Wieczne zmęczenie

Czyli choroby stawów, skóry, nerek, oczu itp

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Doris
Początkujący ✽✽
Posty: 253
Rejestracja: 27 lip 2004, 18:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznan

Re: Wieczne zmęczenie

Post autor: Doris » 11 mar 2007, 14:47

ja mam remisje od ponad 2 lat ale nie mam juz tyle sily co kiedys. mam idealne wyniki. jestem tylko na pentasie i Azathioprinie. kiedys bylam nie do zdarcia moglam pracowac codziennie po 16 godz i spac 3. teraz juz po osmiu nic mi sie nie chce. wszelkir cwiczenia i wysilek oslabiaja mnie. wydaje mi sie organizm nie jest juz taki silny jak przed choroba.......
Crohn

Awatar użytkownika
funia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 521
Rejestracja: 25 sty 2006, 11:30
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Wieczne zmęczenie

Post autor: funia » 16 mar 2007, 18:48

ja mam doris to samo

po operacji moja energia zmniejszyla sie o 70 procent, mimodobrych wynikow itd

czuje sie starsza o 15 lat!

motylek
Debiutant ✽
Posty: 24
Rejestracja: 15 wrz 2006, 13:02
Choroba: CD
Lokalizacja: Chrzanów
Kontakt:

Re: Wieczne zmęczenie

Post autor: motylek » 16 mar 2007, 22:32

Ja mam ten sam problem co wy... Młoda a czuje sie jak o 20 lat starsza. Schody na 1 pietro to juz spora przeszkoda bo bola stawy... mięśnie są słabe od ciągłego leżenia (niedawno wyszłam ze szpitala) do tego wiem, że będzie gorzej, bo czeka mnie operacja i napewno dlugo bede dochodzić do siebie.. Żałuję tylko, że pełni sprawności tzn takiej jak przed chorobą już nigdy nie odzyskam...
"Chwila, która trwa...może być najlepszą z Twoich chwil..."

Adam

Re: Wieczne zmęczenie

Post autor: Adam » 16 mar 2007, 22:56

milkusia11 pisze:Choruje na CU od około 5 lat ale chorobe wykryto mi w czewrcu 2006 i od tej pory caly czas jestem na lekach <salofalk,metypred,pentaza itp.> obecnie od 2 miesiecy biore tylko czopki pentaze ciagle jestem zmeczona,niemam na nic siły. Zawsze byłam pełna enerii potrafiłam siedziec do 1-2 w nocy,na imprezach bawic sie do rana a teraz....czasem nawet popoludniu spie bo jestem zmeczona a jak ostatnio wypilam szklanke redsa to o 20 juz spalam czemu tak jest???z czego to moze wynikac
mam dokladnie to samo, tez tyle choruje, wczesniej gralem do 2+ w nocy, a teraz nie mam na nic sily, wracam po 3h wykladow i klade sie przespac, ciagle jestem zmeczony i nie moge sie skoncentrowac, mam wolne i czuje sie tak samo, chcialbym sobie cos poczytac dla przyjemnosci i nie mam sily, czuje sie jakbym byl np caly dzien naczczo (z glowa), w ogole takie odczowam glownie oslabienie zwiazane z glowa, nie moge sie koncentrowac, slaby sie czuje, senny , tak jakby lekko mi sie krecilo itd

Awatar użytkownika
izyda
Debiutant ✽
Posty: 48
Rejestracja: 07 gru 2007, 15:57
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Wieczne zmęczenie

Post autor: izyda » 01 sie 2008, 08:49

no wlasnie ja mam tak samo jak Tola :smutny: lykam codziennie falvit m dla kobiet w ciaży mam wyniki tak dobre jak nigdy żelażo duzo powyzej normy a jednak padam na twarz i nie mam na nic sily CD mnie wykancza a nie mam pogorszenia ani sladu krwi w stolcu jem warzywa owoce caly czas trzymam sie diety i nic moze spobuje z nutridrinkami itp moze pomoga? :neutral:
choć życie ciąży
psychika siada
ja się nie poddam
to ma zasada!:)

Awatar użytkownika
Kropelka
Początkujący ✽✽
Posty: 115
Rejestracja: 05 lip 2008, 18:20
Choroba: CD
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Wieczne zmęczenie

Post autor: Kropelka » 03 sie 2008, 14:29

ja rowniez czuje sie czesciej zmeczona niz przed choroba. i kiedy tak jest staram sie zdrzemnac choc na chwilke jesli nie mam wiecej czasu na dluzszy sen moze po prostu moj organizm musi czesciej sie regenerowac niz przed choroba - po chwili "dla siebie" wracam do codziennosci. :smile:
"Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem."

Magdabw2
Debiutant ✽
Posty: 12
Rejestracja: 12 cze 2008, 09:03
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: Wieczne zmęczenie

Post autor: Magdabw2 » 03 sie 2008, 15:12

Brałam "Biovital zdrowie" rano 1 łyżkę stołową (pić przez słomkę) i faktycznie miałam więcej siły na cały dzień, ale nie mogą stosowac kobiety w ciąży (tak jest na opakowaniu).Na mnie działał i było ok.
Co ja tutaj robię?

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Wieczne zmęczenie

Post autor: ewkunia » 09 sie 2008, 16:57

Ja także ostatnio odczuwam ciągłą 'zdechłość'. Najpewniej przez AZĘ i lekką anemię. MAcie może jakiś sposób na uzupełnianie żelaza ,ale nie przez tabletki? Żle je toleruje. Pomijam wątróbkę,itp.
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Wieczne zmęczenie

Post autor: doelli » 09 sie 2008, 22:16

sylwusia4114 pisze:(całe życie przede mną, a ja już czuję, że muszę iść na emeryturę ;) )
sylwusia4114, nie, tak szybko, nie tak łatwo, nie tak prosto można załapać się na emeryturkę, nie łudź się... :twisted:
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Wieczne zmęczenie

Post autor: ewkunia » 09 sie 2008, 22:20

sylwusia4114 pisze:
ewkunia pisze:MAcie może jakiś sposób na uzupełnianie żelaza ,ale nie przez tabletki? Żle je toleruje. Pomijam wątróbkę,itp.
zastrzyki w pupkę ;)
ja również źle toleruję tabletki, ale co tu zrobić. zdycham z bólu. nie chcę, ale muszę.

zmęczenie przez anemię? ja nie odczuwam. nie chce mi się częściej spać, ale szybciej się męczę, np. wchodząc po schodach (całe życie przede mną, a ja już czuję, że muszę iść na emeryturę ;) ).
no tym się poratowałam raz. Inni nastraszm nyli mnie jakimiś mega bliznami;/ Podobno plamy się ma po tym na ciele....

Dzizas. Mam nadzieję, że w ogóle AZĘ można z żelazem łączyć;/ brrrrr Czas na lekarza 1ego kontaktu...
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Wieczne zmęczenie

Post autor: Raysha » 10 sie 2008, 16:25

Ja byłam nie do życia przy anemii.
Spałam po 14h i mi mało było.
Nie tolerowałam leków więc przez ileś tam tygodni miałam zastrzyk w pupkę i wieloletnie siniaki na pupci. Ach jaka to radość była jak kiedyś tam patrze a tam już siniaczków nie ma :P

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Wieczne zmęczenie

Post autor: ewkunia » 10 sie 2008, 16:31

a to sobie też strzelę, zrozumialam z tych opowieści , że to jakieś strasznie trwale znoamiona.
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Wieczne zmęczenie

Post autor: doelli » 10 sie 2008, 17:15

Piszę z perspektywy osoby szczupłej.
Tak. Niestety na pupie po kilku wstrzyknięciach żelaza pojawiają się plamy przypominające siniaki. Ja żelazo w takiej formie otrzymywałam, jak byłam w ciąży ze średnim synem, bo miałam anemię. Te plamy wyglądają, jak siniaki i zawsze, jak musiałam odsłonić tę część ciała widziałam duże oczy personelu medycznego, musiałam tłumaczyć, co to, bo wyglądało, to jakby mnie ktoś po tej części ciała nieźle skopał. Ponieważ utrzymywało się to przebarwienie dłuższy czas, więc pytałam pielęgniarek przy okazji różnych zastrzyków czy to coś zniknie, mówiły, że jeżeli do tej pory się nie wchłonęły, to już nie. Ku mojej radości i miłemu zdziwieniu, kiedy przytyłam, po prawie czterech latach zniknęły. W tym wypadku można zaobserwować pozytywny wpływ powiększenia tkanki tłuszczowej na tej części ciała. Jeżeli jesteście szczupłe możecie mieć przez jakiś czas z tym problem, ale jak tylko nadrobicie straty w jedzeniu, nie powinny być to plamy trwałe... :mrgreen: :oops:
Spotkałam się z takimi teoriami, co do powstawania plam po iniekcjach z żelazem, że to zależy od miejsca wstrzyknięcia, techniki... :neutral: najważniejsze, że zniknęły...
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Wieczne zmęczenie

Post autor: Mamcia » 10 sie 2008, 20:39

Mysza też ma anemię, ale w trakcie ostatniego pobytu nie podali jej żelaza w żyłę. Do kończ nie wiem dlaczego??
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Wieczne zmęczenie

Post autor: ewkunia » 12 paź 2008, 10:02

A propos wiecznego zmęczenia - zmieniłam dietę i jest o wiele lepiej, nawet z anemią:) Nie mówię, że mogę hasać po 24h na dobę,ale wstaję już 'normalniej' i mam lepszą koncentrację;]
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Powikłania Pozajelitowe”