TRK-170 - nowy lek w fazie badań klinicznych

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2318
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

TRK-170 - nowy lek w fazie badań klinicznych

Post autor: CatAnn » 19 cze 2012, 11:31

Jako, że nie ma dla mnie leczenia innego, niż biologia, "a na to zawsze przyjdzie czas", poddano mi pod rozwagę udział w badaniu klinicznym nowego leku o wdzięcznej nazwie TRK-170.
Jest to następca leku o nazwie Tysabri, czyli natulizumabu, jednakże jest on podawany doustnie, a nie dożylnie, ma być równie skuteczny, co jego poprzednik, ale, co ważne, ma nie przenikać do płynu rdzeniowo-mózgowego - tym samym ograniczona została szansa zachorowania na wieloogniskową leukocefalopatię (PML), związana z prawdopodobieństwem uaktywnienia wirusa JC, którego bezobjawowymi nosicielami jest część społeczeństwa.
Oczywiście biorąc udział w badaniu nie wie się, do której grupy się trafi - z placebo, czy też z dawką 12, 60 lub 120 mg / dobę. Badanie ma pomóc określić, czy lek zadziała u osób ze średniozaawansowaną formą CD oraz czy wystąpią skutki uboczne. Lek jest niedostępny w Europie (o ile wiem, jest dostępny w USA oraz, jako jedynej, w Szwajcarii).
Udział w badaniach jest dobrowolny i darmowy (nawet zwracają koszty codwutygodniowych dojazdów do ośrodka badającego o_O), finansowane będą one przez japońską firmę Toray Industries, a prowadzone w 8-10 krajach na 120 uczestnikach (w grupach kontrolnych po 30 osób).
No i to chyba tyle informacji udało mi się zdobyć. Co myślicie?
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Awatar użytkownika
Gosia22
Początkujący ✽✽
Posty: 144
Rejestracja: 19 lut 2012, 18:15
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: TRK-170 - nowy lek w fazie badań klinicznych

Post autor: Gosia22 » 19 cze 2012, 13:40

Hej,
Przede wszystkim obawiam się, że cokolwiek, ktokolwiek by Ci tu nie napisał, decyzję i tak będziesz musiała podjąć sama :) Porozmawiaj może o tym jeszcze z bliskimi, lekarzem - o ile masz do niego zaufanie.
Z mojego doświadczenia mogę Ci napisać, że sama na początku choroby wzięłam udział w programie badawczym nad lekiem biologicznym, który ostatecznie nie wszedł do obrotu. Nie wiedziałam też czy przyjmuję lek czy placebo. Czy mi się poprawiło po tym - też nie wiem, w każdym bądź razie nie zaszkodziło na szczęście :) Na pewno pomogło mi poczucie, że ktoś się mną profesjonalnie i stale zajmował.
Myślę, że przy decyzji ważne jest, żeby wziąć pod uwagę jak się aktualnie czujesz, bo jeśli nie jest najlepiej, to chyba warto zaryzykować - zawsze jest szansa, że dostaniesz lek i poczujesz się lepiej. Jeśli jednak jest ok, nie masz objawów lub masz ich mało, badania są dobre - to ja bym nie ryzykowała. Ostatecznie jest się królikiem doświadczalnym i trzeba się z tym też liczyć...

Awatar użytkownika
BeataW
Początkujący ✽✽
Posty: 212
Rejestracja: 08 wrz 2009, 13:37
Choroba: CD u dziecka
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo

Re: TRK-170 - nowy lek w fazie badań klinicznych

Post autor: BeataW » 19 cze 2012, 16:35

o kurcze :o
brak mi słów
ja bym na to poszła, będąc w swojej skórze przy moim wieku itd, ale na miejscu CatAnn :?:

Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2318
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: TRK-170 - nowy lek w fazie badań klinicznych

Post autor: CatAnn » 19 cze 2012, 17:20

magdalene pisze:To jest jednak leczenie biologiczne, także poważniejsza sprawa (dobrze rozumuję, że te tabletki to rodzaj biologii?). Może lepiej byłoby się poddać "wypróbowanym" lekom typu Remicade/Humira?
Owszem, jest to biologia. Ale pp dużo łagodniejsza od remica czy humiry, a ja nie jestem w aż tak złym stanie, żeby ich potrzebować. Jeśli by pomógł, no, to by było bardzo fajnie, a jak nie, to jeszcze pozostaje "ciężka" biologia albo operacja. Po prostu ryzyko jest niewielkie, w zasadzie związane jedynie z odwleczeniem mocniejszego leczenia o kilkanaście tygodni.
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2318
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: TRK-170 - nowy lek w fazie badań klinicznych

Post autor: CatAnn » 22 cze 2012, 12:09

Mimo wszystko się boję. Dałam wstępną decyzję, że tak, zaczęli mi robić badania, ale rozmawiałam z moim dawnym lekarzem z Gdańska, a ten jest bardzo sceptyczny... I zaczynam się martwić czy dobrze robię. No bo mam 18 lat, a jak coś wyjdzie np. za 10 lat i rozwalę sobie przez to życie? Z drugiej strony, co innego mam do wyboru? Inną biologię. A tu historia jest raczej podobna - nie wiadomo. Ech... Sama nie wiem co robić... Pozwolić, żeby trwało, czy jednak zrezygnować...? :cry:
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2318
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: TRK-170 - nowy lek w fazie badań klinicznych

Post autor: CatAnn » 22 cze 2012, 12:23

Ogólnie jest sceptycznie nastawiony do biologii - bo nie wiadomo jakie efekty jej będą za x lat - no a tutaj też jest to biologia, ale nieznana. Może się okazać, że będzie jeszcze więcej skutków ubocznych - tego się nie przewidzi. Nie wiem sama już :C
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: TRK-170 - nowy lek w fazie badań klinicznych

Post autor: Raysha » 22 cze 2012, 15:01

Popatrz na to w ten sposób, ze nie ryzykujac można pogłebić tak zaostrzenie, że będzie trzeba wycinać flaki. Wiem, że to dość drastyczny przykład, ale ja na to tak patrzyłam. Wg mnie liczy się tu i teraz.

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: TRK-170 - nowy lek w fazie badań klinicznych

Post autor: kasinp » 22 cze 2012, 15:13

Coś jest w słowach Mikry , jak jest wypadek to liczy się teraz i tu , najkpierw ratują życie , a potem zastanawiają się jak , np. doszyć rękę czy nogę żeby ładnie wyglądało , wiem że to przyklad z kosmosu i taki drastyczny . Sterydy dostajemy aby ratowały nam życie teraz, a nikt nie zastanawia się że za dwa trzy lata będzie mial osteoporozęi że zaszkodzi na coś innego . Ważne że teraz jest jedynym lekiem na nasze zlo.

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: TRK-170 - nowy lek w fazie badań klinicznych

Post autor: Baby » 22 cze 2012, 16:15

CatAnn, nie myśl co będzie za x lat. Nawet jeśli po załóżmy 10 latach okazało by się że biologia ma skutki uboczne to na pewno wymyślą lek, który pomoże je zniwelować. My z naszymi chorobami walczymy każdego dnia. Ważne, aby przez te kilka kolejnych lat żyć normalnie i jak najdłużej starać się uchronić jelitko od operacji. Lekarz może sceptycznie do tego podchodzić ale to nie on cierpi i nie zrozumie twojego bólu. Zanim trafiłam do MSWiA, leżałam w Centrum Onkologii gdzie po raz pierwszy zrobiono mi biopsję i stwierdzono, że zmiany nie wskazują na CD ani CU i są takie, że nie trzeba z nic robić i w zasadzie nie będą tego leczyć - podawali leki na IBS i kazali brać nospę i codziennie loperamid. Po 1,5 roku trafiłam do MSWiA, zmiany się nasiliły a ja byłam wykończona. Pani Profesor zajęła się mną, zaleciła sterydy i postawiła mnie na jakiś czas na nogi. Okazało się że to "nic" to autoagresja. Podejście lekarzy z Centrum Onkologii (potem leczyłam sie na Waryńskiego) spowodowało, że minęło 1,5 roku od rozpoczęcia leczenia (aktualnie immunosupresja i ciągle sterydy) a ja nie moge stanąć na nogi na dłużej niż 2 tygodnie. Ciągle coś, bóle, biegunki, wymioty. Gdybym miała szansę na biologię zdecydowałabym się bez zastanowienia wierząc, że mi pomoże. Niestety mój przypadek jest tak dziwny (ani CU ani CD), że nie mam na to szan, gdyż biologia jest tylko na te dwie choroby. Czy zadziała na mnie - nie wiem i pewnie się nie dowiem, bo nikt mi tego nie proponuje, tym bardziej, że nie spełniam zapewne większości kryteriów. Marzę o tym aby wrócić do życia, móc obudzić się bez bólu, nie mieć biegunki, pracować. Zrobiłabym wszystko aby ktoś mi pomógł.

Jeśli masz szansę na lepsze życie to walcz kochana o nie. Oczywiście decyzja należy do Ciebie. Trzymam za Ciebie kciuki. :)
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2318
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: TRK-170 - nowy lek w fazie badań klinicznych

Post autor: CatAnn » 14 lip 2012, 17:06

Zdecydowałam się na leczenie, biorę od tygodnia dwa razy dziennie po dwie tableteczki, jak na razie żadnych zmian ni to na lepsze, ni to na gorsze. Przetrwałam kolonkę (ledwo; ponoć darłam się jak obdzierana ze skóry, aż się pod gabinetem śmiali (!) - nie wiem z czego, skoro czekających też czekało to badanie...) i wyszło z niej, w konkluzji - "Choroba Crohna, faza aktywna" - a więc jestem w stanie wystarczającym na kwalifikację do tego programu. Cóż, zobaczymy jak będzie. Jeżeli pomoże - będzie duże wow. W końcu to jednak biologia w tabletkach :)
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2318
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: TRK-170 - nowy lek w fazie badań klinicznych

Post autor: CatAnn » 15 lip 2012, 19:19

Cóż, też prawdopodobne, 25% szansy.
Dowiem się po całości. Poprosiłam, żeby mi o tym powiedzieli (w sensie napisali do firmy z prośbą o odkodowanie danych), bo normalna procedura tego nie obejmuje.
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: TRK-170 - nowy lek w fazie badań klinicznych

Post autor: Baby » 15 lip 2012, 19:24

Niestety Aniu raczej tego nie zrobią, bo wtedy badanie nie miałoby sensu. Takie uroki udziału w badaniach klinicznych. Lecz jest spora szansa że dostajesz lek i w to trzeba wierzyć :) Oby zadziałał.
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2318
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: TRK-170 - nowy lek w fazie badań klinicznych

Post autor: CatAnn » 15 lip 2012, 19:26

Jak już napisałam, zrobią - PO zakończeniu ;)
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2318
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: TRK-170 - nowy lek w fazie badań klinicznych

Post autor: CatAnn » 17 lip 2012, 10:02

No i byłoby na tyle. Czy mi to pomagało, czy nie, czy było placebo, czy nie - koniec. Koniec badania. Powód? Niedoczytanie. Brałam Mercaptopurynę przed badaniem, jak mówiłam, do kwietnia. Stwierdzili, że to oznacza - do końca marca. A tu wcale nie, bo gdzieś do 20 kwietnia. Ergo - nie minęły trzy miesiące od jednego leku do tych badań klinicznych. Czyli koniec. Po kilku tygodniach pełnych burz, po męczeniu się, myśleniu, denerwowaniu się i wszystkim - i tak nie miało to znaczenia. Sponsor odmówił.
Kurde, jestem w absolutnej rozsypce. Jak dostałam telefon godzinę temu, tak stale latam do toalety, trzęsą mi się ręce i w ogóle na granicy płaczu. KURDE!!! :cry:
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: TRK-170 - nowy lek w fazie badań klinicznych

Post autor: Baby » 17 lip 2012, 23:52

CatAnn, kochana bardzo mi przykro. Lekarze z MSWiA na pewno Cię tak nie zostawia nie mogą!!! Może inną terapię dadzą (Humirę?) To nie Twoja wina że nie doczytali! Myślałam, że lekarze wpierw konsultują wyniki badań pacjenta ze sponsorem a potem po otrzymaniu zgody na włączeniu pacjenta do terapii to robią. Gdzie pojawił się błąd?
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

ODPOWIEDZ

Wróć do „Leki w Fazie Badań Klinicznych”