Strona 1 z 2

kłopoty z J-pouch

: 28 lis 2005, 15:59
autor: Burza
hejka!
Dwa lata temu zamieniłam swoje jelito grube na j-puch. Cały czas biorę 1 tabletkę loperamidu dziennie i niestety nie mogę się bez niej obyć. Wypróżniam się 5-6 razy dziennie. Ostatnio zaobserwowałam kropeczkę krwi na ....., powrócił również ból brzucha. Czy to znowu colitis??? Prosze napiszcie co o tym myślicie bo jestem przerażona.

Re: kłopoty z J-pouch

: 28 lis 2005, 16:01
autor: Mamcia
To morze być pauchitis, czyli zpalenie zbiornika. To się leczy.
Mamcia

Re: kłopoty z J-pouch

: 28 lis 2005, 18:18
autor: Ania16
ja jestem po operacja 15miesiecy prawie i musze brac 5 albo 6 tabletek bo inaczej nie da rady. a co do kropelki rwii to moze byc podrazniona sluzowka, ja tez tak mialam przez jakis czas i minelo. trzymaj sie. i mam prosbe napisz do mnie na gadu mam kilka pytan :wink:

Re: kłopoty z J-pouch

: 29 lis 2005, 16:14
autor: Izunia
Witaj
Ja też od dwóch lat funkcjonuję z j-pouchem, nie brałam nigdy loperamidu, bo nie było i nie ma takiej potrzeby. Luźno-papkowaty stolec to u nas normalka, tak samo częstość wypróżnień 5-6 dziennie. Wszystko zależy od trybu życia, odżywiania itp. Ta kropelka krwi może nie mieć właściwie większego znaczenia, ale najlepiej sprawdź to u swojego lekarza.
Ja ze swojej strony i własnego doświadczenia poleciłabym Ci raczej na bardzo luźny stolec Trilac zamiast loperamidu. Trilac stosuje się przy uciążliwych biegunkach i stosuje się go właśnie przy pouchitis, można go też brać profilaktycznie.
Pozdrawiam, Iza :D
Aniu czy Ty masz poucha?

Re: kłopoty z J-pouch

: 29 lis 2005, 18:30
autor: Ania16
tak mam j-poucha

Re: kłopoty z J-pouch

: 29 lis 2005, 19:26
autor: Ela
Niewielka ilość krwi może nic nie znaczyć. Gdyby się pojawiała częściej lub w większych ilościach, to na pewno warto to skonsultować z lekarzem. Natomiast faktycznie czasem może się przyplątać pouchitis (zapalenie poucha) lub cuffitis (zapalenie tej niewielkiej części jelita grubego, która pozostała po kolektomii - to może być 2-3 cm). Krew jest częściej objawem cuffitis niż pouchitis. Natomiast inne objawy takich zapaleń, to gorączka, występowanie śluzu, bóle brzucha. Ale nie znaczy, że każda nieprawidłowość, która się pojawi to zaraz jakiś problem. Jeśli objawy nie są jakoś nasilone, to można poczekać i zobaczyć co się będzie działo. Jeśli się nasilą, to łatwo będzie można je wyleczyć antybiotykiem lub czopkami.
Jeśli chodzi o probiotyki, to zamiast Trilacu czasem zdarza mi się brać tańszy Nutriplant. Z pouchitis to raczej nie wyleczy, ale warto wziąć po terapii antybiotykowej.

kłopoty z J-pouch

: 29 lis 2005, 21:51
autor: Burza
Heja!
Dziękuję za wsparcie. Bardzo chciałabym odstawić loperamid . niestety kiedy zapomnę o tej jednej tabletce liczba wypróżnień zwiększa sie z 6 do 10. Natomiast Trilac zupełnie na mnie nie działa. Bóle brzucha sie nasilają więc wybiorę sie do lekarza.
Pozdrawiam

Re: kłopoty z J-pouch

: 29 sty 2007, 18:40
autor: Aniijjaa
Czy może mi ktoś odpowiedzieć co znaczy j-pouchitis?...z góry dziękuje

Re: kłopoty z J-pouch

: 29 sty 2007, 19:05
autor: Mamcia
Przewlekłe zapalenie j-pucha czyli zbiorniczka kałowego. Dotyka okresowo około 40% osób po operacji odtworzeniowej. Leczone antybiotykami. Zapobiegawczo dzaiałają bakterie. Informacje w prezentacji prof. Szajewskiej http://nzj.iimcb.gov.pl/Probiotyki.ppt
Mamcia

Re: kłopoty z J-pouch

: 29 sty 2007, 21:43
autor: Mała Mi
Diagnoza potwierdziła moje najgorsze przypuszczenia mam w j-pouchu colitis. Lekarze proponują mi teraz terapię Remicade. Nie wiem czy sie zgodzić. Czy ktoś jest w podobnej sytuacji???

Re: kłopoty z J-pouch

: 29 sty 2007, 22:37
autor: Mamcia
Colitis jest choroba jelita grubego, a j-pauch jest dziergany z cienkiego, więc colitis ulcerosa nie powinien się tam zalęgnąc. Możesz zażądać wysłania wycinków do innego histopatologa. Czy miałaś zrobiony posiew itp. Co do infliximabu w pauchitis nie mam wiedzy. Musiała bym poszperać
Mamcia

Re: kłopoty z J-pouch

: 01 lut 2007, 14:08
autor: Olka
Mala Mi proponowałabym Ci skonsultowac się z jeszcze jakims lekarzem ponieważ niedawno sama to przechodzilam.Po 6 latach po operacji i dobrego samopoczucia zaczął sie przewlekły stan zapalny pouch-a i lekarz gastrolog z Przybyszewskiego w Poznaniu straszył mnie że to napewno znowu colitis , ze tak się zdarza i ze pewnie trzeba usunąć zbiornik i załozyc stomię na stale.Ile stresu mnie to kosztowalo nie opiszę ale poszłam po rozum do glowy i wróciłam do mojego prof.Krokowicza ktory mnie operował a ten metronidazolem i cyprobay szybko sie uporał ze stanem zapalnym.

Re: kłopoty z J-pouch

: 09 mar 2007, 20:06
autor: Mała Mi
Olu uratowałaś mnie! Pojechałam do prof. Krokowicza i on stwierdził, że to nie colitis ufffffffffff

Re: kłopoty z J-pouch

: 09 mar 2007, 20:42
autor: Tomy
Dziewczyny, a może lekarz mówił o pouchitis, czyli stanie zapalnym zbiornika. Czytałem, że tak jak opisała Olka, leczy się właśnie pouchitis. Przecież aż tak się chyba lekarz nie może pomylić, bo tak jak pisze Mamcia, skoro nie ma już jelita grubego, to nie można mówić o colitis. Chyba, że chodziło o stan zapalny tej końcówki odbytnicy, do której przyszyty jest j-pouch. To wtedy jakby się uprzeć, to można jeszcze mówić o colitis.

Re: kłopoty z J-pouch

: 10 mar 2007, 15:11
autor: Mała Mi
otóż najwyrażniej może sie pomylić. Moja lekarka do której chodzę od 6 lat stwierdziła że mam nawrót choroby zasadniczej w zbiorniku czyli colitis ulcerosa.
Zresztą prof Bartnik podczas jednego ze swoich wykładów powiedział, że usunięcie jelita grubego wcale nie oznacza pozbycia się choroby.