Strona 1 z 6

Operacja tak czy nie??

: 22 paź 2006, 22:11
autor: motylek
Mam mały problemik i potrzebuję porady bardziej doświadczonych w tym temacie. Mój lekarz zaproponowal mi niedawno wycięcie 20 cm jelita, które jest zainfekowane. Nie ukrywam, że diabelnie sie boje i chciałabym wiedzieć jak jest zaraz po operacji. Jak to wszystko wygląda jak sie czuliście i wogóle wszystko. Lekarz powiedział, że mam 20-25% szans na nawrót choroby wiec jest spore prawdopodobieństwo, że będę jadła i żyła w miarę normalnie. Jednak niepewność troszkę paraliżuje.

Dzięki za wszystkie porady. Ppozdrawiam

Re: Operacja tak czy nie??

: 23 paź 2006, 10:09
autor: doem76
Zenobius pisze:Operacja to ostatecznosc.
Musimy wiecej wiedziec zeby cokolwiek powiedziec :-)


W 100% podpisuję się pod słowami Zenobiusa.

Zeno, Ty nocny marku :-)

Re: Operacja tak czy nie??

: 23 paź 2006, 10:13
autor: Mamcia
Potrzebna prawie pełna historia choroby, leczenie farmakologiczne itp. Przy Crohnie - operacja to ostateczność. A lekarz to gastro czy chirurg.
Mamcia

Re: Operacja tak czy nie??

: 23 paź 2006, 10:36
autor: motylek
Choroba została zdjagnozowana w ubiegłym roku. Byłam leczona encortonem, kiedy nastąpiła remisja przeszłam na budenofalk. Obecnie przyjmuję go w dawkach podtrzymujących. Pojawiły się u mnie ostatnio ostre bóle i problemy z jedzeniem. Kiedy pojechałam do lekarza stwierdził, ze nie moze juz patrzec na to jak sie męczę. Bez przerwy biorę sterydy i szereg innych leków, a poza tym jestem młodą osobą i podobno lepiej byłoby to wyciąć. Ból jest czasami nie do wytrzymania. W miejscu zainfekowanym mam zgrubienie scianki jelita 9-10 mm. Nie wiem czy sie zdecydowac czy tez nie... Doradźcie mi proszę... A i mój lekarz prowadzący to gastroenterolog z Ligoty.

Re: Operacja tak czy nie??

: 23 paź 2006, 21:59
autor: Mamcia
Proszę uzupełnij profil o chorobę. Budenofalk rzy CU to czyszczenie konta w banku, a operacja przy CD to ostateczność i muszą byc do niej wyrażne wskazania.
możesz do mnie zadzwonić i pogadać.
Mamcia

Jestem za operacją

: 10 sty 2007, 21:22
autor: Kacper
Mam 29, a właściwie już rocznikowo 30 lat. Czeka mnie wycięcie zmienionych przez Crohna fragmenty jelita. Jest ich conajmniej kilka. Ingerencja chirurgiczna często daje lepsze rezultaty i dłuższe stany remisji niż farmakologia. Ważna też jest higiena psychiki, czyli mnie stresów. Warto "zaprzyjaźnić się" z psychologiem. Sugeruję zgodzić się na operację. Wiem, że życie przed Tobą, ale operacja może pomóc. Szczera rozmowa z lekarzem prowadzącym wskazana.

Re: Operacja tak czy nie??

: 10 sty 2007, 21:43
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: Operacja tak czy nie??

: 10 sty 2007, 23:59
autor: Mamcia
Motylek, kacper.
Nic nie mogę wam poradzic, bo informacje są szczątkowe. Opracja t ostateczność. Aby coś poradzić, albo poprosić o konsultację muszę mieć pełen obraz choroby. czyli znowu prosba o telefon. Lepiej po 17, bo wtedy mam więcej czasu
mamcia
ps. chyba powinnam zmienić profi i napisać że jestem prezesem J-elity
Co Wy na to.

Re: Operacja tak czy nie??

: 11 sty 2007, 12:20
autor: lucypah
Mamcia pisze:chyba powinnam zmienić profi i napisać że jestem prezesem J-elity
ja jestem za :lol:

a tak juz w temacie- ja bym jednak radzil przychylic sie za operacja- bo takie leczenie farmakologiczne, ktore nie bardzo dziala to tylko meczy czlowieka ( ale tylko pod takim wrunkiem)- jezeli leczenie daje wystarczajaco dobre efekty(sam musisz to okreslic) to lepiej abys sie nie operowal bo:

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
czy po operacji sie mozna czuc dobrze ??
zalezy od indywidualnych cech, ja sie czulem tak sobie- gdyby nie bol fizyczny to nie byloby tak zle

Re: Operacja tak czy nie??

: 11 sty 2007, 14:57
autor: Gośka
Motylek odezwij się do mnie koniecznie.Operacja to ostatecznosc.A wogóle to chyba mamy wspólnych znajomych.Dzisiaj chyba dawałam swoje namiary dla Ciebie.Ale odezwij się wcześniej.Może coś Ci będę mogła pomóc.Pozdrawiam

Re: Operacja tak czy nie??

: 12 sty 2007, 12:56
autor: Anita
oczywiscie operacja to ostatecznosc.. najpierw trzeba zastosowac leczenie farmakologiczne i poczekac na skutki tego leczenia, jak nie pomoze to operacja..w moim przypadku tak bylo leczenie nie pomoglo i pod noz..moze gdybym trafila wczesniej do wlasciwego lekarza nie potrzebna bylaby operacja moze leki by zadzialalay ale po 3 operacjach ktore przeszlam czuje sie swietnie i narazie Crohnik nie daje o sobie znac :roll: niech spi sobie jeszcze dluuuuuuugo :roll:

Re: Operacja tak czy nie??

: 12 sty 2007, 13:32
autor: Anita
zgadzam sie z toba ze ciezko trafic na odpowiedniego lekarza..ja trafilam na takiego dopiero po 1,5 roku ale stan na tyle byl powazny ze farmakologia nie zadzialala i musialam przejsc operacje.ale teraz jestem w dobrych rekach takze wszystko bedzie ok :roll:

Re: Operacja tak czy nie??

: 16 sty 2007, 07:42
autor: artur
moj maż jest po operacji jakieś 2 miesiące do tej pory przebywa w szpitalu, tylko pięć dni po operacji czul się dobrze, niestety gorączki wrociły i bole krzyzy. Faszerują go kolejnymi antybiotykami i raz jest lepiej raz gorzej. Tak ze nie wszystkim operacja pomaga, z wyników krwi wychodzi ze stan zapalny na jelitach ciągle jest ale ponoc to normalne przy tej chorobie, ostatnio prof Lampe oznajmil mojemu mezowi ze niestety nie wie jak mu pomuc i wysłal do domu dwa dni w domu i szybki powrot do szpitala poniewaz goraczka podniosla sie prawie do 40 stopni. Wczoroj mial wizyte z gastrologiem zalecil mezowi kolejny antybiotyk jezeli nie pomoze to ma miec jakąś serie trzech zastrzyków i mozliwy powrot do sterydów Pozdrawiam

Witam ponownie:)

: 16 sty 2007, 17:40
autor: motylek
Nie bylo mnie dosyc dlugo, bo niestety musialam na miesiac sie przeprowadzic do kliniki w Ligocie. Tak zaostrzenie... i teraz chyba jednak bedzie ta operacja.. Na tydzien przed wigilia dostalam strasznych boli, a moje jelito zmienilo sie w metalowa rurke...bylo tak twarde i bolalo jak nie wiem co. Z miejsca dieta zero nawet plynow nie dostawalam i badania. Zrobili mi TK miednicy malej i tak opisali:" na poziomie zastawki katniczokretniczej widoczne znaczne przewezenie jelita grubego w odcinku katnicy oraz koncowego odcinka jelita cienkiego na dlugosci ok 60 mm. Swiatlo jelita znacznie przewezone." Dalej a dalej juz same przyjemnosci czyli podejzenie tworzacego sie ropnia i kolejne fragmentaryczne przewezenia w dalszym odcinku jelita cienkiego. Mam planowe przyjecie ustalone na 11.04 w celach kontrolnych. Zrobia ponowne TK i zapadnie decyzja albo zostawia, bo zdolam sie do tego czasu podleczyc, albo leczenie operacyjne, albo Remicade, ktory podobno w moim przypadku nie jest wskazany ze wzgledu na przewezenia... Takze nic milego...Psychicznie troszke padam wiec musze sie zregenerowac, bo zapewne czekaja mnie dosyc ciezkie chwile...

Re: Operacja tak czy nie??

: 16 sty 2007, 17:54
autor: Mamcia
Kontrola za 3 miesiące przy podejrzeniu ropnia to jakaś paranoja. jeśli ten ropień się tworzy to może dojść do jego rozlania i zapalenia otrzewnej. Czy jakoś to leczą? antybiotyki - cyprofloksacyna, metronidazol? sterydy?? Próba leczenia żywieniowego?
Nie słyszałam, aby przewężenie było przeciwskazaniem do infiximabu - u mojej Panny po 3 dawkach świeże niezwłókniałe przewężenia się cofnęly. Minął prawie rok i odpukać jest dobrze,a stał już nad nią chirurg ze skalpelem gotowym do akcji.
Jeśli przewężenia są zwłókniałe to po leczeniu się to raczej nie cofnie. Jeśli choroba jest ograniczona do okolicy krętnicz-kątniczej to zabieg może przynieść dobre rezultaty

Mamcia