Strona 1 z 1

Rezonans magnetyczny jelita cienkiego.

: 04 lis 2013, 15:58
autor: Marta86
Hej!Dostałam dziś zaproszenie od profesorka na rezonans magnetyczny.2 tygodnie temu na wizycie kontrolnej nic nie mówił,że ma w planach coś takiego.Nigdy przedtem nie przechodziłam tego badania i zastanawiam się co ma na celu jego wykonanie.Na czym to w ogóle polega i co ewentualnie może wykryć??Na kartce informacyjnej jest informacja,że na chwilę przed badaniem będę musiała wypić litr Fortransu <shit>.

Re: Rezonans magnetyczny jelita cienkiego.

: 06 lis 2013, 21:03
autor: Baby
WrednaTubisia, gdzie robiłaś ten rezonans?

Re: Rezonans magnetyczny jelita cienkiego.

: 06 lis 2013, 23:35
autor: Artur rodzic
Młody też już kilka razy przechodził MRI z podawanym kontrastem. Zawsze traktowaliśmy to badanie jako zastępujące endoskopie, a znacznie mniej inwazyjne. Po ostatnim który przeszedł 2 tygodnie temu, okazało się, że rzeczywiście jest to badanie które uzupełnia endoskopię, może pokazać więcej niż lekarz widzi w czasie endoskopii. Tym razem w przypadku Adama tak się okazało, w endoskopii czysto, pełna Reemisja, w MRI niestety nie wygląda to już tak różowo.

Re: Rezonans magnetyczny jelita cienkiego.

: 07 lis 2013, 11:22
autor: McCarty
Również miałem wykonywane to badanie, czy to się czasem nie nazywa Enterografia?
Miałem podany kontrast, do tego badania, a oprócz tego musiałem sporo wypić :smutny: , ale ogólnie badanie bardzo dokładne.

Re: Rezonans magnetyczny jelita cienkiego.

: 12 lis 2013, 15:10
autor: Marta86
Dzięki wszystkim za odpowiedzi:)

Re: Rezonans magnetyczny jelita cienkiego.

: 10 gru 2013, 15:49
autor: Marta86
Hejka!Mam do Was jeszcze jedno pytanie odnośnie mojego rezonansu.Chodzi mi o ten nieszczęsny Fortrans:p Wiem,że będę musiała wypić jedną saszetkę tego paskudztwa na godzinę przed badaniem.I tu zaczyna się mój problem.Nigdy nie przyjmowałam mniej niż 4litry tego płynu i nie wiem czego się spodziewać po tym badaniu.Mam kawał drogi ze szpitala do domu i raczej nie będę miała możliwości skorzystania z toalety:( Nie wiem czy powinnam zostać dłużej w szpitalu po badaniu,żeby moc w razie potrzeby skorzystać z toalety czy może nie będzie tak zle...Please...help!

Re: Rezonans magnetyczny jelita cienkiego.

: 11 gru 2013, 11:51
autor: figa
marta86
ja do picia dostałam co prawda laktulozę i powiem szczerze miałam "rewolucję " od razu ,także myślałam nawet ,że mi badania nie zrobią . jak możesz to przeczekaj w szpitalu jednak .

Re: Rezonans magnetyczny jelita cienkiego.

: 15 sty 2014, 00:22
autor: grzegorzjanicza
znacie może miejsce gdzie można to zrobić w miarę szybko w woj. opolskim/dolnośląskim/śląskim/mazowieckim?

mam zlecone te badanie, ale zadzwoniłem wczoraj do 6 miejsc w okolicy i terminy od końca marca do nawet września

a ja jeszcze tylko jakieś 2-3 tyg. w PL będę

ładowanie kolejnych 800zł na badanie prywatnie zrujnuje mnie całkowicie...

Re: Rezonans magnetyczny jelita cienkiego.

: 07 lut 2014, 11:09
autor: mimcia
hej wszystkim ;)
Ja miałam enterografię w poniedziałek.. Szczerze Wam powiem że przeżyłam koszmar :(
Niby to badanie nieinwazyjne , a jednak wolałabym mieć zrobione 10 kolonoskopii i gastroskopii zamiast jednego MRI ! ;/ :(
O dziwo nie musiałam być na czczo przed badaniem. Byłam zaskoczona tą informacją ,ale skoro miałam zezwolenie na jedzenie w dniu badania to dobra moja :P :D Jednakże teraz wiem dlaczego nie powinnam nic wkładać do moich ust D Po wypiciu 1,5 l kontrastu natychmiast poczułam parcie na kibielek :P Niestety - miałam ewidentny zakaz bo jelita musiały być odpowiednio wypełnione...
Ten etap dało się jakoś przeżyć ... Kolejnym było podanie domięśniowo środka rozkurczającego ( ałłłłaaaa !! mój tyłek ! :/ ) ... no i założenie werfloniku do podania w trakcie badania kontrastu dożylnego ...
Ehhh... Niestety jechanka zaczełą się w momencie wjechania do tej ciasnej tuby :P Natychmiast odezwały się we mnie klaustrofobiczne obrazy .. Te słuchawki , ten hałas , ta ciasnota ... wszystko wzbudziło we mnie megaaaa panike :( Oprócz tego nie potrafiłam uleżeć spokojnie , więc co chwilkę zwracano mi uwagę o bycie spokojną...
Ehh... mialam wrażenie że zaraz się udusze :( Na szczeście .. Dalam radę... Wytrzymałam w tym "czymś" prawie godzinkę... Jedyną motywacją aby nie uciec była kasa jaką musiałam wydać na to badanie i to że w końcu będę wiedzieć gdzie siedzi Crohnik :P Wyniki odbieram w poniedziałek i na pewno Was poinformuje :)

pozdrowionka :)