Strona 1 z 1

Re: Znieczulenie w kręgosłup

: 24 sty 2012, 14:31
autor: LUIS
Czołem
doprecyzowując :
- wystarczy 8 h takie zalecenie jest na solcu (choć tak naprawdę zależy od stosunku podania znieczulenia przez danego anestezjologa waga pacjenta-ilość znieczulenia ) standardowy współczynnik podawany w szpitalach zapewnia powrót kontroli nóg i krocza po ok 8 godzinach (z poprawką na - do 1,5 godziny)
- lekko ruszać się można, należy tylko bezwzględnie unikać podnoszenia głowy (związane z pracą mięśni przykręgosłupowych)
-z podawaniem znieczulenia według mnie jest tak, że jest większe prawdopodobieństwo dostania zespołu popunkcyjnego gdy znieczulenie podawane jest w pozycji siedzącej. Moim zdaniem lepiej jest dostać znieczulenie w pozycji embrionalnej leżącej (sama fizyka tłumaczy to inne napięcie mięśni i inne ciśnienie słupa płynu mózgowego na powierzchnie przebici igły) niestety w tej pozycji podawanie wymaga większego doświadczenia anesteziologa
Samo znieczulenie nie boli czuje się tylko delikatne muśnięcie skóry ot co :lol:
Pozdrawiam

Re: Znieczulenie w kręgosłup

: 24 sty 2012, 15:06
autor: LUIS
może cię szybciej puści znieczulenie
nic się nie martw
jeżeli dostaniesz zespół popunkcyjny a jest to mało prawdopodobne to i tak zaraz ci przejdzie po podaniu dużej ilości płynu parę kroplówek i to wszystko (1 dzień)
Naprawdę nic się martw to jest bardzo łatwe i bezbolesne pryszcz!!! już u dentysty jest zdecydowanie gorzej ok 3,4 razy niż podanie takiego znieczulenia

Re: Znieczulenie w kręgosłup

: 24 sty 2012, 22:20
autor: lila
Ja 2 razy miałam znieczulenie w kręgosłup i kazali leżeć 12 godzin!!!! Może to inne znieczulenie bo 1 przy cesarce 2 przy innej okazji... I samo znieczulenie to nie taki pryszcz bo też niesie za sobą pewne ryzyko... Zespół po punkcyjny to też nic przyjemnego bo moja koleżanka miała (miesiąc temu ) i do dziś się męczy z bólami głowy i kręgosłupa.... Nie wiem czy to pryszcz..... :roll:

Re: Znieczulenie w kręgosłup

: 25 sty 2012, 20:17
autor: Papi
Ja miałam 2 razy wycinaną przetokę właśnie bo za 1 razem mi nie wycięli do konca i mi sie zrobiło od nowa niestety i miałam właśnie znieczulenie w kręgosłup z tym że mi bez ruchu kazali leżec 5 godzin tzn. najważniejsze właśnie jest żeby głowy nie podnosić. Potem kazali mi sie wysikać w basen co było dla mnie najgorsze bo mi nie chciało nic poleciec heheheh choć mi się chciało jak nie wiem a po siku można było już wstawać. Też miałam mega obawy przed tym znieczuleniem ale wydaje mi się że wszystko zależy od anestezjologa i jego doświadczenie, ja na szczeście nie miałam żadnych efektów ubocznych a czucie w nogach już zaczynałam mieć po 2 godzinach, także jak to mówią "nie taki diabeł straszny" :):)