Strona 14 z 15

Re: Toksyczni ludzie....

: 07 lis 2010, 22:11
autor: Coralie
To następnym razem już nie daj się szturchać i jutro idź tam z podniesioną głową, bo Ty jesteś w porządku a one nie i to one powinny weekendami się martwić, czy ktoś w końcu tego nie ukróci. Podobało mi się to co napisałaś o relacji z nimi - czyli że nie będą już koleżankami, tylko współpracowniczkami. I bardzo dobrze! Nie zwierzaj się, nie mów co u Ciebie a następnym razem jak powiedzą, że masz lewe zwolnienia, to powiedz, że zapraszasz na ulicę Henryka Dąbrowskiego 5, bo nie pozwolisz szargać swojego imienia. I tam już rozstrzygną oficjalnie kto ma rację.

Re: Toksyczni ludzie....

: 07 lis 2010, 22:15
autor: Cinimini
Coralie pisze:i jutro idź tam z podniesioną głową
Na szczęście ide dopiero w piatek, także mam jeszce chwile na naładowanie się ;)

p.s. nawet sprawdziłaś gdzie w Łodzi mamy Sąd :)

Re: Toksyczni ludzie....

: 07 lis 2010, 22:34
autor: Cinimini
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

...to na początek wklejam ją do podpisu, aby przypominać sobie o tym zawsze jak zajrzę na forum, aż wreszcie wbije ją sobie do głowy i zacznę stosować w życiu...

Re: Toksyczni ludzie....

: 07 lis 2010, 22:58
autor: Coralie
Cinimini pisze:p.s. nawet sprawdziłaś gdzie w Łodzi mamy Sąd :)
No :D Zaangażowałam się emocjonalnie w tą sprawę :P
To masz jeszcze tydzień na naładowanie baterii. Żabusia dobrze pisze. Święte słowa!

Re: Toksyczni ludzie....

: 07 lis 2010, 23:41
autor: ewkunia
Cini, może pomyśl nad rozmową i referatem ze swojej strony. Ja też czasami się zatnę jak mi ktoś coś bezczelnego powie (albo odwrotnie: odpyskowuję i wszyscy są obrażeni;p) ,ale na rozmowę ,o której pisałam, byłam przygotowana i spokojnie odpierałam dokumenty. Używałam często zwrotów 'Nie życzę sobie' albo 'Oczekuję,że...', ' Nie zgadzam się...' ,etc. Usłyszałam także sprawy nie wiadomo skąd wyciągnięte,ale dałam radę. Rozważ to, chcę Ci pokazać,że i wrażliwcy umieją czasami dać czadu:)

Wracając do tematu, może faktycznie nauczysz się budować granicę między współpracą a koleżeństwem. Ja zdawkowo czasami pytam,np. gdzie na urlop jedzie, jak się czuje ktoś z rodziny,etc. Żadnych wynurzeń,bo też za to dostałam.

Tak na pocieszenie;p, mogę tylko powiedzieć,że u mnie te wredne baby pozwalają sobie na wredne teksty przy moim szefie, który udaje,że nie słyszy,bo nie chce wchodzić w konflikt. Sam mi to przyznał,więc muszę sobie radzić sama. Olewać czyli:) Wracam w środę do pracy po l4, już widzę ich kwaśne miny :D I nie mogę się doczekać, jak nie powiem im,co mi było... Uwielbiają newsy i ploteczki.a tu tymczasem milczenie i zdawkowość ;p Czad:D

Re: Toksyczni ludzie....

: 08 lis 2010, 09:13
autor: Cinimini
ewkunia pisze: Wracam w środę do pracy po l4, już widzę ich kwaśne miny I nie mogę się doczekać, jak nie powiem im,co mi było... Uwielbiają newsy i ploteczki.a tu tymczasem milczenie i zdawkowość Czad:D
Zamierzam zrobic tak samo ;) - bidulki, aż będą sie trzęsły, żeby jakieś nowinki ode mnie wyciągnąć (szczególnie, że bardzo sa 'zaangażowane' w moje świeżutkie małżeństwo i w prawienie mi rad, jako doświadczone żony).
Wracam w piątek po całym miesiącu nieobecności.

Re: Toksyczni ludzie....

: 08 lis 2010, 09:49
autor: Alutka86
Cini for you....

Mądra
Odważna
Nieugięta
Inteligentna
Kochająca
Ambitna

Na pewno sobie z nimi poradzisz :)

Re: Toksyczni ludzie....

: 08 lis 2010, 10:03
autor: Cinimini
Alutka86, :* dziękuję :*

Re: Toksyczni ludzie....

: 08 lis 2010, 10:49
autor: ewkunia
Damy radę,Cini. Zawsze sobie powtarzam, że NORMALNIE ludzie mnie lubią i nie podkładają świń,więc musiał się zdarzyć jakiś wyjątek dla sportu ;P

Re: Toksyczni ludzie....

: 08 lis 2010, 15:08
autor: Alis
Przez chorobę musiałam zrobić sobię przerwę w studiach. Moje przyjaciólki kompletnie mnie olały. Jak to się mówi wypadłam z gry. Najgorsze jest to, że na początku udawały,że chcą mnie odwiedzić i utrzymać kontakt. A teraz głucha cisza. Dwie z nich zupełnie się do mnie nie odezwały od kiedy zachorowałam. W najtrudniejszych chwilach mogłam liczyć tylko na rodzinę.... Tacy okropni są ludzie, jak ktoś jest słabszy to zamiast pomóc to najlepiej go jeszcze dobić.

Re: Toksyczni ludzie....

: 08 lis 2010, 15:13
autor: Coralie
Alis, spójrz na to tak: miałaś wielkie szczęście, że dowiedziałaś się ile są warte koleżanki. Gdyby nie choroba, to kto wie, może uważałabyś je za godne przyjaźni przez następne 15 lat i byłyby "ciociami" dla Twoich dzieci. A tak masz z głowy.

Ja też dzięki chorobie wiem na kim mogę polegać - po co żyć w iluzji.

Re: Toksyczni ludzie....

: 09 lis 2010, 15:44
autor: ewkunia
Mi nigdy tak facet nie dopiekł jak kobieta. Choć zdarzali się wybitni. Może to kwestia rywalizacji w obrębie płci - facetom dokuczają faceci,a baby babom.

Re: Toksyczni ludzie....

: 09 lis 2010, 17:06
autor: Cinimini
ewkunia pisze:Mi nigdy tak facet nie dopiekł jak kobieta.
Dokładnie, ja również nie miałam, aż tak złych relacji z facetami co z kobietami. Myślę, że kobiety to niestety istoty z natury bardziej skłonne do zazdrości i rywalizacji, ale tej niezdrowej.

Pamiętam, jak byłam jeszcze w szkole tańca i będąc na drugim roku zdiagnozowano u mnie chorobę. Cały świat i pomysł na życie mi runął. Wróciłam na zajęcia po miesiącu nieobecności, juz właściwie jako obserwator...i pamietam jak dziś... Jak moja grupa w tym moja koleżanka z pokoju z akademika, tańczyła z uśmiechem, a ja patrzyłam i miałam łzy w oczach. Po skończonej próbie podeszła i zapytała czy fajny układ, czy mi sie podoba, emocjonowała sie jak świetnie im wyszło itd. ... a ja w środku umierałam z żalu... Na moje szczęście w tym samym czasie moja druga współlokatorka miała operacje kolana i byłyśmy w tej samej sytuacji, więc mogłyśmy sie wspierać. A tamta - zdrowa, sprawna...wieczorami w pokoju opowiadała nam co nowego ułożyli, jakie ma wizje, pomysły, nie próbowała nawet być delikatną, nie pomyślała, że nam może być przykro. Nie musiała juz z nami 'rywalizować', był ta najlepszą...
Hmmm...a wiecie co ... ona jest teraz moja bratową...

Re: Toksyczni ludzie....

: 11 lis 2010, 19:54
autor: Cinimini
[cytat usunięty na prośbę użytkownika][cytat usunięty na prośbę użytkownika]
Juz kilka razy robiłam do niej podejście, ale zawsze znalazł sie 'ważniejszy' wydatek...ale masz racje - kupie ją :)

Re: Toksyczni ludzie....

: 11 lis 2010, 20:20
autor: ewkunia
Może i ja się skuszę ;p