Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 686
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: sylunia80 » 08 kwie 2013, 13:29

No to super!!!
Gratuluję!
Ja też miałam w znieczuleniu i było super-spałam jak dziecko. :roll:
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...
Operacja 1.03.2019 i ponownie ileostomia

Iner
Debiutant ✽
Posty: 2
Rejestracja: 01 lip 2013, 21:15
Choroba: IBS
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Iner » 01 lip 2013, 21:32

witajcie,

pod koniec czerwca miałam kolonoskopię w znieczuleniu w Szpitalu na Solcu w Warszawie. piszę ku przestrodze jeśli chodzi o ten pierwszy dzień ze środkiem przeczyszczającym

dzień przed kolonoskopią: fleet phospho-soda. 2 dawki w ciągu dnia po 1 szklance i do popicia 4 litry wody w sumie. Ja akurat dostałam takiej biegunki, na szczęście akcja była w domu nie w szpitalu, że 20 godzin bez przerwy spędziłam w toalecie i to bez przerwy, kilka razy tylko udało mi się wyjść z wc do mieszkania na chwilkę. Generalnie ile razy udało mi się dojść do umywalki tyle razy musiałam wracać z powrotem na kibelek. W efekcie nie spałam całą noc, a rano nadal biegunka i jak tu jechać do szpitala. Na szczęście dodzwoniłam się do szpitala z info, iż się spóźnię, połączono mnie z jakimś lekarzem i dopytałam, czy mogę wziąć Loperamid. Pozwolił 1 tabletkę. Wzięłam 1, za chwilę drugą, bo ten lek chyba się niezbyt wchłaniał przy biegunce i uznałam, że nie ma co sobie żałować. Udało się dotrzeć do szpitala w ostatniej chwili.

samo badanie było spox, znieczulenie, super.

bezpośrednio po badaniu bardzo bolał mnie brzuch coś na wzór bardzo bolesnej miesiączki. poprosiłam o Ketonal dożylnie i po pół godzinie było już znośnie.

dziś 4 dzień po badaniu i ciągle boli mnie brzuch, czasami biorę coś przeciwbólowego jak jest trudniej. mam takie odczucie jakby mi się teraz jelita buntowały i nie mogły dojść do jakiegoś tam spokoju.

czy ktoś z was miał takie sensacje biegunkowe przed badaniem. Oczywiście wiem, że musi być efekt przeczyszczenia, ale żeby aż tak przez prawie 20h nie schodzić z toalety.

już chyba nigdy się na to badanie nie zdecyduję.
pozdrawiam wszystkich.
Iner

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Natuśka » 01 lip 2013, 22:10

Iner pisze:piszę ku przestrodze jeśli chodzi o ten pierwszy dzień ze środkiem przeczyszczającym
Chyba nie bardzo zrozumiałam... :zastanawia:
Iner pisze:czy ktoś z was miał takie sensacje biegunkowe przed badaniem. Oczywiście wiem, że musi być efekt przeczyszczenia, ale żeby aż tak przez prawie 20h nie schodzić z toalety.
Trudno jest mi ocenić co się u Ciebie działo, ale mogła to być reakcja indywidualna, choć zastanawia mnie jakie były ostatnie wypróżnienia? Ja rozumiem, że chodzi Ci o wodę? W sensie te przyjęte płyny?

I jak mam zinterpretować, że
Iner pisze:20 godzin bez przerwy spędziłam w toalecie i to bez przerwy,
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2119
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: kalka_96 » 02 lip 2013, 08:14

może po prostu Iner, nie wychodziła z toalety, żeby na wszelki wypadek zdążyć. tak samo jak ktoś ma biegunkę i siedzi przez dwie godziny w wc, a ktoś inny teżma biegunkę i przez te 2 godzin wc odwiedzi parę razy.
nie wiem :neutral:

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Natuśka » 02 lip 2013, 09:04

kalka_96 pisze:może po prostu Iner, nie wychodziła z toalety, żeby na wszelki wypadek zdążyć. tak samo jak ktoś ma biegunkę i siedzi przez dwie godziny w wc, a ktoś inny teżma biegunkę i przez te 2 godzin wc odwiedzi parę razy.
Łooo, kalka_96, dzięki, bo coś mnie przyćmiło :doh:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2119
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: kalka_96 » 08 lip 2013, 16:41

Zenobius, powodzenia :) i pysznego płynu przeczyszczającego :razz:

Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 686
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: sylunia80 » 08 lip 2013, 22:02

Powodzenia :roll: :roll: :roll:
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...
Operacja 1.03.2019 i ponownie ileostomia

Asharia
Debiutant ✽
Posty: 25
Rejestracja: 20 cze 2013, 08:14
Choroba: nie ustalono
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań / Warszawa

tak a propos.. nerwus i alergik

Post autor: Asharia » 11 lip 2013, 13:58

Muszę zrobić kolonoskopię. Jestem nerwus i histeryk :-), a po drugie alergik. Nie wiem jeszcze na co się zdecyduję (albo szpital ze skier od rodzinnego lub prywatnie).
I nie wiem jak się to ma do znieczulenia - tzn. alergie? Czy oni jakoś to spr przed badaniem? Lista leków która mnie uczula jest długa i dlatego nie wiem jak ze znieczuleniem będzie.
Koleżanka robiła w tzw. częściowym znieczuleniu, że jakby była i nie była :-) ale to chyba nie dla mnie..
Drugie - jaka jest szansa na inne oczyszczanie przed - niż fortrans? boję się spadków potasu i odwodnień, kt. ostatnio miewam wskutek długotrwałej biegunki. Oczywiście wszyscy mówią, że panikuję, przesadzam - też w tym temacie - bo tak jest. Ale tez nie jest miłe dla mnie ciągłe picie orsalitu, branie potasu, magnezu itd. Słabo się czuję przy odwodnieniu itd. wiem, że oczywiście nerwy to nasilają ale widzę, że nie mam wyjścia jak to bad. zrobić. I właśnie nie wiem jak to rozwikłać, na co się zdecydować. Wydaje mi się, że prywatnie większy komfort ale nie wiem czy może iśc bez znieczulenia..
wiem, wiem.. jak pójdę to się dowiem :-)..
pozdrawiam.

kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2119
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: kalka_96 » 11 lip 2013, 14:10

Asharia pisze: nie wiem jak się to ma do znieczulenia - tzn. alergie? Czy oni jakoś to spr przed badaniem? Lista leków która mnie uczula jest długa i dlatego nie wiem jak ze znieczuleniem będzie.
na pewno, anestezjolog robiąc wywiad, musi zapytać czy jesteś uczulona na jakieś leki. mam nadzieję, że znajdą dla ciebie odpowiednie znieczulenie.
Asharia pisze:jaka jest szansa na inne oczyszczanie przed - niż fortrans?
marna, gdzieś czytałam że można także na samej płynne diecie, ale co to da? najlepiej jest zastosować środek przeczyszczający i dokładnie się wyczyścić
Asharia pisze:boję się spadków potasu i odwodnień
nie ma się co bać, jeden dzień się pomęczysz a po badaniu już będzie ulga, bo dowiesz się, co ci dolega i jak wyglada jelito
będzie dobrze :wink:

[ Dodano: 11-07-2013 ]
Zenobius pisze:Ja mam zawsze kolo na zywca, bo jest bezpieczniej i mozna sobie na ekran popatrzec.
Zenobius, podziwiam naprawdę :roll:
to też dużo zależy od tego, jaki masz próg bólu, wytrzymałości, jak raczej z tym kiepsko to lepiej w znieczuleniu albo chociaż na głupim jasiu

Asharia
Debiutant ✽
Posty: 25
Rejestracja: 20 cze 2013, 08:14
Choroba: nie ustalono
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań / Warszawa

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Asharia » 11 lip 2013, 15:03

no tak, będe musiała jakoś się przeczyścić.. to racja. z jednej strony myślę - jak mam biegunki.. to co za różnica :-).. tez pomyślałam, że zamiast wody będe pić orsalit itd.

może się zdecyduje na to znieczulenie dożylne.

histeryzuję ale muszę zrobić to badanie bo 4 tydzień z rzędu mam biegunki.. nie mam wyjścia.

dzięki.
pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Natuśka » 11 lip 2013, 23:06

_Ray_ pisze:jak wykonuje dobry endoskopista i nei zapomni wypompować z człowieka powietrza
Eeeejjjj, a oni to właściwie robią? Mi jeszcze się to nie zdarzyło... Po dzisiejszej kolonoskopii to pani na sali obserwacyjnej musiała mi w pewien sposób pomóc, bo mi się jelita skurczyły i brzucho bolał potwornie, bo nijak to powietrze wyjść nie chciało i wracając z tej kolonki zastanawiałam się, czy nie można by tego powietrza wypompować :neutral:

I biorąc pod uwagę moje aktualne przygody z badaniami- wszystko jest do przeżycia :smile:
Jakiejś dziwnej odwagi teraz nabrałam, a po kolonce w narkozie sprzed roku powiedziałam, że nie dam sobie nigdy już na żywca zrobić, a tu proszę :p
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Natuśka » 11 lip 2013, 23:35

_Ray_ pisze:po kolo na Hallera czułam się normlanie i mogłam normlanie chodzić
A w moim przypadku co prawda kolo na Hallera to sama przyjemność, ale w nocy musieli mi lekarza wezwać, bom się tak zwinęła :neutral:

_Ray_, przepraszam ale czy to w/w
_Ray_ pisze:normlanie
było celowe? :p
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Baby » 12 lip 2013, 11:40

Zenobius pisze:
Natuśka pisze:Eeeejjjj, a oni to właściwie robią? Mi jeszcze się to nie zdarzyło... Po dzisiejszej kolonoskopii to pani na sali obserwacyjnej musiała mi w pewien sposób pomóc, bo mi się jelita skurczyły i brzucho bolał potwornie, bo nijak to powietrze wyjść nie chciało i wracając z tej kolonki zastanawiałam się, czy nie można by tego powietrza wypompować
Ja zawsze wole przypomniec, ale tak, oni to powietrze moga i wpompowac i wypompowac. Nie kazdy mysli o tym drugim jakos ;-)
Kiedyś jak poprosiłam lekarza o wypompowanie powietrza to mnie wyśmiał i powiedział, że to jest normalne i skąd mi taki pomysł do głowy przyszedł że tego nie robią :)
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: obyty.z.cu » 12 lip 2013, 15:29

Baby pisze:Kiedyś jak poprosiłam lekarza o wypompowanie powietrza to mnie wyśmiał i powiedział, że to jest normalne i skąd mi taki pomysł do głowy przyszedł że tego nie robią
czasem jest tak,że pacjent (czyli ja ),ze względu na ból chce jak najszybciej zakończyć badanie,ale lekarz chce dojść do końca jelita i zobaczyć jak wygląda.
Problem w tym,że ból zaczyna się już nie do wytrzymania w obytnicy czy esicy,im dalej tym gorzej,zastrzyki przeciwbólowenie mało pomagają,a tu trzeba jeszcze pobrać wycinki do his patu.
Efekt,to ...ech,lepiej nie mówić,lekarz na szybko kończy,nie mając nawet czasu wypompować te powietrze i TO JEST BŁĄD właśnie.
Po takim badaniu,jelito boli na ostro bardzo długo,nawet w dni to idzie.
Warto więc dopilnować tego " spuszczenia powietrza" ,nawet kosztem tego przedłuzonego ostrego bólu w badaniu.

Inna sprawa,że na następną kolonoskopie w wrześniu zgodziłem się tylko na śpiocha,...
będe miał taką pierwszy raz,a to ze względu nawet nie na ból,ale na "myślenie" o tym bólu na kilku ostatnich kolonoskopiach.
Takie oczyszczenie psyche... na to liczę najbardziej :wink:
No i będzie to taka kontrola :wink: antyrakowa,znaczy po tylu latach chorowania trzeba konkretnie to posprawdzać,będę i ja spokojniejszy i lekarz,którego gryzie sumienie że ostatnia kolonkę skończył na 40 cm,a ból w jelicie od tego czasu utrzymuje się ciagle,i to w tym samym miejscu,czyli może cos się tam budować niedobrego.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
syla2146
Początkujący ✽✽
Posty: 487
Rejestracja: 10 wrz 2008, 14:17
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Chełmno
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: syla2146 » 13 lip 2013, 07:51

Miałam wczoraj kolonoskopie :smutny: Masssakra. Aparat udało się wprowadzić do zakrętnicy i przerwano badanie z powodu silnego bólu podbrzusza.Myślałam ze mi jajniki rozerwie. Ból był naprawdę nie do zniesienia co zdziwiło nawet lekarza ponieważ nawet gdy nie ruszał aparatem nadal bolało.No i w sumie nie wiadomo co może być tego przyczyną. Ogólnie moje jelitko nie było w złym stanie. Usunięto polip z odbytnicy do badania a w raie kolejnego badania lekarz zalecił znieczulenie ogólne. Czy ktoś z was też tak miał?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Diagnostyka”