Strona 20 z 20

Re: brak Salofalku

: 04 wrz 2015, 16:01
autor: karolek0303
jeśli by ktoś potrzebował wlewek salofalku pisać na pw ;)

Re: brak Salofalku

: 21 lis 2015, 13:38
autor: Cyan
Jakby co, to mam niepotrzebny Salofalk 500 (tabletki dojelitowe). 5 opakowań. Zapraszam na PW.

Re: brak Salofalku

: 11 cze 2018, 22:03
autor: anetka30
Odświeżam temat. Na ostatniej wizycie u gastrologa, lekarz zmienił mi Asama 500 na Salofalk (z powodu nasilenia wypadania włosów) Niestety chcąc wykupić receptę napotkałam na trudności,. W tej chwili Salofalk jest niedostępny, nie mogę go dostać w aptece (m. Bytom) w aptece internetowej gdzie zawsze zaopatruje się w leki również jest niedostępny. Czy ktoś wie z jakiego powodu ciężko jest dostać w tej chwili Salofalk?

Re: brak Salofalku

: 11 cze 2018, 22:30
autor: obyty.z.cu
tu pokazuje że masz w okolicy ;) w aptece. https://ktomalek.pl/
A brakuje, bo są tacy którzy kombinują . Za granicą jest dużo droższy, więc z Polski jest nielegalny "eksport" przez hurtowników.

Re: brak Salofalku

: 11 cze 2018, 22:39
autor: anetka30
Dzięki za odpowiedz i wskazówkę. Z pewnością się sprzyda :)

Brak salofalku

: 09 sie 2018, 20:10
autor: Endrion
Cześć. Od roku choruję na CU. Miesiąc temu gastrolog zalecił Pentase we wlewkach , której nigdzie nie mogłem dostać ale w aptece farmaceutka poleciła Salofalk, więc wykupiłem na miesiąc czasu. Wraz z Asamaxem, który biorę od początku i Cortimentem który zacząłem brać wraz z Salofalkiem ( dziś jestem już po około 40 tabletkach Cortimentu) pod koniec stosowania wlewek poczułem poprawę. Ból brzucha i wizyty w toalecie ograniczyły się do maksymalnie 2 dziennie ( a nie 20 ). Poszedłem po receptę po kolejne wlewki ale w każdej aptece którą odwiedziłem i obdzwoniłem okazało się, nie mają wlewek bez możliwości zamówienia z hurtowni bo tam też nie ma.W jednej z aptek dowiedziałem się w skrócie, że mogę wysłac pismo do ministerstwa zdrowia z prośba o import Salofalku z Niemiec. Podejrzewam, że proces ten nie trwa kilka dni a kilka miesięcy. Dziś jestem po ponad 10 dnia po wlewkach i od tygodnia czasu dalej pojawiają się bóle brzucha, krew i wizyty w toalecie tak jak wcześniej :smutny: Do mojego gastrologa trzeba czekać ponad miesiąc a ja jeśli chcę funkcjonować w miarę normalnie, muszę dostać wlewki już, bądź coś innego :/

W poprzednim wątku znalazłem link do strony ministerstwa zdrowia https://www.gov.pl/zdrowie/ ale nie wiem co robić dalej :/

Re: Brak salofalku

: 09 sie 2018, 20:27
autor: obyty.z.cu
a sprawdzałeś tu ? https://ktomalek.pl/
są kłopty, ale gdzieś zawsze jest.
czasem warto odwiedzać apteki inne, bo każda zaopatruje się w innych hurtowniach.
U mnie jest wiele aptek, ale jedna bez problemu ściąga mi zawsze Salofalk , i czopki, i wlewki, i tabletki jeśli była taka potrzeba.
A leków brakuje, bo jest nielegalny export tam gdzie jest drożej, czyli "hurtownicy" zarabiają extra kasę.

Re: brak Salofalku

: 09 sie 2018, 20:49
autor: Noelia
Połączyłam tematy.

Są czasem problemy z wlewkami Salofalk, ale na tej stronie KtoMaLek zawsze się coś znajdzie, my również z niej korzystamy.

Re: brak Salofalku

: 09 sie 2018, 21:15
autor: Endrion
obyty.z.cu pisze:
09 sie 2018, 20:27
a sprawdzałeś tu ? https://ktomalek.pl/
są kłopty, ale gdzieś zawsze jest.
czasem warto odwiedzać apteki inne, bo każda zaopatruje się w innych hurtowniach.
U mnie jest wiele aptek, ale jedna bez problemu ściąga mi zawsze Salofalk , i czopki, i wlewki, i tabletki jeśli była taka potrzeba.
A leków brakuje, bo jest nielegalny export tam gdzie jest drożej, czyli "hurtownicy" zarabiają extra kasę.
Wielkie dzięki za stronę ! :)
Mam nadzieję, że pokazuje w miarę aktualny stan w aptekach. Jutro podzwonię i dowiem się jak wygląda sytuacja w tych miejscach.

Re: brak Salofalku

: 09 sie 2018, 21:52
autor: Noelia
Endrion pisze:
09 sie 2018, 21:15
Mam nadzieję, że pokazuje w miarę aktualny stan w aptekach.
Aktualny :tak: (przynajmniej u nas)
Endrion pisze:
09 sie 2018, 21:15
Jutro podzwonię i dowiem się jak wygląda sytuacja w tych miejscach.
Mąż zazwyczaj rezerwuje przez tę stronę właśnie, nie trzeba dzwonić.

Re: brak Salofalku

: 09 sie 2018, 23:43
autor: freeman
Cześć Endrion. Gdybyś nadal miał problem ze zdobyciem wlewek (albo czopków) Salofalk, daj znać. Chyba będę mógł pomóc.

Re: brak Salofalku

: 09 sie 2018, 23:47
autor: freeman
A jeżeli chodzi o wystawienie recepty, to nie ma potrzeby czekać ponad miesiąc na wizytę u gastrologa. Internista również może przepisać wlewki.

Re: brak Salofalku

: 10 sie 2018, 11:11
autor: Noelia
freeman pisze:
09 sie 2018, 23:47
A jeżeli chodzi o wystawienie recepty, to nie ma potrzeby czekać ponad miesiąc na wizytę u gastrologa. Internista również może przepisać wlewki.
Ja to ogólnie mam nadzieję, że nikt nie chodzi do gastrologa po same recepty, bo potem nic dziwnego, że terminy są tak kosmiczne, nawet prywatnie.
Jeśli jest konkretna diagnoza (np. CU lub CD), to rodzinny ma obowiązek wypisywać wszystkie leki z refundacją, łącznie z lekami recepturowymi (np. robione w aptece czopki czy wlewki z hydrokortyzonem).
Podobnie ze skierowaniami na badania laboratoryjne - mężowi też wypisuje je lekarka POZ, raz w miesiącu.
A kontrola u gastrologa to planowo raz na pół roku (w remisji) albo w jakichś pilnych przypadkach, gdy coś się dzieje.

Re: brak Salofalku

: 10 sie 2018, 20:32
autor: Endrion
Noelia pisze:
09 sie 2018, 21:52
Endrion pisze:
09 sie 2018, 21:15
Mam nadzieję, że pokazuje w miarę aktualny stan w aptekach.
Aktualny :tak: (przynajmniej u nas)
Endrion pisze:
09 sie 2018, 21:15
Jutro podzwonię i dowiem się jak wygląda sytuacja w tych miejscach.
Mąż zazwyczaj rezerwuje przez tę stronę właśnie, nie trzeba dzwonić.
Udało mi się dziś wykupić receptę na 28 butelek salofalku :jupi:
freeman pisze:
09 sie 2018, 23:47
A jeżeli chodzi o wystawienie recepty, to nie ma potrzeby czekać ponad miesiąc na wizytę u gastrologa. Internista również może przepisać wlewki.
Noelia pisze:
10 sie 2018, 11:11
freeman pisze:
09 sie 2018, 23:47
A jeżeli chodzi o wystawienie recepty, to nie ma potrzeby czekać ponad miesiąc na wizytę u gastrologa. Internista również może przepisać wlewki.
Ja to ogólnie mam nadzieję, że nikt nie chodzi do gastrologa po same recepty, bo potem nic dziwnego, że terminy są tak kosmiczne, nawet prywatnie.
Jeśli jest konkretna diagnoza (np. CU lub CD), to rodzinny ma obowiązek wypisywać wszystkie leki z refundacją, łącznie z lekami recepturowymi (np. robione w aptece czopki czy wlewki z hydrokortyzonem).
Podobnie ze skierowaniami na badania laboratoryjne - mężowi też wypisuje je lekarka POZ, raz w miesiącu.
A kontrola u gastrologa to planowo raz na pół roku (w remisji) albo w jakichś pilnych przypadkach, gdy coś się dzieje.
Do gastrologa chodzę tylko w razie wyższej konieczności raz na kilka miesięcy jak potrzebuję skonsultować leczenie. Całe szczęście recepty wystawia mi mój rodzinny bez żadnego problemu, więc to nie ja blokuje kolejki :nie: :lol: Tym bardziej że mój gastrolog przyjmuje tylko prywatnie, więc czekać ponad miesiąc i zapłacić za receptę 150zł to ja dziękuję :lol: