Ból

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Ból

Post autor: Alishia » 12 sty 2008, 09:53

Będąc dzieckiem każdy z nas nauczył się jakiejś odporności na ból.Prawdę mówiąc ja tej odporności miałam dużo i nigdy się nie bałam dentysty :wink: Ale od kiedy zdarzyło mi się czuć ból po operacji ropnia strasznie moja odporność na ból się zmniejszyła.Nie jestem już tak wytrzymała jak kiedyś,boję się bólu.Dentysty tak do końca się nie boję dalej...ale siedząc u niego na fotelu od razu jestem cała mokra.Myślę,że ma to duże powiązanie z psychiką.
Też tak macie?

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Ból

Post autor: Piciu » 12 sty 2008, 10:19

Ja generalnie przy wizycie u stomatolog pytam się czy będzie borowanie .
Jeżeli tak , to od razu prosze o znieczulenie. I po bólu.
Ja się w tedy jej nie wyrywam, a ona dokłanie wtedy wyczyści co ma wyczyścić.
Bez stresu , bez strachu i zimnego potu :twisted: .

lucypah
Początkujący ✽✽
Posty: 399
Rejestracja: 08 wrz 2006, 15:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: stargard

Re: Ból

Post autor: lucypah » 12 sty 2008, 10:43

ja mam chyba dentofobie :D, zawsze bylem podatny na bol zebow, dlatego mialem obawy przed wizyta u dentysty, dostawalem znieczulenie, ale akcja sie zaczynala zawsze zanim zaczelo dzialac ;/

inne bole w tym podczas zaostrzen byly znosne( tak ze bez przeciwbolowego sie obywalem), niestety z biegeim czasu podczas choroby moja odpornosc na bol zmalala, nie wiem czemu, stalem sie wrazliwszy na uszkodzenia, kiedys po skreceniu kostki jakos mnie to nie ruszalo, a teraz.... walne sie o cos i odczuwam to o wiele gorzej niz kiedys

na szczescie od jakiegos czasu zauwazylem odmienna tendencje, niestety postepuje bardzo wolno( a moze to moje sugestywne odczucia, nie wiem)
czy wy tez tak macie ??

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Ból

Post autor: Raysha » 12 sty 2008, 11:05

Alishia Powiem Ci, że ja nawet nie umiem sobie sama sprawic bólu, mam na myśli to, że jak miałam kolczyki i przebite uszy i sama musiała zakładac te kolczyki, a mnie zakładanie strasznie bolało to wolałam żeby mama mi załozyła niz ja sama. Tak samo, jak mam wenflon zawsze w szpitalu, to zakładanie wenflonu mnie strasznie boli, rzadko kiedy nie boli, a kiedy płukają wenflon to też mnie przeraźliwie boli. Nabawiłam się po jakims czasie obsesji że zaczełam w nocy chowac reke pod kołdrem bo bałam sie ze w nocy jak mi podadza zastrzyk do wenflona to mnie bedzie bolało bardzo, a jeszcze brat mnie postraszył ze jak znienacka sie da zastrzyk i sie przestraszy pacjenta to moze nawet doprowadzic do smierci. Wolałam zeby pielegniarka mnie obudziła zebym wyciagneła reke i mogłam ja spokojnie kontrolowac. Każdy ból jaki mam w organiźmie czy to stawy czy ból brzucha nawet lekki to juz sie obawiam czy to nie zaostrzenie i przezywam mocno ból, mysle ze to nasawienie psychiczne, jak sie chorowało ciagle 6 lat prawie bez remisji to taka wyczulona jestem na jakikolwiek ból, ze nawet jesli lekko zaboli to ja juz krzycze.

btw: odnosnie dentysty to długo takiej szukałam, az znalazłam porzadną która robi mi bez bólu zabiegi ;)

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Ból

Post autor: Alishia » 12 sty 2008, 11:58

Taaa..wenflon i jego płukanie-tego boję się najgorzej.Kiedyś wbijanie igły nie robiło na mnie wrażenia.Teraz często się zdarza,że odwracam głowę..szczególnie gdy prób założenia wenflonu jest więcej niż dwie(to przez zrosty).
Myślę jednak,że trzeba jakoś z tym walczyć!
A dentysta...w sumie sie ich nie boję.Szczególnie,że mój jest przystojny i ma piękne oczy...więc lubię siedzieć na fotelu(pomimo zimnych potów);)

Awatar użytkownika
kasia88
Aktywny ✽✽✽
Posty: 602
Rejestracja: 16 mar 2006, 22:07
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Ból

Post autor: kasia88 » 12 sty 2008, 15:55

Mikrusia pisze:nie umiem sobie sama sprawic bólu,
no to chyba całkiem normalny odruch ;-)

ja u siebie nie zauważyłam zmiany rekacji na ból :-)
"Kobieta nie słowami mówi prawdę, lecz ciałem."

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Ból

Post autor: Raysha » 12 sty 2008, 16:50

kasia88 pisze:Mikrusia napisał/a:
nie umiem sobie sama sprawic bólu,

no to chyba całkiem normalny odruch ;-)
Ale to juz chyba przeasada, żeby mnie bolało zakładanie kolczyków

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Ból

Post autor: doelli » 13 sty 2008, 14:39

Idę na żywca przy borowaniu, bo wręcz nie znoszę momentu dawania zastrzyku, wydaję mi się, że wbijają mi coś do mózgu i nie akceptuje tej sztywnoiści, i braku czucia, wolę chwilę pocierpieć, a mieć czucie. Zastrzyki znieczulające zostawiam na extra momenty, np, wyrywanie zęba albo, jak trzeba zrobić coś, co dentysta stwierdzi, że bez znieczulenia się nie obejdzie.
Myślę, ze bywają gorsze rzeczy niż ból związany z borowaniem zebów...
Długo go nie rozpamiętuję i potrafię iść spoko na następny raz, ale, jakby mi ktoś chciał zafundować jeszcze raz kolonoskopie "na jasiu", to bym się już nigdy nie zgodziła!
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

Misia

Re: Ból

Post autor: Misia » 13 sty 2008, 19:48

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Ból

Post autor: Shima » 13 sty 2008, 20:58

doelli pisze:Idę na żywca przy borowaniu, bo wręcz nie znoszę momentu dawania zastrzyku, wydaję mi się, że wbijają mi coś do mózgu
Ja mam tak samo :)

Mam bardzo dużą odporność na ból..potrafię zdychać i zasuwać w pracy lub w domu(no cóż..nikt inny za mnie nie zrobi-tzreba zacisnąć zęby i już)
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

genus
Początkujący ✽✽
Posty: 378
Rejestracja: 26 lis 2007, 10:04
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Poznan

Re: Ból

Post autor: genus » 14 sty 2008, 09:30

U mnie tez jest podobnie - przez bóle jelit inne bóle to drobnostka! :lol: ostatnio po miesiącu problemów z nogą poszłam do ortopedy a on z przerażeniem stwierdził że już od kilku tygodni chodzę ze złamaniem kości :lol:

ulusiek17
Początkujący ✽✽
Posty: 77
Rejestracja: 29 sie 2007, 22:14
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: szczecin
Kontakt:

Re: Ból

Post autor: ulusiek17 » 14 sty 2008, 23:15

Ojoj ja nie nawidze dentysty grr ;/ i troszke sie boje ale strach mija jak juz siade na fotel (tylko do niego trzeba jeszcze dojśc hehe :P ) A tak to na ból jestem bardzoo ale to bardzoo odporna. A swój ból brzuszka traktuje jak życiowego partnera (przyjaciela) pokochalam go) ;) hehe. Czasem mnie rozśmiesza jak kolezanki czy koledzy placzą z powodu bólu glowy itp bo to tak naprawde jest pikus przy naszych bólach.
Do CuDaków świat należy ;)

Awatar użytkownika
TomAsh76
Debiutant ✽
Posty: 42
Rejestracja: 08 sty 2008, 21:12
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Mysłowice

Re: Ból

Post autor: TomAsh76 » 15 sty 2008, 01:00

U mnie nie licząc dwóch kolonoskopii na żywca, oraz wkłuwania "kąta" to choroba przebiega dość bezboleśnie...Może też przyzwyczaiłem się do częstych nakłuć. A do dentysty na razie na szczęście nie mam potrzeby iść, bo czytając Wasze komentarze na ten temat zaczynam się bać :-) Pozdrawiam

ulusiek17
Początkujący ✽✽
Posty: 77
Rejestracja: 29 sie 2007, 22:14
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: szczecin
Kontakt:

Re: Ból

Post autor: ulusiek17 » 15 sty 2008, 16:54

TomAsh1976 pisze: bo czytając Wasze komentarze na ten temat zaczynam się bać Pozdrawiam
nie taki straszny diabel jak go malują ;)
Do CuDaków świat należy ;)

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Ból

Post autor: Shadowka » 15 sty 2008, 21:11

Nie lubię chodzić do dentysty, ale po tym jak wybiłam sobie zęby, jak miesiąc chodziłam z potwornym bólem który rozrywał mi czaszkę, jak przez 3 i pól godziny lekarz grzebał mi w zębach starając się doprowadzić je do stanu używalności i co ważniejsze doprowadzić mnie do wyglądu człowieka stwierdzam, że te wizyty które teraz mam u dentysty to po prostu relaks. Siadam Dentyskta robi co do Niej należy a ja wychodzę całkowicie zdrowa.. Prób tego bólu podniósł się tak wysoko, że nie potrafię go dosięgnąć i mam święty spokój... dla wyrównania jednak prób bóli brzucha i krzyżów są tak nisko, że bardzo łatwo je przeskakuje
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”