Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

czyli problemy ogólnochorobowe i nie związane z nzj.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
ESka

Re: Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: ESka » 18 gru 2009, 16:57

Ja to przeczytałam tutaj http://kronika.sejm.gov.pl/kronika.2002 ... =1&srdt=29
Ale trochę się rozpędziłam bo to jest o osobach ubiegających sie o nadanie statusu uchodźcy. Więc może na tym polega różnica.

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: Ania406 » 19 gru 2009, 13:27

Dla zainteresowanych prawem i procedurami. Nie jest tak lekko i kolorowo jak Wam sie wydaje.
http://www.bibliotekacyfrowa.pl/Content/21962/012.pdf
http://www.udsc.gov.pl/Zasady,postepowa ... y,110.html

[ Dodano: 19-12-2009 ]
CAMPARI34 pisze:ja bym raczej siebie jako uchodzcę nazwała
nie wyjechałam bo chciałam
wyjechałam bo złe zarobki w polsce były
Nie jesteś uchodźcą. Przebywasz na dobrowolnej emigracji ekonomicznej. Z pracą problemy są wszędzie. Zależy co ktoś chce robić. Nikt Cię za metaforyczne włosy nie zaciągnał do Irlandii, więc nie pisz, że byłaś zmuszona.
CAMPARI34 pisze:masakra w ogóle ludzie polacy w biedronkach pyry dzwigają za marne grosze a te chcą 500dolarów
Jak już napisała magdalene, nie są to żadne "kokosy". Pensja ledwo starczająca na utrzymanie rodziny.
CAMPARI34 pisze: a i owszem ale w niektórych rejonach polski nawet tyle się nie zarabia
I co w związku z tym? Masz pomysł na to gdzie jest lepiej? Może podasz, bo bardzo mnie to ciekawi. :)

[ Dodano: 19-12-2009 ]
Zenobius pisze:Tak generalnie ludzie powinni moc mieszkac gdzie chca.
Co do pomocy - to dawac wedke i uczyc ryby lowic, a nie dawac ryby na talerzu i pytac, czy smakuje ;-) Czyli - trzeba pomoc uchodzcom sie tu odnalezc, pomoc im w znalezieniu swojego miejsca i tyle. Postarac sie zrownac ich szanse z naszymi.
Dla mnie takie rzeczy jak 'kradzenie pracy' itp. sa glupie. Swiat powinien dazyc do otwartosci
Zgadzam się z Tobą Zenobius, tylko, że prawo jest prawem. Więc jeśli osoba starająca się o nadanie statusu i azylu czeka czasem nawet 3 lata na zakończenie procedury, to jak można od niej wymagać by "łowiła" metaforyczne ryby, skoro nie ma pozwolenia na pracę w tym okresie? Większośc uchodźców, ktorych znam, a którzy mają status, pracuje i utrzymuję sie jak tylko może.
Idea otwartości, o której piszesz jest super. Szkoda, że tak mało osób ją podziela.
magda281 pisze:Mam znajomego który mieszka obok tego hotelu i podobno wszyscy sąsiedzi napisali skargę do burmistrza na tych ludzi,zachowywali się okropnie.
Różne są sytuacje. Pamiętajmy, że życie w trudnych warunkach, na obczyźnie, z niewielkimi perspektywami, w ciasnocie i często również z dużą dozą różnic kulturowych (z reguły miesza się w hotelach uchodźców z Czeczenii, Afganistanu, Dageastanu itp..), może powodować wiele frustracji. Większośc z tych "hoteli" to byłe hotele robotnicze. Z dwiema łazienkami na ogromne piętro. Z pojedynczymi pokojami o wielkości 16m, w których mieszka cała, często wielodzietna rodzina. I z jedna dużą kuchnią na piętro. Ciekawa jestem kto z Was wytrzymałby w takich warunkach. W ośrodku, w którym ja pracuję przebywa aktualnie ok 300 osób. A przenaczony jest dla 100. Wyobraźcie sobie ten ścisk, zaduch, brak przestrzeni. I problemy- bo budynki są stare i od dawna nieremontowane. Zeszłej zimy wysiadło całe ogrzewanie. I jak tu żyć i się integrować? Wierzcie mi, ja wychodzę z tego budynku z ulgą...

[ Dodano: 19-12-2009 ]
ania406 pisze:W Wiadomościach podają,że miesięczny koszt utrzymania
jednego uchodźcy wynosi... 1 tys.
Te koszta są tak naprawdę bardzo niejasne. Inaczej jest dla osoby, która wciąż jest w procedurze, inaczej dla tej, która już jest po. Inaczej dla osoby dorosłej, inaczej dla dziecka. Może Wam się wydawać, że te przykładowe 1000zł, to dużo, ale pomyślcie co się w tym zawiera. Są to koszty wyżywienia, dla osob, które nie pracują, koszty utrzymania ośrodków, zatrudnienia personelu, koszty posłania dzieci do szkół, koszta całej procedury. To nie jest tak, że każdy uchodźca dostaję 1000zł do ręki i może sobie z tym zrobić co chce.
Torvik pisze:Ja oczekuję jednego - że nie będą mieli postawy roszczeniowej; że będą pracować, a nie żyć z zasiłków
Wierz mi, że oni bardzo chcą pracować, o ile tylko da im się taką możliwość. Czeczeni np, to niesamowicie pracowity naród. Tylko, że u nas bardzo często, stawia się ich w tym samym rzędzie co ludność romską, bo podobnie wyglądają. I tu zaczynają się schody. "Cygana" przecież nikt "normalny" w Polsce nie zatrudni. Nieprawdaż?
Torvik pisze:Wystarczy, że poczytałem kiedyś a Arabach z frncuskich przedmieść - o tym jak się tam obrzeza dziewczynki, zabija "niewłaściwie prowadzące się" kobiety. W związku z tym nie chcę, żeby w moim państwie (nie wspominając już o moim mieście) powstały enklawy osób reprezentujących inną kulturę niż my - kilka osób się zintegruje, kilkaset - stworzy getto.
Francja jest przykładem na to, że procedury integracyjne nie działają. Oni przeznaczają dużo pieniędzy na utrzymanie uchodźców, ale mało wkładają pracy w ich integrację w nowym miejscu życia. I tworzą im takie właśnie getta. Ale to są naprawdę radykalne przypadki. Nad tym można zapanować tworząc mądry, dobrze prowadzony program.
Torvik pisze:Z tego jasno wynika, że nie mam nic przeciwko uchodźcom z państw kultury juedeochrześcijańskiej (np. Białorusi, chociaż nie wiem, czy Ci chcą statusu uchodźcy), a mam spore wątpliwości odnośnie osób z kultury muzułmańskiej (np. Czeczeni).
To trochę przykre. Warto poznać najpierw dobrze ich kulturę, aby móc ocenić, czego taknaprawdę się boimy. Polecam stronę i ich akcje :
http://www.arabia.pl/
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

ESka

Re: Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: ESka » 19 gru 2009, 14:08

ania406 pisze:Więc jeśli osoba starająca się o nadanie statusu i azylu czeka czasem nawet 3 lata na zakończenie procedury, to jak można od niej wymagać by "łowiła" metaforyczne ryby, skoro nie ma pozwolenia na pracę w tym okresie?
A ja mam takie pytanie, czy takie osoby tylko czekają, czy np. są im przydzielone jakieś prace społeczne? tak żeby to nie było takie do końca za darmo.

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: Ania406 » 19 gru 2009, 14:16

Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

ESka

Re: Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: ESka » 19 gru 2009, 14:24

W sumie to ja mam wiele pytań :) ale niech to będzie już ostatnie. Dlaczego Oni wybierają Polskę, czy nie lepiej jechać do Niemiec, Austrii czy Anglii. Może tam im nie wolno nie wiem bo się nie znam. Gdybym ja miała wybierać raczej wybrałabym któreś z państw zachodnich. Fajnie, że przybliżasz nam ten temat bo tak na prawdę niewiele o tym wiemy.

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: magda281 » 19 gru 2009, 14:41

ania406, ja jednak sceptycznie podchodzę do uchodźców -no nadal nie rozumiem czemu państwo ma pomagać finansowo tym ludziom ? kiedy matkom samotnym i innym ubogim (wiem na 100% moja sąsiadka pracuje w opiece społecznej)ta pomoc praktycznie nie jest udzielana!! dla mnie to jest nie normalne i nie zgadzam się z tym!! dlaczego tak jest??
Moim zdaniem państwo na pierwszym miejscu powinno zająć się swoimi obywatelami! A na końcu uchodźcami.
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: Ania406 » 19 gru 2009, 17:02

ESka pisze:W sumie to ja mam wiele pytań :) ale niech to będzie już ostatnie
Pytaj! Niech to nie będzie ostatnie :D
ESka pisze:Dlaczego Oni wybierają Polskę
Tak naprawdę mało kto z nich wybiera Polske jako kraj docelowy. Z reguły jest tak, że próbują się dostać gdzieś dalej (bardzo często jest to Francja), ale np. zabraknie im środków na dalsza podróż, lub podlegają tzw. postępowaniu dublińskiemu. O tym co to jest, krótko tu:
http://www.udsc.gov.pl/Informacja,na,te ... h,461.html
Tak więc jeśli pierwszym krajem, w którym zostały pobrane od nich odciski, jest Polska, to będą w zasadzie zmuszeni do starania się o status u nas. W przeciwnym razie zostaną odesłani do kraju pochodzenia (o ile oczywiście mają dokumenty potwierdzające tożsamość). To działa tak, że kraj tranzytowy, czyli taki, do którego wjazd został zarejestrowany przez dane władze, staje się krajem odpowiedzialnym za daną osobę. Bardzo często uchodźcy przekraczają granice nielegalnie i dopiero gdzieś np w połowie drogi zostają zmuszeni do okazania dokumentów. I wtedy na ich drodze staje np Polska. To tylko przykład, bo wbrew pozorom tak dużo uchodźców to my nie przyjmujemy :)
Naprawdę polecam przeczytać:
http://www.bibliotekacyfrowa.pl/Content/21962/012.pdf
magda281 pisze:Moim zdaniem państwo na pierwszym miejscu powinno zająć się swoimi obywatelami! A na końcu uchodźcam
Magda, w Polsce istnieje ok 60 tysięcy zarejestrowanych organizacji pozarządowych, których celem jest niesienie pomocy naszym obywatelom. Niespełna 1% z nich zajmuje się pomocom cudzoziemcom. To chyba świadczy o tym, że pomoc istnieje. Trzeba jeszcze umieć z niej skorzystać. I nie uważam, aby odmawianie pomocy osobom potrzebującym, a nie pochądzącym z Polski, było powodem do zadowolenia i sposobem na polepszanie sytuacji a naszym kraju. Powinniśmy się uwrażliwiać na pomoc innym, niezależnie od tego skąd pochodzą. Poza tym np. dzieci z mojego ośrodka uczestniczą w różnych akcjach mających na celu pokazanie im, że istnieją osoby potrzebujące ich pomocy. Np.
http://www.cim.org.pl/aktualnoci/47-pomocnicy-w-mikoaja

[ Dodano: 19-12-2009 ]
Dla zainteresowanych tematem- bardzo Wam polecam francuski film o organizacji przyjmującej uchodźców- "Nowi" z 2009 roku (tytuł oryginalny "Les arrivants").
Tu krótko o filmie:
http://www.watchdocs.pl/index.php?page= ... ng=pl&off=
Jest trudny do zdobycia, ale warto poszukać :)
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

ESka

Re: Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: ESka » 19 gru 2009, 17:17

Masz lepszy obraz tego wszystkiego dlatego napisz nam, czy warunki dla uchodźców w Polsce na prawdę są aż tak złe, że są oni zmuszeni skarżyć się w Strasburgu. Głównie chodzi mi teraz o sprawy żywieniowe bo o warunkach mieszkaniowych już pisałaś. Na prawdę dostają przeterminowane jedzenie? bo to co przeczytałam, że lepiej w Polsce karmi się świnie trochę mnie oburzyło. No i czy próbowali jakoś protestować u naszych władz zanim podjęli decyzję o pojechaniu do Strasburga.

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: magda281 » 19 gru 2009, 18:34

ania406 pisze:Magda, w Polsce istnieje ok 60 tysięcy zarejestrowanych organizacji pozarządowych, których celem jest niesienie pomocy naszym obywatelom. Niespełna 1% z nich zajmuje się pomocom cudzoziemcom.
tak ale ja nie widzę tej pomocy mam sąsiadkę samotną matkę z 3 dzieci i nic nie dostaje żadnej pomocy -w opiece społecznej mówią że nie mają pieniędzy od państwa dla takich osób-dlaczego więc dla uchodźców mają ! nie rozumiem tego:/
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

Misia

Re: Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: Misia » 19 gru 2009, 20:24

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika
Ostatnio zmieniony 19 gru 2009, 20:41 przez Misia, łącznie zmieniany 1 raz.

mf
Początkujący ✽✽
Posty: 181
Rejestracja: 09 sie 2007, 22:09
Choroba: CD w rodzinie
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: mf » 19 gru 2009, 20:34

Torvik pisze: nie mam nic przeciwko uchodźcom z państw kultury juedeochrześcijańskiej (np. Białorusi, chociaż nie wiem, czy Ci chcą statusu uchodźcy), a mam spore wątpliwości odnośnie osób z kultury muzułmańskiej (np. Czeczeni).
wśród uchodźców, czyli osób, które uciekają np. przed wojną, katastrofami naturalnymi, czy prześladowaniami - większość pewnie nie spełni Twojego kryterium. Po prostu w większości pochodzą oni spoza Europy. Twój argument o bliskości kulturowej jest ok ale w przypadku uchodźców kierować się powinniśmy raczej logiką praw człowieka i pomocy, tj. pomoc im traktowac w kategoriach naszego ludzkiego obowiązku.

Natomiast Twoja teza mogłaby być bardzo dobrym argumentem w dyskusji o otwarciu rynków pracy. Np. dyskusja, czy powinniśmy przyjąć robotników z Chin, czy z Ukrainy dając im prawo pobytu i pracy w PL ze wskazaniem na prawdopodobną lepszą aklimatyzację tych drugich - jest jak najbardziej uprawniona i co więcej w wielu krajach stosowana w polityce migracyjnej i dot. rynku pracy.

Poza tym: szereg Waszych głosów tu wskazuje na konieczność pomocy w zdobyciu pracy w pierwszej mierze Polakom a dopiero potem obcokrajowcom. Nie bierzecie jednak pod uwagę tego, że rynek pracy zwyczajnie ulega segmentyzacji - niektórych prac Polacy już nie chcą się podejmować. podejmują się ich obcokrajowcy. my ich potrzebujemy.

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: Ania406 » 20 gru 2009, 01:16

ESka pisze:czy próbowali jakoś protestować u naszych władz zanim podjęli decyzję o pojechaniu do Strasburga
Protestów jest sporo. Bezpośrednich (np. http://fakty.interia.pl/polska/news/pro ... cy,1291611 ) i przez pisma i organizacje. Ale one przepadają bez echa. Niestety u nas panuje taka polityka, że jak się nie wyjdzie na ulice mataforycznych opn palić, to nikt o Tobie nie napisze i nie zapamięta. Oczywiście nie znaczy to, że popieram tak drastyczne rozwiązania. Rozumiem jednak frustrację tych ludzi. Jeśli chodzi o Strasburg, to sądzę, iż była to po prostu dobra okazja by dać się zauważyć. Miał się tam odbyć marsz pokoju i jakiś większy protes, więc "nasi" uchodźcy mogli dołączyć do większego grona by zostać zauważonymi.
ESka pisze:napisz nam, czy warunki dla uchodźców w Polsce na prawdę są aż tak złe, że są oni zmuszeni skarżyć się w Strasburgu. Głównie chodzi mi teraz o sprawy żywieniowe. Na prawdę dostają przeterminowane jedzenie? bo to co przeczytałam, że lepiej w Polsce karmi się świnie trochę mnie oburzyło
Trudno to jednoznacznie ocenić. Każdy ośrodek rządzi się swoimi prawami w kwesti zakupu żywności. Być może ośrodek w Radomiu (skąd pochodzili Ci ludzie) miał dostęp do darmowej lub tańszej żywności z końcowymi datami przydatności - to się zdarza nie tylko w stosunku do uchodźców, bo firmy spożywcze, chcąc sobie zrobić ładny PR, charyatywnie oddaja zepsutą niemal żywność. Trudno czasem nie skorzystać z okazji.. Tak mogło więc byą i tam. Co do komentarza o świniach- prasa to cytuje, tak jakby Ci ludzie nic innego nie mieli do powiedzenia. A to przeciez były nerwy, emocje, stres, strach. Ja bym w ogóle tego nie brała pod uwagę. To celowy zabieg prasy, żeby rozdmuchać sprawę. Co do samego żywienia- tak jak napisałam - jest bardzo różnie. Ale prawdą jest, że się tu na wszystkim bardzo oszczędza. Najtańsze produkty, różnie z ich jakością i ilością. I ja spotykałam się w ośrodku w Górze Kalwarii z przypadkami wiecznie głodnych dzieci. Więc super kolorowo nie jest.
magda281 pisze:mam sąsiadkę samotną matkę z 3 dzieci i nic nie dostaje żadnej pomocy -w opiece społecznej mówią że nie mają pieniędzy od państwa dla takich osób-dlaczego więc dla uchodźców mają ! nie rozumiem tego:/
Magda, a czy ona jest na zasiłku? Czy jest zarejestrowana w urzędzie pracy? Od decyzji lokalnych OPS-ów można się odwoływać. Jak duże są jej dzieci? Uczą się? Są w przedszkolu? Wszędzie sa programy pomocy dzieciom biednym, trzeba tylko o nich wiedzieć. Zainteresować sie. Ja wciaż uważam, iż pomoc istnieje, tylko ludzie nie potrafią z niej korzystać. Trzeba się postarać niestety. Samo nic sie nie zrobi. Nie znam sytuacji i nie chcę robić OT w moim własnym wątku.
Nie można nikogo zmuszać, do udzielania pomocy
Nikt nikogo nie zmusza. Jeśli masz na myśli decyzje rządu, to przypominam, że przynajmniej w teorii jesteśmy krajem demokratycznym, a więc przynajmniej w teorii, sami wybraliśmy naszych posłów, senatorów i rząd, a więc ludzi, którzy decydują o tym, że pomocy będziemy jako państwo udzielać. Czyli w sumie to my chcieliśmy. A jeśli chodzi Ci o sam wątek- nikt tu nie zmusza. Uświadamianie o faktycznym stanie sytuacji, to wydaje mi sie dobra rzecz :)
Ja bym wytrzymał i wytrzymuję. Mieszkam w akademiku niemalże dokładnie odpowiadającemu wyżej wymienionemu opisowi. A jest on określony jako akademik o dobrym standardzie, bo są jeszcze gorsze akademiki. Więc nie opowiadaj, że takie mieszkanie to wielka tragedia, bo wychodzi, że mało wiesz o życiu w Polsce.
Studia skończyłam, w akademikach bywałam, sadzę, że z wieksza częstotliwościa niż Ty do tej pory (chociażby z racji róznicy wieku) i widziałam jak różne są ich standardy. Ale żaden z nich nie przypominał mi tego co widzę w ośrodkach dla uchodźców. Jak napisała Misia- studenci, to nie rodziny z dziećmi. Studenci rzadko kiedy sobie gotują, bo woża słoiki od mamusi. Syf w akademikach? To dlaczego się nie poskarżycie, ze w takich warunkach nie można mieszkać? Od czego jest sanepid? Twoja wypowiedź będzie miała sens dopiero wtedy jak przyjdziesz z dłuższą wizytą do jednego z ośrodków. Jak poczujesz ten zapach, to zimno, tą gęsta od ludzkich problemów atmosferę. I nie wmówisz mi, że się w kademikach kwateruje większą liczbę osób niż przepisy pozwalają, bo akurat zasady przyznawania i funkcjonowania akademików znam bardzo dobrze od strony komisyjnej.
stefanmalek pisze:A co do 500$ miesięcznie, to dla osób o niskim wykształceniu i umiejętnościach, jakimi zazwyczaj są uchodźcy to jest bardzo dużo.
Powiem krótko- brak szacunku. Jakie masz podstawy by twierdzić, że uchodźcy to ludzie niewykształceni i o braku umiejętności? Chętnie bym Cię przedstawiła tym "niewykształconym" uchodźcom, żebyś mógł im udowodnić swoją "wyższość". Ignorancja to błogosławieństwo- tak słyszałam. Jesteś więc błogosławiony.

[ Dodano: 20-12-2009 ]
mf pisze:szereg Waszych głosów tu wskazuje na konieczność pomocy w zdobyciu pracy w pierwszej mierze Polakom a dopiero potem obcokrajowcom. Nie bierzecie jednak pod uwagę tego, że rynek pracy zwyczajnie ulega segmentyzacji - niektórych prac Polacy już nie chcą się podejmować. podejmują się ich obcokrajowcy. my ich potrzebujemy.
No właśnie.
Torvik pisze:Nie chcę takiej kultury w Polsce:
A jakieś państwo ma taki mądry program?
Zrozumieć podstawy kultury muzułmańskiej jest trudno. I ja nie popieram pewnych jej założeń. Jednak nie sądzę, aby o status uchodźcy starali się u nas terroryści, zamachowcy i mordercy. Jakiś procent szans na to istnieje, ale to tak jak w każdej kulturze. Tu właśnie powinny zadziałać programy integracyjne. Nie podam Ci przykładu dobrego, bo nie sądze aby go ktoś już wdrożył. Niestety. W dużej mierze chodzi o to, że są one za krótkie i mało konsekwentne.
Torvik pisze:znam kilka osób, a cygańskiej powierzchowności, które nie mają problemów z zatrudnieniem
Kilka :) Na wiele tysięcy, które żyje w Polsce. Ale i kilka dobre na początek :) Oby było takich więcej.
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
No własnie. Dzięki Pandzia za tą wypowiedź.
stefanmalek pisze:Wybrałem sobie akademik sam i jestem z niego bardzo zadowolony
Skoro wybrałeś, to nie wiem o czym my rozmawiamy. Ci ludzie, nie wybrali. Oni zostali zmuszeni. To podstawowa róznica.
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Misia

Re: Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: Misia » 20 gru 2009, 09:30

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: magda281 » 20 gru 2009, 10:32

ania406 pisze:Magda, a czy ona jest na zasiłku? Czy jest zarejestrowana w urzędzie pracy? Od decyzji lokalnych OPS-ów można się odwoływać. Jak duże są jej dzieci? Uczą się? Są w przedszkolu? Wszędzie sa programy pomocy dzieciom biednym, trzeba tylko o nich wiedzieć. Zainteresować sie. Ja wciaż uważam, iż pomoc istnieje, tylko ludzie nie potrafią z niej korzystać. Trzeba się postarać niestety. Samo nic sie nie zrobi.
na jakim zasiłku? mąż ją zostawił z 3 dzieci najstarsza chodzi do zerówki za którą musi płacić!!(pożycza ciągle od kogoś) a czeczeni za zerówke nie płacą i za jedzenie w tym przedszkolu -granda poprostu! Nie mów Ania takich rzeczy jak nie jesteś w takiej sytuacji -ja jej pomagam i jeżdżę z nią wszędzie gdzie się da nawet u burmistrza byla poprosić o pomoc (burmistrz rozklada ręce)-jedynie z caritasu czasem jakieś dostanie mąkę czy makaron :O Dostaje na każde dziecko po 150zł tej zaliczki alimentacyjnej(bo mężuś sam nie płaci) A jest zarejestrowana w urzędzie pracy i tak jak ma iść do pracy najmłodsze ma 1,5 roku drugie 3,5 -na przedszkole jej nie stać z kąd ma na to brać jeśli polakom państwo nie pomaga!! starała się o taką pomoc i odwoływała się w OPS!! Dlatego wiem o czym pisze nadal podtrzymuje że niesprawiedliwie państwo utrzymuje uchodźców a obywatelowi (nie wiem czemu samotna matka to gorszy gatunek) nie pomaga! :neutral:

[ Dodano: 20-12-2009 ]
a i jeszcze jedno jak pisałam wcześniej -mieszkają koło mnie czeczeni wynajmują bardzo duży dom mają naprawdę markowy samochód-a ich dzieci są za darmo w przedszkolu i w szkole gratis mają wyżywienie? Jak stać ich na wynajem domu gdzie płacą 2200 zł z opłatami to dlaczego państwo ma ich sponsorować-nie rozumiem tego!
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

Misia

Re: Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: Misia » 20 gru 2009, 14:15

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Zablokowany

Wróć do „Inne”