Strona 3 z 3

Re: Zajady.

: 07 mar 2018, 02:57
autor: Noelia
deth pisze:
23 lut 2018, 09:14
To Tisane w pierwszym uzyciu jakies bylo nie tluste XD potem juz jak inne.
I jak się sprawdza to pomadkowe Tisane :?:
Bo kończy mi się ulubione Sylveco, a lubię testować nowości.
Tylko ja szukam właśnie tłustych, miękkich pomadek.
Tubisia pisze:
23 lut 2018, 09:46
O jakbym o moim P. czytała Robiono mu ostatnio EKG i pielęgniarka musiała na przyssawki trochę zgolić, to jej powiedział, że będę zła, bo lubię jego włoski
Haha, niemal identyczna sytuacja - mój też powiedział wtedy tej pielęgniarce, że "żona to nie będzie zachwycona tym goleniem" :lol:
Dobrze wie, że to taki mój fetysz :razz:
Znam mężczyzn, którzy z własnego wyboru golą włosy na klacie, dla mnie to nie do pojęcia.
Zresztą ja to w ogóle nie rozumiem idei golenia u facetów...jakiejkolwiek części ciała, łącznie z twarzą czy ogólnie głową ;)
Nie mówię, że dla mnie broda zawsze musi być nie wiadomo jak bujna - ale choćby taki kilkudniowy zarost.
deth pisze:
23 lut 2018, 09:14
Dobrze, ze normalnych gosci jeszcze sporo jest, bo jak widze u mlodych mezczyzn te idealnie wystylizowane fryzurki z lagodna fala na froncie to wymiekam :d
Tubisia pisze:
23 lut 2018, 09:46
Oj nie tylko Ty ja patrzę z takim politowaniem na takiego, co nosi damski płaszcz i rurki i fryz taki na żelu czy lakierze.. i oczywiście z gołymi kostkami w zimie
To, co opisujecie, czyli "wystylizowane łagodne fale, rurki i damskie płaszcze" - to też widzę aż nazbyt często, w Łodzi i nie tylko.
Zdecydowanie mój anty-typ, ale to dobrze, że jest jakaś różnorodność na ulicach ;)
Ja bym na pewno nie chciała, żeby wszyscy wyglądali tak samo, to byłoby nudne.

Fryzury na błyszczący żel to też nie mój klimat, ale mąż jednak układa jakoś te włosy - tylko robi to przy pomocy matowej pasty, zazwyczaj do góry + do przodu albo do tyłu.
Nigdy nie ma włosów ściętych tuż przy skórze (poza wygolonymi bokami, ale to nie zawsze) - tylko trochę dłuższe, a przy tym są gęste i sztywne - więc bez żadnej stylizacji jest to jeden wielki nieład :razz:

A jeśli chodzi o te skarpetki, to w moich okolicach na szczęście wszyscy je noszą w chłodnych porach roku.
Albo po prostu nigdy nie zwróciłam uwagi :lol:

Re: Zajady.

: 07 mar 2018, 09:45
autor: deth
Pomadka jak pomadka :p troche wazeliny, zapachu i wyciagu z wiesiolka ;p widze ze dla mnie wsio ryba.
U mnie zajadow jednak ciag dalszy i od teraz nie smaruje juz niczym :p

Re: Zajady.

: 07 mar 2018, 10:48
autor: Noelia
deth pisze:
07 mar 2018, 09:45
U mnie zajadow jednak ciag dalszy i od teraz nie smaruje juz niczym
Możesz jeszcze wypróbować olejek z drzewa herbacianego.
My często używamy, fajnie działa na różne ranki i skaleczenia, przyspiesza gojenie - więc może na zajady też się sprawdzi.

Re: Zajady.

: 07 mar 2018, 14:34
autor: Misia z Endoru
Mi na nawracające zajady i pękające usta pomogła dopiero urabiana maść z hydrokortyzonem przepisana przez dermatologa. :smile:
To tak w ostateczności, bo żadne pomadki nawilżające, suplementacja witaminą B ani maści bez recepty nie działały. :oops:

Re: Zajady.

: 07 mar 2018, 18:00
autor: deth
Probuje smarowac niczym.
Ale cos czuje, ze lekarz bedzie jednak. Dzieki. To juz za dlugo.
Vivomix zamowilem, moze odpornosc trzeba podreperowac, bo "zwykle" probiotyki biore..

Re: Zajady.

: 07 mar 2018, 22:18
autor: Dżordż
Mi pomógł tormentiol.

Re: Zajady.

: 08 mar 2018, 08:40
autor: deth
Oj stara poczciwa dobra czekoladowa ;) masc. Sprobuje jeszcze

Re: Zajady.

: 08 mar 2018, 20:28
autor: taloca
Ja jednak polecam lekarza i maść chlorchinaldin H na receptę u mnie dzięki niej na razie spokój :) na różne maści pomadki i inne cuda dostępne bez recepty wydałam ok 70 zł a i tak nie pomogły. Chlorochinaldin H za ok 11 zł rozwiązał problem w 3 dni :) tylko niestety blizna jest dalej.
Deth to znaczy, że krople do oczu nie pomogły na zajady? :P

Re: Zajady.

: 09 mar 2018, 08:05
autor: deth
Te ostatnie kropelki byly w duopacku. Wiec wywalilem te dziobki, jedna butelke wlalem do jednego oka, druga do drugiego. Pocieklo po zajadach i dalej nawet i nic. Popsute byly chyba :zastanawia:

A powaznie, to fakt, tez pewnie kolo tego juz wydalem na specyfiki. Bylaby juz pewnie i prywatna wizyta u lekarza za te kase. Tylko kupujac pierwszy "zajadex" :lol: myslalem ze to koniec wydatkow, tymbardziej ze te upierdiwosci w postaci zajadow czesto mialem i gora 1,5 miesiaca i bylo po wszystkim czymkolwiek bym nie posmarowal..

Na blizny moze Solcoseryl, on taki regeneracyjny jest.

Poki co Tormentiol ladnie lagodzi, zobacze jeszcze.

Re: Zajady.

: 10 mar 2018, 08:37
autor: Dżordż
Mi pomógł tormentiol jak inne specyfiki nie dały rady. Tobie też może pomoże. Napisz czy dał radę.

Re: Zajady.

: 10 mar 2018, 17:57
autor: deth
Juz jest ok.. ale ok ok powiem xa 3 dni, by nie bylo jak z wit b complex XD

Re: Zajady.

: 05 kwie 2018, 23:20
autor: deth
Na ogol ok, ale te kaciki u mnie nie zawsze zdrowo wygladaja. Tormentiol jeszcze w uzywaniu..

Re: Zajady.

: 09 wrz 2019, 18:53
autor: szukam.pomocy
Moja latorośl tez ma czesto problem z zajadami . Ostatnio pani w aptece poradziła kupic zwykłą witamine B , rozbic ją (tabletke) na miazge 😀, dodac dosłownie minimalna ilosc wody -zeby uzyskac taką papke i nakładac na zajady . Tak tez uczynił i po 2 dniach widoczne były super efekty ....a jak to facet -efekt był i przestał smarowac i znowu zrobiły sie . Czyli zajady sa powiązane z chorymi jelitami?

Re: Zajady.

: 10 wrz 2019, 09:33
autor: agnieszkad
Niedobór vit b mimo, że wynik pokazuje normê, tak może być. Candida też może, gdyż jak czytam to przy zapaleniach jelit dysbioza wystêpuje.

Re: Zajady.

: 10 wrz 2019, 14:41
autor: Noelia
szukam.pomocy pisze:
09 wrz 2019, 18:53
Czyli zajady sa powiązane z chorymi jelitami?
Tak, zajady mogą mieć związek z chorymi jelitami - różne niedobory żywieniowe (witamin, minerałów itd.)