Boicie się wakacji?

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
BeataW
Początkujący ✽✽
Posty: 212
Rejestracja: 08 wrz 2009, 13:37
Choroba: CD u dziecka
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: BeataW » 09 mar 2010, 13:03

Co do 'surowizny' będę się jednak upierać przy swoim (oczywiście to są tylko moje spostrzeżenia)
W Tunezji i Turcji ustrzegłam się przed zatruciami - chociaż się za bardzo tam nie pilnowałam, w Egipcie niestety nie, a właśnie tutaj NIGDY nie jadłam niczego poza hotelem i zachowywałam wszelką ostrożność. Nie stosowałam tylko % (wino do obiadu raczej się nie liczy) i może tego mi zabrakło :)
A tak wnikając w szczegóły, my używamy wody butelkowanej do mycia zębów, a w jakiej wodzie mogą być myte warzywa i owoce ?
Ja osobiście wolę mieć kłopoty żołądkowe i nie odmawiać sobie surówek i owoców ;) ale gdy mi się dziecko rozłożyło w Tunezji (jeszcze nie była CD) to bardzo sobie wyrzucałam, że jej dawałam zieleninę. Ale skoro Lvica nie będzie ryzykować świeżych owoców ani surówek to ten sporny punkt jej nie dotyczy :)

zuzanka
Początkujący ✽✽
Posty: 81
Rejestracja: 03 mar 2010, 23:24
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: zuzanka » 10 mar 2010, 16:16

Ja byłam już pare razy w Egipcie jak i Tunezji i Turcji i nigdy mi nic nie było, fakt nie jadłam nic poza hotelem i na to radzę ogólnie uważać ;)

A co do strachu przed wakacjami, to mieliśmy jechać z narzeczonym na podróż przedślubną do USA (zamiast poślubnej- w maju ślub :) ) i zmieniliśmy termin wycieczki na czerwiec, bo boję się tak daleko jechać póki nie mam postawionej w 100% diagnozy. Sama nie wiem czy takie 'ucieczki' od normalnego trybu życia to dobra rzecz, ale nie chcę myśleć co by się działo jak by tam mnie zaatakowało.

Awatar użytkownika
Lvica
Początkujący ✽✽
Posty: 78
Rejestracja: 05 gru 2009, 13:29
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Słupsk

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Lvica » 07 kwie 2010, 21:15

Witam wszystkich po powrocie z Egiptu.
Zgodnie z Waszymi sugestiami zachowałam ostrożność połączoną z "odkażaniem" organizmu i faraonka mnie nie dopadła :)
Spędziłam cudowne, słoneczne wakacje i jak każdy wyjazd, także i ten wolny od codziennych stresów spowodował, że moje zaostrzenie dobiega końca.
Niech żyją wakacje :wink:
Pozdrawiam.
Lvica.
CU od 2005r
Salofalk 500 tabletki 3x2, wlewki i czopki salofalk,
od 14.07.2014 zmiana - po raz pierwszy wlaczone
leczenie sterydowe:metypred 12/4/0 i schodze,
imuran 50/50/50.
REMISJA :)

Awatar użytkownika
funia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 521
Rejestracja: 25 sty 2006, 11:30
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: funia » 07 kwie 2010, 21:30

to świetnie! dobrze, ze nic CI nie dolegalo:)

ja natomiast nad naszym wlasnym morzem, w kraju własnym, ktorego nie podejrzewalam o takie numery, w drogim hotelu wyprobowanym i sprawdzonym przez rodzinę i znajomych, zatrulam się.... bardizej niz w Egipcie! :wc:
ale muszę przyznac, ze nie zachowalam srodków ostroznosci, zajadalam bitą smietanę i surowki, majonezowe salatki, echh....never again! :cry:

Awatar użytkownika
Lvica
Początkujący ✽✽
Posty: 78
Rejestracja: 05 gru 2009, 13:29
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Słupsk

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Lvica » 08 kwie 2010, 18:27

Majonezowe sałatki :oops: to może przewrócić na drugą stronę nawet zdrowy żołądek.
Ale co tam, czasami trzeba sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa.
Mi zdecydowanie pomógł fakt, że parę dni przed wyjazdem zaostrzenie zaczęło wchodzić w coraz to łagodniejszą formę :roll: Uważałam na wszystko, co mogło by zaszkodzić. Nabyłam żel antybakteryjny i używałam go bardzo często, poza tym w hotelu też był dostępny w dyfuzorach na ścianach przy restauracjach. Myślę, że trafiłam do naprawdę dobrego hotelu a to najważniejsze. :roll:
Podtrzymuje zdanie, że wakacje, to wspaniałe lekarstwo na moje dolegliwości.
Pozdrawiam.
Lvica.
CU od 2005r
Salofalk 500 tabletki 3x2, wlewki i czopki salofalk,
od 14.07.2014 zmiana - po raz pierwszy wlaczone
leczenie sterydowe:metypred 12/4/0 i schodze,
imuran 50/50/50.
REMISJA :)

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Coralie » 23 lip 2010, 15:23

Słuchajcie, mam nadzieję, że ktoś coś mi doradzi, choć nie wiem czy to możliwe. Czy jeździcie na wakacje daleko w stanie lekkiego zaostrzenia? Nie mówię tu o konieczności hospitalizacji, czy podawania kroplówek.

Stoję obecnie przed decyzją, czy jechać na zaplanowane dawno wakacje autem po Europie, czy odpuścić. Boję się, że nagle na autostradzie złapie mnie coś i nawet nie będzie jak się zatrzymać :/ Kolejna sprawa - boję się, że złapią mnie jakieś silne bóle i nie znajdę żadnej pomocy gdzieś na Bałkanach. Obecnie nie czuję się najlepiej, ale też nie najgorzej, aczkolwiek co parę dni mnie łapie naprawdę słabe samopoczucie :/ Dodatkowo martwi mnie fakt, że nie mam zdiagnozowanej choroby i żadnych poważniejszych leków oprócz Debridatu, który szczerze mówiąc nie wiem czy mi pomaga. Znajomi mówią, że możemy odpuścić, albo pojechać gdzieś na Mazury w zamian.

Aha i dodatkowo sytuację komplikuje fakt, że 3 dni przed wyjazdem mam kolonoskopię...

Ryzykujecie takie wyjazdy? Szczerze mówiąc nie wiem co zrobić, chciałabym jechać, ale jak mam 2 tygodnie umierać poza cywilizacją, to wolę zostać. Zostały 3 tygodnie i muszę podjąć decyzję...

Awatar użytkownika
leila
Doświadczony ❃
Posty: 1239
Rejestracja: 18 mar 2008, 18:24
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: ....

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: leila » 23 lip 2010, 21:29

a ja jezdze mimo ze czasami w zaostrzeniu rozpoczynam wakacje ale biore leki i jest ok ,w tym roku byłam w Budapeszcie :roll:
zepchnac chorobe na dalszy plan
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Coralie » 24 lip 2010, 11:58

Właśnie ja nie biorę leków, więc nie wiem co mnie może spotkać :(
New beginning :)

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Ania406 » 25 lip 2010, 20:50

Coralie, niestety nikt za Ciebie nie podejmie tej decyzji. Rozumiem Twoje obawy.
Ja ryzykowałam i jechałam i to na miesiąc- z plecakiem, pociągami, autobusami, autostopem - i bylo ok. Po prostu byłam bardziej ostrożna w kwestii jedzenia. Miałam leki pomocne przy biegunkach. Było super :)
Jeżeli masz jednak zamartwiać się tym co może się wydarzyć przez 3 tygodnie teraz, a potem cały wyjazd- to może lepiej sobie daruj tym razem i pojedź na Mazury. Bo sama się wykończysz stresem i obawą o to, "co będzie jeśli". To zupełnie bez sensu.
Wiec albo decydujesz, że będzie fajnie, ze jedziesz i dajesz sobie na luz. Albo Mazury hej ho i tez daj sobie na luz :)
Pamiętaj, że Twoje podejście też ma duży wpływ na to jak się czujesz :)
Myślę, że niezależnie od tego którą wyprawę wybierzesz, to i tak będzie fajnie. Nie martw się ;)
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Coralie » 25 lip 2010, 21:36

Dzięki :)

W sumie, to już moi znajomi zdecydowali za mnie, raczej nie pojedziemy. Może pojadę gdzieś blisko tylko z chłopakiem, może wybierzemy taką wycieczkę, że wsiada się w samolot, ląduje na miejscu i zawsze jest "bezpiecznie" ;) Chyba zdecyduję, jak zrobią mi usg, jak obraz będzie prawidłowy bez żadnych "zniekształceń" jelita, to raczej nie będzie mi groziło nic więcej oprócz :wc: , więc pewnie się gdzieś wybiorę.

Co do wycieczek samolotowych, to o wiele mniej się obawiałam wycieczki do Egiptu, o której moja doktor pomstowała, że całą przesiedzę w wc ;) Bo wiedziałam, że w samolocie będzie wc, w hotelu też, a na miejscu jest lekarz. Na miejscu o tym zapomniałam i jeździliśmy po pustyniach (dziwne, że się nie zastanawiałam gdzie ja polecę, jak widoczność była jakieś 50km w każdą stronę? :D) i praktycznie nic mi nie było a tamtejsza kuchnia zadziałała na moje jelita świetnie! Chociaż niedobre to ;)

A wizja jechania 12h po jakichś krętych dróżkach górskich, gdzie z jednej strony skała pionowa a z drugiej przepaść, trochę mnie martwi. Tylko tak okropnie żałuję, no ale może się uda w przyszłym roku :)

BTW. Mazury to by była taka podróż edukacyjna, w poszukiwaniu odpowiedniej miejscówki pod projekt dyplomowy, przyjemne z pożytecznym ;)

moth
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 24 lip 2010, 16:35
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: moth » 25 lip 2010, 22:20

dołączę do tematu, bo mam podobny problem. Miała czekać na mnie Chorwacja, podróż autokarem 26 godzin, niby toaleta jest, no ale wiadomo, że lepiej nie korzystać, tym bardziej w czasie zaostrzenia :D. Niestety dopadło mnie, szpital, leki i definitywnie musiałam odpuścić. Szkoda, marzyło nam się. Ale nic. Jarocin odpuściłam, Chorwację odpuściłam, ale gdzieś na pewno pojadę! :)
Również myślałam nad Mazurami :) Zna ktoś może jakieś konkretnie ciekawe miejsce, gdzie można by popływać, zażyć trochę słońca, zieleni i spróbować windsurfingu?? :>
"poczucie humoru dobrze amortyzuje życiowe wstrząsy" :)
imuran x50mg
asamax x2g
humira 40mg
+ zzsk + osteopenia + astma i alergia

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Coralie » 25 lip 2010, 23:27

Pewnie Giżycko, ale to chyba Warmia (nie wiem :oops: ), za mną chodzi ostatnio jezioro Serwy ale to już nie Mazury (koło Augustowa).

W sumie jak sobie przypomnę mój wyjazd 2 lata temu na festiwal w Ostródzie w zaostrzeniu, było zimno i przemókł nam namiot, wracałam sama pociągiem z 39st gorączki w takim stanie, że wsiadłam w zły pociąg, ledwo doszłam do domu - to może czasami warto odpuścić :D
New beginning :)

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Cinimini » 25 lip 2010, 23:29

moth, ja też strasznie chciałam jechać do Chorwacji, ale niestety autokar zdecydowanie mnie zraził. Wystraszyła mnie ta podróż i chyba padnie na Egipt i też na tydzień, aby nie narażać jelit zbyt długo na te szaleństwa ;).

Co do miejsca na wakacje - to mogę zaproponować agroturystykę u moich teściów :)
Wyspa Wolin, tuż przy parku Wolińskim, przy dzikiej plaży zalewu szczecińskiego dla lubiących ciszę i spokój, oraz dla lubiących gwar kurortów - 6 km od Międzyzdrojów.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

moth
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 24 lip 2010, 16:35
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: moth » 26 lip 2010, 17:11

o!
Coralie pisze:wracałam sama pociągiem z 39st gorączki w takim stanie, że wsiadłam w zły pociąg, ledwo doszłam do domu - to może czasami warto odpuścić
haha to przygody niezłe, dobrze, że dotarłaś cała :) w Jarocinie na dworze było prawie 40st więc wytrzymać byłoby też cieżko,

Cinimini, myślisz że egipskie jedzenie sprzyjałoby flaczkom podczas zaostrzenia?
Cinimini pisze:Wyspa Wolin, tuż przy parku Wolińskim, przy dzikiej plaży zalewu szczecińskiego dla lubiących ciszę i spokój
brzmi kusząco :> chyba rejony Świnoujścia, prawda? Lubię tam bywać :) Tylko jeszcze muszę załatwić gastrologa, i będę znała termin ewentualnego wyjazdu, także chętnie się odezwę jeszcze :)
"poczucie humoru dobrze amortyzuje życiowe wstrząsy" :)
imuran x50mg
asamax x2g
humira 40mg
+ zzsk + osteopenia + astma i alergia

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Coralie » 26 lip 2010, 18:45

Egipskie jedzenie jest wg mnie dobre na jelita - tzn nie wiem co komu szkodzi, ale ja jadłam chude mięsko, głównie drobiowe, oni mają taki dziwny sposób pieczenia albo duszenia tego, że to jest dość niesmaczne, ale za to zdrowe, dużo gotowanych warzyw, kasz, gotowane owoce. Nie wolno jeść żadnych sosów, majonezów i innych takich rzeczy, także nie warto lodów, śmietan i całej tzw kuchni zimnej - nie wiadomo ile to stoi w tych pojemnikach zamrażane i rozmrażane. Mają pyszne ciasta. No i ja jadłam praktycznie tylko w hotelu. I najważniejsze gdziekolwiek w tropikach jesteś - nigdy nie bierz kostek lodu i swoim zdrowym kompanom też zabroń! ;) tam się gnieżdżą naprawdę paskudne rzeczy.

No i ważne jest przestrzeganie takich spraw jak np mycie zębów wodą mineralną, chociaż oni nas tam zapewniali, że obecnie w egipcie woda z kranu jest bezpieczna, to ja tam nie chciałam testować.

Ja w środę mam usg i po nim zdecyduję ostatecznie czy jadę :)
New beginning :)

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”