Psycholog

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Magda2313
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 11 gru 2008, 16:10
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: oklice Będzina
Kontakt:

Re: Psycholog

Post autor: Magda2313 » 18 gru 2008, 16:24

Ja tez mam zamiar udac się do psychologa. Ale narazie skorzystalam ze strony www.nasz-psycholog.pl. Tam pani bezpłatnie koresponduje mailowo i ocenia problem. Napisalam do niej, ale jeszcze nie odpisała. Stwierdzilam, że co mi szkodzi spróbować skoro to jest za darmo. Widać, jednak jeszcze są ludzie którzy sie poswięcają dla innych nic z tego nie mając (chociaż ona może w ten sposob "nabiera" doświadczenia).

Ja tez jestem bezinteresowna...ale czy to wyjdzie mi na dobre? ;>

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Psycholog

Post autor: Mamcia » 18 gru 2008, 18:58

na ten temat był fajny reportaż w DF dodatku do GW, ale nie pamiętam kiedy. Ubawiłam się setnie.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7788
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Psycholog

Post autor: obyty.z.cu » 18 gru 2008, 19:05

korzystam z wizyt u psychologa,bez problemu i bez skierowania,bezplatnie,w zasadzie ograniczeniem jest tylko termin,czytajac tyle tu negatywnych opini jestem zdziwiony,pewnie chodzi o "zle"trafienia",kiedys bywalem u mezczyzny,teraz u kobiety,obydwoje to psycholodzy kliniczni,jakos dziwne wydaje mi sie niemozliwosc nawiazania nici porozumienia,byc moze,ja trafilem na osoby "doswiadczone" w swoim osobistym zyciu,i w wieku umiarkowanym,kolo 40 i ciut wiecej,rozmowy byly prowadzone swobodnie,pytania i odpowiedzi,prosby o wyjasnienia czegos czego niemoglem zrozumiec,ocena i spojrzenie osoby z zewnatrz,nauczenie mnie tez,ze kazdy na swoj problem patrzy w inny sposob,czasem to w sposob iracjonalny...

a na zakonczenie powiem tak,kazda pomoc jest dobra,kazda rozmowa pomaga,jesli sie chce rozmawiac...a podejrzewanie psychologa o jakies techniki to troche dziwne...
bo czy np.muzykoterapia jest podejrzanym dzialaniem?

ale terapia mailami to chyba przesada,niemoglbym zaufac osobie ktorej niewidze,zawsze obawialbym sie,ze osobiste rozmowy mogyby byc wykorzystane bez mojej zgody do innych celow...forum to co innego....
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Psycholog

Post autor: exa » 18 gru 2008, 21:41

obyty.z.cu pisze:ale terapia mailami to chyba przesada,niemoglbym zaufac osobie ktorej niewidze,zawsze obawialbym sie,ze osobiste rozmowy mogyby byc wykorzystane bez mojej zgody do innych celow...forum to co innego....
dlaczego forum to co innego?
czy mailowanie z kimś - tak jak, dawno temu, pisanie listów nie może nam pomóc...
tak wiem, tutaj są ludzie, którzy problem znają, można rzec, namacalnie....ale ta mailujaca pani psycholog może okazac się, równie dobrze jak niewypałem, całkiem pomocną...
megi_86 pisze:Na koniec się zapytałam jak ma wyglądać terapia to ona proponuję jeszcze z 4 spotkania i potem się okaże czy może mi pomóc. Oczywiście już do niej nie poszłam.
miała pewnie "gorszy dzień" :wink: ..albo zwykły naciągacz... :smutny:

a na poważnie, rozmowa z dobrym psychologiem czasem jest niezbędna chocby po to, aby poprzez lekarza nauczyc się rozmawiac z sobą....odpowiadac na najtrudniejsze pytania, wyrzucic z siebie obawy, których normalnie na głos nie mówimy, tylko nam gdzieś tam z tyłu głowy latają, nauczyc sie zadawac sobie właściwe pytania....a co za tym idzie, nauczyc się życ z chorobą, nie bac się jej....

ale jak psycholog kiepski, to my jesteśmy lepsi :wink: :mrgreen:

Awatar użytkownika
megi_86
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 25 paź 2008, 20:31
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Psycholog

Post autor: megi_86 » 19 gru 2008, 11:46

Byłam u swojego gastrologa, który jednak mnie namawia na wizyte u psychologa, żebym jeszcze poszukała. Wykreciłam się brakiem czasu. Ale to nie czas chodzi, ja również nie lubie mówić o swoich problemach, a ta ostatnia wizyta wcale mnie nie przekonała do tego.
Nie wiem czemu, ale nie mam przekonania do psychologów. I to nie chodzi o to, że trafłam na taką a nie inną kobietę. Ale już wcześniaj tak myślałam.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7788
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Psycholog

Post autor: obyty.z.cu » 19 gru 2008, 12:47

exa pisze:a na poważnie, rozmowa z dobrym psychologiem czasem jest niezbędna chocby po to, aby poprzez lekarza nauczyc się rozmawiac z sobą....odpowiadac na najtrudniejsze pytania, wyrzucic z siebie obawy, których normalnie na głos nie mówimy, tylko nam gdzieś tam z tyłu głowy latają, nauczyc sie zadawac sobie właściwe pytania....a co za tym idzie, nauczyc się życ z chorobą, nie bac się jej....

ale jak psycholog kiepski, to my jesteśmy lepsi
no wlasnie,lepiej oddalas to co jak chcialem,dodalbym jeszcze cos,jako facet mysle jak facet,i czasem naprawde nierozumialem kobiecego myslenia,rozmowa z kobieta psycholog pozwala mi sie pytac jej o sprawy ,ktorych nierozumialem u kobiet,w sensie,ze ich odpowiedzi byly dla mnie bledem,no i nauczyla mnie,ze myslimy tak samo,tyle,ze inaczej to uzewnetrzniamy.. jakos tak sie ulozylo,ze z nia rozmawiam o wszystkim,bo tez wiem,ze te rozmowy zostaja w gabinecie,a i kazde pytanie nie jest tu glupie albo naiwne.

ale i pisanie na tym forum pozwala sie otworzyc ,bo pokazuje ,ze w to co nas nurtuje w zyciu okazuje sie byc takze tematem "pytan",ktore zadaja sobie inni :roll:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Psycholog

Post autor: exa » 19 gru 2008, 13:44

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

eee tam...ty sama...........bo jak nie Ty to kto? :wink:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
nelumbo
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 19 cze 2008, 23:57
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: Psycholog

Post autor: nelumbo » 07 sty 2009, 22:17

myślicie że traumatyczne przeżycia z dzieciństwa maja wpływ na rozwój choroby? a na marginesie mnie żaden z lekarzy nie zaproponował terapii u psychologa mimo moich użalań nad sobą-jak to nie mogę sobie poradzić ze stresem, emocjami... usłyszałem że trzeba wziąć się w garść i w sumie nie różnie się od pacjenta z przeziębieniem

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7788
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Psycholog

Post autor: obyty.z.cu » 08 sty 2009, 20:00

nelumbo pisze: a na marginesie mnie żaden z lekarzy nie zaproponował terapii u psychologa mimo moich użalań nad sobą-jak to nie mogę sobie poradzić ze stresem, emocjami...
do psychologa czy psychiatry nie potrzeba zadnych skierowan,bezplatnie oczywiscie w ramach NFZ, inna sprawa terminy i zaufanie do specjalistow.
Rady typu "wez sie w garsc" sa dobre, ale nie zawsze odpowiednie.
Nic nie zaszkodzi sprobowac rozmow z fachowcami, to troche tak, jak spotkania osob chorych na jedna chorobe, wszyscy wiedza o co chodzi , wiec chetnie dziela sie swoimi doswiadczeniami, wystarczy sie otworzyc i ..posluchac.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Psycholog

Post autor: Shima » 09 sty 2009, 06:45

nelumbo pisze:myślicie że traumatyczne przeżycia z dzieciństwa maja wpływ na rozwój choroby? a na marginesie mnie żaden z lekarzy nie zaproponował terapii u psychologa mimo moich użalań nad sobą-jak to nie mogę sobie poradzić ze stresem, emocjami... usłyszałem że trzeba wziąć się w garść i w sumie nie różnie się od pacjenta z przeziębieniem
Myślę, że takie przeżycia mogą coś mieć wspólnego.

Mnie też żaden lekarz tego nie proponował...doszłam do słusznych wniosków sama.
Pomogło.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
nelumbo
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 19 cze 2008, 23:57
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: Psycholog

Post autor: nelumbo » 21 sty 2009, 01:18

przecież psycholog nie jest lekarzem, a psychiatra leczy tylko farmakologicznie (chyba że wcale nie ma zamiaru) chodzi mi raczej o rozeznanie wśród naszych lekarzy, to oni nas powinni prowadzić czyż nie tak? Wiem że są ludzie, którzy sami sobie radzą, a co z początkującymi pośród nas? jak mi pani doktor powiedziała że to taka a taka choroba o jej specyfice że nieuleczalna i zamiast podnieść na duchu jeszcze powiedziała coś po czym zrobiło mi się przykro że żyję, ja wcale nie miałem ochoty się leczyć [być może dlatego jestem uprzedzony do lekarzy] a wizyta u lekarza rodzinnego z zapytaniem o pomoc w poradni zdrowia psychicznego, która jest prowadzona w przychodni-zakończyła się zdaniem "Nie widzę potrzeby" to przecież choroba z autoagresji. Wypisujcie co o tym sądzicie [o poradni zdrowia psychicznego] czasem człowiek potrzebuje wsparcia

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7788
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Psycholog

Post autor: obyty.z.cu » 21 sty 2009, 12:46

nelumbo pisze:przecież psycholog nie jest lekarzem, a psychiatra leczy tylko farmakologicznie (chyba że wcale nie ma zamiaru) chodzi mi raczej o rozeznanie wśród naszych lekarzy, to oni nas powinni prowadzić czyż nie tak? jak mi pani doktor powiedziała że to taka a taka choroba o jej specyfice że nieuleczalna i zamiast podnieść na duchu jeszcze powiedziała coś
a wizyta u lekarza rodzinnego z zapytaniem o pomoc w poradni zdrowia psychicznego, która jest prowadzona w przychodni-zakończyła się zdaniem "Nie widzę potrzeby" to przecież choroba z autoagresji.
to jest pytanie z cyklu: czy stolarz moze zrobic dach na domu.
Moze, ale po co, on jest specjalista od stolarstwa,czyli meble itp, dach ma robic ciesla tego nauczony.Specjalista gastroenterolog prowadzi nas w swojej dziedzinie i ukierunkowuje na innych lekarzy.On zna sie na swojej dzialce, od psyche jest psycholog czy psychiatra.Jesli myslisz, ze psychiatra jest tylko od wypisywania recept to jestes w bledzie.
Nasza choroba jest jak kazda inna, trzeba ja leczyc, czasem do leczenia potrzeba kilku specjalistow.Zlamanie bedzie leczyl ortopeda , ale rehabilitacje poprowadzi rehabilitant.
Jesli masz pretensje do lekarza gastrologa, ze powiedziala prawde o naszej chorobie to daruj, nierozumiem.Miala poglaskac i powiedziec, niemartw sie jakos to bedzie?
Podniesienie na duchu, to wlasnie powiedzenie calej prawdy, abys nie zyl w nieswiadomosci tylko sprostal wyzwaniu i wlasciwie sie leczyl, tak przez farmakologie jak i wlasciwe postepowanie i unikanie "niewlasciwych" emocji.
Przychodnie zdrowia psychicznego sa dla ludzi, i nic wstydliwego tam sie pokazac i leczyc,
rozmowa to takze leczenie.Nierozumiem lekarza rodzinnego z Twojej opowiesci, albo Ty to inaczej odebrales.To, ze nasza choroba jest "autoagresywana" jak napisales, to nie moze byc podstawa do rozmow na ten temat?
To , ze znalazles sie na tym forum, i szukasz tu odpowiedzi jest najlepszym dowodem na to , ze rozmowa pomaga,Inna sprawa jest to, ze niektorzy maja problem z "osobistym" kontaktem i rozmowie o sobie, a tu na forum jest sie anonimowym.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Psycholog

Post autor: Shima » 21 sty 2009, 13:37

JAk wyżej już napisałam mnie też żaden z lekarzy nie proponowal wizyty u psychologa....sama doszłam do słusznych wniosków ....wybrałam sie na terapie i pomogło.

Od momentu kiedy zachorowałam przez 6 lat nie wiedziałam czym jest moja choroba...nikt mi tego nie wytłumaczył...walczyłam z niewidzialnym, bolesnym wrogiem bez przekonania...dopiero kiedy pojawiły sie możliwości zdobycia wiedzy wróg nabrał kształtów-mogłam z nim walczyć, ale równiez mogłam stanąć w szranki ze swoją rozbitą psychiką co też uczyniłam.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”