Crohn choroba związana z psychiką?

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Mol
Początkujący ✽✽
Posty: 315
Rejestracja: 10 sie 2006, 15:02
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Naklo nad Notecia
Kontakt:

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: Mol » 12 gru 2006, 14:49

Feniks pisze:Rzeczywiście, bliska osoba(Mol dostadnie się wyraził po prostu) staje się dodatkowym super czynnikiem na plus. Molu nie przejmuj się, z Twoim urokiem to tylko kwestia czasu
:razz: no ba :lol:
Obrazek

Awatar użytkownika
marcik
Debiutant ✽
Posty: 35
Rejestracja: 16 sie 2006, 17:07
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: chorzów
Kontakt:

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: marcik » 12 gru 2006, 21:07

ja na szczescie mam odporne nerwy i malo czym sie przejmuje :razz: a studiami to juz w ogole. a najlepsze jest to ze im mniej nerwow tym lepiej wszystko mi wychodzi. w koncu zawsze jest jakies wyjscie a terminow zaliczen i egzaminow wiecej niz jeden.

lucypah
Początkujący ✽✽
Posty: 399
Rejestracja: 08 wrz 2006, 15:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: stargard

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: lucypah » 19 gru 2006, 21:35

ja sadze ze choroba odmienia psyhike i w druga strone. Mowi sie,ze nie ma dwoch takich samych ludzi- wiec z ta psycha jest takze bardzo roznie.
Ja sam nie wiem co o tym myslec- na poczatku gdy dowiedzialem sie o chorobie to ogolnie mowiac nie przejalem sie tym wcale( ale rodzina to prawie byla w panice), po operacji tak samo tylko doszla irytacja, o ktora bym sie nigdy nie posoadzal, poza tym odmienilo to mnie w dosc dziwny sposob, nawet nie weim jakk to nazwac. Zobaczylem ze stalem sie obojetny na wiele spraw- jeszcze bardziej niz wczesniej, chodz nadal jestem taki sam jak wczesniej( zdanie nie tylko moje) to jednak jakis inny, mam wrazenie ze jakos sie zmienilem ale jeszcze nie wiem jak, moze przyszlosc mi to pokaze.
Ale wiem jedno: stalem sie bardziej egoistyczny niz dotad bylem, czesciej sie fustruje delikatnie mowiac, moje mysli sa coraz czarniejsze, ja je traktuje jak jakies przemyslenia. Co gorsza wszyscy postrzegaja mnie jako wielkiego optymiste, widza ze mnie choroba nie zlamala wcale- wrecz odwrotnie, a ja widze ze juz nie ciesza mnie te rzeczy co kiedys, ponurnieje z biegiem miesiecy, wszystko powoli traci dla mnie sens- takze nie wiem dlaczego tak sie dzieje.
Odbylem takze w szpitalu przed operacja rozmowe z psychologiem- byl zaskoczony i pozytywnie zaskoczony moja postawa, zaklasyfikowal mnie jako pozytywiste, jednoczesnie mowiac ze to dobrze bo dobre nastawienie to polowa sukcesu- przez takie nastawienie nie szkodzimy juz sobie bardziej niz robi to nam sama choroba.
marcik pisze:ja na szczescie mam odporne nerwy i malo czym sie przejmuje
tez taki bylem i jestem, tylko mi sie to nasililo
Dexter pisze:Ja tez sie zgadzam ze stwierdzeniem ze choroba jest zasilana stresem.
tu zdania sa bardzo podzielone- moje rownierz, bo to nie koniecznie musi byc stres, samo zle nastawienie(sorki za te ciagle powtorzenia) moze przyczynic sie do wzmorzonego odczuwania bulu i innych dolegliwosci, jakrownierz jest to droga do depresji- osobiscie jestem twardy psychicznie i nie mam rzadnych dolow czy gorszych chwil pod tym katem
niedzio pisze:mnie na poczatku stwierdzenia choroby crohna, skierowano do szpitala psychiatrycznego na rozmowe z ordynatorem, powiedziano mi ze choroba siedzi w mojej glowie,
mnie nikt o to nie posadzal, postrzegali mnie zawsze za bardzo stanowczego i nie podwarzali tego co mowie( ciekawe co by bylo jak bym zmyslal ;p)
Zenobius pisze:jak przestalem sie przejmowac wieloma rzeczami to i choroba ucichla - nie zupelnie, ale jest o wiele lepiej niz bylo.. troche to przykre, ale z moich doswiadczen wynika ze tak jest.
u mnie jest o dziwo odwrotnie: wiekszy stres pozwala mi zrobic o wiele wiecej- mialem tak zawsze i mam teraz, rownierz nerwy nie wplywaja na objawy negatywnie
sadze ze to byla autosugestia- np:
wieczorem czesciej chodze do wc- tak 8 razy w okresie od 18 do 24, ale gdy moi koledzy zadzwonia po mnie to nie weim jak spinam sie w sobie tak ze ide tylko raz na te 6 czy 7 godz- bo czasem zdarza mi sie wracac po 1- dlatego sadze ze wlasnie autosugestia moze byc kluczem do mniejszych skutkow choroby, pod podobnym katem zastanawialem sie co z dieta ktora mi zalecil lekarz- i po 3 tyg stwierdzilem ze pier............. ja i sam sobie opracowalem wlasna, ktora jest w polowie przeciwienstwem tego co mi nakazano- czuje sie od niej lepiej i wiecej moge niz przedtem- to takze autosugestia tylko na innej plaszczyznie- to wiara w siebie i to co sie robi
przepraszam za tak dlugi post, postaram sie o krotsze

Awatar użytkownika
Kamil
Debiutant ✽
Posty: 2
Rejestracja: 07 lis 2006, 22:27
Choroba: CD
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: Kamil » 20 gru 2006, 00:46

Moim zdaniem stres ma ogromny wpływ na chorobe, tylko jedni sie przejmuja swiatem i samym soba bardziej, a inni mniej. Po niektorych wszystko "spływa", za to drudzy widzą wszedzie problemy, albo je sobie wyszukuja. Ja niestety naleze do tych drugich i teraz wystarczyly ze dwa kolokwia i juz czuje, ze zaczyna sie jazda... Duzym utrudniniem w przezywaniu roznego rodzaju kłopotow jest rowniez brak otwartosci, której niestety tez jestem posiadaczem.

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: jaryszek » 20 gru 2006, 15:05

Mi choroba zaczela sie w 3 klasie gimnzjum (teraz pierwszy rok studiow) jak zaczalem strasznie sie przejmowac tym koncowym egzaminem ( a taki byl prosty :mrgreen: ), wszystkie zlosci i emocje kumulowalem w sobie, nie wyladowywalem tego, przejmowalem sie kazda , nawet najdrobniejsza rzecza i w maju zaczely sie problemy z jelitkami.

I ja jestem pewny tego ze sam sobie wywolalem te chorobe przez stresy , nerwy , przejmowanie sie.

Teraz jest o wiele lepiej, jezdzilem na hipnozy , teraz umiem sam sie odprezyc , pomedytowac i wyrzucic z siebie wszystkie negatywne mysli. Nie przejmuje sie tak wszystkim jak kiedys i od razu widze efekty w codziennym zyciu. Zmienilem sie bardzo od pierwszego "ataku" choroby i tak jak u Zenobiusa, widac efekty golym okiem :wink:

Chociaz praktycznie caly czas "walcze"ze swoim wrazliwym charakterem, tlumacze sobie rozne rzeczy, potrafie to robic z o wiele lepszy rezultatem niz na poczatku.I tego Wam wszystkim zycze :oops:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

KaSiA;)
Debiutant ✽
Posty: 38
Rejestracja: 06 gru 2006, 10:10
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: KaSiA;) » 20 gru 2006, 18:25

Czyli z tego co piszecie to nasza choroba ma jednak cos wspolnego z naszą psychika...ja też tak mam że jak sie zdenerwuje to mnie brzuch boli i mam jakieś dolegliwosci wiec moj sposob bycia się zmienił i tak jak większość z was pisze, to też podchodzę już do wszysykiego bardziej na luzie;) w sumie to dość ciekawe że nasz stres, nastawienie ma coś wspolnego z jelitkami..pozdrawiam;)

peterus
Debiutant ✽
Posty: 15
Rejestracja: 21 wrz 2006, 15:52
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Katowice

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: peterus » 21 gru 2006, 20:59

Nerwy na pewno maja duzy wpływ, przynajmniej w moim przypadku. W podstawówce i liceum stresowałem sie każdą głupotą, ale dopiero matura dała mi porządnie w kość. Wkrótce potem znalazłem się w szpitalu, okazało się, że operacji nie da się uniknąć.
Od tego czasu traktuje się ulgowo, już samo studiowanie w takim stanie nie jest łatwe, więc mniejsza o oceny. Dzięki takiemu myśleniu stres związany z nauką zminimalizowałem praktycznie do 0, a choroba zatrzymała swoje postępy.

Oprócz tego jestem zamkniętym w sobie pesymistą, nie wiem na ile to szkodzi, w każdym razie na pewno nie pomaga :wink: . W każdym razie lepiej się czuje kiedy mam dużo zajęć a tym samym mało czasu, żeby myśleć o swoich problemach. Od jakiegoś czasu lecze się hipnozą, troche podbudowało to moją psychike, ale przede mna jeszcze daleka droga...

Słyszałem też, że chorobę można wywołać jakby samemu (nie chodzi tu o stres) w związku np ze złą sytuacja w rodzinie choroba staje się czyms w rodzaju tarczy ochronnej, ale na to dośc trudno znależć dowód, zresztą sam co do tego nie jestem do końca przekonany. :wink:

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: jaryszek » 21 gru 2006, 22:26

peterus pisze: Od jakiegoś czasu lecze się hipnozą, troche podbudowało to moją psychike, ale przede mna jeszcze daleka droga...
A moge sie zapytac gdzie i u kogo poddajesz sie hipnozie ?
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

lucypah
Początkujący ✽✽
Posty: 399
Rejestracja: 08 wrz 2006, 15:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: stargard

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: lucypah » 22 gru 2006, 01:33

peterus pisze:Słyszałem też, że chorobę można wywołać jakby samemu (nie chodzi tu o stres) w związku np ze złą sytuacja w rodzinie choroba staje się czyms w rodzaju tarczy ochronnej, ale na to dośc trudno znależć dowód, zresztą sam co do tego nie jestem do końca przekonany.
to moze byc czesciowo prawda, bo w przyrodzie sa 2 rozwiazania konfliktu: ucieczka albo walka, a tu akurat jest polaczenie. Z jednej strony to ucieczka bo stwarza sie sobie nowy problem, a nic tak nie zajmuje umyslu jak choroba, w ten sposob inne rzeczy troche tona w natloku mysli, poza tym zawsze jest jakas hierarchia- czego by to nie dotyczylo- i uszczerbek na zdrowiu jest czesto na 1 miejscu. To rownierz jest bardzo specyficzna tarcza ochronna- daje wiecej strat niz zysku, ale to ma sens- problemy rodzinne sa takze przyczyna stresu, czyli mozna to podciagnac pod te teorie

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: jaryszek » 22 gru 2006, 08:33

Ja podziekuje za taka tarcze ochronna :wink:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

lucypah
Początkujący ✽✽
Posty: 399
Rejestracja: 08 wrz 2006, 15:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: stargard

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: lucypah » 22 gru 2006, 17:55

jaryszek pisze:Ja podziekuje za taka tarcze ochronna
ja tez ;p

Awatar użytkownika
Agata17
Początkujący ✽✽
Posty: 57
Rejestracja: 02 gru 2006, 18:58
Choroba: CU
Lokalizacja: Wielkopolska
Kontakt:

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: Agata17 » 22 gru 2006, 18:18

jaryszek pisze:wszystkie zlosci i emocje kumulowalem w sobie, nie wyladowywalem tego, przejmowalem sie kazda , nawet najdrobniejsza rzecza
ja bylam zupelnie inna! kiedys nie przejmowalam sie niczym, bylam typowym przykladem lekkoducha, wiec kiedy zaczelam chorowac tez sie tym nie przejelam, bagatelizowalam CU. teraz jest zupelnie inaczej. zaczelam chodzic do szkoly sredniej i bardzo wszystko przezywalam co zreszta nie pozostalo bez odzewu ze strony CU. dzis staram sie nie denerwowac i patrzec na wszystko trzezwym okiem. czasami pomaga, ale bywaja sytuacje w ktorych nie mozna uniknac zdenerwowania i stresu.

peterus
Debiutant ✽
Posty: 15
Rejestracja: 21 wrz 2006, 15:52
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Katowice

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: peterus » 22 gru 2006, 19:35

jaryszek pisze: A moge sie zapytac gdzie i u kogo poddajesz sie hipnozie ?
U doktora Jaksika w Dzięgielowie ( koło Cieszyna ). Już wszystko opisywałem tutaj
lucypah pisze:to moze byc czesciowo prawda, bo w przyrodzie sa 2 rozwiazania konfliktu: ucieczka albo walka, a tu akurat jest polaczenie. Z jednej strony to ucieczka bo stwarza sie sobie nowy problem, a nic tak nie zajmuje umyslu jak choroba, w ten sposob inne rzeczy troche tona w natloku mysli, poza tym zawsze jest jakas hierarchia- czego by to nie dotyczylo- i uszczerbek na zdrowiu jest czesto na 1 miejscu. To rownierz jest bardzo specyficzna tarcza ochronna- daje wiecej strat niz zysku, ale to ma sens- problemy rodzinne sa takze przyczyna stresu, czyli mozna to podciagnac pod te teorie
Dokładnie o to mi chodziło, lepiej bym tego nie ujął, choc uważam, że wtedy nie stres powoduje chorobe, tylko sami ją sobie wymyślamy, a więc to raczej autosugestia :wink: ...

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: jaryszek » 22 gru 2006, 20:26

Agata17 pisze:
jaryszek pisze:wszystkie zlosci i emocje kumulowalem w sobie, nie wyladowywalem tego, przejmowalem sie kazda , nawet najdrobniejsza rzecza
ja bylam zupelnie inna! kiedys nie przejmowalam sie niczym, bylam typowym przykladem lekkoducha, wiec kiedy zaczelam chorowac tez sie tym nie przejelam, bagatelizowalam CU. teraz jest zupelnie inaczej. zaczelam chodzic do szkoly sredniej i bardzo wszystko przezywalam co zreszta nie pozostalo bez odzewu ze strony CU. dzis staram sie nie denerwowac i patrzec na wszystko trzezwym okiem. czasami pomaga, ale bywaja sytuacje w ktorych nie mozna uniknac zdenerwowania i stresu.
Chyba jednak nie ma na to reguly :wink:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

lucypah
Początkujący ✽✽
Posty: 399
Rejestracja: 08 wrz 2006, 15:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: stargard

Re: Crohn choroba związana z psychiką?

Post autor: lucypah » 22 gru 2006, 21:34

jaryszek pisze:Chyba jednak nie ma na to reguly
i nigdy nie bedzie bo kazdy czlowiek jest inna niewiadoma w rownaniu, chyba ze wszyscy beda klonami ;p

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”