Strona 5 z 5

Re: WC-tomania

: 07 lut 2015, 16:09
autor: Maatylda
patkaas,

:rotfl3:
ostatnie..takie prawdziwe.

Re: WC-tomania

: 22 lut 2015, 13:49
autor: Lemoni
Głupotki znalazłam ;)

Obrazek

Obrazek
bardzo praktyczny gadżet;)


Obrazek
romantyczne rozwiązanie dla chorej pary :neutral: :D?


Obrazek
tutaj aurat sama aranżacja wnętrza mogłaby dorzucić kolejny objaw choroby :???:, ale pomysł nie taki głupi ;)

Re: WC-tomania

: 22 lut 2015, 14:06
autor: Filifionka
Lemoni pisze:romantyczne rozwiązanie dla chorej pary ?
:shock:
Najlepsze! :E

Re: WC-tomania

: 23 lut 2015, 13:35
autor: patkaas
Ja poproszę ten z tabletem :mrgreen:

w aucie

: 17 mar 2015, 21:50
autor: Dymitr
w aucie :)

Re: WC-tomania

: 19 mar 2015, 12:02
autor: pauly
Ja marze o podgrzewanej desce... i podswietlanej ledowo :mrgreen: podobno w Japonii takie cuda ma juz kazdy, z bidetem, suszarka :mrgreen:

Re: WC-tomania

: 19 mar 2015, 19:23
autor: Maatylda
pauly, dokładnieeeee, kierunek-> Dżaponia. mają też takie myjące pupę delikwenta :twisted:

Re: WC-tomania

: 19 mar 2015, 20:02
autor: patkaas
pauly, w Niemczech też mają :mrgreen: Pamiętam jak w gimnazjum byłam na wymianie szkolnej młodzieży, to jeden kolega mieszkał u chłopaka, który miał właśnie podgrzewaną deskę i to był hit całej wycieczki :mrgreen:

Re: WC-tomania

: 20 mar 2015, 14:14
autor: pauly
W Operze w Oslo maja kibelki, w ktorych sama sie splukuje woda.. Pamietam jak bylam tam pierwszy raz, o malo na zawal nie zeszlam :mrgreen:

Nie wiem czy wiecie ale jakis amerykanski naukowiec rozwiazal zagadke w jakim kierunku ma wisiec papier toaletowy, a przyczynil sie do tego odnaleziona kartka papieru z 1891 roku :mrgreen:

http://now.snopes.com/2015/03/18/has-th ... en-solved/

Re: WC-tomania

: 20 mar 2015, 14:31
autor: patkaas
pauly pisze:W Operze w Oslo maja kibelki, w ktorych sama sie splukuje woda.. Pamietam jak bylam tam pierwszy raz, o malo na zawal nie zeszlam
w jednej z galerii w Rzeszowie była ta technologia, bo niby miejsce bardzo nowoczesne, ale były ciągłe awarie, nie chciało się spłukiwać. właściwie to wstałaś, a tu nic woda nie leci, trzeba było chyba tańczyć w środku :mrgreen: także po paru latach poszli po rozum do głowy i aktualnie można spokojnie spłukać za pomocą guzika :)

Re: WC-tomania

: 20 mar 2015, 15:42
autor: Lemoni
Spłukiwanie na fotokomórkę to chyba dość powszechnie stosowane rozwiązanie ;)

Haha, przypomniał mi się uroczy tekst mojego chłopaka: "Wiesz jaki jest plus twojej choroby? Zawsze wygrzana deska w toalecie" :mrgreen:

Re: WC-tomania

: 20 mar 2015, 21:36
autor: Maatylda
Lemoni, padłam rotfl2

Re: WC-tomania

: 20 mar 2015, 21:45
autor: chrzanovy
Heh co fakt to fakt :roll:

Re: WC-tomania

: 02 paź 2018, 15:03
autor: masterdark
Moja wctomania nie będzie na wesoło.
Uważam, że każda publiczna toaleta powinna posiadać przynajmniej 2 kabiny, to takie minimum. Jest prawdopodobieństwo, że jeśli obie kabiny są zajęte, to przynajmniej jedna z nich będzie zajęta krótko. Jest wtedy większa swoboda psychiczna załatwienia się, gdy chce się zająć toaletę na długo.
Toalety publiczne z jedną kabiną to moim zdaniem wielkie nieporozumienie i coś takiego powinno być prawnie zakazane.

Podobało mi się rozwiązanie na oddziale, gdzie niedawno byłem. Wspólna toaleta na oddział kilkukabinowa i jak co zawsze któraś z kabin się szybko zwolni. Oczywiście najlepszym rozwiązaniem byłyby toalety 2-kabinowe na każdej sali, ale nie wiem, czy byłoby to gdzie zmieścić. Toaleta 1 kabinowa to nie jest dobra opcja, bo jak ktoś zajmie na długo to inni pacjenci z sali w zasadzie mają niedostępną toaletę, a chodzenia do toalety na nieswojej sali się raczej nie praktykuje (albo gdzieniegdzie tylko pacjenci na to pozwalają).

Jak byłem kilka miesięcy temu w innym szpitalu na inne schorzenie (ale też towarzyszyły mi już problemy z jelitami), to tam była toaleta jednokabinowa i często mi się ktoś dobijał, gdy musiałem zając na długo, szlag chciał mnie trafić.
Jak bym tam miał być dłużej, to bym musiał chyba sporządzić jakąś kartkę z napisem typu "toaleta niedostępna, proszę o godzinę cierpliwości albo w majtki" i podpis "pacjent z chorymi jelitami" i przyklejać ją za każdym razem długiej wizyty. To porypane, ale do czegoś takiego właśnie niekiedy prowadzi stosowanie toalet jednokabinowych. Jedna z osób, jak już absolutnie nie może wytrzymać, to musi robić w majtki, a która? ta która przegra walkę o toaletę. Pytanie jeszcze, czy osoba dobijająca się faktycznie już nie może wytrzymać, czasem ktoś faktycznie nie może już wytrzymać, ale też sporo ludzi jest słabo myślących i może chcieć im się średnio, ale nie pomyślą, że ktoś nie może w chwili obecnej wyjść i się dobijają.