Spuchnięte nogi-jakie buty? + wątek o butach Emu

czyli problemy ogólnochorobowe i nie związane z nzj.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
golden_24
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 23 sie 2011, 07:29
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia

Spuchnięte nogi-jakie buty? + wątek o butach Emu

Post autor: golden_24 » 15 paź 2011, 09:21

Pytanie może trochę dziwne ale kiedy przy sterydach masakrycznie spuchły mi nogi, problem stał się realny. Kobietki jak sobie radzicie w takiej sytuacji? Latem to jeszcze luz,japonki i jakoś daję radę ale co z jesienią,zimą?Macie jakiś taki fason,który można założyć bez łez? Czy nosicie może wtedy większy rozmiar?


edytowałam wedle życzenia
Ostatnio zmieniony 17 paź 2011, 20:57 przez golden_24, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Spuchnięte nogi-jakie buty? + wątek o butach Emu

Post autor: malapkasia » 15 paź 2011, 09:50

najlepszym lekarstwem jak dla mnie jest ograniczenie soli wraz z rozpoczęciem brania sterydów...
a na zimę hmmm..... jesli juz tak sie zdarzy to moze warto mieczimowe sznurowane buty, ktore zawsze mozna scisnac albo poluzowac... albo takie hmmm zamszowe kozaczki co pięknie deformują stopy.... ? :)
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Spuchnięte nogi-jakie buty? + wątek o butach Emu

Post autor: malapkasia » 15 paź 2011, 12:41

martita pisze:Wydaje mi się, że buty Emu mogły by być ok
malapkasia pisze: albo takie hmmm zamszowe kozaczki co pięknie deformują stopy.... ? :)
o to ci chodziło? :lol: o Emu własnie?:D
jak tak to się zgodzę, że urodziwe to one nie są, ale na takie przypadki mogą okazać się dobre no i ja rozważam zakup, bo one są mega, mega cieplutkie a w zimie to mi wisi jak to wygląda :wink: ważne, że ma mi być ciepło :wink:
dlatego też mówie, że powinny byc ok w takiej sytuacji :) moze i emu albo muu :D nie wiem... fajnie wygladaja... ale facet nam mowil na wykladzie ze bardzo źle wplywaja na stopy... no ale zalezy kto ile chodzi i jeszcze jak stawia nogi :P wybaczcie takie zboczenie zawodowe ;)
aczkolwiek! powtarzam, że moga byc zbawieniem w tej sytuacji ;)
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
Toscania
Debiutant ✽
Posty: 40
Rejestracja: 01 lut 2011, 00:27
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: ...

Re: Spuchnięte nogi-jakie buty? + wątek o butach Emu

Post autor: Toscania » 15 paź 2011, 14:25

Po sterydach miałam podwójne nogi, teraz jeszcze pół z podwójnych zostało. Narazie zaopatrzyłam się w buty o rozmiar większe-kozaki zamszowe, jedne płaskie, drugie na obcasie. Sa tak stylizowane, że zawierają luz i przy okazji fajnie wyglądają, więc polecam ;) a tak na marginesie dobry wygląd to też poprawa samopoczucia :wink:
http://crohnzone.blox.pl/html

If you are looking for the love of your life, STOP.It will be waiting for you, when you start doing things you love.

Awatar użytkownika
golden_24
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 23 sie 2011, 07:29
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia

Re: Spuchnięte nogi-jakie buty? + wątek o butach Emu

Post autor: golden_24 » 16 paź 2011, 17:25

Niestety ograniczenie soli w diecie nie działa u mnie zupełnie.W ciągu dnia nie robiłam siku w ogóle czego efektem było dodatkowe 7 kg wagi wieczorem i to większość w nogach(plus słynne chomikowe policzki :lol: ). A nocą siku co pół godziny więc rano parę kilo mniej i nogi w miarę normalne(ale po pół godzinie chodzenia już znów puchły :smutny: ) Ledwo chodziłam,miałam wrażenie,że skóra mi popęka. Próbowałam wtedy znaleźć jakieś człapaki,ale nie udało się. Co prawda nie myślałam wtedy o kozakach,bo to był jeszcze wrzesień ale może te w typie EMU nie byłyby złe...Chyba, że są tak ciepłe,że byłoby za gorąco.Muszę przetestować. :roll:

P.S.Odzew na moje pytanie niewielki...Nie macie takich kłopotów babeczki?Czy boso chodzicie? :wink:

Awatar użytkownika
golden_24
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 23 sie 2011, 07:29
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia

Re: Spuchnięte nogi-jakie buty? + wątek o butach Emu

Post autor: golden_24 » 17 paź 2011, 11:51

Hmmm....Wyszczuplać wcale nie muszą. :wink: Tak się jeszcze zastanawiam, czy te buty przemakają kiedy pada lub jest chlapa?
*YOU NEVER KNOW HOW STRONG YOU ARE...UNTIL BEING STRONG IS THE ONLY CHOICE YOU HAVE*
****************************************
49kg/162cm,asamax tabletki 500mg 2-2-2,metypred 16mg,feroplex

Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2318
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Spuchnięte nogi-jakie buty? + wątek o butach Emu

Post autor: CatAnn » 17 paź 2011, 17:33

... chyba zależy które, bo mi po długim łażeniu po takiej tam chlapie niestety przemakały. Drugą ich wadą, że się noga w nich przekrzywia, bo są bardzo, bardzo miękkie - chodzenie na "wnętrzu" stopy, zamiast na podeszwie.
Poza tym jeszcze mi się odkleiła góra od podeszwy, ale cóż, widać miałam pecha.
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: Spuchnięte nogi-jakie buty? + wątek o butach Emu

Post autor: magda281 » 17 paź 2011, 21:03

http://www.butsklep.pl/producenci/buty_ ... =4&WRUID=0
do wyboru do koloru :D ja mam takowe i sobie je cenię chodzę nawet na jesieni nie tylko w mrozy :) i mam w nosie czy to się komuś podoba czy nie :neutral:

[ Dodano: 17-10-2011 ]
http://www.deezee.pl/obuwie_damskie/sni ... de%5D=list
tańsza opcja :D
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2318
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: Spuchnięte nogi-jakie buty? + wątek o butach Emu

Post autor: CatAnn » 17 paź 2011, 21:14

tola pisze:nie powinno się tak stać... Poza tym takie wady można reklamować.
I tak właśnie zrobiłam. Drugi egzemplarz się już sprawdził ^^
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Magdula
Początkujący ✽✽
Posty: 68
Rejestracja: 10 mar 2005, 11:35
Choroba: CU
Lokalizacja: Wrocław

Re: Spuchnięte nogi-jakie buty? + wątek o butach Emu

Post autor: Magdula » 18 paź 2011, 13:45

Potwierdzam, oryginalne Emu lub Ugg są genialne. Nie ma możliwości żeby się rozczłapały. Co do przemakania to należy je zaimpregnować przed użyciem, ale nawet kiedy o tym zapomniałam nigdy nie przemokły. Po dwóch sezonach wyglądają dokładnie tak samo. Są super cieplutkie, wygodne i zdarzyło mi się w trzaskający mróz ubrać je na gołą stopę. Dzięki puchatemu wnętrzu jest sporo miejsca na opuchniętą nawet stópkę. Wada to oczywiście cena. Oryginalne są drogie a tanie to podróbki które nie spełniają oczekiwań. Tańsze niż w Europie są w Australi i USA.

Zablokowany

Wróć do „Inne”