Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: toczka » 30 gru 2009, 21:56

Zenobius pisze:
Z perspektywy tych wielu lat widze, jak sie zmienilem przez Crohna. Ale.. tak jak Misia - nie zamienil bym siebie na nikogo innego.
Zmienil mi sie system wartosci, zmienil charakter, zmienily priorytety.
Crohn mial i ma dalej na mnie wplyw, ale, oprocz tego, ze ciazy nademna widmo szpitala, choroby, problemow z ukladem pokarmowym, ale narobienia w gacie ;-) to z drugiej strony dzieki niemu mialem czas i okazje na wiele fajnych, zarowno przyziemnych jak i gornolotnych rzeczy, zdarzen.
A moze to jest wlasnie ta lekcja? Inne spojrzenie na świat, problemy. To, że mimo choroby jesteśmy w jakiś sposob silniejsi i odporniejsi psychicznie niż Zdrowi? Badz co badz wiemy co to ból, niepewnośc, strach... W odroznieniu do 'innych' potrafimy nasze zycie szanowac. Cieszymy sie z tych lat, miesiecy, tygodni, dni remisji. Dostrzegamy pozytywne aspekty życia.
A jesli dodatkowo ktos potrafi zartowac i zaakceptowac swojego kochanego Crohna albo Jelitko grube to naprawde ogromny szacun!
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7790
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: obyty.z.cu » 30 gru 2009, 22:07

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
Zenobius pisze:My tego nie wybieramy, nie wiemy nawet co zrobic, zeby nie zachorowac i skad sie to bierze. Wiec obwiniac siebie czy ludzi w okol, czy swiata ogolnie.. nie mozemy.
Zenobius pisze:Zmienil mi sie system wartosci, zmienil charakter, zmienily priorytety.
Kiedys doszedlem do wniosku, ze przestane "chodzic" do nowych specjalistow,
zeby nie diagnozowano juz innych chorob,takie chowanie glowy w piasek.
Wystarczylo jednak, ze polozono mnie w szpitalu, zebym dowiedzial sie o kolejnych "przypadlosciach".
Nie warto wiec myslec dlaczego, lepiej myslec co dalej...i leczyc sie.
Zyc tak jak mozna,a ograniczenia traktowac jak jeszcze jedna "abstynencje".
Pogodzenie sie z choroba, wcale nie oznacza poddanie sie,
tylko inny sposob patrzenia na swiat !!
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: Natuśka » 30 gru 2009, 22:23

Ja Wam powiem jedno: kiedy zdiagnozowali mi crohna miałam załamkę totalną: na badania diagnostyczne pojechałam sama-bez nikogo z rodziny, znajomych, z daleka od domu..., jednym słowem: sama w wielkim mieście... :cry: Nie miałam na kogo liczyć tylko na siebie- nawet moja przyjaciółka mnie wystawiła :smutny: Jedyną osobą, którą tam znałam to był lekarz, który mi te badania załatwił. Ale chyba się domyślał, że jest mi ciężko, bo przychodził do mnie kilka razy dziennie, pytał jak się czuję, czasem siadał nawet przy łóżku i gadał o różnych rzeczach, Kurczę, ale to był bardzo podbudowujące. pielęgniarki na mnie mówiły: ta nasza (potem mi powiedziały, że ten lekarz zaglądał nawet w nocy do mnie i powiedział, żeby i one od czasu do czasu luknęły) Pewne jego słowa mi utkwiły w pamięci, a mianowicie: Musimy rozmawiać, bo rozmowa pomaga. Musimy się otwierać, bo bez tego się umiera. NIe rozumiałam wtedy tego wcale, a wcale. Dopiero z czasem do tego dojrzałam.

Teraz z perspektywy czasu uważam, że TA diagnoza w pewnym sensie otworzyła mi nowy rozdział w życiu i czuję, że coś mi się w życiu udało.
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Rem
Początkujący ✽✽
Posty: 59
Rejestracja: 11 mar 2008, 12:59
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Skąś

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: Rem » 30 gru 2009, 22:32

Szczerze? chyba wolałbym być głupi a zdrowy...

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: Natuśka » 30 gru 2009, 22:52

No cóż... Z jednej strony choroba nie wybiera, ale z drugiej strony zasiadamy w loży wybranych :wink:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Rem
Początkujący ✽✽
Posty: 59
Rejestracja: 11 mar 2008, 12:59
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Skąś

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: Rem » 30 gru 2009, 22:56

poczulem sie jak krol, dziekuje

Misia

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: Misia » 30 gru 2009, 22:57

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: Natuśka » 30 gru 2009, 22:58

Nigdy jak niewolnik- ZAWSZE jak król :roll:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Rem
Początkujący ✽✽
Posty: 59
Rejestracja: 11 mar 2008, 12:59
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Skąś

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: Rem » 30 gru 2009, 23:05

Dla mnie ludzie niespełna rozumu są najszczesliwsi na swiecie. Rodzina cierpi, znajomi cierpia a oni nie zdaja sobie sprawy ze swojej choroby, czesto nie doswiadczaja negatywnych emocji jak ludzie normalni. tak wiec uwazam ze "wariaci" maja lepiej.

[ Dodano: 30-12-2009 ]
Natuśka pisze:Nigdy jak niewolnik- ZAWSZE jak król :roll:
Pojde za rada i jutro rzuce prace:) bede z dzialalnosci gospodarczej zył:)

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: Natalka » 30 gru 2009, 23:08

Rem, uważam, że pleciesz od rzeczy, myślisz że "wariaci" nie cierpią? lepiej żebyś nigdy nie przekonał się o tym, jak bardzo się mylisz.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
Rem
Początkujący ✽✽
Posty: 59
Rejestracja: 11 mar 2008, 12:59
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Skąś

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: Rem » 30 gru 2009, 23:10

Natalka pisze:Rem, uważam, że pleciesz od rzeczy, myślisz że "wariaci" nie cierpią? lepiej żebyś nigdy nie przekonał się o tym, jak bardzo się mylisz.
Nie mialem nigdy wiekszej stycznosci z tą ułomnością. Jednakże obstawiam swoje zdanie, iż ludzie nie zdajacy sobie sprawy z obrotu spraw, nie moga czuc ze cierpia z tego powodu.

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: Natuśka » 30 gru 2009, 23:15

No ja nie sądzę, żeby wymienieni 'wariaci' czerpali jakąkolwiek przyjemność z tego, że nic nie rozumieją, albo że nie do końca wiedzą co się wokół nich dzieje. Nie życzę nikomu... :neutral:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Misia

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: Misia » 31 gru 2009, 08:51

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika
Ostatnio zmieniony 31 gru 2009, 09:01 przez Misia, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Rem
Początkujący ✽✽
Posty: 59
Rejestracja: 11 mar 2008, 12:59
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Skąś

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: Rem » 31 gru 2009, 08:59

Być doswiadczonym ale zdrowym to popieram, a za Crohnowskie doswiadczenia to podziekuje, chetnie oddam komus gratis.

[ Dodano: 31-12-2009 ]
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

Za szybko mnie zaszufladkowałaś teoretycznie nic o mnie nie wiedząc...

Ale masz racje, na szczescie Crohn przyjmuje rozne postacie i chyba mam szczescie i niepoznalem jego zła w calej rozciaglosci.

Jak narazie to mam za sobą tylko 2 operacje na ropnie, stale odnawiające się przetoki i w stanach remisji zyje normalnie jak zdrowy człowiek. Jelita mi nie ucieli, zreszta jest moje i nie oddam:P
Niestety wiare w leki stracilem juz dawno... a po ulotkach, a w zasadzie skutkach ubocznych tych medykamentow, az wlos sie jezy na głowie..

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: Natuśka » 31 gru 2009, 09:28

Rem pisze:Być doswiadczonym ale zdrowym to popieram, a za Crohnowskie doswiadczenia to podziekuje, chetnie oddam komus gratis.
Choroba ma dwa wymiary: teoretyczny, czyli poznawczy i praktyczny, czyli zachęcający do działania.
Poznawczy: zapoznajemy się z sytuacją, czytamy jakie są powikłania choroby, inne problemy z nią związane, interesujemy się wskazaniami i przeciwwskazaniami, badamy teren, aż w końcu łapiemy w doła;
Zachęcający do działania: przez doświadczenie tej choroby zaczynamy dostrzegać rzeczy, których wcześniej nie zauważaliśmy- uczymy się z żyć z tą chorobą, zaczynamy ją w nareszcie akceptować, uważać za normę w życiu codziennym. Jednym słowem: NIE PODDAJEMY SIĘ! :wink:

A tak jak ja Ciebie Rem czytam to mi się wydaje, że wyznajesz zasadę orła: Kiedy się zorientowałem, że jestem symbolem Polski to popadłem w depresję...

Tak, tak. I pisze to właśnie ta, co założyła ten wątek, która w nim napisała, że choroby nienawidzi (życia z resztą też), że jest ogólnie koszmarnie i nie da się żyć..

Nie martw się Rem- z biegiem czasu dojrzejesz do tego, że w życiu trzeba walczyć i być królem własnego życia, a nie dozgonnym niewolnikiem własnych jelit...
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”