Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

czyli problemy ogólnochorobowe i nie związane z nzj.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: Ania406 » 16 gru 2009, 20:53

W związku z ostatnimi wydarzeniami, które wywołują burzliwe dyskusje na temat przyjmowania przez Polskę uchodźców, chciałabym poznać Wasze zdanie odnośnie tego problemu.
Podaję linki dla tych, którzy nie słyszeli:
http://www.tvn24.pl/12690,1633750,0,1,u ... omosc.html
http://www.sfora.pl/Zobacz-jak-mieszkaj ... a14993-120

Co Wy na to? Gdzie leży problem? Liczę na konstruktywną dyskusję na temat zagadnienia uchodźców w Polsce.
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: CAMPARI34 » 16 gru 2009, 22:05

absolutnie NIE :!: :!: :!:
tylu polaków bez pracy
nie ma co jeść :!:
państwo niech pomaga naszym a nie cudzoziemcom
a mało to mamy biedoty w naszym kraju :?:


ja mieszkam za granicą
czy mi ktoś pomaga :?:
nawet nikt nie zapyta czy można w czymś pomóc

sami musimy sobie radzić
raz jest lepiej raz gorzej


trudno

ŻYCIE
:D

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: Ania406 » 16 gru 2009, 22:06

Torvik pisze:To raczej pasuje do wątku OT.
Nie wiedziałam gdzie założyc taki temat :) A tu ma być o tym, co ludzkie, więc chyba jest ok :)
Ale wracając do tematu.
Torvik pisze:jeśli się zasymilują, nie będą żądać, by dostosować nasze państwo do ich kultury
Co to Twoim zdaniem Torviku[/b, jest asymilacja w tym przypadku? Możesz rozwinąć myśl?
Interesuje mnie bardzo Wasze zdanie na ten temat, ponieważ sama pracuję z uchodźcami.
Czego oni od nas Waszym zdaniem oczekują? A czego my oczekujemy od nich? Mam mnóstwo pytań do Was :)
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

ESka

Re: Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: ESka » 16 gru 2009, 22:29

Wiem, że pewnie większość ludzi uważa inaczej ale ja mam takie zdanie jak CAMPARI34, Pomagajmy najpierw "swoim" rodakom a potem ewentualnie innym. Mają trudną sytuację, ale kto jej dzisiaj nie ma :/

Awatar użytkownika
leila
Doświadczony ❃
Posty: 1237
Rejestracja: 18 mar 2008, 18:24
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: ....

Re: Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: leila » 16 gru 2009, 22:36

jak polacy jedziemy do pracy zagranice tez nikt nie pomaga,sami szukamy pracy mieszkania
zepchnac chorobe na dalszy plan
Obrazek
Obrazek

marcin87
Początkujący ✽✽
Posty: 277
Rejestracja: 23 paź 2008, 22:29
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: marcin87 » 16 gru 2009, 22:56

Myślę że nikomu nie jest łatwo wyjechać ze swojego kraju i jeśli ktoś się na to decyduje (szczególnie nielegalnie) to świadczy to o desperacji (szczególnie jeśli wybrał świadomie Polskę). Jeśli ktoś wyjeżdża żeby zarobić na zachodzie i wrócić za jakiś czas do domu, to powinien sobie jakoś sam radzić, nie widzę powodu aby musieli mieć jakieś przywileje. Natomiast jeśli ktoś ucieka przed jakimiś prześladowaniami, to powinniśmypomóc.

Awatar użytkownika
Grzyb333
Doświadczony ❃
Posty: 1075
Rejestracja: 10 mar 2008, 13:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: Grzyb333 » 16 gru 2009, 23:05

Ja jestem za. Przyjmowanie cudzoziemców ma milion minusów, ale ma swoje zalety. Historia USA, Niemiec i Anglii pokazuje, że cudzoziemcy mieli bardzo dobry wpływ na ekonomię ich krajów. Rebelia i palenie samochodów we Francji kilka lat temu, pokazuje, że przyjmowanie cudzoziemców nie może być na huuura. Nie można przyjmować ich bez końca, musi to mieć sens i reguły.

Kiedy na świecie dzieje się źle, kiedy biedne narody są ciemiężone przez niedobrych najeźdźców, wtedy my Polacy mobilizujemy się, organizujemy pikiety pod ambasadami tych najeźdźców (np. na ambasadę Rosji, gdy najechała na Gruzję), zbieramy datki, zawozimy koce i konserwy do ciemiężonych biedaków. Ale kiedy ci biedacy szukają pomocy u nas, wtedy podnosimy larum, że zabierają nam miejsca pracy, że są już niedobrzy, że musimy z naszych podatków płacić na ich utrzymanie.
Pamiętacie Pomarańczową rewolucję na Ukrainie. Jak nosiliśmy pomarańczowe szaliki i kokardki na znak poparcia? Jednak kiedy Ukraińcy przyjechali do nas za chlebem, wtedy nagle przestaliśmy ich lubić.

Łatwo jest nam popierać ciemiężone narody tylko wtedy, kiedy nas to niewiele kosztuje. Bądźmy konsekwentni, albo szczerze ich żałujemy, albo mamy ich w d....
GrzybaBlog - http://graforoman.wordpress.com/ Darwin się mylił. Ja nie pochodzę od małpy. Ja pochodzę od Purchawki :E

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: Ania406 » 17 gru 2009, 18:54

Mam wrażenie, iż niektórzy z nas mylą pojęcie uchodźctwa z dobrowolną emigracją. Podaję więc definicję słowa "uchodźca", żebyśmy wiedzieli o czym, a raczej o kim rozmawiamy.
Definicja :[b] Zgodnie z konwencją genewską z 1951 roku dotyczącą statusu uchodźcy, uchodźca to osoba, która "na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z powodu swojej rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub z powodu przekonań politycznych przebywa poza granicami państwa, którego jest obywatelem, i nie może lub nie chce z powodu tych obaw korzystać z ochrony tego państwa."[/b]
CAMPARI34 pisze:ja mieszkam za granicą
czy mi ktoś pomaga :?:
nawet nikt nie zapyta czy można w czymś pomóc
CAMPARI34, a czy Ty jesteś uchodźcą? Wyjechałaś, bo chciałaś - mniemam, że za pracą, więc nie rozumiem dlaczego i w czym oczekujesz pomocy.
leila pisze:jak polacy jedziemy do pracy zagranice tez nikt nie pomaga,sami szukamy pracy mieszkania
Kolejny raz- to nie jest uchodźctwo! To tak jakbym wyjeżdżając do pracy z Warszawy do Krakowa, liczyła na jakieś specjalne traktowanie w nowym miejscu.
CAMPARI34 pisze:absolutnie NIE :!: :!: :!: tylu polaków bez pracy
nie ma co jeść :!: państwo niech pomaga naszym a nie cudzoziemcom
a mało to mamy biedoty w naszym kraju :?:
ESka pisze:Pomagajmy najpierw "swoim" rodakom a potem ewentualnie innym. Mają trudną sytuację, ale kto jej dzisiaj nie ma :/
Nie rozumiem takiej argumentacji. Czy u nas jest wojna? Czy w Polsce grozi komuś śmierć ze względu na pochodzenie? Czy jesteśmy masowo prześladowani? Nie. A więc nie możemy porównywać naszej sytuacji, z sytuacją ludzi, którzy uciekli z kraju ograniętego wojną lub prześladowaniami.
Pamiętajmy, że Polacy również masowo uciekali z kraju, kiedy to u nas były wojny i prześladowania. Ilu z nas żyje poza granicami, ilu liczyło na pomoc innych państw i ją otrzymało? Skoro wtedy uważaliśmy, że nam się należy, to odpowiedzcie mi- czemu dziś uważamy, że my nikomu nic nie jesteśmy winni?

Grzyb333, bardzo Ci dziękuję za odpowiedź - mądre rozwiązania problemu i konsekwencja, to podstawa.
marcin87 pisze:Jeśli ktoś wyjeżdża żeby zarobić na zachodzie i wrócić za jakiś czas do domu, to powinien sobie jakoś sam radzić, nie widzę powodu aby musieli mieć jakieś przywileje.
Zgadzam się. Takich osób jest wiele, ale tu chcę się skupić na problemie osób uciekających ze swych krajów, by ratować życie.
stefanmalek pisze:Problem jest w tym, że większość z nich podaje się za uchodźców wojennych i prześladowanych, a de facto są to migranci ekonomiczni.
Są instytucje i biura, które się zajmują sprawdzaniem takich rzeczy. Wierzcie mi nie tak łatwo dostać azyl i status uchodźcy.
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

ESka

Re: Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: ESka » 17 gru 2009, 19:46

ania406 pisze:chcę się skupić na problemie osób uciekających ze swych krajów, by ratować życie.
No więc jeśli chodzi o taką sytuację to ja też uważam, że powinno się pomóc. Tylko pomagajmy rozsądnie, a nie podając wszystko na tacy. No i nie podoba mi się ich postawa roszczeniowa. Jest to dla mnie coś w stylu jestem uchodźcą i mi się wszystko należy.

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: CAMPARI34 » 17 gru 2009, 21:30

ania406 pisze: CAMPARI34, a czy Ty jesteś uchodźcą? Wyjechałaś, bo chciałaś - mniemam, że za pracą, więc nie rozumiem dlaczego i w czym oczekujesz pomocy

ja bym raczej siebie jako uchodzcę nazwała
nie wyjechałam bo chciałam
wyjechałam bo złe zarobki w polsce były
cały dzień zapierdziel w pracy a wypłata na 3 dni starczała
gdyby dali zarobić nie uciekałabym z polski


a wczym oczekuje pomocy :?:
teraz na szczęście już w niczym
ale na początku nie ukrywam było raz zle raz dobrze

jak to w życiu bywa różnie kwadratowo i podłużnie

i nikt wtedy nie pomagał [chodzi o odpowiednie instytucje oczywiście]

AJUŻ NAJLEPSZE BYŁY TE FILIPINKI W PROGRAMIE UWAGA

co to zapowiedziały że z polski się nie ruszą bo chcą zarabiać 500 dolarów miesięcznie tak jak im obiecano :lol:


masakra w ogóle ludzie polacy w biedronkach pyry dzwigają za marne grosze a te chcą 500dolarów
normalnie ręce opadają :!:
:D

Awatar użytkownika
deep navy
Aktywny ✽✽✽
Posty: 581
Rejestracja: 30 paź 2008, 21:45
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: zza Buga

Re: Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: deep navy » 17 gru 2009, 21:41

Pamiętajcie, że jak nasz kraj był pod panowaniem ''wielkiego brata'' (lata 1945-1989) to... wiele zachodnich krajów pomagało naszym rodakom, np.: Szwecja, Dania itd.

A teraz gdy jest już nam trochę lepiej to... odwracamy głowę od problemów innych? To nie jest fair....

[jutro powiem mojemu szefowi, że nie chcę już pensji jak dla uchodźcy tylko taką jak dla Europejczyka]
Ostatnio zmieniony 17 gru 2009, 22:09 przez deep navy, łącznie zmieniany 1 raz.
"Wciąż wierzę w miłość, w pokój, w pozytywne myślenie" J.Lennon

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: CAMPARI34 » 18 gru 2009, 08:14

500 dolarów to przy bardzo dobrych wiatrach 1500zl -


[ Dodano: 18-12-2009 ]
500 dolarów to przy bardzo dobrych wiatrach 1500zl -
a i owszem ale w niektórych rejonach polski nawet tyle się nie zarabia
:D

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: magda281 » 18 gru 2009, 10:46

U nas w mieście mieścił się hotel dla uchodźców ,dzieci chodziły do pobliskiej szkoły.
Mam znajomego który mieszka obok tego hotelu i podobno wszyscy sąsiedzi napisali skargę do burmistrza na tych ludzi,zachowywali się okropnie.I zamknęli ten hotel -żebrali o pomoc i wymagali,np w szkołach czy przedszkolach za takie dzieci się nie płaci obiady też darmo,to niesprawiedliwe -mam koleżankę samotną matkę która chciała iść do pracy bo na chlebek nie miała to państwo jej nie pomogło!! za przedszkole na chciało zapłacić!! hańba
Poza tym kilkanaście uchodźców mieszka koło mnie wynajmują sobie dom(stać ich ? ) jeżdżą autem (stać ich? ) a od państwa dostają pieniążki :evil: no dla mnie to jest nienormalne!!
-mowa o uchodźcach z Czeczeni
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

ESka

Re: Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: ESka » 18 gru 2009, 15:37

Zenobius pisze:Co do pomocy - to dawac wedke i uczyc ryby lowic, a nie dawac ryby na talerzu i pytac, czy smakuje ;-)
Bardzo dobrze napisane o to mi chodziło tylko nie potrafiłam dobrać odpowiednich słów :)
A może ktoś wie ile kosztuje państwo utrzymanie 1 uchodźcy? Coś czytałam, że 1600 zł ale czy to aktualne i czy to nie jest kłamstwo nie wiem. A już wiem te dane 1600 zł były z 2002 roku. Ciekawe ile teraz to kosztuje.

Awatar użytkownika
ita71
Doświadczony ❃
Posty: 1885
Rejestracja: 28 sty 2009, 22:45
Choroba: CD u dziecka
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Uchodźcy w Polsce. Tak? Nie? Nie wiem?

Post autor: ita71 » 18 gru 2009, 16:18

ESka pisze:Ciekawe ile teraz to kosztuje.
W Wiadomościach podają,że miesięczny koszt utrzymania
jednego uchodźcy wynosi... 1 tys.
Nigdy nie mów nigdy...

Zablokowany

Wróć do „Inne”