Strona 5 z 7

Re: Rany w jamie ustnej

: 31 maja 2009, 23:57
autor: Mado
Ja pamiętam jak kiedyś podczas jednego z najsilniejszych zaostrzeń miałem takie ogromne afty, że przychodzili do mnie przeróżni lekarze w CZD oglądać je. Mówili ze takich to nawet w książkach nie widzieli. Dostałem dożywianie pozajelitowe ze względu na zaostrzenie oraz ze względu na to, że nie mogłem nic włożyć do ust... A na małe afty polecam solkoseryl w maści, a raczej jako klej, fajne oblepia afte i bez problemu można jeść posiłki bez odczuwania bólu :)

Re: Rany w jamie ustnej

: 02 cze 2009, 00:05
autor: cebulka
to może mały ranking....ja miałam na raz 11 aft z czego jedna nad migdałkiem....wtedy już płakałam z bólu...i chyba przez 3 najtrudniejsze dni nic prawie nie jadlam...ale za to nigdy nie pojawiają mi się na dziąsłach i podniebieniu...

Re: Rany w jamie ustnej

: 03 cze 2009, 12:27
autor: Natuśka
Kiedyś nie wiedziałam skąd mi się bierze tyle aft i zajadów. Ale zauważyłam od pewnego czasu, ze pojawiają mi się krótko przed zaostrzeniem. JAk czuję się taka dziwna w środku, zaczynają się pojawiać afty, zajady, zaczynają boleć węzły chłonne to już wiem co się święci... :[

Re: Rany w jamie ustnej

: 08 cze 2009, 22:25
autor: cebulka
mnie węzły chłonne pobolewają gdy afta mi się mocno powiększy...u mnie chyba dodatkowo pobudza powstanie aft papryka...taka sproszkowana...ale to moje domysły tylko.

Re: Rany w jamie ustnej

: 14 cze 2009, 15:04
autor: magdusia
Przez 7 dni łykałam nystatynę (4x2 tabl.)i niestety nie pomogła...

Re: Rany w jamie ustnej

: 30 lip 2009, 10:39
autor: nelumbo
a może ktoś z was miał nystatynę do pędzlowania aft, bo jakoś mi się to nie widzi (odruch wymiotny) macie podobne doświadczenia, a co z chlorchinaldinem vp jak i czy w ogóle coś działa?

Re: Rany w jamie ustnej

: 30 lip 2009, 13:34
autor: Natalka
nelumbo pisze:nystatynę do pędzlowania aft, bo jakoś mi się to nie widzi (odruch wymiotny)
miałam nystatynę i afty daleko w gardle i w przełyku też, dokąd dosięgłam to pędzlowałam, wszystko da się wytrzymać, z resztą lepsze to niż ten ból, że nic zjeść się nie dało, nawet picie wody bolało.

Re: Rany w jamie ustnej

: 02 sie 2009, 09:12
autor: magdusia
nelumbo pisze: może ktoś z was miał nystatynę do pędzlowania aft
nelumbo pisze:a co z chlorchinaldinem vp jak i czy w ogóle coś działa?
mi żaden z tych leków nie pomógł
afty jak były tak są

Re: Rany w jamie ustnej

: 02 sie 2009, 09:43
autor: Avs
ja aft nie mam ostatnio ale za to mam wybroczyny już któryś miesiąc tzn policzki zamiast miec w srodku gladka powierzchnię mają fałdy i garby, czemu?

Re: Rany w jamie ustnej

: 02 sie 2009, 19:46
autor: Piciu
Sachol mi pomagał.

Re: Rany w jamie ustnej

: 02 sie 2009, 20:10
autor: Avs
ja uzywalem jakiegos zelu w dlugiej tubce i nie pomagal, a sahol praktycznie od razu

Re: Rany w jamie ustnej

: 02 sie 2009, 22:56
autor: Sabin
Avs pisze:a sahol praktycznie od razu
zgadzam się na afty najlepszy jest Sahol ale mi pomagał również Aftin - tylko że jego smak powodował odrazu odruchy wymiotne :razz:

Re: Rany w jamie ustnej

: 03 sie 2009, 07:56
autor: magdusia
Sabin pisze:Sahol
Sachol-taka mała poprawka :wink:

Re: Rany w jamie ustnej

: 03 sie 2009, 09:55
autor: Joanna23
Sabin, Ja po tym Aftin pół dnia spędziłam przy misce a poprawy żadnej nie było.

Re: Rany w jamie ustnej

: 03 sie 2009, 11:12
autor: obyty.z.cu