Wyprowadzka

Forum poświęcone wszelkim innym tematom

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
zaranin
Aktywny ✽✽✽
Posty: 553
Rejestracja: 19 mar 2009, 12:10
Choroba: CD u dziecka
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Żary
Kontakt:

Re: Wyprowadzka

Post autor: zaranin » 11 gru 2012, 22:46

@Mamcia
Pisząc "w razie potrzeby" miałem na myśli ostateczność. Widać, że dziewczyna jest zdesperowana, więc być może ta ostateczność jest już blisko, nie wiem.
- CD
- ileostomia 2010.06.07.-2011.04.01.
- subtotalna kolektomia 2010.11.17. (pozostawiono ostatnie 15cm jelita)
- przywrócenie ciągłości 2011.04.01. (usunięcie ostatnich 15cm jelita grubego i 12cm jelita cienkiego)
- 2010.04.12. niedrożność jelita, otwarcie powłok, brak jednoznacznego określenia przyczyny

Infliximab, Loperamid, witaminy, odżywki, stan po całkowitej kolektomii

Awatar użytkownika
Naobie
Początkujący ✽✽
Posty: 451
Rejestracja: 13 gru 2007, 07:56
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Re: Wyprowadzka

Post autor: Naobie » 12 gru 2012, 08:52

Mikra nikt Ci nie każe mieszkać z rodzicami ale z tym Wrocławiem to chyba jednak nieco przeceniasz rzeczywistość ;) w wakacje próbowałam znaleźć jakąś pracę (a jestem na 5 roku studiów wg mnie dość dobrych) i nie było wcale łatwo bo nie chcą ludzi bez doświadczenia... mój brat szuka już pracy rok a też jest po wyższych studiach wiec ja troszkę nie do końca to widzę (chociaż życzę Ci jak najlepiej!).
Jedyne wyjście z tej sytuacji to wg mnie studia dzienne (bo nie musisz za nie płacić i jeszcze najlepiej gdzieś tu w okolicy) i akademik ;) szukaj takiej uczelni która nie tylko Cię interesuje ale i oferuje stypendium dla osób niepełnosprawnych (informacji udzieli Ci każdy dziekanat) i z tego oraz renty opłacisz akademik i spokojnie powinno Ci staryczyć na życie. A dodatkowo na weekendy możesz czegoś szukać. PRZEMYŚL wszystko jeszcze raz bo wg mnie podejmujesz zbyt duże ryzyko.

Ew jest jeszcze coś takiego jak kredyt studenckich w wysokości 600zł miesięcznie przez cały okres studiów, jest nisko oprocentowany, spłaca się go na 2 lata PO zakończeniu studiów tylko tyle że... wymagane jest poręczenie kogoś (np. rodziców).

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1162
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Wyprowadzka

Post autor: Tomy » 12 gru 2012, 20:34

Idolko, wiesz jak Cię lubię, ale też odradzam tak desperacki krok.
Proszę, posłuchaj rad doświadczonych ludzi, którzy powyżej dobrze radzą, bo znają życie.
Z pracą dzisiaj jest niesłychanie ciężko. Sam ostatnio zmieniłem miejsce zamieszkania i poszukiwałem nowego zajęcia blisko nowego domu. I co? Dopiero po pół roku się udało. A mam bardzo obszerne CV, z doświadczeniem w kilku dobrych branżach. Po prostu fizycznie nie ma pracy, nawet takiej za najniższą krajową. A w przyszłym roku będzie jeszcze trudniej.
Poza tym pomyśl - chcesz się uniezależnić od rodziców, a jednocześnie - jeżeli coś pójdzie nie tak - to możesz stać się całkowicie zależna od przyjaciół, z którymi chcesz zamieszkać. A w takich sytuacjach niestety - życie jest brutalne, może się skończyć na tym, że stracisz i przyjaciół i będzie podwójna klęska.
Idolko - "nie idźcie tą drogą" ! :)
Jakkolwiek nie zrobisz, będę Ci kibicował.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Wyprowadzka

Post autor: Raysha » 13 gru 2012, 12:01

Może więc zrobię taki myk...

Po maturze zapiszę się do policealnej w kierunki grafiki, udoskonalę swój warsztat rysunku. Po roku jak odłożę pieniążki wyjadę do Wrocławia i dokończę szkołę we Wrocku.

Mhm.
Zdałam sobie sprawę, że nawet nie chodzi o kwestie finansową i zdrowotną (to swoją drogą, bo jestem tak zasidlona przez depresje, że głowa mała) ale bardziej mnie przeraża, że nie umiem podstawowych spraw do przeżycia jak np. pranie, prasowanie. I przez ten czas, przez ten rok nauczę sie powoli przystosowania do życia. Spróbuje pogodzić to z moim stanem psychicznym, jak i żp i stomią (a może mi ją usuną do tego czasu? )

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Wyprowadzka

Post autor: Raysha » 13 gru 2012, 12:50

Egzistenz, dużo jest takich szkół w Katowicach.

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Wyprowadzka

Post autor: kasinp » 13 gru 2012, 12:50

Mikra, zuch dziewczyna ,
podczytywałam , wiesz ja wyprowadziłam sie z domu mając 21 lat , było ciężko ...
niejednokrotnie mama podsyłała mi pieniądze bo zaczynałam od pracy na którąśtam etetu , i ile godzin przepracowalam tyle kasy było , mieszkałam w strasznych warunkach na początku z moim chłopakiem ( obecnym meżem ) wspieraliśmy sie jak mogliśmy a i tak czasami było tylko na kisiel i makaron . Teraz juz od paru lat mamy swoje własne M i jest dobrze , ale to była długa i ciężka droga , bez wsparcia nie dalibyśmy rady. Wiesz mi przeżyłam to .

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Wyprowadzka

Post autor: Raysha » 13 gru 2012, 20:17

Owca... Chciałabym się po prostu dogadywać na innych płaszczyznach życia. Są tematy, które bolą i nie przechodzą przez gardła. Tematy, które są traktowane jak tabu. Brak rozmów o emocjach, odczuciach i szczerych słowach. Tu nie chodzi o wyprasowane ubrania czy wyprane. Tak, doceniam to, bo zawsze mamie dziękuję. Gotować umiem więc się tym nie przejmuję.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Wyprowadzka

Post autor: Mamcia » 13 gru 2012, 22:00

Mikra - zadzwoń do mnie. Jestem: z pokolenia zgredów; toksyczna, bo panna uciekła od nas 2 ulice obok; myślącą i mogę pomóc ci zrozumieć rodziców.
Co do uczuć to w rodzinie mojego taty nigdy nie rozmawiało się i nie okazywano uczuć, a była to jedna z najlepszych rodzin jakie znałam - wspierająca się i kochająca się tylko skrycie.
Rozmowa o chorobie, cierpieniu, niepełnosprawności i uczuciach z tym związanych jest trudna.
Nic więcej nie napiszę, ale mogę ci opowiedzieć.
A jeśli chcesz nawiązać kontakt - to może poproś mamę aby nauczyła cię prasować, szyć, gotować.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wyprowadzka

Post autor: Mala_Mi » 12 mar 2013, 15:53

Raysha, i na czym w końcu stanęło?

Ja mieszkam we Wrocławiu i mogę Ci powiedzieć, że ze znalezieniem sensownego mieszkania w jakiejś normalnej cenie jest ciężko, ale może się uda coś znaleźć. Np. moja znajoma wynajmowała 2 pokojowe mieszkanie w centrum za 1000zl plus opłaty bo akurat babka chciała szybko wynająć bo wyjeżdżała do Wiednia, więc okazje się zdarzają ale to albo trzeba mieć szczęście albo trzeba długo szukać :)

Co do pracy, no to w sumie we Wrocławiu o znalezienie pracy nie jest jakoś mega trudno, zwłaszcza w gastronomii czy handlu, no ale pensje tam też nie są za wysokie.

A co do znajomych... ja kieruje się zawsze zasadą: umiesz liczyć? licz na siebie! owszem, zdarzają się osoby, które faktycznie dużo pomogą, ale w dzisiejszych czasach to niestety rzadkość.

W każdym bądź razie - powodzenia!:)
29 września 2012r. - pierwszy objaw
24 października 2012r. - diagnoza CU
30 listopada 2012r. - resekcja jelita grubego, wyłonienie ileostomii
17 grudnia 2012r. - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej, usuwanie zrostów
29 kwietnia 2013r. - operacja z powodu niedrożności jelita cienkiego spowodowana licznymi zrostami

Co dalej nie wiem, ale mam dość :(

W przyszłości planowane wytworzenie j-poucha.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Wyprowadzka

Post autor: Raysha » 12 mar 2013, 18:53

Moje plany:

1) Zdać maturę
2) Pojechać na badania do Łodzi w czerwcu
3) Ewentualna operacja.
4) Kurs rysunku
5) Uczyć się we własnym zakresie angielskiego
6) Przystąpić do przyszłorocznej matury z Historii/Historii Sztuki
7) Za rok wyprowadzka z przyszłą współlokatorką
8 ) ASP + praca, ewentualnie dofinansowania + renta + ew. stypendium i ASP

Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wyprowadzka

Post autor: Mala_Mi » 12 mar 2013, 18:55

Tak myślałam, że się Twoje plany zmieniły :razz:
A tak się zarzekałaś :razz:
29 września 2012r. - pierwszy objaw
24 października 2012r. - diagnoza CU
30 listopada 2012r. - resekcja jelita grubego, wyłonienie ileostomii
17 grudnia 2012r. - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej, usuwanie zrostów
29 kwietnia 2013r. - operacja z powodu niedrożności jelita cienkiego spowodowana licznymi zrostami

Co dalej nie wiem, ale mam dość :(

W przyszłości planowane wytworzenie j-poucha.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Wyprowadzka

Post autor: Raysha » 12 mar 2013, 18:57

Mala_Mi, wyprowadzka i tak bedzie, to sie nie zmieniło.
Kwestia tego jest, że odwlekło sie w czasie.

Zarzekałam się, bo sytuacja w domu w zeszłym roku była bardzo nieprzyjemna po moim comming oucie. Z stąd była taka emocjonalna decyzja. Gdyby nie to, że w miare udało mi sie ustabilizować sytuacje, pewnie bym sie wyprowadziła. I tak jeszcze nie jest to szczyt moich marzeń, ale nie jest źle. Po prostu pewne tematy stały się tematem tabu. ;)

Anne
Początkujący ✽✽
Posty: 284
Rejestracja: 02 sty 2012, 20:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wyprowadzka

Post autor: Anne » 12 mar 2013, 22:19

No i Raysha przemyślała i podjęła słuszną decyzję. A Wrocław...wszystko przed Tobą! Też kiedyś, lata świetlne temu, ewakuowałam się do Wrocławia, jeszcze pamiętam te początki. Uwielbiam to miasto i nie zamierzam się wyprowadzać, ale z dużą sympatią jeżdżę w swoje rodzinne strony. Trzymam kciuki!
Obecnie biorę: Asamax 2x2

Domi
Debiutant ✽
Posty: 1
Rejestracja: 13 mar 2013, 10:04
Choroba: nie ustalono
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Kalisz

Re: Wyprowadzka

Post autor: Domi » 13 mar 2013, 10:09

Ja ewakuowałam się do Wrocławia jak poszłam na studia ;) Daaaawno temu to było kozaki zimowe wymieniłam w między czasie z 8 razy.... osz! Rzeczywiście już tyle lat minęło...

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3162
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: Wyprowadzka

Post autor: maggie0278 » 13 mar 2013, 10:19

Domi pisze:Ja ewakuowałam się do Wrocławia jak poszłam na studia
jak się ewakuowałaś to sobie zmień w profilu z Kalisza na Wrocław :evil:

i to się nazywa kultura, do działu Powitań nie wejdzie, nie przywita się tylko od razu reklamą człowieka zarzuca.... :neutral:
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

Zablokowany

Wróć do „Off Topic”