Strona 5 z 13

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 07 maja 2006, 18:54
autor: Kreska
Ja też jestem śpiochem :)

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 07 maja 2006, 19:29
autor: tom-as
Tomy pisze:Tom-asowi z listy transferowej, jako że dobry PR- owiec z niego jest, w drodze wyjątku, „śpiochy” proponują roczny zapas Fortransiku przeterminowanego, który nie goni i w związku z tym przygotowania do kolono czyni komfortowymi, a o to mu chodziło Mr. Green
No i jest pierwsza oferta! I to jaka! Z wysokiego C (a właściwie F) zaczeli. Roczny zapas, i w dodatku przeterminowany! Ha!
Szczerze mowiąc to średnio mi sie ta oferta podoba, wiec czekam na ruch pozostałych "klubów".

Tomy pisze:„Ryzykanci” - to ludzie lubiący adrenalinę (wg podejrzeń Tom-asa masochiści Very Happy ), którzy na własne ryzyko oddają się w ręce wirtuozów kolonoskopu i liczą na wieczne szczęście.
oj, nieładnie nieładnie :? taki błąd! ajajajaaj... coś mi sie zdaje, ze bedzie z tego awantura! @Tomy lepiej za wczasu napisz inną definicje "Ryzykantów" bo może się to źle skończyć. No zobacz sam na kilka przykładów:
"którzy na własne ryzyko" - oni z wielką przyjemnoście bo jest Fajnie
"wirtuozów kolonoskopu" - lepsze by było "Fajnych wirtuozów kolonoskopu"
"liczą na wieczne szczęście" - oni nie liczą, oni Są wiecznie szczęśliwi bo było Fajnie.

suma sumarum chodzi o to ze w definicji ani razu nie pojawiło się (ostatnio dość modne tutaj) słowo FAJNIE (odmienione na wszelakie mozliwe sposoby)

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 07 maja 2006, 19:35
autor: tom-as
magdalene pisze:Starałam się to przed chwilą wytłumaczyć... że ja nie liczę na szczęście. Ja jestem PEWNA że mnie nie będzie boleć bo właśnie jestem w rękach "WIRTUOZA"kolonoskopu
Ja wiedziałem, ze tak będzie! @Tomy juz masz jeden przykład potwierdzający moją bo moją ale teorie jako taką.

magdalene pisze:A masochistką z pewnością nie jestem Cool Z moich doświadczeń wynika,że kolonoskopia jest znacznie przyjemniejsza niż usuwanie włosków z nóg z użyciem depilatora Mr. Green
8O Pozwole sobie to przemilczeć

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 07 maja 2006, 19:57
autor: tom-as
A więc tak. (Narazie) we wszelakich listach i kolach które się tworzą proszę mnie uwzglądniać jako indywidualne 2-osobowe kolo mniejszościowe (coś na kształt Mniejszości Niemieckiej, o zgrozo, w sejmie) o jeszcze blizej nikomu nieznanej nazwie. Narazie jedno miejsce jest wolne a właściwie nie bo jest zarezerwowane (mam powody by tak uczynić).
A warunki przyjęcia do mniejszości ustlam ja więc moze sie pojawic ktoś kto nie mial styczności z wątpliwą przyjemnością kolonoskopii :idea:

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 07 maja 2006, 20:30
autor: kreska29
O jak się cieszę że zostałam zaszeregowana do grupy śpiochów !!! Dzięki Tomy !!! Tylko żeby można było zawsze tak wybierać sobie czy chcemy mieć wykonywane pewne badania na żywca, lekko senni czy też w pełnym śnie...Życie płata nam figle..., ale jak można wybierać to chcę być w w grupie lubiących spać...kasia

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 07 maja 2006, 23:27
autor: Tomy
No proszę. Jak jeszcze Kreska (witamy! :D ) i Szatka (witamy! :D ) ze śpiochami, to jesteśmy silni jak nigdy :D

Ja też jestem za nowym wątkiem co by nie robić bałaganu.

Co do nazwy fajnych i z depilatorem :mrgreen: czyli Ryzykanci to ja widzę tę subtelną różnicę, pomiędzy ryzykanctwem a uwielbieniem dla rurowych wirtuozów i ekscytującego odczuwania na żywo ich wyczynów we własnych jelitkach. I jeszcze oglądania tego na monitorku. Ale nazwa Obserwatorzy nie jest dobra. Bo obserwatorzy mogą występować jako podkoło we wszystkich kołach. Bo jeżeli kolono wykonuje sie takim sprzętem, że mozna to oglądać na monitorze, to równie dobrze można to jeszcze zarejestrować i oglądać już po. I wszyscy tak mogą. I śpiochy i waleczni i fajni z depilatorem. Dlatego wymyślcie sobie inna fajną nazwę (np. Turbodepilatory :mrgreen:) I żeby kryteria nie były mylące, to określcie się jasno - czy chodzi Wam bardziej o wrażenia wzrokowe (oglądanie), czy wrażenia czuciowe spowodowane przez rurę wirtuoza (a może są jeszcze inne powody) :wink:

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 07 maja 2006, 23:37
autor: tom-as
Tomy pisze:I wszyscy tak mogą. I śpiochy i waleczni i fajni z depilatorem.
...i 2 osobowa mniejszość (jeszcze bez konkretnej nazwy) tez moze(!) wszak narazie z tego nie skorzysta.

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 12 maja 2006, 17:41
autor: kasia88
Czytając Wasze posty po dłuższej nieobecności , zaczynam się obawiać kim są Ci ludzie siedzący po drugiej stronie ,a
Tomy pisze:którzy na własne ryzyko oddają się w ręce wirtuozów kolonoskopu i liczą na wieczne szczęście
... a z którymi tak czy owak tak często rozmawiam :?:

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 12 maja 2006, 23:05
autor: Szaraja
Kasia , nie martw się . Ponieważ choroba spotyka ludzi wrażliwych i inteligentnych, masz gwarancję że tylko takich spotkjasz- gorzej z rodzicami , bo oni nie chorują ( ja tez do nich należę ) . pocieszam się tylko, że mając inteligentne i wrażliwe dziecko coś jednak wzięła ze mnie :lol:
Pozdrawiam
Szaraj

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 12 maja 2006, 23:22
autor: Tomy
Kasiu88. a czego konkretnie się obawiasz? Bo nie bardzo rozumiem.
Jak przeczytałem Twój ostatni post, to przypomniała mi się taka reklama z TV, która miała przestrzec rodziców, aby pilnowali z kim ich nieletnie dzieci korespondują za pośrednictwem netu (mam nadzieję, że kojarzysz). I tam główna przestroga brzmiała „Uważajcie, bo nigdy nie wiadomo, kto siedzi po drugiej stronie”. Jak jeszcze cytujesz moje zdanie w tym kontekście, to czuję, że to jakoś mnie może dotyczyć. Tylko nie wiem, czy przepraszać, czy wstawić całą stronę takich :oops: :oops: :oops: emotek ?.

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 13 maja 2006, 14:00
autor: kasia88
zartowałam :oops:
ale jak zwykle nikt mojego zartu nie rozumie :P
taki juz mam typ poczucia humoru

to wlasciwie nie Ty, a ja powinnam przeprosic :oops: :oops: :oops:

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 13 maja 2006, 15:42
autor: Tomy
Ależ nie musisz mnie Kasiu przepraszać, bo nie masz za co. Możesz sobie spokojnie ze mnie żartować :D Jeszcze mi trochę dystansu do siebie na stare lata pozostało. Chodziło mi tylko o zrozumienie Twojej wypowiedzi. Ja wiem, że jak coś nieraz ciapnę, to nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać. W realu też tak mam. Ale przynajmniej nie pozostawia to ludzi obojętnymi :wink:

ps
A tak, nawet sobie nowego avatora z tej okazji zrobiłem :D

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 13 maja 2006, 17:50
autor: Szaraja
no to Tomy mnie dfobiłeś " na starość'. jestem w Twoim wieku i nie myślę o starości, chociaż, patrząc na wiek Kasi , to mozna się tak czuc
Pozdrawiam wszystkich młodych duchem , Ciebie też :lol:
Szaraja

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 13 maja 2006, 18:13
autor: Tomy
No i nie mówiłem ? Jak już coś ciapnę, to nie można pozostać obojętnym :D
Ja mówiłem o moich starych latach i właśnie wyłącznie w relacji do młodych wiosenek Kasi.

Ale to dobrze, że piękni czterdziestoletni są czujni. I tak jak mówisz Szaraja - liczy się młody duch! Wyłącznie! :lol:

Pozdrawiam
Tomcio :D

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 20 maja 2006, 11:05
autor: danuta
Zgłaszam się do śpiochów- :!: miałam robione kolo 3 razy dwa na "żywca"i jedno niedawno we wrześniu 2005 w znieczuleniu ogólnym w klinice w Katowicach to ostatnie nie było bolesne nawet po badaniu, a dwa poprzednie szczególnie pierwsze bolało jak cholera!! Nie potrzebuje oglądać sie od środka,co to za przyjemność? Danka