ASAMAX

Preparat jest wskazany do stosowania:
- w łagodnej lub umiarkowanej postaci wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, zarówno w fazie ostrej jak i w fazie remisji choroby
- w chorobie Leśniowskiego i Crohna w obrębie okrężnicy, zarówno w fazie ostrej jak i w fazie remisji choroby.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
sztaba
Aktywny ✽✽✽
Posty: 515
Rejestracja: 16 paź 2004, 14:38
Choroba: CU
województwo: pomorskie
miasto: Słupsk
Lokalizacja: SŁUPSK
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: sztaba » 04 sty 2006, 23:32

Witam. Biorę ASAMAX w dawce "podtrzymującej" (remisja od ośmiu miesięcy) od października 2005. Wcześniej łykałem Jucolon.
hm... Asamax jest wygodniejszy. Stosujemy go PO jedzeniu a nie odzinę przed (co było dla mnie dosyć uciążliwe, bo to rano pobudka, tabletki, a do śniadania jeszcze godzina). Nie odczułem różnicy po zmianie leku (w zasadzie - jak powiedział mi lekarz - lek jest ten sam. Messalazyna, tylko w innej postaci). w tej chwili jem wszystko bez wyjątków (smażone, pieczone, gotowane, z błonnikiem i bez) i wszystko jest OK. Nawet lekarz kazał mi już przychodzić tylko raz na kwartał, a nie co 2-3 tygodnie jak wcześniej.
Pozdrawiam.

bambi
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 30 lis 2005, 12:34
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: bambi » 06 sty 2006, 14:12

Mi asamax nie pomogl - skonsumowalam cale opakowanie i 0 poprawy.... 8O dziwne...wrocilam do salazopirynki i jest OK!
Lekarz polecil mi asamax jako lek lepszy/zdrowszy dla watroby i powodujacy mniej skutkow ubocznych
Swoja droga ganialam po calym Wroclawiu zeby go kupic - w wiekszosci aptek nie mieli...
Jest CU-downie....
gg 3302143

Awatar użytkownika
sztaba
Aktywny ✽✽✽
Posty: 515
Rejestracja: 16 paź 2004, 14:38
Choroba: CU
województwo: pomorskie
miasto: Słupsk
Lokalizacja: SŁUPSK
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: sztaba » 06 sty 2006, 14:23

jeśli chodzi o zakup leków na CU, bez względu na to czy brałem Colitan, jucolon czy też teraz Asamax, to i tak muszę zawsze zamawiać. na szczęście w aptece już mnie znają na tyle dobrze, że mogę zamawiać telefonicznie bez konieczności zastawiania recepty.

:D

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: ranka » 07 sty 2006, 18:43

Ja tyz zamawiam:/
Obrazek

Awatar użytkownika
karotka
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 23 lis 2005, 12:05
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: karotka » 08 sty 2006, 21:42

Biorę Asamax od pół roku i na razie powoli zapominam o chorobie, jest ok. Wcześniej aż do ostatniego zaostrzenia brałam Sulfasalazin EN i choroba wracała niezaleznie czy brałam go czy nie. Teraz biore dwie tabletki dziennie ale jak brałam sześć to trochę brzuch bolał ale przeszło po obniżeniu dawki. narazie choroba nie wraca więc jak dla mnie Asamax jest ok. A jesli chodzi o skutecznośc leków na cu to przy żadnym leku nie ma pewności czy choroba nie wróci, można sumiennie łykać tabletki i i tak będą zaostrzenia.

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: Shima » 08 sty 2006, 22:59

Ja-jesli tylko moge biore Asamax 3x2 i wtedy jest prawie ok :)
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
Małgosia
Początkujący ✽✽
Posty: 267
Rejestracja: 07 lis 2003, 15:41
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: Małgosia » 09 sty 2006, 08:18

magdalene pisze:ja zeszłam z 3x2 na 3x1 i na razie jest ok :]

Lekarze z AM w Gdańsku twierdza że najmniejszą podtrzymujacą dawką jest 3x2 - a mniejsze nie działają - to tak jakby nic nie brać.
będzie dobrze :-D

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: ranka » 09 sty 2006, 17:13

pewnie leczymy sie u tego samego lekarza:/mi tez tak powiedzioano..ale u mnie jest ok
Obrazek

Awatar użytkownika
sztaba
Aktywny ✽✽✽
Posty: 515
Rejestracja: 16 paź 2004, 14:38
Choroba: CU
województwo: pomorskie
miasto: Słupsk
Lokalizacja: SŁUPSK
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: sztaba » 09 sty 2006, 18:31

rzeczywiście, najmniejsza dawka to 3x2, ale tabletek "250". Asamax jest też w tabletkach po 500mg i wtedy minimalna dawka to 3x1 ( i jedno opakowanie ASAMAX500 jest tańsze niż dwa opakowania ASAMAX250. Sugerujcie lekarzom, żeby wypisywali wam 'pięćsetki' - zawsze parę zlociszy w kieszeni zostanie).

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: ranka » 09 sty 2006, 18:37

ogolnie wszystko zalezy od tego jesli chodzi o CU jaka to postac bo w zaleznosci od postaci mamy rozna dawke podtrzymujaca:)
Obrazek

Awatar użytkownika
Małgosia
Początkujący ✽✽
Posty: 267
Rejestracja: 07 lis 2003, 15:41
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: Małgosia » 10 sty 2006, 09:36

pisząc 3x2 chodziło mi o dawkę 500.

Zaraz po zdiagnozowaniu zapisano mi 3x1 ale po roku moja pani doktor powiedziała ze najnowsze badania mówią że dopiero dawka 3x2 jest tą podtrzymujacą (mniejsze dawki nie działają). Natomiast dawka powyżej 5-6g na dobę też już traci sens (nie działa bardziej niz dawka 6g). Pani doktor budzi moje zaufanie - patrząc na jej zaangażowanie w sprawy chorób i chorych - wiec wolę się jej słuchać.

Czegoś się trzeba trzymać wśród tylu znaków zapytania odnośnie naszych chorób.
będzie dobrze :-D

Małgorzata Nazwalska
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 20 paź 2005, 11:22
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Sulęcin

Re: ASAMAX

Post autor: Małgorzata Nazwalska » 21 sty 2006, 19:44

Cześć.Brałam asamax tylko przez kilka dni i od razu mój żołodek go nie tolerował .Zaczeły się nudności i wymioty.Mój organizm zareagował na tan lek taka sama nietolerancja jak na sulfasalazyne ,której równiez nie mogłam brac .pozdrawiam i życze zdrowia .

Anna
Początkujący ✽✽
Posty: 61
Rejestracja: 22 maja 2004, 19:56
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: Anna » 23 sty 2006, 20:33

Przez miesiąc brałam3x1 potem musiałam zwiększyć dawkę do 3x3 :cry: zaczeły się straszne bóle głowy ,a zero poprawy. Ogólnie brak reakcji jelitek na Asamax. Teraz dostałam Pentase 500, troszkę lepiej ale nadal to nie to!! Chyba przyszedł czas na Sulfasalazyne.

Ajem
Początkujący ✽✽
Posty: 77
Rejestracja: 28 sty 2005, 16:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: Ajem » 24 sty 2006, 11:36

Ja na początku brałem 3x2 ale powolili zmniejszałem dawke , czyli 2 ranno 1 w południe i 2 na wieczór póżniej 2x2 rono i wieczór.Gdy doszedłem do 3x1 też zaczeło się robić gorzej więc wróciłem do 2x2 rano i wieczór i jest dobrze.
GG6243995

pati
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 05 mar 2007, 10:46
Choroba: CU
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: pati » 05 mar 2007, 11:25

Ja od 2 tyg. mam mdłości, bóle brzucha (głównie z lewej strony). Od lat nie brałam leków na CU (w remisji), choć przy próbie Pentazy miałam amylaze w moczu ponad 1000 - odstawiłam. W ogóle mam podwyższone amylazy gł. we krwi chronicznie, ostatnio też i te bóle. BLEEEE... :oops: na szczęście brak biegunek. Gastro przepisał mi debridat, folik ursofalk (kt. i tak muszę brać na pogrubiałe przewody żółciowe) i ASAMAX. Trochę się boję go wziąć po incydencie z Pentazą. Nie wiem co robić... :cry: Źle sie czuję i mam dość :smutny: :smutny: :smutny:
Pati

ODPOWIEDZ

Wróć do „Asamax”