Ta wstrętna opryszczka...

Choroby nie mające związku z jelitami

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mgiełkaa
Doświadczony ❃
Posty: 1414
Rejestracja: 24 mar 2010, 19:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ta wstrętna opryszczka...

Post autor: mgiełkaa » 02 sie 2011, 22:39

Na opryszczkę stosuję Zovirax ale działa tylko w fazie początkowych objawów. Jeżeli w porę uchwycę problem to ok, jeśli spóźnię się to już nic nie działa.
Wzrost 167cm, waga 64kg, ASAMAX 500mg 3x2tabl. AZATHIOPRINE 75mg

Leczenie: MSWiA Warszawa

Joanna23
Doświadczony ❃
Posty: 1007
Rejestracja: 31 mar 2008, 08:27
Choroba: CU
województwo: śląskie
miasto: bytom
Lokalizacja: Bytom

Re: Ta wstrętna opryszczka...

Post autor: Joanna23 » 05 sie 2011, 21:59

Mi właśnie dziś znikła. 3 dni temu pojawiła się i pomogły plasterki
Biorę: Asamax tabl 500mg 2-2-2-2, asamax czopek 0-0-1 ircolon 1-0-1, probiotyk, intesta, nospa. Stan: Zaostrzenie. Waga / Wzrost : 40,5 kg/ 158cm.

Awatar użytkownika
kasiia_p
Początkujący ✽✽
Posty: 107
Rejestracja: 09 gru 2008, 19:12
Choroba: CU u dziecka
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Ta wstrętna opryszczka...

Post autor: kasiia_p » 05 sie 2011, 22:12

Wędrując internet po tym jak Lena obudziła sie z "zimnem" przeczytałam gdzieś (moze nawet u nas na forum ;) żeby potraktować to lodem, mimo, ze napisane było, żeby ZROBiC to jak tylko zaczyna swedziec czy szczypac, zrobiłam to jak juz był babelek i zaraz po okladach z lodu posmarowalam Lence opryszczka maścią. Muszę powiedzieć, ze to naprawdę zadziałało, nie rozwinęło sie, nie swędziało. Po "zimnie" nie ma juz śladu ;))
alea iacta est.....

Imuran 1x 25mg, Salofalk 4x 500 mg, dicoflor

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3162
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: Ta wstrętna opryszczka...

Post autor: maggie0278 » 05 sie 2011, 23:05

kasiia_p pisze:po tym jak Lena obudziła sie z "zimnem" przeczytałam gdzieś (moze nawet u nas na forum żeby potraktować to lodem,
dokładnie u nas to było napisane, na poprzednich stronach tegoż wątku.
Można potraktować taką opryszczkę lodem albo ciepłem, np. ciepłą łyżeczką zanurzoną na chwilkę w gorącej wodzie. Trochę jak główna zasada homeopatii : "Leczenie podobnego podobnym". Bo potocznie na opryszczkę mówi się "zimno" i możemy działać lodem albo "febra", od wyskoeij gorączki i możemy podziałać ciepłem :wink:
U mojej córy wersja z lodem bardziej się sprawdza.

[ Dodano: 23-09-2011 ]
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

no i teraz się do Klaudii przypałętało :smutny:
Kurcze widok takiego zainfekowanego gardła był mi wcześniej nie znany : wszystko bardzo czerwone, cały łuk podniebny łącznie z tzw. języczkiem a na tej czerwieni uplasowane pęcherzyki z płynem. Na sam widok było wiadome, że bolesność takiego zjawiska jest nie ziemska.
Gorączka też towarzyszyła temu zjawisku, bolesność sięgnęła zenitu (!). Od razu Klaudia odmówiła jedzenia a Nutridrinka sączyła przez dobre parę godzin, Ensure też do końca dopić nie mogła.
Na dzień dobry dostała Acyklowir (Heviran) w dawce 3x400mg ale po dwóch dniach nastąpiło pogorszenie, węzły chłonne powiększone, bolesność karku, gorączka non-stop,i gardło się pogorszyło. I ten BÓL !
I nie ma zmiłuj poszedł Zinat. I dopiero się "jazda jelitowa" zaostrzyła :smutny:

Co dwa dni telefonuję do CZD, omawiamy co i jak. Sigmo, która miała być 21.09, przeszła bokiem, monitoruję poziom Hgb, co by się nie zanemizowała, i modlę się żeby to dziadostwo odpuściło. Mój dyżur trwa 24h. Bóle stawów, karku i coś na kształt rwy kulszowej w pośladku powoduje dodatkową bolesność, pomaga masaż i trzymanie w ciepełku (termofor, poduszka elektryczna).
dziś drugi dzień antybiotyku, mam nadzieję, że zadziała i będzie już lepiej. Bez bólu i zje cokolwiek ten mój dzieciak :smutny:
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

marcin820201
Początkujący ✽✽
Posty: 416
Rejestracja: 19 mar 2011, 14:13
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa/Mińsk Maz.
Kontakt:

Re: Ta wstrętna opryszczka...

Post autor: marcin820201 » 25 gru 2012, 09:04

Mam takie pytanie. Przyjechałem na wigilię do mojego domu rodzinnego. Moja mam ma wirusa opryszczki czyli tego pewnie Herpex Simplex. Jestem na lekach immunosupresyjnych (imuran) od ponad roku. Nie mialem nigdy opryszczki tzn pewnie tego wirusa Herpex Simplex.

Teraz pytanie: czy powinienem przedsięwziąć jakieś środki bezpieczeństwa?
Salofalk 3x1g, Multivitamina High Potency, Witamina D3 7000IU, Omega 3 - 3 g, LDN 4.5 mg, lipolic acid 600 mg, probiotyk. momentami melatonina 1-5 mg.

Jednej rzeczy nauczyłem się w moim długim życiu: że cała nasza nauka w konfrontacji z rzeczywistością wydaje się prymitywna i dziecinna - a jednak jest to najcenniejsza rzecz, jaką posiadamy. (Albert Einstein)

Z czasem zrozumiesz, że 3 rzeczy się liczą: zdrowie, miłość i.... (Obyty z CU)

magdalena9
Debiutant ✽
Posty: 37
Rejestracja: 12 mar 2011, 13:53
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: Ta wstrętna opryszczka...

Post autor: magdalena9 » 25 gru 2012, 15:05

Jest teza, że wirusem zarażamy się jako dzieci (chyba do drugiego roku życia) i albo się ujawni, albo i nie. zależy od tego jak nasz organizm sobie poradzi na spadek odporności. Ja osobiście od kiedy pamiętam miałam opryszczki średnio 2 razy do roku nawet częściej. Imuran jako że osłabia nasz układ immunologiczny niestety pomaga temu wirusowi. Ja biorę imuran 2 lata i w tamtym roku opryszczkę miałam dokładnie co 2 miesiące!!!!! Dostałam nawet skierowanie do immunologa bo Heviran 1000 brałam już jak cukierki i często dużo większe dawki, żeby nie doszło do dużego rozprzestrzenienia tego syfu na ustach. Na szczęscie ustąpiło :) ale na trochę.....bo znów wczoraj po 5 miesiącach przerwy dostałam :)

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Ta wstrętna opryszczka...

Post autor: Natalka » 26 gru 2012, 15:36

Ją nigdy których nie miałam. Będąc na Imuranie też nic się nie działo po kontakcie z tym paskudztwem.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
noodle
Aktywny ✽✽✽
Posty: 938
Rejestracja: 02 kwie 2012, 20:57
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: krakofsky

Re: Ta wstrętna opryszczka...

Post autor: noodle » 05 kwie 2013, 20:47

Znowu mam opryszczkę. Ostatnio (w połowie marca) miałam na ustach chyba z 5. Teraz robią się 2. Maść ani Heviran cudów nie robią. Masakra. Jeszcze na wewnętrznej stronie polika zrobiła mi się afta albo inne coś. Cała jestem obolała. Co mam zrobić? Jaki lekarz może mi pomóc?
Zapraszam na http://bezglutenowy.blog.pl

Dieta bezglutenowa od 1.11.2012 roku. Atrofia nerwu wzrokowego. PCOS. Glucophage xr 1500. W razie silnych skurczy Spasmolina.

Awatar użytkownika
Truskawka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 739
Rejestracja: 20 lip 2011, 16:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Ta wstrętna opryszczka...

Post autor: Truskawka » 06 kwie 2013, 16:45

Ja też mam często przy osłąbieniach albo włąsnie przy biegunce...afty też....
na początku ciąży miałąm całe usta wysypane....
jak HEVIRAn nie pomaga to juz nie wiem bo mi na jakiś czas pomaga...ale teraz w ciązy nie bardzo można go łykać.....
trza lekarza zapytać:)
Truskawka:)

Obrazek

Awatar użytkownika
noodle
Aktywny ✽✽✽
Posty: 938
Rejestracja: 02 kwie 2012, 20:57
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: krakofsky

Re: Ta wstrętna opryszczka...

Post autor: noodle » 06 kwie 2013, 17:25

Truskawka pisze: trza lekarza zapytać:)
'Zwykłego' lekarza pierwszego kontaktu, czy do jakiegoś specjalisty z tym trzeba iść?
Zapraszam na http://bezglutenowy.blog.pl

Dieta bezglutenowa od 1.11.2012 roku. Atrofia nerwu wzrokowego. PCOS. Glucophage xr 1500. W razie silnych skurczy Spasmolina.

Awatar użytkownika
Truskawka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 739
Rejestracja: 20 lip 2011, 16:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Ta wstrętna opryszczka...

Post autor: Truskawka » 07 kwie 2013, 12:25

ja myślę,że zwykły wystarczy:)
Truskawka:)

Obrazek

Olcia24
Początkujący ✽✽
Posty: 125
Rejestracja: 18 paź 2011, 20:41
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: k.Słupska
Kontakt:

fajna masc na opryszczke

Post autor: Olcia24 » 07 kwie 2013, 19:00

Słuchajcie ja jestem na 6-mp czyli merkaptopurynie i tez mi dokuczaja krosteczki i jakies tam opryszczki jak nie wokoł nosa to ust...ale mam super masc na to TRIDERM i po nocy znika:)polecam

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne choroby”