Strona 1 z 7

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 03 mar 2009, 20:25
autor: kasinp
Doris, nie moge ci wyslac pw wiec tu zapytam jak leczysz te przetoke?

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 03 mar 2009, 21:49
autor: Doris
no nie lecze :( kiedys dostalam remicade chyba ze 6 dawek i ponad 2 lata mialam spokoj. pozniej przyszedl duuuzy stres i przetoka mi sie otworzyla. dostalam 5 dawek humiry (remicade nie chcieli mi podac bo 2 razy mialam reakcje uczuleniowa) i dupa :( otwiera mi sie i zamyka i tak od pazdziernika. teraz jak jestem w ciazy to wogole lekarze olali sprawe bo nic nie moga zrobic. po urodzeniu dziecka zdecyduje sie na operacyjne jej usuniecie

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 04 mar 2009, 16:44
autor: kasinp
a boli cię?? bo ja juz nie wiem czasami jak siadac na pupie , mam otwor w wejsciu do pochwy i jest problem z masciami bo nie chce dostac infekcji , :cry:

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 04 mar 2009, 19:43
autor: Doris
pewnie ze boli, jak siadam, jak chodze, jak leze zawsze.................... kup masc Bactroban poniewaz lekarz kazal mi smarowac przetoke aby nie rozwijala sie infekcja. ta mascia mozesz spokojnie smarowac miejsca blisko pochwy czy sam jej srodek

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 05 mar 2009, 12:33
autor: kasinp
Doris, dziekuje bardzo serdecznie , bo juz nie wiem co robic , jestes wielka!!

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 05 mar 2009, 14:41
autor: megi_25
Dziewczyny a czy z powodu tych przetok macie może podwyższone chociaż trochę CRP???
Mój mąż czuje się świetnie,ale crp ciągle ma trochę ponad normę i zastanawiam się czy to może być od przetoki. Lekarka chciała to sprawdzić robiąc kolonoskopię i sprawdzając jelita,ale w końcu dała spokój.
Pozdrawiam
Megi

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 05 mar 2009, 21:14
autor: rybeńka
Przepraszam, że się wcinam, ale zainteresował mnie wątek. Mój Tomek leży już trzeci tydzień w klinice i ma problem z przetoką. Założyli mu dwa dreny. Teraz przechodził badania, bo chcą podać mu Remicade. Dają mu 70%, że pomoże a jak nie, to stomia!!! Czy naprawdę nie ma już innych możliwości? Oczywiście zakładam, że lek zadziała. Ale co, jak nie? Doris - czy Tobie też mówili lekarze o takich przykrych rozwiązaniach?

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 05 mar 2009, 22:54
autor: Doris
mam nadzieje ze masc pomoze :) trzymam kciuki :)))))

mam podwyzszone CRP z powodu przetoki

co do remicade.....kiedy oni mi go podawali to bylo dosc dawno i byl to jedyny ratunek. wiedzialam ze mi pomoze i pomoglo ale tylko/az na 2 lata. teraz dostawalam humire ale g...pomoglo. remicade nie chca juz podawac bo mialam 2 razy reakcje alergiczna i boja sie wstrzasu. po porodzie zdecyduje sie na operacje

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 06 mar 2009, 10:27
autor: Alishia
Ja póki co tfu tfu odpukać mam spokój.Ostatni zabieg miałam robiony półtora roku temu.Lekarze zdecydowali się wyciąć mi przetokę,więc teraz mam wielką bolącą bliznę(ból pojawia się przy zmianie pogody,za długim siedzeniu lub przez ciasne spodnie).Niestety wiązało się to z wycięciem kawałka wargi sromowej i pośladka.Ale uważam,że to była dobra decyzja.Nigdy więcej ropni i przetok!

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 06 mar 2009, 12:04
autor: megi_25
No to jednak wyślę chyba męża na kolonoskopię.Dostał azę,bo crp było podwyższone,a nie chciał azy.Lekarka stwierdziła,że najlepiej zobaczyć co w jelitach piszczy,żeby wiedzieć czy stan zapalny jest od przetoki czy jelita /wtedy mógłby nie brać azy/.

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 25 mar 2010, 15:07
autor: julianka
witajcie :)
pozwolę sobie odświeżyć wątek :) mam aktualnie 2 przetoki- po ropniu okołoodbytniczym- jedną przygojoną, natomiast druga- szaleje :( leczę się w Poznaniu, na Szwajcarskiej, u prof. Krokowicza , no i tak się z tym męczę od końca września :( w tę niezaleczoną przetokę mam włożony dren (który niestety co kilka dni wypada :( ), całość niestety ropieje i krwawi... za 3 tygodnie mam iść do profesora na konsultację, ale czuję tak silny ból, że już wariuję od niego :( Czy ktoś z Was może mógłby mi poradzić, czym mogłabym doraźnie potraktować tę przetokę ? na teraz, przepłukuję dren metronidazolem, octeniseptem i solą fizjologiczną, ale mam wrażenie, że to guzik daje :( moja lekarka ma urlop i nie mam sumienia jej męczyć w wolnym czasie, ale od wczoraj naprawdę nie wyrabiam z bólem...

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 26 mar 2010, 15:51
autor: funia
to ja bym poszła do nich na oddział po prostu, najlepiej z rana, żeby byl Krokowicz, niech się Tobą zajmą.

Ja parę razy byłam tak (u dr Gizło, bo to on 5 lat temu mnei operował, a potem wyszły jaja typu otwierająca się blizna (wyjął mi szwy- tak jak stalam, kazał się połozyć, znieczulił miejscowo, pogrzebał, wyjąl szew i do domu wysłał- ja prawie zemdlalam, hehe))

Potem mnie wysyłali na rezonans- a nie lezalam u nich na oddziale, wszystko z doskoku.

Może pomogą od razu, moze polozą. Od paru lat nie mam duzo z nimi do czynienia, tylko bylam ostatnio u Krokowicza umowic się na operacje, ale potem sie okazalo ze jestem w ciazy.

I bardzo mile mnie pzyjal, przyszedl tez Gizlo, oboje byli bardzo chętni do krojenia i pomocni i w ogole kochani.

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 26 mar 2010, 23:31
autor: Doris
witrajcie z tego co wiem to prof Krokowicz jest na urlopie do konca marca :(
ja w koncu tz sie wkurzlam na te przetoki i udalam sie do profesora.zgodzil sie na operacj w trybie przyspieszonym (sama wychowuje dzidziusia i nie moge dlugo lezec w szpitalu). musialam tylko jeszcze zrobic rezonans miednicy i w zw z tym udalam sie do jego asystenta. bardzo fajny lekarz ale zalamal mnie. powidzial ze beda mi wycinac jelita (CD), zspalac zakladac dreny itd takze w szpitalu bed musiala zostac ok 2 tyg. wstepnie nie zgodzilam sie na taka przygode poniewaz nie gwarantuje to ze przetoki nie beda pojawiac sie no i niestety nie mam urlopu od dziecka :))))) czekam na powrot prof i zobaczymy co on na to. bede chciala ratowac sie jesczze remicade :)

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 27 mar 2010, 09:49
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 27 mar 2010, 10:29
autor: funia
Doris, a gdzie chcesz leczyc się tym remicade?

ja jestem w podobnej sytuacji, crohn, przetoki, zwęzenia, koniecznośc operacji.

W lipcu rodzę córeczkę i NIE wyobrazam sobie, zebym miala ją zostawić i spedzic meisiac w szpitalu. nei wiem, czy myslenie o remicade to dobry pomysl, ale wolalabym sprobowac, nim znow mi wytna nie wiadomo ile jelit...