Strona 3 z 13

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 08 sty 2006, 13:00
autor: ranka
mialm kolono na zywca i strasznie krzyczalam bo bolalo straszliwie:/lapalam pielegniarke za spodnice bo nie moglam juz wytrzymac i skutkuiem tego przerwano badanie mniej wiecej w polowie okreznicy...ale zmiana i tak byla w odbytnicy wiec co chciano to znaleziono..pozdrawiam goraco:)

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 15 sty 2006, 09:42
autor: inkaska
sama sie zastanawiam nad pytaniem jak czesto musi byc kolonka....moj lekarz powiedzial ze wlasciwie teraz nie ma zadnych podstaw by to robic...bo to tylko niepotrezbnie podraznia jellita....po 10 latach trwania choroby zacznie sie kontrola.....hmmmm.......jakos mnie to nie przekonuje.....nie to zebym sie prosila o kolonke...ale przeciez czasami choroba moze miec szybszy i bardziej wyniszczajacy przebieg....i tak na dobre dopiero nasz ciezki stan skalnia lekarzy by na nowo zajrzec pod maske......

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 15 sty 2006, 12:14
autor: Tomy
Miałem robionę trzy razy kolono i zawsze w takiej krótkiej "narkozie". Jest o niebo lepiej niż "na żywca" (głupiego jasia nigdy nie miałem). W tym wszystkim najbardziej niemiłe jest chyba tylko wkłucie wenflonu na "dzień dobry" a potem już tylko "same przyjemności" - anestezjolog zakłada rurkę z tlenem pod nos, podłącza aparaturę na palec do kontroli tętna itp. wkłuwa w wenflon szczykawkę z tym usypiaczem, każe dwa razy mocniej odetchnąć, mówi że zaraz się w głowie może zakręcić - i tyle pamiętam. Budzi się człowiek po ok. 30 min. wypoczęty, każą jeszcze poleżeć z 15 min. (zawsze wtedy czuję że jestem strasznie głodny :wink: ) i można wstawać. Po następnych 30 min pod kontrolą pielęgniarek i wyjęciu wenflonu, jeżeli wszystko jest ok. (u mnie zawsze tak było) można iść do domu. Jednym słowem luksus. Tak jest w Opolu w WCM - cała obsługa jest naprawdę super. Wiem co mówię bo wcześniej zwykła rektoskopia wykonana gdzie indziej i nawet za pieniądze była przeżyciem 8O . Od kiedy ostatnie badanie bez znieczulenia trzeba było przerwać bo "pacjent" (to znaczy ja) protestował - zapowiedziałem, że już nigdy więcej. I co ciekawe lekarze wcale nie protestowali, nie straszyli szkodliwością znieczulenia ogólnego. Myślę, ze powód jest prozaiczny - trzeba mieć zabezpieczenie anestezjologiczne, umówiony termin z anestezjologiem, no i to szpital trochę więcej kosztuje.
Co do tego jak często należy robić kolonoskopię to chyba nie ma żelaznej reguły, chyba że ktoś praktykuje CU dłużej niż 10 lat (tak jak ja) to wtedy wg. mojego lekarza trzeba robić kolanko przynajmniej raz w roku aby pobrać wycinki do badań w miejscach jakichkolwiek zmian (np. polip) lub profilaktycznie co kilkanaście cm jelita. Ma to sens, ponieważ moje kolono wykonane w listopadzie ub. roku wykazało w jednym miejscu po badaniu wycinków dysplazję średniego stopnia (:evil: grozne !!!) i dlatego kolejna kolonoskopia wykonana w ub. wtorek koncentrowała się już najbardziej na tym miejscu, gdzie lekarz pobrał płytkę o średnicy ok. 1 cm do badań mikroskopowych (spróbujcie to zrobić "na żywca") a wyniki mają być za 10 dni. Wiem od mojego lekarza, że potwierdzenie wcześniejszej diagnozy oznacza konieczność operacji usunięcia całego jelita grubego ale to już opowiadanie na inną okazję.
Tak więc głowa do góry - nie dajcie sobie więcej robić badań "na żywca"

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 15 sty 2006, 13:06
autor: inkaska
ja mailam oststnie kolanko wykonane tak jak ty i tylko taki sposob uznajei na co innego sie nie zgodze.....

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 03 lut 2006, 18:28
autor: Basia
Po raz pierwszy miałam kolonoskopię 26 stycznia tego roku (po 9 latach choroby) w Szpitalu Klinicznym na Unii Lubelskiej w Szczecinie. Bałam sie okropnie i szczerze mówiąc zastanawiałam się nad narkozą. Badanie wykonałam jednak w znieczuleniu dożylnym. Prawie zero bólu (mimo usunięcia 4 polipów). A jaki miły personel!!! Ufff mam to za sobą - czekam na wyniki.
BB

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 03 lut 2006, 23:32
autor: Agnesis
Mam nadzieję, że okaże się, że u Was hist-pat wyjdą przyzwoicie. Ja kilka dni temu odebrałam swój. Colitis chronica exacerbata, w opisie niewielkie miejsca zageszczajace sie naciekami limfoidalnymi, poszerzonymi naczyniami i drobnymi wylewami krwi....A przed kolonką i po to poleciało dość trochę krwi ( też nie widzieli skąd ta krew leciała! tzn nie było widać miejsca krwawienia ) Byłam trochę wystraszona, bo pierwszy raz tak ze mnie krew poleciała. Czyli od ostatniej kolo jednak pogorszenie, pomimo leczenia i zwlaszcza pomimo leczenia imunosupresyjnego i sterydów. Ale w sumie nadal niewiadomo, co to jest... niestety nadal nie ma diagnozy.A w jelicie cienkim 3 lata temu było enteritis chronica.
Dowiedziałam się, że w niektórych szpitalach kolonoskopię robi się w znieczuleniu dożylnym i jest to w tzw standardzie szpitala, tzn nie trzeba się prosić i płaszczyć. A w innych się robi " na żywca".......... tak więc szpital trzeba zmienić :!:

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 04 lut 2006, 03:05
autor: Adam
Mi to juz chca tam cos wycinac bo raz trafilem z niedroznoscia i mam ogolnie ciagle wzdecia ale ja sobie wole poczekac jak juz bedzie trzeba i wtedy robic a nie pochopnie... bo wyciecie kawalka jelita to chyba nie az taka blacha sprawa (co? :@)...

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 12 lut 2006, 19:13
autor: ranka
noi juz jestem po kolonoskopiii;)
ogolnie moge powiedziec ze wielkie brawa dla Pana doktora ktory to robil ...po prostu nie bolalo!!!!
na poczatku jak pan doktor zobaczyl opis mojej poprzedniej kolono to kazal dac od razu dormicum dozylnie i cos jeszcze przeciwbolowego niestetynie wiem co :cry:
no w ogole trzeslam sie okropnie bo mialam jeszcze w pamieci poprzednia moja kolonoskopie i co sie tam dzialao 8O
wracajac do tematu....to badanie bylo robione bradzo umiejetnie.choroba nie posunela sie czyli dalej tkwi w odbytnicy.mam drobne nadzerki--takie punkcikowate ale nie wyglada to zle i lekarz powiedzilal ze gdyby nie wiedzial ze jestem chora to by w ogole nie powiedzial<ze jeste chora>.

cala reszta jest w jak najlepszym porzadku i bardzo sie z tego ciesze;)
pozdraiwma

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 12 lut 2006, 22:13
autor: inkaska
wlasnie ciekwae jak to jest z "postepem " choroby...mi powiedzieli ze po 10 latach czestsze kontrole, ale w ciagu roku choroba z oststniego odcinka, przewedrowala az do ujscia jelita cienkiego, do zastawki....hmm....ciekawe....

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 12 lut 2006, 22:52
autor: ranka
po 10 latach czestsze kontrole ze wzgledu na nowotwor ....mi choroba stanela w miejscu...a choruje od 1,5 roku :lol:

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 13 lut 2006, 09:14
autor: inkaska
to wiem ze zewzgledu na obawy przed przeobrazeniem sie w nowotwor, ale w ciagu tych lat postep choroby moze byc szybszy....i zajmowac moze coraz to wieksze obszary jelita.....

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 13 lut 2006, 15:48
autor: ranka
no zgadza sie zgadza...niestety :(

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 13 lut 2006, 18:45
autor: inkaska
nie pozostaje nam nic innego jak obserwowac wlasny organizm......kto bowiem zna nas lepiej od nas samych... 8)
p.s. nie mam tu na mysli by z kazdym drobiazgiem latac do doktora, ale nasilenie jakis objawow, badz powstanie nowych, powinno dac nam do myslenia......

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 19 mar 2006, 19:36
autor: Enia
Miałam dwa razy robiona kolonoskopię. jedną prywatnie w znieczuleniu ogólnym - pełen luksus. drugą na żywca. pierwsza nic nie wykazała druga i owszem - CU. Wiem jedno NIGDY nie pozwole na kolonoskopię na żywca! Tak potwornie fizycznie i psychicnie (sic!) nigdy dotąd się nie czułam. Poród przy tym to przyjemność! :mrgreen:

Re: Jak często musi być kolonoskopia?

: 05 maja 2006, 20:08
autor: mako
ranka pisze:noi juz jestem po kolonoskopiii;)
ogolnie moge powiedziec ze wielkie brawa dla Pana doktora ktory to robil ...po prostu nie bolalo!!!!
A gdzie mialas wykonywana ta ostatnia kolonoskopie? W AM w Gdansku? Ja mam miec swoja pierwsza kolonoskopie pod koniec maja (a wiec juz niedlugo) w AM, na rachunek NFZ, a potem z wynikami udam sie do Dr.Wypych. Czy orienutjesz sie (oreintujecie sie), jak to jest z "prosbami" o zastosowanie znieczulenia (ale nie narkozy) w AM w ramach NFZ? Bylbym wdzieczny za jakies rady. Pozdrowienia!