interpretacja wyników hist-pat

Miejsce na interpretacje wszelkich wyników badań

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
kaciunia
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 01 sie 2014, 14:23
Choroba: nie ustalono
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Jarosław

interpretacja wyników hist-pat

Post autor: kaciunia » 01 sie 2014, 14:39

Witam,

od 19 czerwca męczę się z bólami brzucha.
Miesiąc temu byłam w szpitalu, TK brzucha wyszła ok, natomiast podczas gastroskopii wykonano wycinki z dwunastnicy i właśnie odebrałam wyniki.
Bardzo proszę o interpretację:

"Pełne rozpoznanie patomorfologiczne: W badanych wycinkach z dwunastnicy, rozproszone skąpe nacieki z limfocytów w podścielisku. Brak cech zaniku kosmków. Liczba limfocytów śródnabłonkowych zwiększona (30/100 komórek)."

W październiku 2013 miałam robioną kolonoskopię, jednak niestety nie wykonano wycinków (ponoć nie było potrzeby).
Obecnie mam bóle nadbrzusza i podbrzusza (lewej strony), praktycznie nie mogę jeść ze względu na ból, do tego bóle jelit, skurcze brzucha.
Ostatnio wyszły mi lamblie (badanie kału)- badanie robione wysyłkowo w labie Felix w Warszawie- przeleczyłam Zentelem przez 5 dni- nie ma poprawy.


P-ciała anty-tGT - ujemne
P-ciała p. gliadynie-ujemne
P-ciała p. czynnikowi wew. Castle'a i p. komórkom okładzinowym żołądka APCA - ujemny
P-ciała p. mięśniom gładkim (ASMA)-dodatni (1:100)

ANA 1 i ANA 2 podwyższone bez określenia specyficznych p/ciał (najwyższy wynik 1:320, zawsze określany typ świecenia ziarnisty).

Próby wątrobowe- w normie
próby trzustkowe-w normie

OB niskie,
crp <5

P/ciała

Dziękuję za wszelką pomoc i z góry bardzo dziękuję bo jestem już tak umęczona dolegliwościami, że nie mam sił.

Awatar użytkownika
kalatos
Aktywny ✽✽✽
Posty: 599
Rejestracja: 20 cze 2013, 13:45
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Żyrardów
Kontakt:

Re: interpretacja wyników hist-pat

Post autor: kalatos » 01 sie 2014, 15:42

Ja bym mimo wszystko powtórzył kolonoskopie z pobraniem wycinków, one powinny dać jasny wynik co Ci dolega.
Asamax, Sulfasalazin EN, Azatropine, VSL#3

Lepiej dziesięć razy ciężko chorować niż raz lekko umrzeć...

Fotografia okolicznościowa:
Obrazek.

kaciunia
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 01 sie 2014, 14:23
Choroba: nie ustalono
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Jarosław

Re: interpretacja wyników hist-pat

Post autor: kaciunia » 01 sie 2014, 17:47

kalatos pisze:Ja bym mimo wszystko powtórzył kolonoskopie z pobraniem wycinków, one powinny dać jasny wynik co Ci dolega.
Dziękuję za odpowiedź, wtedy w październiku trafiłam na badania do szpitala ze względu na uporczywe, nawracające bóle pod prawym żebrem schodzące do pachwiny.
Teraz w czerwcu zaczęło się od lewej strony (ból pod lewym żebrem), bóle nasilające się po jedzeniu, ale w chwili obecnej boli i nadbrzusze i podbrzusze, raz z lewej a raz z prawej strony:(
Były biegunki lub miękki stolec, teraz jest jasny. Od kilku dni zauważam po parciu przy wypróżnieniu śluz z malutkimi smużkami krwi, ale nie jestem pewna czy to z pochwy czy z odbytu.
Nie mam gorączki.
Jestem załamana tym co mi się "podziało", ciężko mi funkcjonować na codzień, chodzić do pracy i zajmować się domem.

Aha, czy te wyniki z wycinków jednoznacznie zaprzeczają teorii nietolerancji glutenu?

Pozdrawiam i dziękuję za chęć pomocy.

[ Dodano: 01-08-2014 ]
A i jeszcze jedno, przed kolonoskopią lekarz podejrzewał chorobę crohna z zajęciem górnego i dolnego układu pokarmowego (była wykonana jednocześnie gastroskopia i kolonoskopia w krótkiej narkozie), jednak nie pobrano wycinków z jelita.

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: interpretacja wyników hist-pat

Post autor: Maatylda » 01 sie 2014, 17:51

kaciunia, przeciwciała EmA oraz antyTtg mogą być ujemne nawet przy zaawansowanej celiakii, natomiast u Ciebie w biopsji wyszedł naciek i zwiększona liczba limfocytów, co może wskazywać na początek choroby trzewnej. Objawy też się zgadzają.


w jakiej klasie badano Ci przeciwciała na celiakię? IgA i IgG? czy tylko w jednej? Zbadano IgA ogółem?
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

kaciunia
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 01 sie 2014, 14:23
Choroba: nie ustalono
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Jarosław

Re: interpretacja wyników hist-pat

Post autor: kaciunia » 01 sie 2014, 23:07

Maatylda pisze:kaciunia, przeciwciała EmA oraz antyTtg mogą być ujemne nawet przy zaawansowanej celiakii, natomiast u Ciebie w biopsji wyszedł naciek i zwiększona liczba limfocytów, co może wskazywać na początek choroby trzewnej. Objawy też się zgadzają.


w jakiej klasie badano Ci przeciwciała na celiakię? IgA i IgG? czy tylko w jednej? Zbadano IgA ogółem?
A ja myślałam, że jeśli z kosmkami jest ok w badaniu to nie ma wówczas mowy o chorobie trzewnej?
Czy taki naciek z limfocytów może występować również w innych jednostkach chorobowych, tzn. na innym tle niż nietolerancja glutenu?

Moje wyniki p/ciał były takie:

I.2014
anty tGT
IgA- 3,68 RU/ml (<20 ujemny)


DGP
IgA-4 (<20 negatywny)


i teraz w szpitalu w lipcu 2014

anty tGt
IgA-2,71 RU/ml (<20 ujemny)
IgG-0,07 (do 1,0 wynik ujemny).


Od pobytu w szpitalu jestem na diecie bezglutenowej czyli od niespełna miesiąca, niestety nie widzę pozytywnej reakcji, a wręcz dolegliwości w ciągu ostatniego tygodnia się nasiliły.
Obecnie nie mam biegunek, a męczą mnie głównie bóle nadbrzusza i podbrzusza ze zmienną lokalizacją (raz bardziej góra a raz dół), bóle nadbrzusza są rozpierające i nasilające się po jakimkolwiek posiłku (nawet napoje potrafią spotęgować ból), natomiast ostatnio w pracy po zjedzeniu śniadania (płatki kukurydziane z mlekiem) pojawił się bardzo silny ból nadbrzusza (na środku) i obecnie mało co jem ze względu na strach przed zwiększeniem się i tak dużego bólu.

Pozwolę sobie przytoczyć jeszcze opis gastroskopii z lipca 2014:

"Przełyk, linia Z bez zmian, wpust luźny. Błona śluzowa żołądka prawidłowo pofałdowana i ukrwiona. Jeziorko śluzowe obfite, jasne, mętne. W inwersji dno żołądka bez zmian, wpust niewydolny. Odźwiernik okrągły, drożny. Opuszka XII-cy okrągła, kształtna, prawidłowo ukrwiona. Część zstępująca XII-cy bez zmian, pobrano wycinki do badania hist-pat".

a dla porównania opis gastroskopii z października 2013 (badanie robione w innym szpitalu):

" Błona śluzowa przełyku prawidłowa do linii Z, linia Z w linii fałdów i wpustu. Wpust zwarty. Błona śluzowa dna i okolicy podwpustowej prawidłowa. W trzonie o prawidłowej strukturze fałdów widoczne drobne petecje /wycinki II/. Jeziorko surowiczo-śluzowe, średnio-obfite, klarowne. Perystaltyka mierna. Żołądek poddaje się insuflacji. W antrum śluzówka dwubarwna, odźwiernik ziejący. Opuszka XII-cy, odcinek pozaopuszkowy i okolica brodawki Vatera bz.
DG. Gastritis erosiva reg corpori ventriculi. Dysfunctio pylori. ex prob."


Wyniki hist. pat z X.2013 ww. wycinków:

"Opis makroskopowy materiału:
1. "Antrum"-wycinki endoskopowe śr. do ok. 0,3 cm
2. "Trzon"-wycinki endoskopowe śr. do ok. 0,2 cm

Wynik badania histopatologicznego

1. Gastritis chronica non activa minoris gradus. Atrophia mucosae absenta. Metaplasia intestinalis absenta. Erytrorrhagiae subepitheliales.
2. Gastritis chronica non activa minoris gradus. Atrophia mucosae absenta. Metaplasia intestinalis absenta. Erytrorrhagiae subepitheliales."


Pierwsze objawy gastryczne pojawiały się kilkanaście lat temu, głównie po zjedzeniu np. spagetti, ale jadłam wszystko i nie było problemów.
Pierwszy ból żołądka poczułam około 2010 r., pojawiało się kłucie raz pod prawym a raz pod lewym żebrem, na zmianę.
Często też czułam w II fazie cyklu takie pobolewanie podbrzusza, głównie z lewej strony, ale wiązałam to ze sprawami ginekologicznymi (może endometrioza?), teraz już sama nie wiem czy to bóle jelit czy coś innego.
Zdarzały się od czasu do czasu biegunki, leczyłam się wtedy węglem leczniczym i szybko przechodziło. Później zaczęły się uporczywe bóle pod prawym żebrem, schodzące do pachwiny, wykluczano atak wyrostka i nikt nie wie co mi jest.
Od 19 czerwca 2014 r.mam przewlekły ból brzucha, były biegunki (łącznie z zielonkawym stolcem), okropne przelewanie w lewej części nadbrzusza i podbrzusza.
Ból jest uporczywy, raz bardziej tępy, raz ostry (np. po zjedzeniu), ale niestety czuję go stale (jedynie jak leżę spokojnie i podczas snu mam od niego "przerwę"), jednak jak rano budzę się od razu się pojawia np. podczas próby zmiany pozycji leżąc w łóżku.
Dzisiaj ruch potęgował ból w nadbrzuszu.
Naprawdę jestem załamana, tak nie da się żyć- tym bardziej, że nie wiem co mi jest i nie wiadomo czy można coś z tym zrobić.
Bardzo dziękuję jeśli komuś będzie chciało się tą epopeję przeczytać i może ktoś coś zasugeruje bo ja już nie mam sił :smutny:
Od wczoraj zaczęłam brać antydepresanty licząc na to, ze może trochę "uspokoją" ukł. nerwowy i przełoży się to na mniejszy dyskomfort.

Dobrej nocy!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Interpretacja wyników”