Strona 3 z 7

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 07 maja 2010, 09:40
autor: julianka
Marcineii- czy Ty sam coś wspominałeś o leczeniu biologicznym, czy to lekarze zaproponowali Ci remicade?

Ja mam być operowana w tym m-cu, nie chcą mnie leczyć remicadem :( Boję się :(

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 09 maja 2010, 14:26
autor: marcineii
Julianka - ja mam już kilka operacji za sobą odkąd przyplątała się do mnie CD między innymi resekcję sporej części jelita. Obawiam się, że kiedyś może zabraknąć jelita do skracania. Poza tym każdą kolejną operawcję przeżywam gorzej i dłużej do siebie dochodzę, więc Remicade jest dla mnie nadzieją mimo obaw jakie też mam.

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 22 cze 2010, 09:26
autor: julianka
Witajcie! Operacja mi się trochę przesunęła w czasie, ale już jestem po- jak na razie mam spore dolegliwości bólowe, ale mam nadzieję,że to kwestia czasu. Operacja trwała około godziny i zdążył mnie pociąć profesor Krokowicz, jeszcze przed urlopem- zobaczymy jak to się będzie goiło- w czwartek mam jechać na kontrolę, to się okaże co i jak :) Pozdrawiam :)

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 24 cze 2010, 21:28
autor: Doris
witaj Julianka w lipcu ide na operacje usuniecia przetoki okoloodbytniczej do prof Krokowicza, napisz mi prosze jak dlugo lezalas w szpitalu, jaka metoda mialas usuwane przetoka i jak czujesz sie po tej operacji???? pozdrawiam

[ Dodano: 24-06-2010 ]
no i zapomnialam dodac ze po operacji mialam przejsc kuracje biologiczna zeby uspic troche crohna ale niestety uslyszalam ze nie ma pieniedzy................. 2 lata czynnej przetoki i ok 7 lat crohna poszlo na marne ;( :lol:

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 06 lip 2010, 13:45
autor: julianka
Cześć Doris :) Przepraszam, że tak późno odpisuję, ale dawno tu nie zaglądałam ;)
1- w szpitalu leżałam od środy do soboty ( w czwartek byłam operowana)
2- metodą usunięcia było po prostu rozcięcie i usunięcie całej przetoki z kawałkiem ciała wokół (jak usłyszałam, mam dołek golfowy :mrgreen: )
dziś, niespełna 3 tygodnie po operacji czuję się naprawdę ok- codziennie robię nasiadówki w korze dębu i parę razy dziennie zmieniam sobie opatrunek (do rany wkładam gazik z polseptolem) i jest naprawdę dobrze
trzymam kciuki i życzę Ci powodzenia!!!
P.S. Kup sobie zawczasu takie kółeczko do siedzenia :lol: mi kupiono je w sklepie z art. rehabilitacyjnymi gdzieś na Słowackiego, dopiero po powrocie do domu i baaaardzo się przydało ;)

Kurczę, ale Ci się poskładało z tym leczeniem biologicznym :( mam nadzieję, że coś uda się jeszcze z tym zrobić!!

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 06 lip 2010, 20:59
autor: Doris
kochana dziekuje ci za odpowiedz. powiedz mi jeszcze jak sie czulas po operacji??? mocno bolalo????? ja chcialabym wrocic po 4 dniach do pracy tylko pytanie czy dam rade.............. a mam pytanie o brakujacy kawalek mieska :))))) czy on juz zostanie w takiej formie???? :):):)
pozdrawiam serdecznie
aha a slyszalas moze o usuwaniu przetoki jakas nicia czy cos takiego????

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 06 lip 2010, 23:42
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 07 lip 2010, 21:09
autor: julianka
Hej Doris :)
no więc w to,że 4 dnia pójdziesz sobie rześko do pracy- troszkę wątpię- ale każdy ma trochę inny próg bólu, więc może akurat ;) za to na bank będziesz miała problemy z siedzeniem :P o tej metodzie z nicią- nic nie słyszałam- co do gojenia- to ja nadal mam tam KRATER :lol: mam nadzieję,że tak jak pisze Misia- wszystko się z czasem pogoi :)
Pozdrawiam
J.

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 07 lip 2010, 21:29
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 10 lip 2010, 17:36
autor: Doris
witajcie juz wrocilam :)
troche sie pogmatwala sprawa bo mialam isc w czwartek, w piatek mialam miec operacje a w poniedz do domu a tutaj nagle zmiana planow..........mialam lezec do nast tyg i czekac kiedy bedzie wolna sala bo nie ma anestezjologow. biorac pod uwage ze mam malutkie dziecko to sie nie zgodzilam i mialam wysc ze szpitala i zjawic sie jesienia. prof wtedy zdecydowal ze zrobia mi w miejscowym znieczuleniu bo przetoka jest pod skora. dostalam wiec zastrzyki w miesko i wydlubali mi to co niedobre zostawiajac otwarta rane zeby sie nie goila i dzis wrocilam. sluchajce najjlepsze jest to ze nic mnie nie boli, jak sie zalatwiam czy jak chodze jest ok tylko wiadomo siadac musze delikatnie ale tez jest ok.
jest tylko jedna sprawa ktora mnie niepokoi.przez weekend mam sobie sama robic opatrunki a w tyg musze jezdzic do szpitala no i wszystko byloby ok zeby nie jeden opatrunek ten ktory wystaje mi z odbytu. nikt mi dokladnie nie powiedzial czy mam go zostawic czy ma weleciec wraz z kupka...... niestety nie wylecial jak poszlam do ubikaji a jak probowalam go wyciagnac to ani drgnie (albo przysechl albo jest przyzyty) a bol jest taki ze mdleje........... staram sie utrzymywac go w czystoci i myje go po kazdym EE ale wiadomo...... nie wiem teraz co mam zrobic czy czekac do poniedz czy ciagnac ile sil wlezie :( prosze o pomoc !!!!!!!!!!!! :cry:

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 10 lip 2010, 17:49
autor: Raysha
Doris, ja bym zostawiła, bo jak pociagniesz siłą to sie rozleci opatrunek i może być nieciekawie.

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 10 lip 2010, 19:09
autor: Doris
no zostawilam go i staram sie czyscic patyczkiem bo wiadomo ze jak do nawet wymocze to i tak troche kalu zostanie ale z drugiej str to boje sie opieprza mnie ze moglam zanieczyscic rane...... moze do poniedzialku nic takiego sie nie zdarzy stac.......:(

[ Dodano: 11-07-2010 ]
juz nie ma opatrunku i dobrze ze sie nameczylam bo nie byl zbyt czysty :oops: godzina moczenia 2 tabletki p/bolowe jedno omdlenie i po klopocie :))))

siedzi mi sie nawet w miare i nie bolo tylko jak pojde z wieksza potrzeba to wtedy jest gorzej ale do przezycia :)

pozdrawiam wszystkich

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 09 sie 2010, 07:32
autor: easy
dobrze że już jest lepiej a ja się teraz czujesz? minęło trochę czasu?

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 11 sie 2010, 13:41
autor: Doris
witam minal juz miesiac a siedzenie mnie nadal boli :)))))))))) rana zaczela sie powoli zablizniac ale caly czas wylatuje mi ropa. robie opatrunki jak mi kazali ale martwie sie troche ze nic nie pomogl ten zabieg :(

Re: pytanie o leczenie przetoki

: 11 sie 2010, 15:41
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika