Strona 1 z 4

Re: Marudzenie i nerwowość

: 03 paź 2007, 09:37
autor: Davidoo
witajcie!! ja tez mam ten problem nie dosc ze caly czas mi sie nic nie chce to jeszcze jestem maruda i nerwus jak mi cos nie pasuje to klotnia gotowa. (az sam wspolczuje mojej kobiecie ze ze mna jeszcze wytrzymuje) JAKIS ZLOTY SRODEK ??

Re: Marudzenie i nerwowość

: 03 paź 2007, 09:58
autor: megi_25
Złotego środka niestety nie znam. Mój mąż też jak coś go pobolewa to niestety robi się potwornie nerwowy i coś tam stale stęka. Nie powie,że coś go boli tylko robi się okropnie nieznośny.

Zwyczajnie w te dni staram się nie wchodzić mu w drogę i nie zwracam uwagi na jego humory /wcześniej się zaraz złościłam i dochodziło do kłótni.Oboje traciliśmy nerwy/.

Także ZŁOTY ŚRODEK dla Twojej połówki: u faceta ból i zmęczenie gorsze jak okres, ale mija. :wink:

Pozdrawiam
Megi

Re: Marudzenie i nerwowość

: 03 paź 2007, 16:46
autor: misiek1
witajcie!! ja tez mam ten problem nie dosc ze caly czas mi sie nic nie chce to jeszcze jestem maruda i nerwus jak mi cos nie pasuje to klotnia gotowa. (az sam wspolczuje mojej kobiecie ze ze mna jeszcze wytrzymuje) JAKIS ZLOTY SRODEK
_________________
to proste, zmień się i wszystko się ułoży.

pozdrawiam

Re: Marudzenie i nerwowość

: 03 paź 2007, 17:06
autor: 13julcia
podnieś sobie poziom endorfin, zjedz czekoladę :wink:

Re: Marudzenie i nerwowość

: 03 paź 2007, 17:14
autor: cordo
Davidoo pisze:ja tez mam ten problem nie dosc ze caly czas mi sie nic nie chce
Tak samo jak mi. Najbardziej to wstać do szkoły rano. :wink:
Davidoo pisze:nerwus
Nerwus to jestem...

Ale na to wszystko mam swój złoty środek.
Otóż;
-rano popijam herbatkę melise, lub ssam sobie takie tabletki jak ''meliski''
-gdy się z kimś pokłócę to nie duszę tego w sobie, bo staję się bardziej nerwowy, Tylko wygaduję się komuś, a gdy na to się nie mogę odważyć to wpisuję w pamiętnik.
- Wysypiam się, bo gdy wstanę ''lewą nogą'' to jestem ''mały nerwus'' :wink:
- w wolnych chwilach słucham muzyki relaksacyjnej lub klasycznej, bo ona ponoć uspokaja,
-nie odkładam pilnych rzeczy na póżniej, bo się można potem sie denerwować, że się tego nie ma czsu zrobić.
-gram dużo w gry takie jak szachy bo one mnie uspokajają.

To moje złote radny na moje życie, które szlifuję w sobie. Myślę, że Ci mogą pomóc. :wink:

Re: Marudzenie i nerwowość

: 03 paź 2007, 17:38
autor: Raysha
Davidoo, a jakie leki bierzesz ? Możliwe że przy braniu sterydów człowiek jest nadpobudliwy ;]

Re: Marudzenie i nerwowość

: 03 paź 2007, 19:02
autor: exa
dawidoo.......taki los....jak czowieka boli....meliska, ziołowe na uspokojenie i świadomośc własnego stanu.......myślenie....i bedzie git...

Re: Marudzenie i nerwowość

: 03 paź 2007, 19:41
autor: gravioramanent
Cześć !!!!

Podobno najlepszy jest wysiłek fizyczny, gdzieś też na forum są informacje, że to brak witamin i mikroelementów, a ja zaczynam normalnie funkcjonować jak godze się z chorobą ("świadomość własnego stanu"), więc może to też kwestia samoakceptacji.

Pozdrawiam

Re: Marudzenie i nerwowość

: 04 paź 2007, 18:33
autor: jaryszek
ja tez jestem cholerykiem czasami i wole wyrzucac emocje niz je tlumic w srodku ... :mrgreen:

Re: Marudzenie i nerwowość

: 04 paź 2007, 22:42
autor: Mania
Michał_Z pisze:to proste, zmień się i wszystko się ułoży.
łatwo powiedzieć to nie jest takie proste jak człowieka coś wkurzy to nie ma rady, ja tam też jestem strasznie nerwowa zwałaszcza w domu nie wiem dlaczego :?:
Ajak mnie przyszła teściowa wkurzy to dopiero się dzieje :lol:

Re: Marudzenie i nerwowość

: 04 paź 2007, 22:51
autor: Szaraja
Co do nerwusów, to potwierdzam, moja córa tez ma takie okresy, najgorzej jak brała sterydy. A co do niechcenia, to proponuję preparaty żywieniowe- po prostu masz olbrzymie niedobory mikroelementów i witamin, to powoduje apatie i przemęczenie.
pozdrawiam i życze cierpliwości w akceptacji siebie i efektów w próbach zmian swoich zachowań
Szaraja

Re: Marudzenie i nerwowość

: 05 paź 2007, 02:12
autor: Agikkus
Ja nie biore sterydow, ale jestem straszny nerwus i straszna maruda. Czasami az sama sie boje, do czego to doprowadzi...wstydze sie tego, ale no coz....zycie

Re: Marudzenie i nerwowość

: 05 paź 2007, 15:01
autor: ESka
Widzę, że został założony temat o którym od dawna myślałam :wink: Ja jestem od jakiegoś czasu bardzo marudna i wybuchowa i zastanawiam się czy mają na to wpływ leki. Najgorsze, że krzywdzę bliskie mi osoby, a jak się zorientuję jak dziecinnie i głupio się zachowuję jest mi strasznie wstyd za siebie. Poza tym jak coś jest nie po mojej myśli to potrafię się strasznie wściec co odczuwa najbardziej moja myszka komputerowa :razz: Dla mnie jest to straszny problem bo nie radzę sobie sama ze sobą i chyba wybiorę się do jakiegoś psychologa może on mi pomoże.

Re: Marudzenie i nerwowość

: 05 paź 2007, 23:14
autor: Rudi
Witam,

Ja mam jedna odpowiedź na nerwowość i marudzenie - sport. Mnie bardzo pomógł. Często było tak, że miałem w sobie zbyt duże pokłady energii, których nie mogłem w żaden sposób pozbyć. To właśnie sprawiało, że stawałem się nerwowy i czsami nie do wytrzymania. Sport na prawde pomaga...zresztą na początku po przepłynięciu 2-3 km nikt nie będzie miał wieczorem siły ani marudzić, ani się złościć...

Pozdrawiam

Re: Marudzenie i nerwowość

: 06 paź 2007, 14:47
autor: Patryśka
Ja tez kiedy mam dzien to uciekac ode mnie :) No i niestety rady tez nie ma musi samo przejsc :)