Czy to choroba błędnika ?

Choroby nie mające związku z jelitami

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
bartek_1990
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 15 gru 2012, 23:37
Choroba: nie ustalono
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Aleksandrów Kujawski

Czy to choroba błędnika ?

Post autor: bartek_1990 » 15 gru 2012, 23:38

Witam serdecznie wszystkich forumowiczów.

Mam na imię Bartek, mam 22 lata. Piszę do Państwa z zapytaniem na które sam nie mogę znaleźć konkretnej odpowiedzi. Chodzi o mojego tatę. Bardzo chciałbym uzyskać odpowiedzi od doświadczonych osób na tym forum. Już mówię o co chodzi.

Mój tata ma 56 lat. Jakieś 3 tyg temu zemdlał wychodząc z łazienki pod pretekstem, że szybko wstał i stracił kontrolę nad sobą ok, jakiś 1 tydzień temu ponownie zaczął źle się czuć, omdlenia, osłabienie itp. Wezwaliśmy karetkę, zmierzyli mu ciśnienie, krew, cukier i wszystko było ok. Żadnych przeciwwskazań. Jakieś 5 dni temu ponownie tata dostał "ataku" przez który miał omdlenia, źle się czuł itp, ponownie zabrali go do szpitala ale ponowne badania, cukier itp, i nic nie wykryto, wszystko wyszło pozytywnie, był prywatnie 2 razy już u lekarzy w tym u neurologa i wszystko niby wyszło ok(musi ograniczyć palenie itp). Był również u okulisty, ale tam wyłącznie zrobili dogłębne badanie oka które wykryło lekką zaćmę, co jest normalne w jego wieku, ale to nie jest tego przyczyna.

Ale proszę Państwa z tatą jest bardzo źle. Mówi, że ma ataki przez które słabo widzi, jak zamknie podczas "ataku" oczy i otworzy, to widzi podwójnie, wszystko na odwrót, straszne ma bóle głowy, chwieje się, chodzi jak pijany, silne bóle głowy przy tym, jak się kładzie to słyszy w uchu jakiś świst i jak się na niego spojrzy to widać że się meczy, co jest dla mnie nie do wytrzymania :(, chodzi okrakiem aby przypadkiem nie stracić równowagi. Ja już ledwo psychicznie wytrzymuję widząc tą sytuacje, Ci pieprzeni lekarze nic nie zdiagnozowali, oczywiście powiedzieli ze można zrobić rezonans magnetyczny, ale on kosztuję 2000 zł prywatnie(a dla nas jest to bardzo dużo), dlatego chciałbym uzyskać alternatywne wyjścia z tej sytuacji od Państwa. Z tego co przeczytałem w internecie można iść prywatnie do laryngologa, który jest w stanie pomóc i zdiagnozować ową przyczynę tych objawów. Byliśmy 3 razy u lekarza, 2 razy prywatnie i nic, a ja już nie mam sił na to wszystko patrzeć :(

Bardzo proszę o odpowiedz doświadczonych osób.

Pozdrawiam serdecznie

Awatar użytkownika
Truskawka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 739
Rejestracja: 20 lip 2011, 16:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Czy to choroba błędnika ?

Post autor: Truskawka » 16 gru 2012, 13:44

Witaj. Zastanawiam sie dlaczego rezonans macie robić prywatnie? Przecież zapisują też na NFZ fakt faktem trzeba czekać....
Nikt nie postawi Ci tu diagnozy...
Omdlenia mają różne podłoże..może być błednik i to musi wykluczyć laryngolog
ale może być też coś w głowie tymbardziej,że mówisz iż tata ma bóle głowy
Więc dobry neurolog też by się przydał...
Nie poddawajcie się walczcie z lekarzami!
Tacie należy sie pomoc...daj znać co wskóraliscie.
Pozwoliłam sobie odpisać gdyż sama mialam dosc długo zawroty głowy i oczywiscie byłam u larybgologa a jak ten stwierdził ,ze to nie błędnik wysłał do neurologa i rezonans też miałam ale na NFZ.
Trzymam kciuki
Truskawka:)

Obrazek

bartek_1990
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 15 gru 2012, 23:37
Choroba: nie ustalono
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Aleksandrów Kujawski

Re: Czy to choroba błędnika ?

Post autor: bartek_1990 » 16 gru 2012, 14:19

Dziękuje bardzo Ci za odpowiedz.

Jutro tata idzie do laryngologa. Zobaczymy co stwierdzą.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7790
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Czy to choroba błędnika ?

Post autor: obyty.z.cu » 16 gru 2012, 17:22

u mnie min. jest problem z krążeniem tętnic szyjnych.
Badanie Dopplera wykazało,że prawa tętnica "podaje" mniej niż 50 %,do tego jest kręta,są uciski też na nią.
Podnosząc głowę do góry,albo szybko ja obracając robi się "zawrót głowy",czyli trzeba uważać żeby nie upaść.Może warto zrobić badanie doplerowskie.
Może naczyniowiec by pomógł.
Na szumy w głowie i "mrowienie" w uchu pomógł mi Betaserc przepisany przez neurologa i brany chyba prawie rok,te problemy całkowicie ustąpiły po dwóch seriach leków,czyli po 2 latach.
Rezonas mi zleca neurolog,pewnie że trzeba czekać z 4 mce,ale warto,np.rezonans głowy wykazał niedokrwienie,rezonans kręgosłupa pokazał wiele zmian...
Trzeba diagnozować,czyli zapisywać się do specjalistów i nie zrażać się terminami oczekiwania ,lepiej tak niż wcale.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

szaula
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 12 sie 2012, 20:06
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice

Re: Czy to choroba błędnika ?

Post autor: szaula » 19 gru 2012, 21:26

bartek_1990 pisze:Witam serdecznie wszystkich forumowiczów.

Mam na imię Bartek, mam 22 lata. Piszę do Państwa z zapytaniem na które sam nie mogę znaleźć konkretnej odpowiedzi. Chodzi o mojego tatę. Bardzo chciałbym uzyskać odpowiedzi od doświadczonych osób na tym forum. Już mówię o co chodzi.

Mój tata ma 56 lat. Jakieś 3 tyg temu zemdlał wychodząc z łazienki pod pretekstem, że szybko wstał i stracił kontrolę nad sobą ok, jakiś 1 tydzień temu ponownie zaczął źle się czuć, omdlenia, osłabienie itp. Wezwaliśmy karetkę, zmierzyli mu ciśnienie, krew, cukier i wszystko było ok. Żadnych przeciwwskazań. Jakieś 5 dni temu ponownie tata dostał "ataku" przez który miał omdlenia, źle się czuł itp, ponownie zabrali go do szpitala ale ponowne badania, cukier itp, i nic nie wykryto, wszystko wyszło pozytywnie, był prywatnie 2 razy już u lekarzy w tym u neurologa i wszystko niby wyszło ok(musi ograniczyć palenie itp). Był również u okulisty, ale tam wyłącznie zrobili dogłębne badanie oka które wykryło lekką zaćmę, co jest normalne w jego wieku, ale to nie jest tego przyczyna.






Ale proszę Państwa z tatą jest bardzo źle. Mówi, że ma ataki przez które słabo widzi, jak zamknie podczas "ataku" oczy i otworzy, to widzi podwójnie, wszystko na odwrót, straszne ma bóle głowy, chwieje się, chodzi jak pijany, silne bóle głowy przy tym, jak się kładzie to słyszy w uchu jakiś świst i jak się na niego spojrzy to widać że się meczy, co jest dla mnie nie do wytrzymania :(, chodzi okrakiem aby przypadkiem nie stracić równowagi. Ja już ledwo psychicznie wytrzymuję widząc tą sytuacje, Ci pieprzeni lekarze nic nie zdiagnozowali, oczywiście powiedzieli ze można zrobić rezonans magnetyczny, ale on kosztuję 2000 zł prywatnie(a dla nas jest to bardzo dużo), dlatego chciałbym uzyskać alternatywne wyjścia z tej sytuacji od Państwa. Z tego co przeczytałem w internecie można iść prywatnie do laryngologa, który jest w stanie pomóc i zdiagnozować ową przyczynę tych objawów. Byliśmy 3 razy u lekarza, 2 razy prywatnie i nic, a ja już nie mam sił na to wszystko patrzeć :(

Bardzo proszę o odpowiedz doświadczonych osób.

Pozdrawiam serdecznie


też proponuję dobrego neurologa,skierowanie na TK i RM(głowy i odc.szyjnego)Laryngolog,USG tętnic szyjnych.Ja (38 lat) 2 lata temu w 2010r dwa razy z przerwą półroczna przez okres ok2-3 tyg.miałem podobne objawy,tylko z tym że nie zemdlałem.TK i RM robiony z NFZ nic nie wykazał,USG doppler tetnic różnice w przepływie.Na obecną chwilę nic sie takiego nie powtórzyło,ale doszło mi WZGJ.
szaula
Sulfasalizin NK Krka 500 2x2,Accidum folicum Hasco 5mg 1x1.
Kolonoskopi-4 + sigmoidoskopia-1 (2009-2012),Gastroskopi-1.
Objawy od 2009: zaparcia,biegunki,stolec ze śluzem i krwia,bóle stawów,głowy,brzucha,wzdęcia,przelewanie z lewej strony,dziwne pykania w brzuchu,aftowe zap.jamy ustnej.


CU+Colitis chronica nonspecyfica,wewnętrzne guzki krwawnicze w kanale odbytu.

bartek_1990
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 15 gru 2012, 23:37
Choroba: nie ustalono
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Aleksandrów Kujawski

Re: Czy to choroba błędnika ?

Post autor: bartek_1990 » 22 gru 2012, 11:55

Witam !

Mój tata właśnie wyszedł z szpitala. Miał robiony szereg badań oraz rezonans magnetyczny. Wykazało, że ma rozległy naczyniak móżdżku i jest to u niego wrodzone, tak lekarz przypuszcza. Mam pytanie czy można to jakoś leczyć ? Lekarz powiedział, ze trzeba z tym żyć, nie wykryto żadnych guzów, nowotworów itp. Chciałbym poznać opinię doświadczonych osób.

Awatar użytkownika
Truskawka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 739
Rejestracja: 20 lip 2011, 16:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Czy to choroba błędnika ?

Post autor: Truskawka » 22 gru 2012, 13:27

Witaj :) Ciesze się,że chociaż zrobiono szereg badań:)
Nie wiem jak to się leczy ale chyba nic sie z tym nie robi...moja koleżanka też ma naczyniaka w głowie tylko dokładnie nie wiem gdzie i nic nie robią..musi uważać by nie dzwigać i się nie przemęczać...a bóle głowy ma okropne....
Pozdrawiam i życzę zdrówka:)
Truskawka:)

Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne choroby”