Wynik kolonoskopii nie do końca zgodny z badaniem histopat?

Miejsce na interpretacje wszelkich wyników badań

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
katt
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 11 sty 2014, 13:36
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce

Wynik kolonoskopii nie do końca zgodny z badaniem histopat?

Post autor: katt » 20 sty 2014, 19:44

Witam

Z CU zmagam się od niedawna i choć dużo czytam, to nie wszystko jest dla mnie jasne. Kolonoskopię robił mi chirurg i już po fakcie dowiedziałam się, że lepiej gdyby robił ją gastrolog (dokładniejszy opis może bym miała) i że przy podejrzeniu CU w fazie aktywnej powinno się w ogóle z tym podobno poczekać i robić tylko rektoskopię... No cóż, po ptokach ;-)

Zastanawiam się czy opis kolonoskopii (29.11.2013.) i wyniki histopatologiczne są już 100% potwierdzeniem, że to CU?

"Kolonoskopia: Aparat wprowadzono na głębokość 100 cm - ok. zgięcia wątrobowego ? (silne dolegliwości bólowe); oczyszczenie jelita dobre; na całym oglądanym odcinku jelita śluzówka zmieniona zapalnie, z punkcikowatymi wybroczynami - największe zmiany w ok. odbytnicy - pobrano wycinki do bad. z głębokości 65cm (1), 35cm (2), 30cm (3), 15cm (4). Rozpoznianie: Colitis. K52"


"Wynik badania histopatologicznego: Ad.1,2,3. W wycinkach z kolejnych nadesłanych lokalizacji obraz dość podobny: śluzówka jelita grubego o miernego stopnia zaburzonej architektonice grucożłowych, z naciekiem zapalnym z komórek jednojądrowych i z granulocytów obojętnochłonnych, z pojedynczymi ropnia krypt gruczołowych oraz obrazami o typie cryptitis. Zmiany miejmniej nasilone w wycinkach z odbytnicy. Całość obrazu sugeruje fazę aktywną wrzodziejącego zapalenia jelita grubego."

Sporo literówek - ale rozumiem, że w hitopat miało być, że zmiany najmniej nasilone w odbytnicy, a w kolono napisali, że najbardziej... hmm...

Od wyjścia ze szpitala po kolonoskopii biorę 3x2 tabl Sulfasalazin EN po którym chyba wyniki krwi poleciały mi bardziej niż przed...

Odkąd biorę Sulfę (od 30.11.2013.) biegunka zdarzyła mi się 4 czy 5 razy, krwi też raczej nie widzę, więc się łudzę znowu, że będzie dobrze :-) Tak samo jak przed kolonoskopią łudziłam się, że to może tylko coś bakteryjnego czy jakiś pasożyt czy cokolwiek uleczalnego :-)

Bóle brzucha/jelit się uspokoiły, choć czasem są, ale do zniesienia. Do tego od kilku dni czuję jakieś dziwne wybrzuszenie/zgrubienie po prawej stronie pod żebrami lub w okolicy żeber/talii. Na szczęście rodzinnego mam jutro to może mi powie co to?

I jeszcze mnie zdołował poradnik prof. Bartnika, który niedawno dostałam od lekarza, żeby się doedukować na temat swojej choroby - bo wygląda na to, że zmiany mam bardzo rozległe, skoro na całym zbadanym jelicie. Pewno jak to "nowa" panikuję ;-)


Z góry dziękuję za jakieś wytłumaczenie dokładniejsze wyników - kolejną wizytę u gastro mam w marcu, a ostatnio w szoku chyba nie dopytałam o wszystko. Jakby chociaż o to co to "cryptitis", czemu w kolonoskopii piszą, że największe zmiany w odbycie, a w badaniu wychodzi odwrotnie i czy rozległość zmian ma jakiś wpływ na przebieg choroby i kolejne rzuty czy jest to bardzo indywidualne i nie do przewidzenia?

katt
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 11 sty 2014, 13:36
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce

Re: Wynik kolonoskopii nie do końca zgodny z badaniem histopat?

Post autor: katt » 20 sty 2014, 21:10

Bardzo dziękuję Żabusiu! Ja wiem, że pewno niepotrzebnie panikuję, ale to początek i dopiero się przyzwyczajam... Zawsze byłam zdrowa, uważałam się za odporną i wydawało mi się, że dość zdrowo się odżywiam, więc chyba nadal w szoku jestem, że mi się to przytrafiło. Za jakiś czas pewno się przyzwyczaję, a na razie głównie strach czuję przed czymś niewiadomym.

[quote][/quote] Żabusia napisała:
"być może miał brzmieć:
Zmiany niemniej nasilone w wycinkach z odbytnicy. "


A widzisz! Ja się uwzięłam na to, że miało być "najmniej" nasilone i za nic nie potrafiłam kombinować dalej ;-)

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
"Nie wiem czy Cię to pocieszy, ale moja córka wielokrotnie miała pancolitis (czyli zajęcie całego jelita grubego) i to dużego stopnia, przy obecności wrzodów, blizn"

Nie pociesza mnie to, ale dzięki, przykro mi, że Twoja córka tak ma i nie wyobrażam sobie jakie to ciężkie przeżycie i dla dziecka i rodzica. Życzę jak najwięcej zdrowia Twojej córce i jak najdłuższej remisji! Albo nigdy więcej ostrych rzutów jeśli to możliwe w CD czy CU.

Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za szybką odpowiedź i wsparcie, bo ja od diagnozy wszystko w czarnych barwach widzę - niby wiem, że tak nie można i mam nadzieję, że uda mi się to moje katastroficzne myślenie zmienić. Też mam córkę, trzyletnią i muszę dla niej choćby być silna, bo jest moim największym szczęściem i dodaje mi siły walki :-)

Zablokowany

Wróć do „Interpretacja wyników”