Strona 8 z 8

Re: Wieczne zmęczenie

: 25 gru 2012, 16:44
autor: Krzysztof-Żyrek
Ja jestem non stop zmęczony, a spać nie mogę wogóle.

Re: Wieczne zmęczenie

: 25 gru 2012, 20:19
autor: Panna_Mi
Mam bardzo podobnie. Śpię nieraz w weekendy po 10 h a wstaje totalnie nieprzytomna...

Jedynym racjonalnym powodem (tak to sobie tłumaczę) takiego stanu rzeczy jest moja anemia. Chyba?! :/

Re: Wieczne zmęczenie

: 25 gru 2012, 20:47
autor: Raysha
Słuchajcie. A macie sprawdzone parametry krwi?
Ja ostatnio poszłam robić na własną rekę poziom żelaza.
No i wyszły ładne kwiatki. Mam 14 żelaza a norma jest 37...

Re: Wieczne zmęczenie

: 25 gru 2012, 20:54
autor: Krzysztof-Żyrek
Ja wiem że u mnie z żelazem nie jest dobrze bo walczę o to by go doprowadzic do normy hehe

Re: Wieczne zmęczenie

: 25 gru 2012, 21:23
autor: Mimi2
Mikra pisze:Słuchajcie. A macie sprawdzone parametry krwi?
Ja ostatnio poszłam robić na własną rekę poziom żelaza.
No i wyszły ładne kwiatki. Mam 14 żelaza a norma jest 37...
Myślałam nad tym, chociaż patrząc racjonalnie na moja morfologię nic nie sugeruje, abym miała problemy z żelazem. No chyba, że mam tzw.ukryty niedobór. Zaczęłam się nawet zastanawiać nad antydepresantem jakimś, bo brakuje mi już logicznego wytłumaczenia dla mojego braku powera.

Re: Wieczne zmęczenie

: 25 gru 2012, 21:30
autor: Panna_Mi
Mikra pisze:Słuchajcie. A macie sprawdzone parametry krwi?
Mam anemię o czym napisałam, niemniej sądzę, że senność może być spowodowana też przez inne czynniki - indywidualne dla każdego organizmu.

Re: Wieczne zmęczenie

: 26 gru 2012, 01:10
autor: Lemoni
Mimi2 pisze:
Mikra pisze:Słuchajcie. A macie sprawdzone parametry krwi?
Ja ostatnio poszłam robić na własną rekę poziom żelaza.
No i wyszły ładne kwiatki. Mam 14 żelaza a norma jest 37...
Myślałam nad tym, chociaż patrząc racjonalnie na moja morfologię nic nie sugeruje, abym miała problemy z żelazem. No chyba, że mam tzw.ukryty niedobór. Zaczęłam się nawet zastanawiać nad antydepresantem jakimś, bo brakuje mi już logicznego wytłumaczenia dla mojego braku powera.
mam podobnie. hemoglobina najwyższa od kilku lat a u mnie ciągłe zmęczenie fizyczne i psychiczne, senność, brak motywacji, apatia... plus problemy ze snem w nocy.
czasem nie mogę w ogóle spać ale jednak częściej męczę się z sennością 18h/dobę :neutral: . nie wyobrażam sobie podejścia do sesji w takim stanie :cry:

Re: Wieczne zmęczenie

: 26 gru 2012, 03:19
autor: Raysha
Jo, ja sobie nie wyobrażam podejścia do matury w maju, bo to trwa juz parę lat mój stan.
Liczę na to, że prof. w Łodzi mnie uratuje przed potencjalnym zemdleniem w maju.

Paradoksalnie powinnam mieć dobre wyniki bo jestem na żp.
Nie wiem gdzie mi to wszystko ucieka. :(

Re: Wieczne zmęczenie

: 26 gru 2012, 19:02
autor: Mimi2
_Ray_ pisze:
Lemoni pisze:. nie wyobrażam sobie podejścia do sesji w takim stanie :cry:
łącze sie w bólu ;-)
tyle ze u mnei to spadające żelazo od października, które zamiast rosnąć-leci.Zaczęłam to odczuwac dopiero od kilku tygodni- robi mi sie słabo ,męczę się paskudnie i spalabym całe dnie.


Wiec potwierdzam,że morfologie warto sprawdzić.
Ja na dniach zrobię badania, które mam od gastrologa, bo mega frapuje mnie mój stan nieużywalności. Pewnie znowu Hb i Crp będą cacy...więc obstawiam, że to zmęczenie psychiczne i fizyczne materiału, takie oklapnięcie po wieelu przejściach.
Ja też sobie nie wyobrażam podejścia do sesji w mojej obecnej kondycji,gł. psychicznej. Presja jest mega....muszę zdać za pierwszym razem, bo kredyt, bo 2 szpitale pod rząd zaraz po sesji i zwyczajnie brak czasu na nauke na poprawki.

Re: Wieczne zmęczenie

: 29 gru 2012, 23:36
autor: M90
Mam dokładnie ten sam problem.. Spie po 8-10 wstaje zmęczona.. Ktoś znalazł rozwiązanie?
Jestem w tej samej sytuacji.. sesja za chwile nie mam czasu na poprawki i do tego ciężki kierunek... Może jakieś magiczne tabletki by pomogły np. żelazo, witaminy ktoś może coś polecić...?
Lekarz ogólny twierdzi, ze to od stresu związanego z chorobą i z tym, ze za wiele rzeczy spadło mi ostatnio na głowe.. Nie wiem sama czy wierzyć czy nie.

Re: Wieczne zmęczenie

: 03 sty 2013, 16:58
autor: Mimi2
M90 pisze: Lekarz ogólny twierdzi, ze to od stresu związanego z chorobą i z tym, ze za wiele rzeczy spadło mi ostatnio na głowe.. Nie wiem sama czy wierzyć czy nie.
Po sobie mogę powiedzieć, że wierzyć. Też myślałam, że żelazo nijakie czy CRP wzrosło, a wyniki mam idealne, ba nawet lepsze niż przed chorobą. Obstawiam, wiec na opadniecie emocji po wszystkich przejściach minionego roku.
Pomysłu na wzrost energii nie mam...biorę na przemian kwas foliowy i B complex czasem magnez i powinnam mieć więcej wigoru po tym, a tak nie jest. Nie wiem jak wypocząć psychicznie mając przed sobą stresująca sesje, aczkolwiek w wypoczynku psychicznym upatruje sposobu na odzyskanie wigoru.

Re: Wieczne zmęczenie

: 05 sty 2013, 20:45
autor: SoCal
Ja tez jestem wiecznie zmeczona i nic mi sie nie chce. Kiedys wyjezdzalam czesto w gory, mialam checi i jakos nie pamietam abym byla bardzo meczyla. Teraz byle podejscie a ja juz mam jezor do kolan...zadyszka i zawroty glowy. Od ponad roku tak naprawde nie uprawiam zadnego sportu...i moje zmeczenie tlumacze sobie brakiem kondycji i lenistwem.
Zawsze mam plan aby cos zrobic, ale niestety plany planami a rzeczywistosc ma sie nijak do tego co sobie zaplanuje. Nawet zdrowe osoby twierdza, ze jak zaczely cwiczyc to poprawilo sie samopoczucie, maja wiecej enegi i chce im sie wiele wiecej bez odczuwania zmeczenia.
Wiec moze powinnismy zmusic sie do wyjscia na spacer, wyjazdu w gory czy innego rodzaju aktywnosci i nie bedziemy odczuwac zmeczenia.... ?
Tego bym sobie i Wam zyczyla :roll:

Re: Wieczne zmęczenie

: 05 sty 2013, 21:34
autor: Anne
Też cierpiałam na wieczne zmęczenie, potrafiłam zasnąć...nawet wstydzę się powiedzieć gdzie i w jakim charakterze:) Przeszło mi, wydaje mi się, że dzięki diecie. Od lat miałam anemię. Teraz dbam o to, żeby codziennie było mięso, warzywa, owoce. Kupiłam sokowirówkę i piję soki warzywno-owocowe. Nie szkodzą mi. Czuję się o niebo lepiej. No i dużo piję, obowiązkowo 2 litry dziennie płynów w różnych postaciach. Spróbujcie, może akurat się uda.

Re: Wieczne zmęczenie

: 06 sty 2013, 11:51
autor: Mimi2
Z ćwiczeniami to przyznaje rację, warto. Choć mnie dobra dieta, leki w tym suplementy, spacery, ćwiczenia fizyczne dają dość marne efekty,ale to na chwilę obecną, bo wcześniej to działało. Chyba trzeba poczekać na lepsze czasy. :wink:

Re: Wieczne zmęczenie

: 12 lut 2013, 13:09
autor: vian
Witam, ja tez hemoglobinę mialem ok i czulem sie wiecznie zmeczony, do tego bole glowy...
Pomogla mi chyba dieta i spora dawka ruchu. Warto zrobić badania w kierunku nad czy niedoczynności tarczycy. Stres i depresja też potrafią powalić... U mnie stres prawdopodobnie podniósł mi poziom prolaktyny ponad normę - więc biorę lek na jej obniżenie i też jest lepiej.