Strona 1 z 1

mesalazyna jako lek rozkurczowy

: 19 cze 2019, 23:50
autor: masterdark
Lekarz rodzinny mi mówił, że mesalazyna oprócz działania na nzj ma też działanie rozkurczowe bez względu na przyczynę skurczy i można ją stosować nawet, gdy nie choruje się na nzj w celach rozkurczowych. Nie wiem, czy ma racje, w związku z tym mam pytanie, czy ktoś z Was stosuje/stosował mesalazynę w celach rozkurczowych?

Re: mesalazyna jako lek rozkurczowy

: 20 cze 2019, 04:52
autor: Noelia
Mesalazyna jest lekiem przeciwzapalnym, nie działa rozkurczowo.
Jej mechanizm działania jest bardzo szczegółówo wyjaśniony w ChPL (np. Asamaxu, Salofalku czy Pentasy) oraz na str. Medycyny Praktycznej - link
Nigdzie nie ma tam mowy o działaniu rozkurczowym.
Z praktyki również to potwierdzam - mąż od początku choroby bierze Asamax i nigdy nie zauważył, by pomagał przy skurczach.
Leki rozkurczające (spazmolityczne) to np. Buscopan, Scopolan, No-spa.

Re: mesalazyna jako lek rozkurczowy

: 20 cze 2019, 13:20
autor: Noelia
Oprócz tych, które wyżej wymieniłam, to rozkurczowy jest też ten Meteospasmyl, który przyjmujesz (wg podpisu).
I jeszcze Duspatalin.

Re: mesalazyna jako lek rozkurczowy

: 20 cze 2019, 13:27
autor: masterdark
Czyli wychodzi na to, że mój lekarz rodzinny chyba nie zna się na mesalazynie

Re: mesalazyna jako lek rozkurczowy

: 20 cze 2019, 13:57
autor: Noelia
Raczej niewielu rodzinnych internistów zna się na mesalazynie i nic w tym dziwnego - trudno oczekiwać, żeby z każdej dziedziny medycyny mieli super szczegółową wiedzę.

Re: mesalazyna jako lek rozkurczowy

: 20 cze 2019, 17:32
autor: obyty.z.cu
tak czytając powyższe posty, to jak już kiedyś pisałem,
-->> mój rodzinny "uczył" się CU (zresztą i innych chorób przewlekłych niektórych też,stomii też ;) ) razem ze mną.
W mojej Poradni Rodzinnej większość to lekarze w wieku średnio 40 lat. I ta większość posługuje się komputerem, internetem, czyli zanim przepisze lek to sprawdzi jego działanie i refundację. Jeśli czegoś nie pamięta, to mówi "zaraz sprawdzimy" i szuka..i to jest własnie fajny "lekarz rodzinny", ten pierwszego kontaktu. Nie "jedzie" rutynowo, ale angażuje się, podpowiada, wystawi każde skierowanie czy zlecenie jeśli widzi taką potrzebę.
Ale ma też pewność, że nie wymyślam mu głupot i jeśli coś potrzebuję czy przychodzę do niego to "musi" się wykazać.
To tak odnośnie "
Noelia pisze:
20 cze 2019, 13:57
Raczej niewielu rodzinnych internistów zna się na mesalazynie i nic w tym dziwnego - trudno oczekiwać, żeby z każdej dziedziny medycyny mieli super szczegółową wiedzę.
i takiego lekarza pierwszego kontaktu życzę wszystkim, jeśli nie wie, to sprawdza i działa !!

niestety w Poradni jest i lekarz , który wie wszystko "w połowie zdania pacjenta" i już wypisuje recepty..i on nawet nie jest najgorszy, ma długi staż pracy, tyle że ciągle się spieszy, bo i etat w szpitalu, a i prywatny gabinet...wiadomo..brak czasu.

Najgorsza jest lekarz, która wie wszystko o wszystkim i zna się na wszystkim.
3 razy musiałem korzystać z wizyty u niej, bo tylko ona była dostepna.
Brak słów, obaliła wszystkie moje zdiagnozowane choroby, wielokrotnie potwierdzone w badaniach, itd... a recepty które miała mi wypisać czy skierowanie do Poradni Specjalistycznej to nie widziała potrzeby..brak słów. Nie wiem po co ludzie u niej się lecza z takim nastawieniem.
Moje "potrzeby " oczywiście zrealizowała po pytaniu czy mi to da na piśmie, bo wybieram się z tym do NFZ dlaczego odmówiła mi pomocy ;)...ale ta twarz zawzięta...
i żeby nie było, ok 45 lat kobieta, więc nie staruszka czy młoda która się boi wszystkiego.

sorki za OT..

a mesalazyna nie jest lekiem rozkurczowym, choć może tu chodziło o to, że lecząc główną chorobę, usuwa jej skutki, czyli i skurcze.
Ja to zawsze muszę jakiś pozytyw znaleźć ;)

Re: mesalazyna jako lek rozkurczowy

: 23 wrz 2019, 21:43
autor: masterdark
Po późniejszych przemyśleniach i dzisiejszej wizycie stwierdzam, że mój lekarz rodzinny tak naprawdę myśli, że mesalazyna jest na ibs