Strona 8 z 9

Re: Na wesoło- czyli kawały, dowcipy i śmieszne historyjki :))

: 25 lip 2006, 12:03
autor: tom-as
czy jest ktoś w stanie to przetłumaczyć na coś bardziej zrozumiałego ?? ...ktokolwiek...

Vitham fas moje tosiane słłłłłit lashencie:*:* To Ya MonIA:*:* Kciałam siem pohfalidź, sze mamóś dziś dała mi tshysta złotych, i sze poshłam na zakópy. Kópiłam sopie taką git super słłłłłłlit pretty torebesie w orsajQ, i jeshce piurnicchek taki mishiowaty w QQrdce:*:* ślichniuchny jezt ón:*:* Pośniej saliczhyłam jeshche MC'd i kópiłam sopie shejkunia i shałatke pyshną:) Nasthępnie zashłam do słłłllit Tosianej Sindóni, ucałofałam na pshywitanie poplodkofałyshmy i poshłam do domció. W mojim pokhoikó sekała Kandi s mojom mumi, bo miały mi pshekasać, she rashem z mojom stharsom siostróniom fybieramy siem na disko w jutshejshy dzienek:* Wspoolnie obejshałyśmy mode na sókcez. Pooshniej sadcwonił muj sóper słłłłłit rooshowy telephonik marhki "VERTU" phink edyshion. Odhebrahłam i odeswał się milósi głoshik słłłit Sindi:*:* No to poshłyshmy do Sindóni a po drodshe do jej słłłłłit pienknego domósió naphotkafyźmy sbochonego Jusefa so to łon niehdyś z gołom dópenschjom za Kendi bieghnoł!! tho bhył doopiecho schock!!!!! Phrafie jak ta góma schock so to taga kfaśhna je a puśniej s schochkiem:* Mohje rooshowe oschy pomalofane rooschowym sienien inglota jush som shmechone a fiens ide shpac!! dopranochc Tosiane Myshie pyshie słłłłłłłłłłit bambooche!!:*:*:*
znalezione tutaj ---> http://pink-candy.mylog.pl/

Re: Na wesoło- czyli kawały, dowcipy i śmieszne historyjki :))

: 25 lip 2006, 12:55
autor: tom-as
@magdalene - dzięki :mrgreen: :prosze:
magdalene pisze:Wystarczy trochę z dzieciakami popracować i wszystko można zrozumieć :] Szczerze powiedziawszy, to jako nauczycielka nie wyobrażam sobie co z takimi ludźmi będzie dalej. Często jest tak, że oni nie mają pojęcia jak banalne wyrazy poprawnie napisać :mad:
pisanie takimi ksatschkami to uwazam za brak szacunku dla potencjalnego odbiorcy... :neutral:


i jeszcze jedno... spotkałaś sie z czymś takim (i czy to prawda) ??? :
Zdognie z nanjwoymszi baniadmai perzporawdzomyni na bytyrijskch uweniretasytch
nie ma zenacznia kojnolesc ltier przy zpiasie dengao solwa.
Nwajzanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia lteria byla na siwom mijsecu,
ptzosałoe mgoą być w niaedziłe i w dszalym cąigu
nie pwinono to sawrztać polbemórw ze zozumierniem tksetu.
Dzijee sie tak datgelo,
ze nie czamyty wyszistkch lteir w sołwie,
ale cłae sołwa od razu.

Re: Na wesoło- czyli kawały, dowcipy i śmieszne historyjki :))

: 25 lip 2006, 13:46
autor: Feniks
Dokładnie, to jest prawda , zapomniałem jak to się fachowo nazywa, musiałbym notatki przegrzebać. Im lepiej - szybciej czytamy, tym mniej nam potrzeba do wyciągnięcia tego czego szukamy w tekście.


EDIT:chodziło mi o antycypację

Re: Na wesoło- czyli kawały, dowcipy i śmieszne historyjki :))

: 26 lip 2006, 09:48
autor: tom-as
...cd...


- Mamusiu - prosi wieczorem mały chłopczyk - Opowiedz mi bajeczkę.
- Chcesz erotyczną ? - pyta mama
- Nie, może jakąś straszną o duchach, bo po tej wczorajszej erotycznej nie mogłem zasnąć.

---

Wpada bandzior do sklepu na kurpiowskiej wsi:
- To jest napad, dawaj babo kase!
A baba sklepowa spokojnie:
- Grycaną?

---

Przyszedł Jasio ze szkoły i mówi do taty:
- Dostałem piątkę i w mordę!
- Za co dostałeś piątkę?
- Bo pani zapytała się mnie ile jest 7x6, a ja powiedziałem, że to jest 42!
- A za co w mordę?!
- Bo pani zapytała się mnie ile jest 6x7!
Tata: - Przecież to jest jeden ch..!
- Też tak powiedziałem!!

---

Siedmioletni chłopczyk spaceruje sobie chodnikiem w drodze do szkoły.
Podjeżdża samochód. Kierowca odsuwa szybkę i mówi :
- Wsiadaj do środka to dam Ci 10 złotych i lizaka !
Chłopczyk nie reaguje i przyspiesza kroku. Samochód powoli toczy się za nim. Znowu się zatrzymuje przy krawężniku ...
- No wsiadaj! Dam Ci 20 złotych, lizaka i chipsy !
Chłopczyk ponownie kręci głową i przyspiesza kroku ....
Samochód nadal powoli jedzie za nim. Znowu się zatrzymuje ...
- No nie bądź taki .. wsiadaj ! Moja ostatnia oferta - 50 złotych, chipsy, cola i pudełko chupa-chups !
- Oj odczep się Tato! Kupiłeś Matiza to musisz z tym żyć ..

---

...cdn...

Re: Na wesoło- czyli kawały, dowcipy i śmieszne historyjki :))

: 26 lip 2006, 11:17
autor: szefspeed
tom-as pisze: Oj odczep się Tato! Kupiłeś Matiza to musisz z tym żyć
No to jest dobre, może kiedyś moja córka mi tak powie za tego mojego maluszka :razz:

Re: Na wesoło- czyli kawały, dowcipy i śmieszne historyjki :))

: 26 lip 2006, 23:34
autor: tom-as
Smerfetka pisze:ale troche zboczony...lubicie takie??
nie! takich nie lubimy!

lubimy za to całkiem zboczone :razz: :!:

Re: Na wesoło- czyli kawały, dowcipy i śmieszne historyjki :))

: 27 lip 2006, 00:46
autor: Feniks
http://www.youtube.com/watch?v=qL030-DuuNM&eurl=


"Obowiązki i prawa podróżnego w Gnieźnieńskiej Kolejce Dojazdowej"

Jest to odjazdowy i AUTENTYCZNY regulamin Gnieźnieńskiej Kolejki
Dojazdowej (wąskotorówki)

Obowiązki podróźnego:
1. Zabrania się zbierania grzybów podczas jazdy pociągu.
2. W czasie jazdy wyskakiwanie z pierwszego i wskakiwanie do ostatniego
wagonu jest surowo zabronione.
3. Wyśmiewanie się z pieszych i rowerzystów nie jest wskazane (w końcu i
tak nas wyprzedzą).
4. Zabrania się wznosić okrzyki w rodzaju 'gaz do dechy', gdyż denerwują
maszynistę i mogą spowodować u niego czasową niezdolność do pracy.
5. Reklamacje dotyczące szybkości kolejki nie będą uwzględniane,
albiowiem jedzie ona wolno ze względu na dobro podróżnych, a nie
dlatego, że szybciej nie może.
6. Podczas jazdy nad brzegiem jeziora zabrania się łowienia ryb z okien
wagonu - istnieje niebezpieczeństwo wciągnięcia kolejki do wody przez
wyrośniętą rybę.
7. Kąpiel w jeziorze podczas jazdy wzbroniona.
8. W razie trudności przy wjeździe na wzniesienie podróżni z ostatniego
wagonu zobowiązani są do popychania kolejki.
9. Wnoszenie do wagonów żółwi lub innych równie powolnych zwierząt
traktowane będzie jako prowokacja.

Re: Na wesoło- czyli kawały, dowcipy i śmieszne historyjki :))

: 27 lip 2006, 08:25
autor: tom-as
irasiad... ROTFL

---
...cd... (specjalnie dla Smerfetki, bo takie lubi)



Spotykają się dwie przyjaciółki:
- Jak tam zdrowie, Bożenko?
- Lepiej nie pytaj, głowa boli, korzonki, wrak człowieka po prostu!
- Ciekawe, wczoraj widziałam jak wieczorem od Ciebie wychodził Jacek, dzisiaj rano Andrzejek... Nie powiesz mi, że TV oglądaliście...
- Co za ludzie! Co za ludzie! Tylko jeden organ zdrowy, a jeszcze zazdroszczą..

---

Małżeństwo zostało zaproszone na bal przebierańców, jednak tego wieczora żonę rozbolała głowa i nalegała aby jej mąż poszedł sam. Długo się sprzeciwiał, ale w końcu uległ i poszedł. Żona położyła się do łóżka, jednak po godzinie obudziła się bez bólu głowy. Ponieważ jej mąż nie wiedział jaki strój kupiła sobie dokładnie, zdecydowała się pość na zabawę i go poszpiegować. Szybko go tam wypatrzyła. Tańczył ze wszystkimi kobietami, całował po rączkach, szyjach, szeptał na uszko, podszczypywał, niby przypadkiem dotykał "tu i ówdzie". Ponieważ należała do zgrabnych osób, szybko została zauważona przez rozbawionego mężusia i poproszona do tańca.
Spodziewała się niezłej zabawy, on przecież nie wiedział że podrywa własną żonę. Po paru tańcach zaproponował jej "zwiedzanie pięterka", ona się zgodziła bez oporu ( bo to przecież JEJ mąż!) Postawiła jednak warunek, że nie zdejmą masek z twarzy. Było im razem wspaniale, wręcz jak nigdy dotąd. Byli anonimowi względem siebie, więc! bez skrępowania spełniali swoje najbardziej ukryte marzenia erotyczne . Jednak po n-tym numerku, ona szybko pobiegła do domu, żeby oczekiwać męża i zadać mu kilka pytań. Gdy już wrócił ona się go pyta (rzecz jasna z dziką satysfakcją wgłosie ):
- No i jak się bawiłeś skarbie. Dużo tańczyłes?
- Nie tańczyłem ani razu i bawiłem się kiepsko. Spotkałem Zenka,Wieśka i Tadka, moich kolegów ze studiów i całą noc graliśmy w pokera na pieniądze. Ale powiem ci, że facet któremu pożyczyłem kostium podobno bawił się za***iście ...

---

Chłop miał 200 kur i ani jednego koguta. Poszedł do sąsiada, kupić tak ze
trzy na początek.
A sąsiad na to:
- Ale po co trzy? Słuchaj stary - ja ci sprzedam Kazia. Kazio to jest taki
kogut, że ci te wszystkie 200 kur spoko obsłuży.
OK, po trzeciej wódce dobili targu, chłop wrócił z Kaziem do gospodarstwa,
wypuścił go z klatki i mówi:
- Słuchaj Kaziu - to jest teraz twoje gospodarstwo, 200 kur na ciebie czeka,
wyluzuj się, jesteś tu jedynym kogutem, nie ma co się spieszyć, tylko mi się
nie zmarnuj - kupę kasy za Ciebie dałem.
Ledwo skończył mówić, SRU! Kaziu wpadł do kurnika. Przeleciał wszystkie
kury kilka razy, tylko pierze leciało. SRU! Poleciał do budynku obok gdzie
były kaczki - to samo. Chłop krzyczy, próbuje go hamować. Ale gdzie tam!
SRU! Poszedł Kazio za stadem gęsi i zniknął w oddali.
Rano chłop wstaje, patrzy - leży Kaziu na podwórku, kompletna padlina. Nad
nim krążą sępy. Podbiega i krzyczy:
- A widzisz Kaziu, mówiłem Ci, daj spokój, tyle kasy w błoto...
A kaziu otwiera jedno oko i syczy przez zaciśnięty dziób:
- Cśśś, spie*dalaj, bo mi sępy płoszysz...

---

...cdn...

Re: Na wesoło- czyli kawały, dowcipy i śmieszne historyjki :))

: 27 lip 2006, 10:53
autor: Feniks
Przychodzi facet do apteki i pyta:
- Czy są kondomy?
- Tak! A jakie pan chce?
- A jakie są?
- Czarne, w kształcie Myszki Miki, czerwone...
- Po proszę Czarnego...
Facet się kocha z panna ale po 9 miesiącach rodzi się dziecko,
Murzyn. Dziecko dorasta i pewnego dnia pyta:
- Tatusiu, dlaczego ty z mamusią jesteście tacy biali a ja taki czarny?
- Synek, ty się ciesz, że nie jesteś Myszka Miki!!

-------------------------------------------------]
- Mamo, znalazłem babcię!!!
- Ile razy mam ci gówniarzu powtarzać, żebyś nie kopał w ogródku?

-------------------------------------------------]
Dlaczego krasnoludki idąc przez las się śmieją?
- Bo mech łaskocze je po jajach!


-------------------------------------------------]

- Mamusiu, mam juz 16 lat, czy moge zaczac nosic stanik?
- Nie zawracaj mi teraz glowy Andrzejku.


-------------------------------------------------]
Sala operacyjna, pacjent lezy na lezance, podchodzi anestezjolog.
- Dzien dobry, dzisiaj ma pan operacje, bede pana usypial, ale mam jeszcze jedno pytanie. Czy leczy sie pan w naszym szpitalu prywatnie, czy na kase chorych?
Pacjent na to:
- Na kase chorych.
Anastezjolog:
- Aaaaa... kotki dwa....

Re: Na wesoło- czyli kawały, dowcipy i śmieszne historyjki :))

: 27 lip 2006, 10:55
autor: tom-as
Feniks pisze:Sala operacyjna, pacjent lezy na lezance, podchodzi anestezjolog.
- Dzien dobry, dzisiaj ma pan operacje, bede pana usypial, ale mam jeszcze jedno pytanie. Czy leczy sie pan w naszym szpitalu prywatnie, czy na kase chorych?
Pacjent na to:
- Na kase chorych.
Anastezjolog:
- Aaaaa... kotki dwa....
:spoko: :spac2:

Re: Na wesoło- czyli kawały, dowcipy i śmieszne historyjki :))

: 27 lip 2006, 20:33
autor: tom-as
coś dla spostrzegawczych: znajdź różnice (im wiecej tym lepiej)

Obrazek
(kliknik foto aby powiekszyc)

powodzenia :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Re: Na wesoło- czyli kawały, dowcipy i śmieszne historyjki :))

: 04 sie 2006, 00:36
autor: Feniks

Re: Na wesoło- czyli kawały, dowcipy i śmieszne historyjki :))

: 04 sie 2006, 15:06
autor: madziula
noo, faktycznie niezłe :)

Re: Na wesoło- czyli kawały, dowcipy i śmieszne historyjki :))

: 12 sie 2006, 03:24
autor: Feniks
Nie wstydźcie się już w miejscach publicznych,,,, w końcu robi to sam kaznodzieja ;)
http://video.google.pl/videoplay?docid= ... 4049302774
http://video.google.pl/videoplay?docid= ... 6356297409

Książek czytać też się nie wstydźcie , ale sięgajcie tylko po najlepszych aktorów http://www.maxior.pl/?p=index&id=18404&0

Re: Na wesoło- czyli kawały, dowcipy i śmieszne historyjki :))

: 18 sie 2006, 09:31
autor: tom-as
Ponieważ „na wesoło” rozrosło się do 10 stron – zostaje zamknięte!

Jednak to nie powód do smutku i rozpaczań gdyż startuje „na wesoło 2” czyli kawały, dowcipy i śmieszne historyjki :)) ale jeszcze śmieszniejsze – do kwardatu :lol:

ZAPRASZAMY!!!
Na wesoło 2