Strona 3 z 3

Re: czy onanizm jest grzechem śmiertelnym

: 31 sty 2010, 16:18
autor: ESka
-Aniu-, ale to jest co innego Ty miałaś swoje zasady a mi nie chodzi o osoby które mają zasady i postępują zgodnie z nimi szanuję to i podziwiam. Raczej chodzi mi o chłopaków i dziewczyny które zdecydowały się na współżycie przed ślubem jestem ciekawa czy żałują. A Ty nie żałowałaś bo nie miałaś czego byłaś wierna swoim zasadą :) I też nie spowiadałaś się z tego bo nie było z czego. Nie wiem może nieprecyzyjnie się wypowiedziałam nie chodzi mi o osoby które żałują że nie współżyły a właśnie o osoby które przed ślubem zdecydowały się na współżycie.

Re: czy onanizm jest grzechem śmiertelnym

: 31 sty 2010, 17:23
autor: Alexandra_
ESka pisze:A czy współżycie przed ślubem to też grzech śmiertelny? nie wiem czemu, ale grzech śmiertelny zawsze mi się kojarzył z grzechem niewybaczalnym za który nigdy rozgrzeszenia się nie dostanie. A wątpię żeby ktokolwiek żałował współżycia przed ślubem. A przecież księża na spowiedzi przedślubnej za to rozgrzeszają w takim razie nie powinni. Dziwne to wszystko.
Właśnie nie wszyscy księża dają rozgrzeszenie za wspóżycie przedmałżeńskie.
Właściwie co to za różnica? da Ci rozgrzeszenie, a Ty nie żałujesz i nie ma obietnicy poprawy i spowiedź jest nieważna , albo nie da Ci rozgrzeszenia i nie ma spowiedzi. Skutek ten sam.

Jedyny wyjątek to gdyby seks przedmałżeński, onanizm i inne formy seksu były czynione z nieświadomości. Wtedy Twoja spowiedź jest ważna i nie masz grzechu śmiertelnego.
ale...
Każdy kto przeczytał ten temat, a wcześniej tego nie wiedział, właśnie poznał doktrynę kościoła i (jeśli jest wierzący) ma prawo, tfu, tfu obowiązek respektować te prawa, bo inaczej popełnia grzech śmiertelny.

Re: czy onanizm jest grzechem śmiertelnym

: 31 sty 2010, 23:09
autor: Lemoni
Tylko wtrącę kilka cytatów ze strony http://adonai.pl/czystosc/?id=93:

"Ponieważ masturbacja jako chciane i zamierzone dążenie do przeżycia rozkoszy zmysłowej, powoduje zablokowanie głębokiego rozwoju serca ludzkiego, pogłębia egoizm, niszczy radość i spontaniczność czystej miłości"

"Onanizm (masturbacja) jest zaspokojeniem popędu, ale prawidłowy popęd zwraca się do osoby płci przeciwnej, tu zaś jest on ciężko wypaczony i nieprawidłowo pobudzany. Z punktu widzenia fizjologii - abstrahując od moralności - ta cała sprawa jest po prostu rodzajem dewiacji, chorobą"

Jako studentka psychologii skomentuję to tak - :o

Re: czy onanizm jest grzechem śmiertelnym

: 01 lut 2010, 00:34
autor: deep navy
-Ania- pisze:Przedstawiam tylko swój punkt widzenia, nie chcę by ktoś przeze mnie miał "kłopoty". Najlepiej jest, gdy dana osoba zapyta się o to kogoś,
kto się bardziej zna - np. księdza.
Ja jestem tylko zwykłym człowiekiem
Od kiedy to ksiądz jest ekspertem od masturbacji?
A ksiądz to też zwykły, najzwyklejszy człowiek na ziemi.
-Ania- pisze:Mój pierwszy raz miał miejsce po ślubie. I warto było czekać tyle lat
A osoby, które chodzą ze sobą po 7-8 lat też mają żyć w celibacie? Według mnie to zbrodnia przeciwko swojemu organizmowi.

Re: czy onanizm jest grzechem śmiertelnym

: 01 lut 2010, 07:41
autor: Miska Ryżu
deep navy pisze:
-Ania- pisze:Przedstawiam tylko swój punkt widzenia, nie chcę by ktoś przeze mnie miał "kłopoty". Najlepiej jest, gdy dana osoba zapyta się o to kogoś,
kto się bardziej zna - np. księdza.
Ja jestem tylko zwykłym człowiekiem
Od kiedy to ksiądz jest ekspertem od masturbacji?
wyrwałes wypowiedz Ani z kontekstu. Ani nie oto chodziło się mi zdaje ;)

moim zdaniem, ze względu na brak 'dostępu' do kobiet, ksiądz w istocie mógłby być ekspertem w tej dziedzinie :E

Re: czy onanizm jest grzechem śmiertelnym

: 01 lut 2010, 17:01
autor: -Ania-
Podałam przykład - "np. księdza"
Zapytać możesz tą osobę, która dla Ciebie jest autorytetem w tej dziedzinie.
Ja pisałam tylko, że często dla praktykujących chrześcijan ksiądz często bywa autorytetem. Ale nie zawsze!

Zanim poznałam Kamila chodziłam z jednym chłopakiem - później moim narzeczonym ponad 3 lata. Naprawdę nie czuję bym popełniła zbrodnię przeciw swojemu organizmowi.

Ania

Re: czy onanizm jest grzechem śmiertelnym

: 02 lut 2010, 22:09
autor: prunia
Grzech śmiertelny i grzech ciężki to to samo , trzeba się wyspowiadać , z grzechem lekkim można przystąpić do komuni św . natomiast współzycie przed ślubem może być rozgrzeszone gdy obiecuje sie poprawę tzn zaniechanie seksu do ślubu , najczęściej księża pytają czy mieszkacie pod jednym dachem jeżeli tak na bank nie dostaniesz rozgrzeszenia, dopiero na spowiedzi przedślubnej dostaniesz

Re: czy onanizm jest grzechem śmiertelnym

: 02 lut 2010, 22:20
autor: Natuśka
prunia pisze:najczęściej księża pytają czy mieszkacie pod jednym dachem jeżeli tak na bank nie dostaniesz rozgrzeszenia,
Ale mieszkanie pod jednym dachem nie zawsze wiąże się ze współżyciem... Znam takie przypadki i to nie mało.

Re: czy onanizm jest grzechem śmiertelnym

: 08 kwie 2010, 12:06
autor: KrzysiekŻyrek

Re: czy onanizm jest grzechem śmiertelnym

: 27 kwie 2010, 21:17
autor: Justa1985
fajny temat,ale z tym żeby ksiądz był autorytetem to lekka przesada i z tym,zeby ludzie przed ślubem tego nie robili również :) nie wspominając,ze masturbacja to grzech :razz:
proboszcz mojej parafii ma kochankę, więc byłaby to ostatnia osoba godna nasladowania, moi znajomi mieli slub i chrzest w jednym i jakoś księdzu to nie przeszkadzało ładnie mu posmarowali za to :) jest grono małżeństw,którzy czekają do slubu po slubie ta upragniona noc i co? i porażka bo do siebie nie pasuja w tym temacie i co wtedy? lata praktyki?często sie to nie sprawdza
p.s. nie wierzę w to,ze księża sami sie nie zabawiaja to tak na koniec :)

Re: czy onanizm jest grzechem śmiertelnym

: 30 kwie 2010, 19:15
autor: deep navy
i pomyśleć, że w niektórych krajach czy kulturach nadal trwa obrzęd obrzezania mężczyzn i kobiet, co oni mają powiedzieć? masturbacja już nie wchodzi w grę? Nie wspominając o tym że jest to niebezpieczne.
W sumie ciężko jest sobie wyobrazić masturbację bez napletka... chyba, że z ogromną ilością wazeliny.

Re: czy onanizm jest grzechem śmiertelnym

: 30 kwie 2010, 19:31
autor: Ania406
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

Stawianie obrzezania mężczyn i kobiet na równi jest błędne.
Mężczyna traci niewielki kawałek skóry, którego brak w dorosłym życiu nie utrudnia relacji seksualnych, czy wspomnianej już masturbacji.
Obrzezana kobieta, traci, w zależności od rodzaju obrzezania całość lub poszczególne części zewnętrznych narządów płciowych -np tylko łechtaczkę lub łechtaczkę i wargi sromowe.
Jest to o wiele bardziej niebezpieczny "zabieg", który całkowicie uniemożliwia kobiecie odczuwanie przyjemności masturbacji, czy jakiejkolwiek czynności seksualnej wymagającej posiadania utraconych organów. Nie wspominając już o trudnościach w codziennym życiu spowodowanych takim obrzezaniem.

Prawidłowo wykonane obrzezanie u chłopców (mam na myśli te z usunięciem napletka), nie ma w zasadzie żadnych konsekwencji zdrowotnych i ułatwia utrzymanie higieny, niewielkim stopniu zmniejsza wrażliwość członka. Ponadto - piszesz o "niektórych krajach" - tymczasem większa część męskiego społeczeństwa w USA jest obrzezana, to samo tyczy się większości krajów Afryki i bynajmniej nie mam na myśli obrzezania "pod drzewem", a zwykły zabieg w szpitalu, pod opieką lekarską. Obrzezania mężczyzn jest również dość popularne w wysoko rozwiniętych krajach Europy ze względu na wspomnianą wzcześniej przeze mnie higienę - a nie tylko przez wzgląd na religię czy inne przekonania, chociaż faktem jest, że te ostatnie mają największy odsetek. Populacja obrzezanych mężczyzn na świecie to ok 30%.

Kwestię oceny czy obrzezanie chłopców w warunkach szpitalnych jest dobre czy złe pozostawiam owym chłopcom, ale żaden z moich znajomych nie narzekał, a wręcz się dziwł, że się u nas tego nie robi - oczywiście moża dyskutować na temat "noworodek nie może podjąć sam takiej decyzji" itd. Natomiast kwestie obrzezania w warunkach nazwijmy to "domowych" potępiam oczywiście.
Ponadto istnieje forma obrzezania mężyczyzn wśród niektórych plemion arabskich, która polega na uszkodzeniu żołędzi członka, co oczywiście powinno być zakazane ponad wszelką miarę.

Co do kwestii obrzezania kobiet, tu mowy o jakichkolwiek korzyściach być nie może i jestem absolutnie przeciwna i działam jak mogę przeciw temu procederowi.

Co do filmu "Kwiat pustyni " - jeśli komuś zależy na prawidziwym obrazie tego co się stało, to polecam książkę "Kwiat pustyni", a film omijać szerokim łukiem.

[ Dodano: 30-04-2010 ]
deep navy pisze:W sumie ciężko jest sobie wyobrazić masturbację bez napletka... chyba, że z ogromną ilością wazeliny.
Mamy w dzisiejszych czasach naprawdę szeroki wybór lubrykantów, których użycie również wzmaga doznania, więc myślę, że nie jest tak źle ;)

Re: czy onanizm jest grzechem śmiertelnym

: 30 kwie 2010, 19:55
autor: Piciu
To przerażające, że jeszcze w dzisiejszych czasach dokonuje się tak barbarzyńskiego i okrutnego okaleczenia kobiecych genitaliów.
Następstwa tych praktyk mają różny wymiar. Przede wszystkim kobieta poddana takiemu zabiegowi ma zniszczoną seksualność oraz problemy natury psychicznej takie, jak urazy, kompleksy, depresje, lęki oraz oziębłość.
Wiele kobiet po tym zabiegu ponosi śmierć w wyniku szoku, wykrwawienia się, tężca lub innego zakażenia.
Umiera około 30 proc. poddanych obrzezaniu.
Pozostałe muszą żyć okaleczone, odarte z kobiecości.......

Takie praktyki powinny zostać prawnie zakazane.