Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Wyjaśnienia dotyczące badań diagnostycznych i przygotowanie do nich

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
junior
Początkujący ✽✽
Posty: 336
Rejestracja: 14 paź 2006, 17:54
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Starościn/Kraków
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: junior » 02 gru 2008, 22:42

przystojniak pisze: Co do bólu to mogę powiedzieć że nic nie czułem (mam bardzo małą tolerancję na ból), jedynie mały dyskomfort podczas początkowego wkładania i z nadmiaru gazów.
No ja miałem z 3 tyg temu robioną kolonkę i też odczuwałem drobny dyskomfort z powodu nadmiaru gazów, a ściślej mówiąc myślałem, że mi rozerwie jelito od środka, mimo, że dostałem "głupiego jasia".
Why So Serious?!

http://promocjozercy.pl/ - Najlepsze promocje zebrane w jednym miejscu!

Czy te oczy mogą kłamać?

Awatar użytkownika
Grzyb333
Doświadczony ❃
Posty: 1075
Rejestracja: 10 mar 2008, 13:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Grzyb333 » 02 gru 2008, 22:53

junior pisze:też odczuwałem drobny dyskomfort z powodu nadmiaru gazów
Ja odczuwałem drobny dyskomfort z powodu nadmiaru kolonoskopii, a miałem aż dwie. :E
GrzybaBlog - http://graforoman.wordpress.com/ Darwin się mylił. Ja nie pochodzę od małpy. Ja pochodzę od Purchawki :E

Awatar użytkownika
junior
Początkujący ✽✽
Posty: 336
Rejestracja: 14 paź 2006, 17:54
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Starościn/Kraków
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: junior » 02 gru 2008, 23:37

Grzyb333 pisze: Ja odczuwałem drobny dyskomfort z powodu nadmiaru kolonoskopii, a miałem aż dwie. :E
Ja w tym roku miałem 4 ;/
Why So Serious?!

http://promocjozercy.pl/ - Najlepsze promocje zebrane w jednym miejscu!

Czy te oczy mogą kłamać?

Awatar użytkownika
cebulka
Początkujący ✽✽
Posty: 183
Rejestracja: 06 lis 2008, 22:48
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: cebulka » 02 gru 2008, 23:40

Ja też miałam robioną bez znieczulenia....ale sigmoidoskopie, a nie kolonoskopie....czyli badanie ostatnich 60-80 cm jelita grubego...ale nawet to badanie trało ponad 10 min...i tez moglam sobie poogladac moje afty w jelicie.... ;/
azathioprine vis 1x50mg
Salofalk 2x2
Dicoflor 60 doraźnie
vitrum calcium 1x1
Femibion natal 1 1x1
Kwas foliowy 1x1
Rutinoscorbin 2x2
Obrazek

Awatar użytkownika
makika83
Początkujący ✽✽
Posty: 309
Rejestracja: 26 sie 2008, 15:35
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Świecie
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: makika83 » 03 gru 2008, 08:40

pewnie koleś miał właśnie sigmoidoskopię...i nie wierzę, że lekarz jest w wstanie zbadać CAŁĘ jelito grube w ciągu 5 minut, nawet jeśli jest zdrowe... i wkurzające jest podejście, że "jak mnie nie boli to nikogo też nie powinno" - bo tu nawet o pr5óg bólu nie chodzi, a jak już ktoś napisał - o stan jelita. jeśli pacjent trafia z silnymi bólami, leci z niego krew, wyje z bólu brzucha, ledwo je, chudnie i tak dalej - to wątpię, żeby jakikolwiek lekarz zdecydował się na kolonkę bez nieczulenia...

w każdym razie fajnie, że sa tacy o w takim stanie, których nie boli. daje to nadzieję dla początkujących, że ich tez nie będzie bolało....

a mnie czeka sigmoidoskopia pod koniec grudnia :neutral:
dla każdego życie ma co innego

Asamax 3x 1000mg

Awatar użytkownika
HONIA
Początkujący ✽✽
Posty: 103
Rejestracja: 04 lis 2008, 17:18
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: kościerzyna
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: HONIA » 03 gru 2008, 09:41

przystojniak pisze:Wiec tak.
Nic nie jadłem od 72 godzin przed badaniem.
Piłem buliony i soki.
Dzień przed badaniem 2 litry + 2 saszetki fortrans
w dniu badanie 2 litry+ saszetki fortrans
6 godzin przed badaniem przestałem pić
1 proszek 2,5 godziny przed badaniem
1 proszek 1/2 godziny przed badaniem
Badanie szybkie, jelito ok.
Maszyna którą byłem badany jakaś nowa, na TV widziałem wszystko.
Lekarz który mi robił z pielęgniarką to super profesjonaliści.
Przede mną było kilku pacjentów do kolonoskopii i żaden z nich nie był dłużej jak 20 minut. Tym bardziej że zapisywali w rejestracji w odstępach 20 minutowych.

Jelito miałem spoko.

Pozdrawiam i życzę Wszystkim zdrowia.
Dla nas chorych nawet przygotowanie do kolonoskopi czasami jest torturą w zalezności od tego kto w jakim stanie się znajduje.Ja osobiście miałam robione kolonoskopie gdy byłam w bardzo złym stanie...i dlatego nie rozumiem jak możesz się porównywać skoro z Twoich wypowiedzi wynika że jesteś w dobrym stanie a wtedy ponoć nie dają znieczulenia,ja zawsze miałam robione na żywca i tylko w sytuacjach gdy było zemną naprawde źle!!! Bolało strasznie i nie wiem czy jest to podobne do wizyty u dentysty ponieważ akurat tam dostałam znieczulenie zawsze bez proszenia.

fox
Debiutant ✽
Posty: 36
Rejestracja: 02 gru 2008, 22:33
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: fox » 03 gru 2008, 12:42

Ja rozkazywałam jeszcze ze stołu, że jak nie dostanę narkozy, to idę do domu!
Mam kilka petli na jelicie, wiec wyje z bolu przy lewatywie, czy podawaniu powietrza.
Kolo miałam jedną, w jakim stanie, nie wiem, bo cały czas jest bardzo źle.
Fortras na szczescie moge pic i nawet mi smakuje, ale ze nie strawię zadnengo bulionu, kislu, to prawie dwudobowa głodówka była tym najgorszym punktem badania.
Badania oczywiscie nie pamietam, bolu po nim tez nie bylo, ale przed samym zabiegiem padlam z glodu i polozyli mnie na kroplowki.
Czas, na jaki zniknelam na bloku endoskopowym chlopak ocenil na 45 minut, w tym chwila czekania, zastrzyk.

wera914
Debiutant ✽
Posty: 28
Rejestracja: 13 gru 2008, 10:51
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: wera914 » 18 sty 2009, 15:57

Ja moją drugą kolonoskopie wspominam okropnie a pierwszą nawet nawet. Tą drugą robiono mi podczas zaostrzenia. Picie fortransu było dla mnie męczarnią. Wypiłam niecały 1l wody zmieszany z tym proszkiem. Na stole wyłam z bólu po mimo że dali mi głupiego jasia.

pistols30
Początkujący ✽✽
Posty: 335
Rejestracja: 13 cze 2008, 15:54
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: katowice
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: pistols30 » 18 sty 2009, 22:46

ja moja pierwsza w zyciu kolonke mialem robiona w 1996 roku w Ligocie na zywca.Przezycie bylo straszne,szczegolnie,ze badanie to obserwowalo kilkunastu studentow medycyny.Nawet nikt mnie nie zapytal czy sie na to zgadzam.....Wszystkie nastepne kolonoskopie mialem robione w Medisanie w Katowicach(tam sie lecze) w znieczuleniu ogolnym i nie mialem juz nigdy jakichkolwiek nieprzyjemnych czy bolesnych przezyc.Jedynie malo przyjemna sprawa jest samo przygotowanie do badania a dokladnie rzecz ujmujac-picie fortransu.bleeeeeee...

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Miska Ryżu » 18 sty 2009, 23:34

Ja z kolei moją pierwszą kolonke miałam robioną w ok 2000r. i nie wiele z tego pamiętam, bo byłam w nie najlepszym stanie. Drugą z kolei pamiętam już idealnie i co najbardziej pamiętam to wielu studentów wkoło ;-)
Ostatnio zmieniony 14 kwie 2013, 23:32 przez Miska Ryżu, łącznie zmieniany 1 raz.
Smutno Ci? A może budyń? :)

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7790
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: obyty.z.cu » 18 sty 2009, 23:41

kolonoskopia w 1993 roku byla troche inna, bo i lekarze sie jej dopiero uczyli, gastroskopia - prawie nic sie nie zmienilo, chyba, ze teraz mozna juz przez nos.
Jedno zostalo ciagle to samo w badaniach endoskopowych :razz: pragnienie odgazowania sie :lol: i to natychmiast !
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

renataszneler
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 16 lis 2008, 16:23
Choroba: IBS
województwo: śląskie
Lokalizacja: Myszków

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: renataszneler » 21 sty 2009, 22:11

moja pierwsza kolonka w 2007 byla koszmarna na zywca za to druga w 2008 poszla gladko i nawet picie tego swinstwa juz lepiej mi poszlo ale przy badaniu dostalam znieczulenie dlatego bylo ok.

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: magda281 » 19 lut 2009, 12:52

a ja mam pytanie-czy ktoś z was miał ostatnio robioną kolonoskopie w szpitalu WIM na Saszerów w Warszawie? bo ciekawa jestem czy w dalszym ciągu usypiają do badania? :neutral:
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

Olimpijka

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: Olimpijka » 19 lut 2009, 13:05

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

Wlasnie o tym wczoraj mowil mi lekarz, ze takie czasy i trzeba walczyc o swoje. Rozmawialam z Nim na temat kolejnej kolonoskopii i stwierdzil, iz dziwnym bylo przeprowadzenie jej na zywca w moim stanie. Mam walczyc i domagac sie znieluczenia ogolnego.
Prawde mowiac nie wyobrazam sobie drugi raz przejsc kolono na zywca, takze walka na pewno bedzie, ale moj gastroenterolog to fajny czlowiek, wiec mysle, ze sie dogadamy.

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: Kolonoskopia - jak ją przechodzicie?

Post autor: magda281 » 19 lut 2009, 13:23

[cytat usunięty na prośbę użytkownika] rok temu byłam usypiana i w sumie kazdy,ale jak byłam pół roku temu na kontroli to podobno(dwie osoby mówiły)nie usypiają już. A pytam sie dlatego,że w maju mam mieć to badanie i nie ukrywam,że sie boje :smutny: Jeśli się okaże że nie usypiają to prawdopodobnie nie dam zrobic badania na żywca :mad:
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Diagnostyka”