Operacje Corleone

O tych, co ją mają i o tym jak ją pielęgnować – rady, pytania i odpowiedzi

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Munia1989
Początkujący ✽✽
Posty: 211
Rejestracja: 27 lut 2013, 14:57
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Kontakt:

Re: Operacje Corleone

Post autor: Munia1989 » 13 sie 2013, 13:03

Corleone, a jak się w ogóle czujesz?

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Operacje Corleone

Post autor: Raysha » 13 sie 2013, 16:07

Miałeś za to za darmo odlot :mrgreen:

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Operacje Corleone

Post autor: Natuśka » 13 sie 2013, 16:13

Raysha pisze:Miałeś za to za darmo odlot
Taaaak, to ważne :D Szkoda, że ja nie znam tego uczucia :neutral:

A tak swoją drogą Corleone, Ty to tam użyjesz z nimi...
Twardziel :mlotek:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
nitosia
Początkujący ✽✽
Posty: 211
Rejestracja: 30 sty 2012, 21:59
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Suwałki

Re: Operacje Corleone

Post autor: nitosia » 16 sie 2013, 10:51

Wszystkiego dobrego! Niechaj się poukłada! Dużo siły, Corleone!
Asamax 1x 6
Alfadiol 1x1
Controloc 1x1
Merkaptopuryna 3x1
Acticerol Fe 30 mg 1x1

CU zdiagnozowane sierpień 2011

...............................................

Pisanie to moja pasja :)
http://niemozebnosc.blogspot.com

Awatar użytkownika
noodle
Aktywny ✽✽✽
Posty: 938
Rejestracja: 02 kwie 2012, 20:57
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: krakofsky

Re: Operacje Corleone

Post autor: noodle » 16 sie 2013, 17:03

Corleone, trzymam kciuki!
Zapraszam na http://bezglutenowy.blog.pl

Dieta bezglutenowa od 1.11.2012 roku. Atrofia nerwu wzrokowego. PCOS. Glucophage xr 1500. W razie silnych skurczy Spasmolina.

Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Operacje Corleone

Post autor: Mala_Mi » 17 sie 2013, 17:43

No Wy sobie chyba żartujecie?!?!?!

Raysha pisze:Miałeś za to za darmo odlot
Natuśka pisze: Raysha napisał/a:
Miałeś za to za darmo odlot

Taaaak, to ważne Szkoda, że ja nie znam tego uczucia
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

Brak mi słów.
Tak, za darmo odlot, no faktycznie super - tyle stresów przed operacją, mega odlot.
Natuśka, nie wiem czego żałujesz? Wolałabyś się z nim zamienić?
No i fakt - fart. Miał być już dawno w domu, po zespoleniu, a tak się wszystko zepsuło, że leży w szpitalu po 3 operacjach w ciągu 1,5 tygodnia.
Wybaczcie, ale się zagotowałam.
29 września 2012r. - pierwszy objaw
24 października 2012r. - diagnoza CU
30 listopada 2012r. - resekcja jelita grubego, wyłonienie ileostomii
17 grudnia 2012r. - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej, usuwanie zrostów
29 kwietnia 2013r. - operacja z powodu niedrożności jelita cienkiego spowodowana licznymi zrostami

Co dalej nie wiem, ale mam dość :(

W przyszłości planowane wytworzenie j-poucha.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Operacje Corleone

Post autor: obyty.z.cu » 17 sie 2013, 17:48

Mala_Mi pisze:Wybaczcie, ale się zagotowałam.
a dlaczego ??

jeśli antybiotyk zadziała to chyba dobrze ,nie ? :wink:
a odlot w takiej napiętej sytuacji,to dobre wyjście z tego stresu ...
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Operacje Corleone

Post autor: Mala_Mi » 17 sie 2013, 18:11

obyty.z.cu, bo pisanie do kogoś po takich przejściach, kto miał być już w domu, po zespoleniu, a wylądował na kolejnych dwóch operacjach, znów ze stomią, że ma farta, jest dla mnie po prostu nie na miejscu...
29 września 2012r. - pierwszy objaw
24 października 2012r. - diagnoza CU
30 listopada 2012r. - resekcja jelita grubego, wyłonienie ileostomii
17 grudnia 2012r. - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej, usuwanie zrostów
29 kwietnia 2013r. - operacja z powodu niedrożności jelita cienkiego spowodowana licznymi zrostami

Co dalej nie wiem, ale mam dość :(

W przyszłości planowane wytworzenie j-poucha.

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Operacje Corleone

Post autor: Natuśka » 17 sie 2013, 18:48

Mala_Mi pisze:No Wy sobie chyba żartujecie?!?!?!
No owszem- żartujemy.
Mala_Mi pisze:Natuśka, nie wiem czego żałujesz? Wolałabyś się z nim zamienić?
Nie napisałam, że żałuję. Napisałam nawiązując o wypowiedzi Rayshy o odlocie, że szkoda,że nie znam tego uczucia, bo na mnie tzw. głupi jaś przed operacją nie zadziałał i nie wiem jak to działa. Nie było to w żadnym wypadku skierowane do Corleone.

Czasem trzeba rozluźnić atmosferę jakiś luźnym tekstem.
Ja osobiście bardzo przeżywam sytuację Corleone- mimo, że nie znam Go osobiście, nie miałam tylu zabiegów operacyjnych, że nie mam stomii. To w żaden sposób nie dyskwalifikuje mnie z tego, aby po prostu z kimś cierpieć- choćby na odległość. Każdy przezywa swoje, każdy przechodzi to inaczej, każdy na swój sposób sobie z tym radzi. Gdy widzę, że w tym temacie pojawia się jakiś wpis mam różne myśli w głowie, mam jednocześnie obawę i nadzieję, że dowiem się czegoś iście pozytywnego.

Poza tym- w każdej sytuacji powinniśmy doszukiwać się jakiś pozytywów. I owszem- w pewnym sensie fartem jest, że odroczyli bądź nawet odwołali operację i dali antybiotyk.

Dodam w nawiasie, że w tym wątku jest wiele postów, różnie nacechowanych. Nie sądzę, aby ktokolwiek myślał, że dobrze się stało, że Corleone tak cierpi.

I jeszcze reasumując: Corleone jest z nami od dłuższego czasu i zdążył się przyzwyczaić co do stylu pisania niektórych osób- w tym. m.in. mojego.
A jeśli nie to niech sam mi natrzaska :mlotek:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Operacje Corleone

Post autor: Natuśka » 17 sie 2013, 19:06

Corleone pisze:a bym się wolał piwka napić ale cóż
Już niedługo! :hyhy:
Corleone pisze:Dzisiejsze wyniki crp - 10 a było 300, wczoraj usg pokazało, że nacieki w brzuchu się zmniejszają więc liczę na to, że już będzie dobrze.
Uffff... :neutral:
Byle do przodu!
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Operacje Corleone

Post autor: Mala_Mi » 18 sie 2013, 09:54

Natuśka pisze:Poza tym- w każdej sytuacji powinniśmy doszukiwać się jakiś pozytywów. I owszem- w pewnym sensie fartem jest, że odroczyli bądź nawet odwołali operację i dali antybiotyk.
Tak, tylko nie chwalmy dnia przed zachodem słońca. Ja mam wielką nadzieję, że tej operacji nie będzie, ale po swoich doświadczeniach wiem, że nie ma co się cieszyć przedwcześnie.
Corleone pisze:Nie ma co się ze sobą pieścić.
Tak jest! w końcu nie zdejmowali Ci nic w znieczuleniu miejscowym.

A tak odnośnie tego farta, odlotu za darmo itp. To idąc tym tokiem myślenia wszyscy tu mamy niesamowite szczęście, bo sobie poleżymy w szpitalu, najemy się za darmo, zwiedzimy inne miasta... pełnia szczęścia :roll:
29 września 2012r. - pierwszy objaw
24 października 2012r. - diagnoza CU
30 listopada 2012r. - resekcja jelita grubego, wyłonienie ileostomii
17 grudnia 2012r. - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej, usuwanie zrostów
29 kwietnia 2013r. - operacja z powodu niedrożności jelita cienkiego spowodowana licznymi zrostami

Co dalej nie wiem, ale mam dość :(

W przyszłości planowane wytworzenie j-poucha.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Operacje Corleone

Post autor: obyty.z.cu » 18 sie 2013, 15:26

Mala_Mi pisze:A tak odnośnie tego farta, odlotu za darmo itp. To idąc tym tokiem myślenia wszyscy tu mamy niesamowite szczęście, bo sobie poleżymy w szpitalu, najemy się za darmo, zwiedzimy inne miasta... pełnia szczęścia
chyba nie próbowałaś tej opcji w stanie krytycznym,
kiedy w domu ma sie dość wszystkiego.
Te kilka dni w szpitalu czasem pozwala wrócić do "normalnego", choć chorego życia.
Tyle,że nie zawsze do tego szpitala się dostać jest tak łatwo....
Kiedy juz sie w tym szpitalu troche podkuruje i da sie przespać kilka godzin bez budzenia,
to wtedy jest to dopiero odlot :wink:

Corleone, zdrówka życze !
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
mgiełkaa
Doświadczony ❃
Posty: 1414
Rejestracja: 24 mar 2010, 19:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Operacje Corleone

Post autor: mgiełkaa » 19 sie 2013, 01:07

Corleone, życzę aby z każdym dniem było lepiej.Trzymaj się.
Wzrost 167cm, waga 64kg, ASAMAX 500mg 3x2tabl. AZATHIOPRINE 75mg

Leczenie: MSWiA Warszawa

Awatar użytkownika
Luki36
Aktywny ✽✽✽
Posty: 662
Rejestracja: 11 lip 2013, 11:32
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: Operacje Corleone

Post autor: Luki36 » 19 sie 2013, 12:44

@Mala_Mi : relaks! :wink:
Na razie, bez leków

Awatar użytkownika
izo.sim
Doświadczony ❃
Posty: 1472
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:20
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: Operacje Corleone

Post autor: izo.sim » 24 sie 2013, 20:56

Corleone pisze:Zanosi się na dłuższy pobyt
Kurcze co się znowu dzieje?

Jak napisałeś, że CRP spadło z 300 na 10, miałam ogromną nadzieję, że wreszcie u Ciebie jest OK
W każdym razie jakbyś potrzebował "pogadać", jestem do dyspozycji. Czasem trzeba się komuś wyżalić albo wykląć :wink:
https://marcinsim.wordpress.com/

02.05.2011 - 25.01.2012 HUMIRA
REMICADE:
05.06.2012, 19.06.2012, 16.07.2012,
11.09.2012, 6.11.2012, 2.01.2013, 27.02.2013 po kilku minutach odłączony z powodu reakcji alergicznej czyli wykluczenie z programu lekowego

Operacje Marcina:
I. 6.01.2012 uchyłek Meckela
II. 10.02.2012 resekcja ileo-cekalna
III. 27.04.2012 resekcja zespolenia z II operacji i wstępnicy

ODPOWIEDZ

Wróć do „Stomia i J-pouch”