Czy nie straciliście wiary w Boga po tym, co przeszliście?

Pytania i odpowiedzi na temat wiary, moralności oraz etyki.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Jarczyslaw
Początkujący ✽✽
Posty: 396
Rejestracja: 10 lip 2012, 22:05
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Czy nie straciliście wiary w Boga po tym, co przeszliście?

Post autor: Jarczyslaw » 14 sie 2012, 14:20

A czy nie lepiej traktować wiarę jako przywilej? Jako dodatkową możliwość pomocy samemu sobie? Jako możliwość ucieczki czy "miejsce" gdzie można nieco uspokoić myśli? Według mnie wiara ma przede wszystkim człowiekowi pomagać a nie mnożyć logiczne zagwozdki czy generować sprzeczności. Jeśli ktoś nie potrzebuje i łatwiej mu żyć bez wiary, niech nie wierzy w nic. Jeśli ktoś chce to niech wierzy w Boga, bożki, duszki, krzaczki. Grunt, żeby jemu dawało to jakieś korzyści i pomagało mu żyć (nie krzywdząc innych).

W kwestii wiary nikt jeszcze niczego naukowo nie udowodnił ani nie zaprzeczył dlatego dyskusja na temat tego co jest bardziej właściwe i logiczne - wiara czy odrzucenie jakiejkolwiek wiary jest pozbawiona sensu. Nikt nic nie widział, nikt nie jest w stanie niczego jednoznacznie stwierdzić, dlaczego więc większość ludzi rzuca same zero-jedynkowe teorie? Warto tylko zastanawiać się jakie człowiek może mieć korzyści z jednego lub drugiego stanowiska.

Ja też kiedyś zwątpiłem i miałem za złe całemu światu (i Bogu) za to że to ja jestem chory (w związku z innym schorzeniem, nie IBSem). Potem jednak uświadomiłem sobie, że wiara może być dla mnie pomocą a nie powodem do zamartwiania się i zastanawiania nad kwestiami, których logika nie obejmuje a nauka najpewniej jeszcze długo nie udowodni (lub im zaprzeczy).
[center]Trzymajmy się ramy, to się nie posramy![/center]

mpiecz75
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 06 gru 2012, 21:27
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław, Kalisz
Kontakt:

Re: Czy nie straciliście wiary w Boga po tym, co przeszliście?

Post autor: mpiecz75 » 06 gru 2012, 22:36

Witam wszystkich forumowiczów. To mój pierwszy post. Zajrzałem na forum po namowie koleżanki w zupełnie innym celu. Na temat aspektu wiary w BOGA i cierpień jakie są naszym udziałem chorując natrafiłem przypadkowo. Albo nie ........ być może to ON chce by mój głos tu trafił...??... Na CD choruję od 10 lat, jestem po resekcji jelita, kilku przetokach, hospitalizacjach, ciężko pracuję, prowadzę firmę, kocham rodzinkę i modlę się.

aga_wu: wiara to nie jest jedna z podstawowych potrzeb człowieka. To DAR. To ŁASKA. Nie służy "zrozumieniu" niewytłumaczalnego. Dla mnie BÓG jest i będzie namacalny, żywy - niezależnie od tego, czy człowiek staje się coraz bardziej "samowystarczalny". Chcesz naukowo wytłumaczyć uzdrowienia? Powodzenia - nie sądzę, żeby Ci życia wystarczyło. Rzeczywiście warto zastanowić się jaka siła stoi za uzdrowieniem.... Chciałabyś być wierząca? To nic trudnego - BÓG czeka na Ciebie, chce Cię przyjąć do grona swych dzieci. Weź na początek Nowy Testament i zacznij czytać. Może z czasem uda Ci się modlić do PANA. Czego Ci życzę...

Natuśka: zbawienie należy się każdemu, jest za darmo, przez łaskę - nie możesz na nie zasłużyć przez uczynki, religię, przynależność do tego czy innego Kościoła. CHRYSTUS przez swoją śmierć na krzyżu odkupił nasze winy, stał się jedynym pośrednikiem miedzy człowiekiem a BOGIEM - jego krew zmyła nasze winy przed BOGIEM i zniweczyła śmierć. Będziesz zbawiona jeśli uwierzysz, że jest jeden BÓG, oddasz mu swe życie i świadomie się ochrzcisz na znak obmycia z grzechu. Musisz umrzeć dla grzechu i narodzić się na nowo!! Droga K.K. nie prowadzi do BOGA. Stawia przed Tobą innych Bogów, zwodzi, jest kwasem faryzeuszy......

Jarczyslaw: wiara rzeczywiście Ci pomoże, ale nie możesz, nie dasz rady uwierzyć, żeby sobie pomóc. Nie ten kierunek - jedziesz pod prąd!! Wiara musi wypływać z Twego serca i wtedy Ci pomoże. Tworzenie wiary w cokolwiek, żeby sobie pomóc, to jak pic bez opamiętania - nie będziesz miał kaca. Ale czy o to chodziło? Wiara w BOGA jest zero-jedynkowa. Całe szczęście, bo albo BÓG jest Twoim JEDYNYM PANEM, albo wszystko inne, nie ważne co, kto. Albo jesteś z BOGIEM, albo przeciwko Niemu. Albo zostaniesz ZBAWIONY, albo idziesz na ZATRACENIE. Albo wierzysz w BOGA, albo w "...duszki, krzaczki...". Opcji jest wiele, ale BÓG jeden. To czy Twoja wiara nie szkodzi drugiemu, to jedna rzecz, ale czy ma sens i czy po śmierci usłyszysz CHODŹ DO MNIE czy NIE ZNAM CIEBIE IDŹ PRECZ - to zupełnie inna sprawa. Wybór należy do Ciebie, a odpowiedź znajdziesz w SŁOWIE BOŻYM - weź NT i czytaj.
Byłem na dnie, a BÓG mnie uzdrowił i wyciągnął do mnie swą wspaniałą dłoń. Właśnie dzięki CD GO znalazłem i przewartościowałem swoje życie. I nie żałuję. Codziennie dziękuję MU za to. To nie był prosty i łatwy i szybki proces. Ale skoro mi się udało, skoro mnie PAN BÓG dostrzegł i oczyścił z grzechu to i na Was czeka. CHRYSTUS oddał życie i przelał krew umierając na krzyżu także za CIEBIE. Wiem to.......
Kiedyś słyszałem piękne słowa: spytano szewca "Co robisz?". Odpowiedział: "Czekam na powtórne przyjście CHRYSTUSA, a w międzyczasie naprawiam buty". Nie musisz rezygnować ze swego życia, oddając życie CHRYSTUSOWI. Możesz dalej funkcjonować zawodowo - uczciwie, z miłością - i wielbić PANA. To się nie wyklucza....

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Czy nie straciliście wiary w Boga po tym, co przeszliście?

Post autor: Natuśka » 06 gru 2012, 22:51

mpiecz75, jak na pierwszy post poleciałeś nieźle :wink:
Przywitaj się z nami w Centrum powitań: viewforum.php?f=12
Będzie nam miło :smile:
mpiecz75 pisze: zbawienie należy się każdemu, jest za darmo, przez łaskę - nie możesz na nie zasłużyć przez uczynki, religię, przynależność do tego czy innego Kościoła.
Nie sądzę, aby było inaczej.
mpiecz75 pisze:Będziesz zbawiona jeśli uwierzysz, że jest jeden BÓG, oddasz mu swe życie i świadomie się ochrzcisz na znak obmycia z grzechu.
Nie można łatwo skazywać na piekło ludzi znajdujących się poza Kościołem.
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7790
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Czy nie straciliście wiary w Boga po tym, co przeszliście?

Post autor: obyty.z.cu » 07 gru 2012, 19:13

Natuśka pisze:Przywitaj się z nami w Centrum powitań:
to jakiś obowiązek ?
czy tylko tak na początek pokazałaś facetowi ..jego miejsce ?

A jego post bardzo ciekawy...wreszcie ktoś mówi,a nie pokazuje jedynie słuszny kierunek dyskusji.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Czy nie straciliście wiary w Boga po tym, co przeszliście?

Post autor: Raysha » 07 gru 2012, 19:29

Szczerze mówiąc jego post zabrzmiał troche jak "Czytajcie NT bo inaczej czeka Was piekło!".
Słabo mnie przekonał tym.
No ale ludzie o mnie mówią, że jestem satanistką, bo śmiem odrzucać wiarę katolicką.

mpiecz75
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 06 gru 2012, 21:27
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław, Kalisz
Kontakt:

Re: Czy nie straciliście wiary w Boga po tym, co przeszliście?

Post autor: mpiecz75 » 07 gru 2012, 19:36

Natuśka - nie skazuje na nic nikogo i nie mnie sądzić; wiem tylko, że to PAN dał nam swoje SŁOWO, abyśmy je czytali i wyciągali wnioski. Nie wiem dokładnie co rozumiesz przez "Kościół". Powszechnie uznaje się, że to Kościół Katolicki i tak też Cię zrozumiałem. Przecież cytujesz mnie, że żaden Kościół jako organizacja nie daje zbawienia tylko WIARA, która usprawiedliwia nas przed BOGIEM. Kościół tu nie ma żadnego znaczenia w rozumieniu instytucji, budynku etc. Kościół to my chrześcijanie - Mt 18,20 "Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich". Kto nie tworzy takiego KOŚCIOŁA sam siebie skazuje na piekło. A czy K.K. prowadzi do zbawienia???

martita: chrzest niemowląt, to faktycznie ciężka sprawa - nie tylko na małą dygresję; JEZUS po zmartwychwstaniu objawił się jedenastu i powiedział m.in. (Mk 16,16) "Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony." Niemowlę nie wierzy, bo jak słusznie zauważyłaś nie ma jeszcze absolutnie świadomości i nic poza "cycem", spaniem i suchą pupą go nie interesuje. JEZUS podaje nam prawidłową kolejność: 1. Uwierz. 2. Ochrzcij się. Nie mówi - kto zostanie przyniesiony do chrztu i zmuszony do niego, tylko "przyjmie chrzest". Przyjęcie czegoś to świadoma czynność, wynikająca z własnej, wolnej woli. K.K. w tym miejscu nie popisał się znajomością słów PANA..... :smutny:

[ Dodano: 07-12-2012 ]
Mikra: jak Duch Święty Cię nie przekona to ja tym bardziej nie; nie ta moc, zbyt mały robaczek jestem.... A co do Katolicyzmu - jego odrzucenie nie ma nic wspólnego z satanizmem. Ci którzy tak mówią, po prostu bredzą. Katolicyzm to nauka K.K., a NT to SŁOWO BOŻE - czytaj, uwierz, a pewnie ominie Cię piekło. Masz wolny wybór!! BÓG byłby tylko dyktatorem, gdyby Ci go nie dał i żadna to wiara, do której jest się zmuszonym. Z drugiej strony możesz zanegować BOGA i wiarę - wybierasz zatracenie i wieczne potępienie. Wolność jest wspaniała.....

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Czy nie straciliście wiary w Boga po tym, co przeszliście?

Post autor: Raysha » 07 gru 2012, 20:00

mpiecz75 pisze:czytaj, uwierz, a pewnie ominie Cię piekło
Dzięki. Mam ciekawsze książki.
mpiecz75 pisze:Z drugiej strony możesz zanegować BOGA i wiarę - wybierasz zatracenie i wieczne potępienie.
spoko, będę robić paranormal activity moim bliskim :E
(nie mogłam się powstrzymać )

_Ray_, tak. : (

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Czy nie straciliście wiary w Boga po tym, co przeszliście?

Post autor: Natuśka » 07 gru 2012, 20:24

mpiecz75 pisze: nie skazuje na nic nikogo
Generalizowałam.
mpiecz75 pisze:Nie wiem dokładnie co rozumiesz przez "Kościół".
Mam na myśli Kościół, którego zwierzchnikiem jest Chrystus.
mpiecz75 pisze:Przecież cytujesz mnie, że żaden Kościół jako organizacja nie daje zbawienia tylko WIARA, która usprawiedliwia nas przed BOGIEM.
Nie wiem z czym mam to połączyć.
mpiecz75 pisze:Kto nie tworzy takiego KOŚCIOŁA sam siebie skazuje na piekło.
Jeśli świadomie i dobrowolnie to odrzuci. Jeśli nie odrzuci grzechu w którym świadomie tkwi.
mpiecz75 pisze: A czy K.K. prowadzi do zbawienia???
Tak, gdyż otrzymał polecenie i środki potrzebne do szczęścia wiecznego. KK nie jest zbawieniem ale do niego prowadzi.
mpiecz75 pisze: A co do Katolicyzmu - jego odrzucenie nie ma nic wspólnego z satanizmem. Ci którzy tak mówią, po prostu bredzą.
Istnieje zakorzenione przekonanie, że albo KK, albo jesteś opętany, satanistą, należysz do sekty itp. Niektórym wystarczy, że ktoś ubiera się na czarno, by nazwać go satanistą :razz:
_Ray_ pisze:Tak z ciekawości-jeśli jestem dobrym człowiekiem a jedno
cześnie niewierząca to też jestem stracona ?;(
_Ray_ nie, nie jesteś stracona :razz:

Corleone, czekałam na Ciebie- rozwiejesz wszelkie wątpliwości :mrgreen:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
t-bag
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 26 sie 2012, 15:39
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Czy nie straciliście wiary w Boga po tym, co przeszliście?

Post autor: t-bag » 07 gru 2012, 20:49

_Ray_ pisze:Tak z ciekawości-jeśli jestem dobrym człowiekiem a jedno
cześnie niewierząca to też jestem stracona ?;(
Moim zdaniem tutaj sprawa rozbija sie o to że to co dla człowieka wydaje sie dobre , dla Boga juz nie koniecznie. Bo co to znaczy że jestes dobrym człowiekiem? ( Absolutnie Cie nie oceniam chce tylko wyrazic na przykladzie o co mi chodzi) Bo zobacz, to co Tobie wydaje sie dobre juz na przykład dla pana Jana ze spożywczaka juz nie , on twierdzi ze Twoje postępowanie jest złe a sam myśli ze on dobrze postępuje i jest dobrym człowiekiem, z czym z kolei Ty sie nie zgadzasz. Co to znaczy być dobrym człowiekiem? Dla wierzących ludzi Pismo Święte jest pewnego rodzaju drogowskazami , to samo 10 Przykazań i tam jest opisane jak żyć by podobać się Bogu , skoro jak piszesz że nie wierzysz to według jakich kryteriów uważasz że jestes dobrym czy złym człowiekiem? według jakichś przyjętych społecznych norm? ze to jest dobre a to złe? według własnej oceny ?

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Czy nie straciliście wiary w Boga po tym, co przeszliście?

Post autor: Natuśka » 07 gru 2012, 20:54

Corleone pisze:W przypadku wiary sami mówicie (Wy katolicy), że to jest dar i albo ktoś go ma albo nie.
Dar ale w sensie, że podarunek dla każdego.
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Czy nie straciliście wiary w Boga po tym, co przeszliście?

Post autor: Raysha » 07 gru 2012, 21:03

t-bag pisze:Moim zdaniem tutaj sprawa rozbija sie o to że to co dla człowieka wydaje sie dobre , dla Boga juz nie koniecznie. Bo co to znaczy że jestes dobrym człowiekiem? ( Absolutnie Cie nie oceniam chce tylko wyrazic na przykladzie o co mi chodzi) Bo zobacz, to co Tobie wydaje sie dobre juz na przykład dla pana Jana ze spożywczaka juz nie , on twierdzi ze Twoje postępowanie jest złe a sam myśli ze on dobrze postępuje i jest dobrym człowiekiem, z czym z kolei Ty sie nie zgadzasz. Co to znaczy być dobrym człowiekiem? Dla wierzących ludzi Pismo Święte jest pewnego rodzaju drogowskazami , to samo 10 Przykazań i tam jest opisane jak żyć by podobać się Bogu , skoro jak piszesz że nie wierzysz to według jakich kryteriów uważasz że jestes dobrym czy złym człowiekiem? według jakichś przyjętych społecznych norm? ze to jest dobre a to złe? według własnej oceny ?
Lepszym czlowiekiem jest ktos, kto jest dobry bo jest dobry, a nie dlatego, ze się boi boga.
Ateistom nie jest potrzebny dekalog by żyć zgodnie z normami społecznymi.

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Czy nie straciliście wiary w Boga po tym, co przeszliście?

Post autor: Natuśka » 07 gru 2012, 21:15

Corleone pisze:Natuśka napisał/a:
Dar ale w sensie, że podarunek dla każdego.


Dla każdego?
Tak, dla każdego. Kwestia tylko czy każdy to przyjmuje.
Mamy wolą wolę: możemy przyjąć lub nie.
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Krzysztof-Żyrek
Początkujący ✽✽
Posty: 181
Rejestracja: 17 paź 2012, 13:53
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Żabnica
Kontakt:

Re: Czy nie straciliście wiary w Boga po tym, co przeszliście?

Post autor: Krzysztof-Żyrek » 07 gru 2012, 21:25

To co z ludźmi nie wierzącymi w Jezusa i Boga. Przecież jest tyle wiar na świecie to ci wszyscy ludzie będą w piekle ?? Mi się zdaje że bycie dobrym człowiekiem czyli nie grzeszącym prowadzi do zbawienia a nie to gdzie się urodziłem i w jakiej wierze wychowałem. Bo jak jest inaczej to gdzie jest tutaj Bóg sprawiedliwy i miłosierny ??
William Ernest Henley
''INVICTUS''
''..
Że w zdarzeń złych potrzasku
Ni razu nie zapłakałem,
Że głowa moja, choć obficie krwawi,
Przed niczym się nigdy kornie nie pochyli.
Stojąc nad tymi pagórami złości,
I padołem, jak mówią, łez,
Nie lękam się zmór nieodgadnionych dni
Ani sądnych, mrocznych lat.

Nieważne, jak wąską furtką przeciskać się mam,
Co spotka mnie z litanii kar,
Sternikiem swoich losów jestem sam
Własnej duszy kapitanem.''

Choruję od 2008/2009 roku

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7790
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Czy nie straciliście wiary w Boga po tym, co przeszliście?

Post autor: obyty.z.cu » 07 gru 2012, 21:41

Corleone pisze:t-bag, złe jest to co większość uznaje za to czego nie chcieliby doświadczyć.
przyznaje,tu się uśmiałem :oops:
znaczy tam gdzie większość to tam jest racja ?
pewnie więc islam jest lepszy od chrześciaństwa, bo jest ich więcej.
No i nie wiadomo jak to jest z ateistami :wink: bo ich nikt nie policzy .


Swoją drogą to niezłe wytłumaczenie dla wielu...
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Czy nie straciliście wiary w Boga po tym, co przeszliście?

Post autor: Natuśka » 07 gru 2012, 21:45

Corleone pisze: Czy my już czasem o tym nie pisaliśmy podczas tej długiej dyskusji kilka miesięcy temu? :wink:
Corleone, pamiętasz! :jupi: Dokładnie o tym pisaliśmy :razz:
Podczas pisania swojego poprzedniego posta miałam to przytoczyć, ale nie wiedziałam w którym kierunku pójdziemy :wink:
Krzysztof-Żyrek pisze:To co z ludźmi nie wierzącymi w Jezusa i Boga. Przecież jest tyle wiar na świecie to ci wszyscy ludzie będą w piekle ??
Po raz kolejny zaznaczam, że każdy może być zbawiony, a wyznawana wiara nie skazuje go na zbawianie bądź niezbawienie.
\W niedawnym poście napisałam, że nie można skazywać ludzi spoza Kościoła (tego, którego zwierzchnikiem jest Chrystus) na piekło.
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Etyka/Religia”