Bulimia

czyli problemy ogólnochorobowe i nie związane z nzj.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Kiarah
Początkujący ✽✽
Posty: 108
Rejestracja: 04 sty 2006, 12:19
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Bulimia

Post autor: Kiarah » 07 cze 2006, 18:53

Takie moje pytanie, czy ktoś z was miał kiedyś/ obecnie problem z przypadłością wymienioną w temacie?? Nie natknęłam sie na naszym forum na taki temat a ciekawi mnie to. Jak powszechnie wiadomo nie mozna nam jesć rzeczy które szkodzą nam na jelita, ale zdarzyć sie moze i tak, ze skusimy sie na coś "zakazanego" i wtedy albo czeka sie na reakcje ze strony jelit albo w przypływie desperacji i wyrzutów sumienia mozna sie tego poprostu pozbyć inną ze tak powiem stroną (tą która owo jedzonko weszło)
No wiec jak to bywa u Was, przyznawać sie :)

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Bulimia

Post autor: ranka » 07 cze 2006, 19:23

hehe..a jaka masz definicje bulimii??
co to wg ciebie jest? :cool:
bo bulimia nie jest tym o czym napisalas
Obrazek

Awatar użytkownika
Kiarah
Początkujący ✽✽
Posty: 108
Rejestracja: 04 sty 2006, 12:19
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Bulimia

Post autor: Kiarah » 07 cze 2006, 20:38

Wiem doskonale co to jest bulimia, (chyba az za bardzo) a to co napisałam... sory, czy ja gdzieś pisze ze to jest właśnie definicja bulimii?? Wiec prosze mi tu nie sugerować ze nie wiem o czym pisze, bo taki był mój zamysł zeby nie nazywać rzeczy po imieniu a troszeczke na około. Jeśli ktoś tego nie załapał to juz jego problem nie mój Pozdrawiam tych co qmają o co biega :)

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Bulimia

Post autor: ranka » 07 cze 2006, 21:14

hehe...ja ciebie rozumiem,ale bulimia to jest napadowo wystepujaca zarlocznosc,niekoniecznie zwiazana z wymiotami.i jest to chorba o podlozu psychogennym.a przede wszystkim nie wolno jej mylic z wymiotami.
ponadto bulimia ma swoje podloze genetyczne.
rodzice bulimikow czesto sa sklonni organizowac kłódki na lodowki,niesteyty.nie wiem czy wiesz,ale bulimicy,ktorzy zostaja pozbawieni dojscia do pozywienia,potrafia zrobic sobie papaki z papieru toaletowego i oleju i spozyc...straszne :!: ale prawdziwe...
Obrazek

poisongirl1986
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 13 cze 2007, 18:20
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Lublin

Re: Bulimia

Post autor: poisongirl1986 » 14 cze 2007, 23:16

Ja miałam....w różnych postaciach, okresowo. Ale chyba mogę napisać, że w odpowiednim momencie się opamiętywałam. Odpowiednim, znaczy zanim to zaczynało rządzić mną. A teraz...teraz troska o zdrowie zwyciężyła całkiem. Staram się jeść zdrowo, ale tak, żeby dostarczyć organizmowi tego, co potrzebuje. Moje myślenie skupia się na tym, nie wyobrażam sobie napadu, bo na sama myśl mam wrażenie, że to zabijanie siebie...może przesadzam, ale to CU które mam włączyło mi czerwoną lampkę....

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Bulimia

Post autor: Alishia » 15 cze 2007, 11:51

Nigdy nie miałam problemów z łaknieniem.Myślę,że anoreksja i bulimia mi nie grożą.Lubię dobrze zjeść i nie wstydzę się swojego ciała.Chciałabym by każda dziewczyna miała taki dystans do siebie.Jest to bardzo pomocne.

zuo
Początkujący ✽✽
Posty: 135
Rejestracja: 22 maja 2007, 18:21
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Bulimia

Post autor: zuo » 15 cze 2007, 19:52

Kiarah pisze:Takie moje pytanie, czy ktoś z was miał kiedyś/ obecnie problem z przypadłością wymienioną w temacie?? Nie natknęłam sie na naszym forum na taki temat a ciekawi mnie to. Jak powszechnie wiadomo nie mozna nam jesć rzeczy które szkodzą nam na jelita, ale zdarzyć sie moze i tak, ze skusimy sie na coś "zakazanego" i wtedy albo czeka sie na reakcje ze strony jelit albo w przypływie desperacji i wyrzutów sumienia mozna sie tego poprostu pozbyć inną ze tak powiem stroną (tą która owo jedzonko weszło)
No wiec jak to bywa u Was, przyznawać sie :)
znam to.. tylko bulimia jest chyba zwiazana z tym zeby nie przytyc, a tu jest lek przed bolem zwiazanych z reakcja jelit, to fachowo pewnie troche inaczej sie to moze nazywac (chodz nie musi)

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Bulimia

Post autor: Patryśka » 15 cze 2007, 20:01

Osobiscie wolalabym juz nie pozwalac sobie na przysmaki (na razie dobrze mi idzie) niz poznije miec przyjemnosc zwracania..

Misia

Re: Bulimia

Post autor: Misia » 15 cze 2007, 20:02

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Zablokowany

Wróć do „Inne”