S.ystem E.liminacji S.tudentów J.est A.ktywny

czyli o problemach damsko-męskich, o przyjaźni w różnych odcieniach, a także o rodzinie.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
sebaaa19

S.ystem E.liminacji S.tudentów J.est A.ktywny

Post autor: sebaaa19 » 09 cze 2006, 18:36

SESJA .. o zgrozo...
jak sie zorientowalem to na tym naszym forum jest sporo studentw.niektorzy tak jak ja nawet cos pisza:) Zastanawialem sie jak radzicie sobie ze stresem przy nauce, na uczelni, na egzaminach itp no i jak przy tym wszystkim wychodzicie ze zdrowiem bo ja z doswiadczenia wiem ze to sei moze bardzo zle odbic na zdrowiu i nie tylko... :cry: teraz na przyklad zawalilem i nie przyszedlem na spotkanie j-elity(juz przepraszalem ale jeszcze raz to zrobie Szaraja SORRY!poprawie sie!:))
Takze jesli macie jakies sprawdzone sposoby na stres ( albo na wykladowcow:) to piszcie!

Awatar użytkownika
kineczkaa
Początkujący ✽✽
Posty: 465
Rejestracja: 07 cze 2006, 10:16
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: S.ystem E.liminacji S.tudentów J.est A.ktywny

Post autor: kineczkaa » 09 cze 2006, 18:48

Może jeszcze nie jestem na studiach (dopiero II kl gim ale ciiiicho :razz: ) ale jeszcze się ucze ;p U mnie jest kiepsko z nadrobieniem zaległości. Szczególnie w tym roku, bo prawie caly czas od stycznia bywam na oddziale ;/ Z niektórych przedmiotów nie doszłam nawet do połowy materiału. Boze to jak wy dajecie sobie rade na studiach? o_o

sebaaa19

Re: S.ystem E.liminacji S.tudentów J.est A.ktywny

Post autor: sebaaa19 » 09 cze 2006, 19:06

heh coz ja powiem ze w LO nie mialem najgorzej.wzielem sobie indywidualne nauczanie(i to 2 razy) i tylko dzieki temu jestem na studiach.czemu? do tamtej pory nauka i ja to sie wykluczalo, ale na tym idywidualnym przychodzil do mnie taki fajny psorek ktory zarazil mnie...matematyka:)wiem jak to brzmi ale facet to byl po prostu genialny!nauczyciel z powolania, nie tylko duzo umial ale umial to przekazac innym.Wiecie wtedy straszni przezywalem te indywidualne bo to dla dzieciaka spory stres bo samemu, bez kolegow,pozatym choroba i nowa sytacja itd ale teraz jestem z tego bardzo happy:) takze moze faktycznie nie ma tego zlego...:) grunt to optymizm!

sebaaa19

Re: S.ystem E.liminacji S.tudentów J.est A.ktywny

Post autor: sebaaa19 » 09 cze 2006, 22:57

heh żabusia, szok bedzie na pewno, ale mam nadzieje ze nie za wielki i zdopinguje Ole do dzialania(tak bylo ze mna tyle ze na studiach dopiero:) najgorsze jest tylko niezrozumienie ze strony rowiesnikow, ze trzeba tak czesto odwiedzac toalete itp no i komentarze w stylu "ty na chorego nie wygladasz" no i to ciagle tlumaczenie jak to w tej chorobie jest to naprawde moze wyprowadzic czlowieka z rownowagi...no ale co zrobic;/ mam nadzieje ze sobie poradzicie.3mam kciuki za Was!pozdrowienia dla Ciebie i Oli

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: S.ystem E.liminacji S.tudentów J.est A.ktywny

Post autor: aleksandra12 » 11 cze 2006, 18:08

Ja sobei jakoś radzę, mimo, że jestem chorobliwie ambitna, to jestem też zabójczo odporna na stres uniwersytecko-naukowy. Poza tym ja jestem po prostu zwierzęciem uniwersyteckim - ostatni egzamin w zeszłej sesji zdawałam mającc 39 stopni, ciężkie bóle brzucha, przyjechałam taksówką w momencie gdy czułams ię lepiej, natomiast tuż przed wejściem na salę znowu mnei złapało. Nie pamiętam 29 pytań z 30 jakie były, ale zdałam na 4,5!

A teraz właśnie się ucze na wirusologię molekularną i jestem dobrej myśli. Mam na tyle zaplanowaną naukę, że nie musze się aż tak stresować. Nie ucze się po nocach, nie uczę się na szybkość, tylko ze spokojem. Przeznaczam odpowiednią ilość dni, walę się w łeb i pracuję. I dużo przerw robię :D

Tak samo stresujące jak cholera praktyki w gimnazjum przeszłam bez problemu.

Niestety 2 wizyty w szpitalu w tym semestrze rozwaliły mi projekt pracy mgr, więc muszę zaczynać od początku i to mnie trochę stresuje. Ale co tam!!!
Pozdrawiam, Aleksandra

Awatar użytkownika
Paulisia
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 11 cze 2006, 18:13
Choroba: CD
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: S.ystem E.liminacji S.tudentów J.est A.ktywny

Post autor: Paulisia » 11 cze 2006, 19:40

Obecnie konczę 2 klasę liceum... Co prawda powinna już być maturka no ale jeszcze przed zadomowieniem sie u mnie Crohn'a chorowałam na anorksje(z tąd rok w plecy). Z nauką, ogolnie ze stresem wydaje mi się ze daje sobie radę. Jak na razie Crohn przebiega u mnie delikatnie...
Nie licząc tych wszytskich opuszczonych godzin z powodu grypy, badań, itede. (Obecnie mija juz 4 tydzien jak siedzę w domku...dopadła mnie jakaś tajemnicza gorączka...) nie narzekam jednak na ogólny stan mojej wiedzy. Zawsze jakoś potrafiłam wszytskie ważne dla mojej przyszłości przedmioty nadrobić. Indywidualnego nauczania nigdy nie miałam...

Mutti
Początkujący ✽✽
Posty: 257
Rejestracja: 25 paź 2005, 18:33
Choroba: CD u rodzica
Lokalizacja: okolice Krakowa

Re: S.ystem E.liminacji S.tudentów J.est A.ktywny

Post autor: Mutti » 11 cze 2006, 20:59

A czy ta gorączka to nie od Crohna ?
Pierwsze objawy u mojego , jeszcze wowczas niedorosłego, dziecka to była własnie temperatura rzędu 38, 6 stopni. Codziennie, po południu, równo jak w pysk strzelił.
Bez innych objawów !
Nawet CRP było wowczas na granicy normy ( górny poziom). I pozostale wyniki też ( morfologia, OB itp).
Dopiero po siedmiu tygodniach choroba ruszyła z kopyta.
Więc może zrób szybko badania , zwłaszcza białko c- reaktywne i morfologię ? I pokaż je swojemu lekarzowi. Nie wiem czym cię leczy ale może trzeba bedzie włączyć sterydy albo antybiotyk ?

Awatar użytkownika
Paulisia
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 11 cze 2006, 18:13
Choroba: CD
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: S.ystem E.liminacji S.tudentów J.est A.ktywny

Post autor: Paulisia » 11 cze 2006, 21:22

Dzięki za podpowiedż.
Chyba nie na odpowiednim temacie poruszyłam moją sytuację...
Założyłam nowy temat dotyczacy tej uporczywej gorączki w dziale Ogólne.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: S.ystem E.liminacji S.tudentów J.est A.ktywny

Post autor: Feniks » 12 cze 2006, 01:59

Wracając do tematu nauki i studiowania, to rzeczywiście bywa czasem ciężko w naszej sytuacji. Ja podobnie jak Aleksandra biegałem do szkoły i potem na studia z gorączkami i czasem kiepskim samopoczuciem, ale nigdy nie korzystałem z żadnego nauczania indywidualnego.

Niestety po dwóch latach na uczelni musiałem poprosić o dziekankę bo szpitale itp. Wyszło mi to w sumie na dobre, trochę odpoczynku i człowiek ze zdwojoną siłą uderza ponownie.Jeżeli chodzi o stres i nerwy przed zaliczeniami, to też jakoś nie pamiętam,żeby wpływało to u mnie negatywnnie na przebieg choroby, ale to chyba kwestia indywidualna.

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4328
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: S.ystem E.liminacji S.tudentów J.est A.ktywny

Post autor: -Ania- » 12 cze 2006, 10:06

Studiuję już dobre 5 lat w tym dwa na teologii a teraz skończylam 3 rok na pedagogice. Nauczania indywidualnego nigdy nie miałam.

Najgorszy stress jest przy egzaminach i kolokwiach...
ale podobnie jak u niektorych dobrze mi idzie planowanie materialu do nauki i duzo przerw.
W czasie przerw albo siadam do kompa na forum Cd i Cu :wink:
albo gram w.. The Sims 2 (aż wstyd sie przyznać :razz: ) nic tak mie lepiej nie odrywa od wszystkiego i i nie odstreessowuje jak ta gra. No chyba, że w pobliżu jest mój narzeczony- chwile z Nim są nieporównywalne do innych odstressowywaczy.

Co do sesji zdarzało mi się nie raz przesuwac terminy egzaminów z powodu pobytu w klinice.
Podczas zaostrzeń korzystać mogłam z wc dla personelu.
Wiem, że sesje zawsze odchoruje spadkiem odporności i boleścami, czesto z krawieniem, stąd tez od 3 tygodni nie moge wyjsc z zapalenia oskrzeli, co sie moim flakom rzecz jasna niepodoba.

W moim przypadku wiara w Boga i modlitwa grają pierwsze skrzypce

pozdrawiam
ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: S.ystem E.liminacji S.tudentów J.est A.ktywny

Post autor: aleksandra12 » 12 cze 2006, 10:09

Żabusiu - można liczyć, u mnie na UAM w Poznaniu. Własnei trafiła mi się taka sytuacja, że z bloku 6 ćwiczeń byłam obecna na jednym, bo szpital na początku i na końcu semestru. Ale prowadzący pozwolił mi zaliczyć, poprzez przygotowanie prezentacji na wskazany przez niego temat i nei robił problemów. Egzamin, który już przegapiłam w tej sesji będę zdawać osobno, w terminie dla mnie dogodnym, bo Pan Profesor ma wielkie serce i wszystko rozumie.
Ale są dwie ważne sprawy w tym wszystkim.
Po pierwsze - systematyczność i zorganizowanie, to dla mnie, aby się mniej stresować.
Po drugie - odpowiednie, kulturalne podejście do prowadzących. Mój profesor wiedział na tydzień przed egzaminem, że jestem w szpitalu, po operacji i że nie będę mogła zdawać. I to nei od koleżanek, ale poprosiłam Mamę o telefon, bo sama jeszcze byłam trochę słaba i zakręcona po tym wszystkim. Potraktowany z szacunkiem prowadzący traktuje z szacunkiem studenta IMO.
Pozdrawiam, Aleksandra

Szaraja
Specjalista ds. Porad Prawnych
Posty: 1574
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:48
Choroba: CD u dziecka
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Łańcut
Kontakt:

Re: S.ystem E.liminacji S.tudentów J.est A.ktywny

Post autor: Szaraja » 12 cze 2006, 17:48

Czytam i podziwiam. Za wszystko- systematyczność, poukładanie i dążenie do celu. Ale jak widzę rada jest jedna korzystać z tych możliwości które są dane- indywidualne nauczanie itp.
Ale wrócę do swojej już teraz mantry- musimy ludziom powiedzieć o tej chorobie. Jak wygląda życie chorych. Że wyjście do łazienki to żaden wstyd, a głupie komentarze są kompletnie nie na miejscu. To jest kolejne zdanie każdego z nas i Stowarzyszenia ( niejednego ), dlatego zachęcamy zróbmy coś nie tylko dla siebie, ale i dla innych. Nie siedźmy przed komputerem użalając sie nad sobą ( takich jest chyba coraz mniej ), ale spotkajmy sie z ludzmi- uświadommy im czym jest ta choroba. Wtedy wszystkim chorym będzie po prostu łatwiej. Sorki za ten wykład ale dorwałam sie do komputera i teraz się wyżywam za ostatnie 2 tygodnie- mam nadzieję , że nie zanudzam.
Pozdrawiam wszystkich - szczególnie Sebka- mam nadzieję, że się spotkamy. Niestety , ale co chwilę jesteśmy w Krakowie- całe szczęście że to tylko kontrole.
Pozdrawiam
Szaraja
Chwała tym którzy stworzyli to forum. a dla wszystkich którzy piszą wielkie dzięki

Misia

Re: S.ystem E.liminacji S.tudentów J.est A.ktywny

Post autor: Misia » 12 cze 2006, 22:35

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: S.ystem E.liminacji S.tudentów J.est A.ktywny

Post autor: aleksandra12 » 12 cze 2006, 22:49

Misia - to ja AŻ tak nie umiem. Ja i tak zawsze coś robię na ostatnią chwilę, bo materiał mam taki kamienny ostatnio do nauczenia, że zawsze coś zostanie.
Podziwiam :D
Pozdrawiam, Aleksandra

Awatar użytkownika
kreska29
Początkujący ✽✽
Posty: 54
Rejestracja: 18 lis 2005, 14:31
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: S.ystem E.liminacji S.tudentów J.est A.ktywny

Post autor: kreska29 » 12 cze 2006, 23:43

Cóż.....ja pomimo mojego dorosłego wieku...ha...ha nadal się dokształcam...tzn kończę teraz kolejne studia i ...mam ochote na kolejne...nie to że uwielbiam dziobać, ale jak coś mnie interesuje to potrafie przysiąść...ale nie ukrywam że zostawiam wszystko na ostatnią chwilę....zarys łapię na wykładach a reszta na ostatnia chwilę z miną za jakie grzechy mam to wszystko wkuć w np. 2 dni ??? Ale wychodzi mi to świetnie !!! Ja jestem strasznym nerwusem, ale nie okazuję pewnych odczuć...idę w zaparte ...a jak mam total stracha to powtarzam sobie, że wypadnie super i zaczynam wierzyć w siebie !!!! Czasami ćwiczę swoje ewentualne odpowiedzi przed lustrem...ale nie ukrywam że nie sypiam czasami ze stresu czy też śnią mi sie głupoty!!!! A jak groźnie wygląda egzaminator to wyobrażam sobie daną osobę jako.....( wybór dowolny ).
Pozdrawiam.....
kasia :cool:

Zablokowany

Wróć do „Miłość, Przyjaźń, Rodzina”