Strona 1 z 1

moje cudowne lekarstwo :)

: 10 sie 2007, 22:36
autor: twinsisterBasia
hej, musze sie z wami podzielic moimi obserwacjami :)
a dokladniej - moze ameryki nie odkrylam ale:
pomogly mi WITAMINKI

normalnie skonczyly sie wszystkie moje problemy z bieganiami wiecie gdzie, stresami z wychodzeniem gdziekolwiek, no i takie tam rozne :)

normalnie zaczelam je brac 3 miesiace temu i od tego czasu nie mam problemu z niczym :) (wiecie co mam na mysli :wc: )

nie wiem moze wszyscy je biezecie - mi lekarz tego nie zalecil, nawet nic nie wspomnial i sama w koncu na to wpadlam ze moze pomoze :) (rok czasu zajelo mi szukanie leku na moje dolegliwosci, gdzie przez pewien czas byl to po prostu enterol )

OSTZEGAM :
w moim przypadku soki - multiwitamina dzialaja w odwrotnym kierunku = :wc: :) biore sobie witaminki centrum :)

no to tak pisze moze komus tez to pomoze, albo tez pomoglo :) a dodam ze zelazo tez mi sie wyregulowalo - nasz odwieczny problem, czyli jego brak :)

Re: moje cudowne lekarstwo :)

: 11 sie 2007, 13:13
autor: fairy
a slyszal ktos o tych ziolkach Alveo (chyba to tak sie nazywa),rzekomo kombinacja 26 ziol,ktore pomagaja ludziom na wiele schorzen,znam pare osob bardzo z nich zadowolonych...

Re: moje cudowne lekarstwo :)

: 11 sie 2007, 14:55
autor: Shadowka
fairy pisze:a slyszal ktos o tych ziolkach Alveo (chyba to tak sie nazywa),rzekomo kombinacja 26 ziol,ktore pomagaja ludziom na wiele schorzen,znam pare osob bardzo z nich zadowolonych...
Ja słyszałam i tez znam wiele ludzi zadowolonych. Hmmm ale czy na wiele schorzeń, wydaje mi się, że większość miała coś jak ból krzyża, bóle głowy, zawroty i takie tam.
Może niepotrzebnie i nieobiektywnie, ale wydawało mi się, że zadziałało to troszkę tak jak placebo. Zaczeli to pić i nagle wszystkim na zaczęło się polepszać.

Jeżeli są to zioła to pewnie nie zaszkodzą a może i na coś pomogą. Jednak wychodzę z założenia, że jak coś jest na wszystko to jest do niczego.

Re: moje cudowne lekarstwo :)

: 11 sie 2007, 15:24
autor: fairy
no wlasnie tez tak mysle...jak moze byc lek na wszystko ? moja kolezanka miala duze problemy skórne ale jej przeszlo po miesiacu... mozna by sprobowac :)

Re: moje cudowne lekarstwo :)

: 11 sie 2007, 18:25
autor: ranka
ja z ziolek wierze tylko w siemie lniane i wiesiolek (ale wiesiolek nie na jelita :mrgreen: ).W reszte nie uwierze..

Re: moje cudowne lekarstwo :)

: 11 sie 2007, 18:35
autor: kasinp
siemie lniane jest ohydne! takie gile

Re: moje cudowne lekarstwo :)

: 11 sie 2007, 19:10
autor: ranka
ohydne ale skuteczne:)

Re: moje cudowne lekarstwo :)

: 11 sie 2007, 19:11
autor: kasinp
a ten wiesiolek to na co jest skuteczny??
i jak sie go spozywa ze tak to nazwe? :razz:

Re: moje cudowne lekarstwo :)

: 11 sie 2007, 19:13
autor: ranka
w kapsulkach :) na kobiece sprawy :mrgreen: :mrgreen:

Re: moje cudowne lekarstwo :)

: 11 sie 2007, 19:51
autor: goniusia
kasinp pisze:siemie lniane jest ohydne! takie gile
Kasinp teraz można kupić len mielony odtłuszczony o różnych smakach.Ja na początku też piłam te gile,dopiero koleżanka mi kupiła len mielony o smaku truskawkowym.Nawet nie ma aż takiej konsystencji gilowatej.Spróbuj a jak nie znajdziesz u siebie to mogę przesłać :razz: