Strona 4 z 5

Re: moviprep

: 09 gru 2014, 19:08
autor: patkaas
Maatylda, no to byłaś dzielna :brawo: Też się raz obudziłam pod koniec i w sumie "dziubanie" tymi szczypczykami z perspektywy kamery wyglądało jak ataki mini węża :D A w środku jak, wojna czy stabilnie?

Re: moviprep

: 09 gru 2014, 19:18
autor: Maatylda
ranka, ale sęk w tym, że ja byłam też i wtedy znieczulona. Po prostu tak mnie wypatroszono..nie wiem chyba się lekarzowi spieszyło. Anastezjologowi na pewno. Nikt sie nawet nie odezwał jak weszłam, tylko od razu 'wypiąć się i nie gadać'.
Do 2 w nocy byłam pod kroplówkami po tym wszystkim. I dobre dusze zmieniły mi pościel, bo była tak mokra od łez.


patkaas,
Lekarz powiedział, że wycinki najważniejsze i że w tym co obejrzał nie ma tragedii, ktora tłumaczyłaby moje ostatnie wyniki na krew utajoną. Mówił o rezonansie j.cienkiego. Tyle pamiętam :)
Teraz czekam na Twoją relację z pola bitwy!

Re: moviprep

: 09 gru 2014, 19:34
autor: patkaas
Jak nie ma tragedii to pozytywnie ;) No ja już bym chciała być po, nie z racji stresu przed badaniem czy coś, tylko chcę już wiedzieć co w trawie piszczy :!:
zjadłabym coś tak poza tym :eat:

Re: moviprep

: 09 gru 2014, 20:30
autor: Maatylda
patkaas, kurka no właśnie nie wiem czy pozytywnie, bo odpowiedzi co się dzieje znowu NIE MA. a śluz, krew, krew utajona i zerowe trawienie jak było tak jest i się pogarsza :neutral:

ja jutro zaczynam ucztę :eat:

good luck jutro! :*

Re: moviprep

: 09 gru 2014, 21:37
autor: patkaas
No to mam nadzieję w takim razie, ze h-p powie co jest grane. Serwus :*

Re: moviprep

: 09 gru 2014, 21:40
autor: Kinia87
Maatylda pisze: Do 2 w nocy byłam pod kroplówkami po tym wszystkim. I dobre dusze zmieniły mi pościel, bo była tak mokra od łez.

Trzymaj sie mała:* I tak każdy z nas ma pod górke a tamtych niech sczyści wigilijny barszcz :mad:

Re: moviprep

: 09 gru 2014, 21:43
autor: Maatylda
Kinia87 pisze:a tamtych niech sczyści wigilijny barszcz
kradnę do ciętych ripost :super:

dzięki Kochana :*

Re: moviprep

: 09 gru 2014, 21:46
autor: Kinia87
A na Wielkanoc masz mówić "niech cię sczyści żurek wielkanocny" :kox: :kox: :kox:
Ja to dużo mam ripost ale musze miec wene a dzis taka sobie...

Re: moviprep

: 09 maja 2015, 23:13
autor: ulennia
Hej wszystkim :)
W poniedziałek jadę na kolonkę do Szpitala Zachodniego w Grodzisku Maz.Był ktoś tam?Dostałam do wykupienia właśnie Moviprep.Cieszyłam się,że to coś innego niż Fortrans,który był chyba najgorszą rzeczą jaka piłam.Ostatnie badanie miałam trzy lata temu w MSW,więc postanowiłam na własne życzenie zajrzeć,zobaczyć co tam się dzieje ;)Zawsze byłam "porywana" z oddziału,nie jechałam nigdy na samo badanie.Doradźcie z czym to najlepiej wypić :cry: Jako,że straszna ze mnie panikara,czy mogę sobie strzelić z rana hydroksyzynę?

Re: moviprep

: 10 maja 2015, 17:26
autor: atabe
Moviprep ma smak cytrynowy,więc w piciu nie jest zły. Dla mnie jedynie za słodki, ale przepija się wodą , więc da radę

Re: moviprep

: 25 wrz 2015, 22:46
autor: wicek
Miałem kolonoskopie ww wtorek i Moviprep się sprawdził. Lepiej mi się go piło niż poprzednio Foltrans bo mniej i dla mnie lepszy smak.

Re: moviprep

: 26 wrz 2015, 14:44
autor: Anette28
Moviprep no w końcu w Polsce jak pisałam 5 lat temu to nikt nie miał pojęcia o tym środku.

Re: moviprep

: 01 gru 2015, 12:38
autor: kalka_96
atabe pisze:Dla mnie jedynie za słodki
:o
dla mnie okropność!
wolę fortrans, chociaż jest go dwa razy więcej do wypicia, ale jest mniej intensywny w smaku niż moviprep
moviprep piłam popijając sokiem jabłkowym i zajadając dużą ilością pomarańczowych landrynek, oczywiście piłam też mocno schłodzony
nie wiem jak oczyścił, bo badania nie zrobiono do końca (zwężenie w esicy).

nie wiem czy zgodzę się następnym razem na to 'cudo' ;/

Re: moviprep

: 15 gru 2015, 16:37
autor: wilkson
Jak dla mnie w porównaniu do Fortransu to jest cud miód:)
To właśnie do fortransu piłem sok jabłkowy. Jeszcze kiedyś piłem CitraFleet i też był ok.

Re: moviprep

: 15 gru 2015, 22:04
autor: Anette28
kalka_96 pisze:dla mnie okropność!
wolę fortrans,
:nie: ja za to fortransu nie trawię, sam posmak, jedna przygoda z nim mi wystarczy