Strona 1 z 2

Droga przez męki vol2

: 17 lis 2012, 17:16
autor: mustafa
Witam serdecznie!

Na wstępie wielkie podziękowania dla Zeno za pomoc!!

No i mili drodzy..stało się za długo było dobrze..więc się zepsuło.

Było wszystko w porządku...czasami jakaś krew ale to norma raz na kilka tygodni zwłaszcza w sytuacji kiedy bardzo długo wstrzymywałem..w tym tygodniu wszystko mnie zaskoczyło.
Zero pieczenia itd...w okolicy odbytu wyczuwałem lekkie zgrubienie..ale bez bólu i krwawienia...z dnia na dzień ten stan się zmienił. Wszedł stan zapalny..z jednej strony odbytu powiększyło się zgrubienie, mocno skóra ściągnięta..i boleści..nie mogę siedzieć leżeć tez w jednej pozycji..apetyt jest..z sił mocno nie podupadłem..jedynie bóle kończyn dolnych.czasami nie mogę wyleżeć na łóżku...Temperatura się utrzymuje, boleści przestają po gorącej kąpieli po czym wracają jak tylko skóra się ściągnie.

Był poprawa ale coś się popsuło..i jest znowu kiepsko. Robiłem okłady z Arniki oraz stosowałem maść ichtiolową..nasiadówkę też z kory dębu...nadal wszystko powraca a zgrubienie staję się coraz twardsze...i dość bolesne.

Jutro jadę do szpitala bo na obecną chwilę nie ma nawet kto mi pomóc..

Mam tylko nadzieję że obejdzie się bez szpitala.

Mustafa.

---------------------------------
ps. będę Was informował na bieżąco. z pewnością komuś się te informację przydadzą.

Re: Droga przez męki vol2

: 17 lis 2012, 21:40
autor: marcin820201
Ropień i chyba się drenuje. Szpital do dobre rozwiązanie. Pytanie czy przy CU są ropnie?

Re: Droga przez męki vol2

: 18 lis 2012, 08:08
autor: mustafa
Drodzy mili
Cała noc spana na raty :/

Maść ichtiolowa / ketoanle / pyralgin / okłady z Armiki... i trochę lepiej... 3x piżama wymieniona..ale za to to "coś" zrobiło się twarde i większe...nie daje rady juz siedziec..leże podobnie...chyba że zrobie sobie okład z Armiki i rumianku... Ukojenie i może usnę.

Do szpitala jadę dopiero na 19...:/ Nie mogę nic robić..przez głowę przechodzą myśli : a możę samemu to wycisnąc , naciąc itd.. Nie mogę się doczekać pomocy ze wnatrz.

Pytanie: czy jak juz to natna..to robią jakieś szwy? czy tego samego dnia wypuszczaja do domu? czy zabieg ten jest wykonywany na sali zabiegowaej czy normalnie na sali operacyjnej?

Dzieki za pomoc i wsparcie,


ps. w rodzinie ojciec za mlodu mial duze problemy z ropniami na calym ciele..i czy powstanie tego 'czegos' moglo miec wplyw latanie po zimnie slabo ubranym np po basenie ?

Re: Droga przez męki vol2

: 18 lis 2012, 09:45
autor: reni13
Miałam to samo.
Twój opis mi wszystko przypomina :smutny:
Ja się wzbraniałam długo, ale jak tylko chirurg zobaczył, to naciął i miało się zagoić przez ziarninowanie.
No ale nie chciało się goić :oops: , codziennie miałam płukanko antybiotykiem, później kilka razy wymaz tak blisko przez 2 m-ce, zrobiła sę przetoka okołoodbytnicza, przeszłam zabieg zamknięcia jej metodą hipokratesową i jak na razie tam z tyłu ;-) mam spokój.
W międzyczasie zrobiła się przetoka pachwinowa i kilka w jamie brzusznej i konieczna była już laparotomia :roll:
Trzymaj się !!!

Re: Droga przez męki vol2

: 18 lis 2012, 10:17
autor: loczek
mustafa pisze:ps. w rodzinie ojciec za mlodu mial duze problemy z ropniami na calym ciele..i czy powstanie tego 'czegos' moglo miec wplyw latanie po zimnie slabo ubranym np po basenie ?
_________________
raczej tak, kiedyś jak miałem kiepską odporność to po prysznicu siadłem w koszulce niedaleko okna, przeciąg był, przewiało mnie i ropień się zrobił na ramieniu, ale cale szczęście nie było z nim problemu, szybko sie zagoił.


Ropień koło tyłka tez mi kiedyś wyskoczył, objawy te same co u Ciebie, aczkolwiek jak mi gula wyskoczyła, to miałem jeszcze małą wiedzę o ropniach i myslałem ze coś mnie ugryzło że tak spuchło :lol:

Po kilku miesiącach pękł, poleciała ropa i od razu się lepiej poczułem, w końcu się dało siadać na twardym. Niczym go nie smarowałem, w ogóle się nim nie zajmowałem (ależ byłem wtedy glupi :lol: ) i po dłuższym czasie sam się zagoił i mam spokój.

Chyba lepiej żeby u Ciebie chirurg obejrzał, zawsze to jakaś fachowa pomoc.

Re: Droga przez męki vol2

: 18 lis 2012, 10:44
autor: mustafa
:D:D

No ja nie mam ąz tyle czasu..klika miesięcy się tak męczyć.. :/ Mam nadzieje że jak dziś pojadę na ostry dyżur to coś z tym zrobią...

Re: Droga przez męki vol2

: 18 lis 2012, 11:12
autor: mustafa
Będę testował..ale tyle się tego zrobiło i urosło..a i tak skóra jest gruba..czyli dość głęboko.

Re: Droga przez męki vol2

: 18 lis 2012, 13:56
autor: mustafa
chodze po scianach...tak podpuchlo ze swiatlo zwieracza zaslania w polowie..boli :/ noi temp..non stop goraca kapiel albo oklad albo nasiadowka i ciagle leze..wypilem dzis juz z 5 l napojow..

Re: Droga przez męki vol2

: 18 lis 2012, 15:04
autor: mustafa
Wzialem plaster z opatrunkiem...posmarowalem ichtiolową ..i wygrzałem..moze do wieczora peknie..bo mega mi zle... :/

Re: Droga przez męki vol2

: 18 lis 2012, 17:51
autor: mustafa
No właśnie się wymoczyłem prawie godzinę we wrzątku :D i jest mi lepiej..spakowałem się na szpital no i niebawem jadę...39temp byla :/

Re: Droga przez męki vol2

: 19 lis 2012, 17:28
autor: sensas
To i ja dołączam się około 1,5 roku temu zrobił mi się ropień okołoodbytniczy, który sam się zdrenował i z tego zrobiła się przetoka w lipcu tego roku miałem kolonke, która nic nie wykazała remisja endoskopowa :smile: zaskoczyłem na leczenie :smile: , lecz z niej cały czas coś cieknie bardzo mało (najdłuższy okres co nie ciekło, to 2 tyg. podczas brania antybiotyków kilka serii i jeszcze po kolonoskopii też około 2 tyg) nigdy mnie nie bolała i nie boli jak długo, to cholerstwo może się goić ?
miał ktoś, podobnie ?

Re: Droga przez męki vol2

: 19 lis 2012, 18:49
autor: Dżordż
Też miałem najpierw ropnia okołoodbytniczego drenowany był 2 razy i przekształcił się w przetokę. Przetoka byłą leczona nitką hipokratesa. Całość trwała pół roku. Od tej pory już nie wraca :wink:

Re: Droga przez męki vol2

: 19 lis 2012, 20:36
autor: reni13
Dżordż pisze:Też miałem najpierw ropnia okołoodbytniczego drenowany był 2 razy i przekształcił się w przetokę. Przetoka byłą leczona nitką hipokratesa. Całość trwała pół roku. Od tej pory już nie wraca :wink:
U mnie scenariusz był taki sam.

Re: Droga przez męki vol2

: 19 lis 2012, 20:54
autor: sensas
A bolały Was te przetoki ?

Re: Droga przez męki vol2

: 19 lis 2012, 21:14
autor: reni13
Mnie bolało, jak ropa się zbierała :oops: