie to było myk - myk i wychodzimy. Nawet zla bylam. W końcu tyle przygotowań można się było bardziej przyłożyć :wink: Może to, że doktor tak się spieszył spowodowało to, że było to takie bolesne? Pewnie są różne szkoły...

domcia-d2
Początkujący ✽✽
Posty: 62
Rejestracja: 08 paź 2009, 09:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: domcia-d2 » 07 lis 2012, 12:20

Witam, mam pytanie jak często powinno się robić kolonoskopię? jestem chora od 5 lat i miałam robioną 2 razy, 1szy raz w celu postawienia diagnozy i drugi raz przed pójściem do szpitala gdzie ustalono mi dawkowanie nowych leków... dajcie znać czy nie powinnam powtórzyć jakoś, bo już minęły 3 lata. Jestem pod opieką poradni przyszpitalnej. dziękuje.
Dominika

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: tom-as » 07 lis 2012, 14:25

jedni mówią, że raz w roku inni uznają, że co 2 lata można. Oczywiście można i raz na 5 lat, ale to tak nieco ryzykowanie. No i jeśli jesteś pod opieką gastro to oni też by mogli Ci poinstruować kiedy by wypadało zrobić.

sumując. jakichś sztywnych odstępów czasu nie ma, ale warto tego czasu jakoś nie naciągać niemiłosiernie długo ;-)

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Natuśka » 07 lis 2012, 17:33

tom-as pisze:edni mówią, że raz w roku inni uznają, że co 2 lata można. Oczywiście można i raz na 5 lat, ale to tak nieco ryzykowanie.
Mi lekarz tłumaczył, że uzależnione jest to od nasilenia, przebiegu choroby i ogólnie stanu pacjenta.

Ja miałam pierwszą, gdy miałam stawianą diagnozę, potem, gdy zgarnęli mnie z chodnika i mi się krwawiło nie do końca wiadomo było skąd, potem kontrolną jelita grubego, bo coś mi na grube zaczęło padać. Teraz zaproponowali mi ponowną, bo wycinki nie były pobrane i w sumie diagnoza jest taka na 90 %. Nie wiem, co będzie, gdy pójdę za 2 tyg. do szpitala- może pokuszą się o kolono przy przygotowanych jelitach? :zastanawia:

Osobiście wychodzę z założenia, że kolonoskopia nie jest takim strasznym badaniem :wink: Do przyjemnych nie należy, ale przeżyć się da :wink: Lecz skłaniam się ku temu, że ze znieczuleniem to jest... niebo :zakochany:

Wystarczyło, że raz zrobili mi na narkozie i już sobie nie dam na żywca zrobić- nawet anestezjolog mi tak powiedział :razz:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Diagnostyka”