Strona 4 z 5

Re: blizny po operacji

: 17 mar 2016, 20:29
autor: alex0101
Pewnie :) jeszcze na dodatek gdy ma się doła i myśli sobie ,,nie dam rady, wszystko jest beznadziejne" wystarczy popatrzeć na bliznę i przypomnieć sobie przez co przeszliśmy i co już za nami. Jak to mówią - our scars remind us that the past is real :wink:

Re: blizny po operacji

: 17 mar 2016, 20:41
autor: kalka_96
alex0101 pisze:our scars remind us that the past is real
właśnie
ej, ja też lubię te moje blizny :mrgreen:

Re: blizny po operacji

: 17 mar 2016, 21:19
autor: obyty.z.cu
alex0101 pisze: wystarczy popatrzeć na bliznę i przypomnieć sobie przez co przeszliśmy i co już za nami. Jak to mówią
pierwsze skojarzenie :oops:
W Polskę idziemy, drodzy panowie,
W Polskę idziemy,
Nim pierwsza seta zaszumi w głowie
Do ludzi lgniemy.
Słuchaj, rodaku,
Cicho!
Czerwone maki, serce, ojczyzna,
Trzaska koszula, tu szwabska kula,
Tu, popatrz, blizna.
http://www.tekstowo.pl/piosenka,wieslaw ... ziemy.html
ale to trzeba zobaczyć ten moment z blizną
https://www.youtube.com/watch?v=AA0kjqAuUwg
to tak odnośnie przypominania blizn z życia wzięte :wink:

tak swoja drogą, to też pamietam kolegę jak się chwalił bliznami przed dziewczynami,
że niby bronił kiedyś dziewczynę przed nożownikiem :wink:
a to była blizna od noża kuchennego, którym się skaleczył krojąc chleb.
Ale te oczy wpatrzonych dziewczyn => niezapomniane :lol:

sorki za OT, ale ...

Re: blizny po operacji

: 17 mar 2016, 23:00
autor: kalka_96
obyty.z.cu pisze:tak swoja drogą, to też pamietam kolegę jak się chwalił bliznami przed dziewczynami,
że niby bronił kiedyś dziewczynę przed nożownikiem
a to była blizna od noża kuchennego, którym się skaleczył krojąc chleb.
Ale te oczy wpatrzonych dziewczyn => niezapomniane
No miał chłopak wyobraźnię :mrgreen:
w sumie dziewczyny z blizną są atrakcyjniejsze. gdybym była chłopakiem to przez pryzmat takiego pociachanego brzucha traktowałabym dziewczynę jako prawdziwą bohaterkę.
nie mam tatuażu (jeszcze :p ) to przynajmniej mam bliznę.

Re: blizny po operacji

: 18 mar 2016, 10:14
autor: Brawurka
Ja mam bliznowca i boli mnie jak tyję. Strasznie się boję brzuszka ciążowego.
Może robi Ci się bliznowiec? Moja blizna z początku też była ładniejsza. Potem zrobił się bliznowiec, ale po 2 latach jest on już jasny i tak nie wkurza z wyglądu ;)

Re: blizny po operacji

: 18 mar 2016, 14:58
autor: kalka_96
Brawurka pisze:Strasznie się boję brzuszka ciążowego.
właśnie... też się nad tym zastanawiam. bo mam cięte od pępka w dół i jakby kiedyś brzucho zaczął się powiększać, a przy ciąży to właśnie akurat tam rośnie to wtedy może być problem.
trzeba będzie zapytać derm.
Brawurka pisze:Może robi Ci się bliznowiec?
mam nadzieję, że nie
to był tylko jednorazowy incydent. mam nadzieję, że się nie powtórzy. dzisiaj już blizna jest piękna i prawie jej nie widać.
muszę chyba na siebie bardziej uważać podczas niektórych czynności. :)

Re: blizny po operacji

: 18 mar 2016, 16:24
autor: Brawurka
kalka_96 pisze:Brawurka napisał/a:
Strasznie się boję brzuszka ciążowego.

właśnie... też się nad tym zastanawiam. bo mam cięte od pępka w dół i jakby kiedyś brzucho zaczął się powiększać, a przy ciąży to właśnie akurat tam rośnie to wtedy może być problem.
trzeba będzie zapytać derm.
Dam znać niedługo.

Re: blizny po operacji

: 18 mar 2016, 16:29
autor: obyty.z.cu
kalka_96 pisze:muszę chyba na siebie bardziej uważać podczas niektórych czynności.
spokojnie, nie da się wszystkiego kontrolować :wink:
czasem trzeba iść na żywioł :lol:
A tak poważnie, to mi po operacji woreczka w 1994 r pozostała blizna szer. teraz ok.6-8 mm.
To efekt rozejścia się szwów po operacji,wczesnego wstawania bez zabezpieczenia pasem.
Przez te lata, bywało różnie i waga poniżej 60 i waga powyżej 100 :oops:
Blizna się nie zmienia przy zmianie wagi i dużego brzucha.
Choć kolor tak, coraz bardziej blednie, do koloru "cielistego".
Po gorącym prysznicu jednak widać bliznę .No i przy opalaniu jest różnica.

Re: blizny po operacji

: 18 mar 2016, 20:01
autor: alex0101
Nigdy nie mierzyłam swojej blizny ale gdy przeczytałam Twój post poleciałam po linijkę :grin: czego to człowiek nie wyczynia... u mnie jest 1,5 cm szerokości też przez to, że szwy się rozeszły i chodziłam przez kilka miesięcy z dziurą.

Ja jakoś blizn nie opalam, zaklejam je sobie i mam dobre odniesienie jak chce zobaczyć czy już mnie mocno słoneczko chwyciło i porównać kolor skóry :D

Re: blizny po operacji

: 19 mar 2016, 23:11
autor: Anette28
obyty.z.cu pisze:A tak poważnie, to mi po operacji woreczka w 1994 r pozostała blizna szer. teraz ok.6-8 mm.
alex0101 pisze:u mnie jest 1,5 cm szerokości też przez to, że szwy się rozeszły i chodziłam przez kilka miesięcy z dziurą.
a ja mogę się pochwalić 5mm bez noszenia pasa bo głąby tutaj zabraniają, dopiero w domku ponosiłam trochę :razz: za po drenach nie wypowiadam się ;/

Re: blizny po operacji

: 20 mar 2016, 11:12
autor: kalka_96
Pandziaak pisze:a ja mogę się pochwalić 5mm
ja też :banan:
bez pasa. nie zalecili mi i nie chodziłam
drenów nie miałam, więc się nie wypowiem

Re: blizny po operacji

: 20 mar 2016, 12:26
autor: alex0101
Masowa akcja sięgania po linijki... :lol:

Re: blizny po operacji

: 20 mar 2016, 14:18
autor: Brawurka
Pandziaak pisze: alex0101 napisał/a:
u mnie jest 1,5 cm szerokości też przez to, że szwy się rozeszły i chodziłam przez kilka miesięcy z dziurą.
Ja po stomii to miałam i mam dziure dalej, a w środku bliznowiec na cała szerokość dziury i drabinki. Ohyda :mad:

Re: blizny po operacji

: 20 mar 2016, 15:15
autor: fiona
Moja blizna się rozeszła się po wyciągnięciu szwów i ją skorygowałam, poszłam na plastykę. Dzisiaj nowa blizna jest niewidoczna.
mam nadzieję, że któryś z chirurgów mówił wam o możliwości korekcji blizny na ''nfz''.

Re: blizny po operacji

: 20 mar 2016, 15:39
autor: Brawurka
fiona pisze:mam nadzieję, że któryś z chirurgów mówił wam o możliwości korekcji blizny na ''nfz''.
Nie.